Liście (Klášterský)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antonín Klášterský
Tytuł Liście
Pochodzenie Z bratniej niwy
Wydawca Nakładem Ziarna
Data wydania 1906
Drukarz E. Nicz i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Konrad Zaleski
Źródło Skany na commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

LIŚCIE.

Przez otwarte okno patrzę na las,
który żółknie w dali,
Ciche dumy, cichy smutek, niesie
ku mnie wiatru wiew,
Liść za liściem szemrząc spada, snać
na dolę swą się żali
I zaściela chłodną ziemię wokół
swych rodzinnych drzew.

A ten każdy liść czerwony jest —
jak serce zakrwawione,
Jak spoczynku szukający, zawiedziony
ludzki duch,
Kiedy srogi los nim miota w tę
naprzemian w ową stronę,
Kiedy własne żądze pchają w bez-
celowy wir i ruch.

Nieuznani, opuszczeni! W czas, gdy
niemoc wami władnie,
Któż przytuli was do siebie, kto
okaże litość, żal?

Wszak świat na to obojętny, który
z was i gdzie upadnie,
W jaką stronę wichrem gnany
w niezmierzoną pomknie dal.

Jest mi jakbym chciał się modlić,
ręce składam mimowoli
— Tym co giną, daj, o Panie, ujrzeć
prędzej zbawczy brzeg,
Ześlij spokój, ukojenie w ich cier-
pieniach i niedoli,
Jako wkrótce na te liście
ześlesz gęsty, biały śnieg.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Antonín Klášterský i tłumacza: Konrad Zaleski.