Jesień (Napierski)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Jesień
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
JESIEŃ

Choćby do kolan wonne winnice podbiegły
I do warg ściętych wlały skryty fiolet wina,
Nadal słuchać będziemy w zadumie przebiegłej,
Jak w syku liści zwisa złocista godzina.

Tu, w altanie, spoczniemy. Czyżby trzeba więcej?
Niebo gasnące muska pierzchające włosy,
W niebiosy Ceres wznosi owoce i kłosy
I na czoła skłonione zbóż nakłada wieńce.

Sierpień orzechy tłucze. Sierpem tucze żenie,
Ponad łąk pokoszone zielenie, nad strzechy,
Ślizkie grzyby są cierpkie, jak radość jesieni,
I czyżby zbrakło pociechy?

Nigdy czół nie schylimy pod ciosem wichury,
Gdy głosi Cię milczenie i słów wzniosłych głoska,
Zamknięta w nawałnice, grady i lazury,
O, Matko pól dostałych, Matko Boska.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.