Kot i Małpa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Kot i Małpa
Pochodzenie Bajki
Księga dziewiąta
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga dziewiąta
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga dziewiąta jako ePub Pobierz Cała Księga dziewiąta jako PDF Pobierz Cała Księga dziewiąta jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 619.png


BAJKA  XVII.
KOT I MAŁPA.

Żyła pospołu u jednego pana
Hultajów para dobrana,
Kot wszędobylski i Małpa niecnota.
Te dwa łotry, w całym domu
Nie dały spocząć nikomu:
Co chwila, to nowa psota,
Nowa kradzież, figiel nowy;
Kot zjadał sery, zamiast iść na łowy,
A Małpa kradła, co jej w ręce wpadło.
Pewnego razu, o szarej godzinie,

Grzało się złodziejskie stadło
Przy kominie; a w kominie
Piekła się, dla sług i panów,
Garść kasztanów.
Gdybyż je dostać! «Słuchajno, kolego,
Ozwie się Małpa, przyszedł mi do głowy
Figiel podwójny, figiel arcy-nowy:
Nasz zysk, a przytem strata dla bliźniego.
Czujesz, jak pachną kasztany?
Pokaż co umiesz, kotku mój kochany:
Dobądź je z ognia swojemi łapkami.
Ach! gdybym miała z natury
Takie jak twoje pazury,
Źle byłoby z kasztanami!»
Kotek, skory do posługi,
Wysunął łapkę, sparzył się raz, drugi,
Dmuchnął w pazurki, i znów do komina:
Zręcznie kasztany wybierać zaczyna,
A co wyciągnie, to Małpa wnet zjada.
Wtem do kuchni dziewka wpada:
Małpa w nogi. Na Kocie skrupiło się zatem:
Nic nie zjadł, sparzył łapę i oberwał batem.

Tak nieraz małe książątko się sparzy,
Walcząc dla zysku mocarzy.






KOT I MAŁPA.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.