Którzy sobie źli, nie dziw, iż i innym

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Którzy sobie źli, nie dziw, iż i innym
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

13. Którzy sobie źli, nie dziw, iż i innym.

Oracz w sidłach. które stawił,
Kuropatwę był ułowił;
Więc ją miedzy kury puścił,

Iżby ją tako utuczyŁ
Kury sie jej sprzeciwiały,        5
Skrzydły biły, nosmi klwały;
Ta swej krzywdy żałowała,
A tako z sobą dumała:
„Alboś mię przeto gabają
„Iż mię sobie równą mają?        10
„Bom ja rodzaju innego,
„A mało k nim podobnego”.
Ale, gdy uźrzała kury,
Oni sobie drą kaptury:
Potym już cierpliwsza była,        15
A tak sie sama cieszyła:
„Nie dziw, iż gościa nie baczą.
„Kiedy sami z sobą walczą:
„Nie dobrzeć mieszkać z zwadliwym,
„Przyda sie nieco złego z nim“.        20
Aleć tu słusze na mądre
I krzywdy przyjąć za dobre,
Zwłaszcza którą czynią oni,
Którzy z sobą nie są zgodni.


Przypisy

Rimicius: D (157) De gallis et perdice. [H 22 Ἀλεϰτρύονες ϰαὶ πέρδιξ] C (163) Kuhauti a kuroptwa. — FE (57) O kuropatwie z kurami.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.