Liryka francuska (antologia)/Wieczór

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Grégoire Le Roy
Tytuł Wieczór
Pochodzenie Liryka francuska
Data wydania 1911
Wydawnictwo J. Mortkowicz
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Bronisława Ostrowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

WIECZÓR.


Dusza moja jest równią senną pod bezmiarem:
W pośrodku wieś, — z jasnemi słonecznemi strzechy,
Pod latorośli winnych rozkwieconym czarem;
Sto chat, kędy mieszkają nadzieje, pociechy.

Ale wieczór zapada. Zgęszczają się mroki,
Księżyc — gwiaździca śmierci — przepływa obłoki
I na uśpione równie, na pola i chaty
Rozlewa srebrną jasność łagodnej poświaty.

Utrudzone nadzieje i pociechy próżne
Zasypiają w chat ciszy, gdzie głos żaden nie łka
I jedyną wśród nocy żywota jałmużnę,
Zapala miłość swoje łuczywne światełka.

A tedy zabłąkany na drodze wędrowiec
Patrzy na wieś swą, której we mgle nie poznaje:
Jego wieś, — a wyminie ją może o staję
Patrzący błędnem okiem na obcy manowiec.


Me serce jest wędrowcem tym z innego wieka:
Oto już noc zapadła, i umierać trzeba,
A ono patrzy, — jako w sinej dali nieba
Gasną łuczywa w chatach, kolejno, — zdaleka.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Grégoire Le Roy i tłumacza: Bronisława Ostrowska.