Kolenda panny do wszystkiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Kolenda panny do wszystkiego
Pochodzenie Humorystyczne kolendy szopki ludowej część I
Data wydania 1934
Wydawnictwo Wydawnictwo Aktualne
Druk Zakłady Graficzne „Nowa Książka“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cała część I
Pobierz jako: Pobierz Cała część I jako ePub Pobierz Cała część I jako PDF Pobierz Cała część I jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

Kolenda panny do wszystkiego

Hej w Dzień Narodzenia panna do wszystkiego,
Która miejsce ma u państwa bogatego,
Sprzątała noc i dzień
Przez calutki tydzień
Hej kolenda, kolenda!
Wytrzepany każdy dywan i poduszka,
Wyparzony z pluskiew zrąb każdego łóżka,
I choć mdleją nogi
Świecą się podłogi
Hej kolenda, kolenda!

Pan ją poklepuje, a znów pani ruga,
Panicz ciągle szczypie, przytem okiem mruga,
Lecz grać będzie gamę,
Dostała starą piżamę
Hej kolenda, kolenda!J.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.