Jana Kochanowskiego Dzieła polskie (1919)/Psałterz Dawidów/Psalm LXXXIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Psałterz Dawidów
Podtytuł Psalm LXXXIV
Pochodzenie Jana Kochanowskiego Dzieła polskie: wydanie kompletne, opracowane przez Jana Lorentowicza
Data wydania [1919]
Wydawnictwo Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kochanowski
Indeks stron
PSALM LXXXIV.

Quam dilecta tabernacula Tua Domine.

Boże nasz, u którego w ręku wszytki boje,
Jako są wdzięczne pałace Twoje!
Tych pragnie, do tych wzdycha dusza utrapiona,
Tam serce i myśl wszytka skłoniona.

Wróble mają swe domy, jaskółki swe mają
Gniazda, gdzie dziatki wychowywają.
Boże niezwyciężony, dom i gniazdo moje
Są wszech naświętsze ołtarze Twoje.

Szczęśliwi, którzy w Twoim kościele mieszkają
I Tobie chwałę winną oddają;
I ci niemniej, co w Tobie swą moc położyli
I Twój nawiedzić dom umyślili.


Suchym padołem idąc, będę mieć zdrojowej
Dostatek wody i wody dżdżowej.
Ze wczasu na wczas[1] pójdą, aż się wszyscy stawią
I swe przed Panem obchody[2] sprawią.

O Panie, u którego w ręku wszytki boje,
Przyjmi łaskawie dziś prośby moje:
Wejźrzy na pomazańca swego miłosiernem
Okiem, o wszytkim ucieczko wiernym!

Dzień jeden u mnie w Twoim pałacu strawiony,
Lepszy, niż indziej wiek niezliczony;
Wolę wrót domu Twego strzedz, niźli ze złymi
Pod dachy mieszkać pozłocistymi.

Tyś jest słońce, Tyś jest tarcz; Ty sławą szafujesz,
Ty dobrym dóbr ich nie odejmujesz.
O Boże władogromy, szczęśliwy w swej radzie,
Ktokolwiek w Tobie nadzieję kładzie.

Przypisy

  1. śród spokoju.
  2. obrzędy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Kochanowski.