Kuchnia koszerna/Suszone owoce duszone
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Kuchnia koszerna |
| Rozdział | X. Kompoty i sałaty. a) Kompoty |
| Wydawca | Księgarnia Jakóba Klepfisza |
| Data wyd. | 1904 |
| Druk | Drukarnia W. Thiella |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Tłumacz | H. S. K. |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
Suszone owoce obmywamy w gorącej wodzie, a śliwki przekrawamy i złe odrzucamy. Przekrawamy również śliwki i gruszki, by oddzielić zepsute w środku. Wszystkie rodzaje suszonych owoców razem dusimy, tylko gruszki pierw same przystawiamy do ognia i dopiero, gdy są one na pół ugotowane, wsypujemy pozostałe owoce. Przyprawiamy je tak, jak świeże, w wodzie lub w winie na pół z wodą. Można je w naczyniu wstrząsać, ale nie wolno mieszać. Zamiast w wodzie można je także gotować z piwem. Zimne już posypujemy cukrem i cynamonem. Gdy owoce są gotowe, a sos jest zbyt cienki, rozcieramy parę szczyp mąki z winem lub wodą na zimno i wlewamy do owoców. Wszystko to gotujemy jeszcze parę minut na wolnym ogniu, póki sos nie nabierze dostatecznej gęstości. Jako kompot spożywamy to tylko na zimno.