Iliada (Dmochowski)/całość
| <<< Dane tekstu | ||
| Autor | ||
| Tytuł | Iliada | |
| Data wyd. | 1804 | |
| Druk | w Drukarni Xięży Piarów | |
| Miejsce wyd. | Warszawa | |
| Tłumacz | Franciszek Ksawery Dmochowski | |
| Źródło | Skany na Commons | |
| Inne | Pobierz jako: EPUB | |
|
| ||
| Indeks stron | ||
Res gestæ regumque ducumque et tristia bella,
Quo scribi possent numero, monstravit Homerus.[1]
Gdybym to dzieło ofiarował JWW Mści Panu, iako Obywatelowi, który przez swoie przymioty, i postępowanie w życiu publiczném, powszechną sławę pozyskał; byłbyto hołd uszanowania należący się Cnocie. Gdybym ie ofiarował, iako Mężowi posiadaiącemu gust naywyższy w Naukach, i na ich łonie naymilszéy dla siebie szukaiącemu zabawy; byłbyto hołd szacunku oddany Dowcipowi. Ale powody ofiary moiéy, ieśli nie są poważnieysze od tamtych, tedy są bez wątpienia świętsze. Przyymiy ią JWW Mść Pan, iako daninę przyiaźni, iako wyraz nayszczerszéy wdzięczności. Miło dla mnie wyznać publicznie, żem Ci iest winien tyle, ile człowiek człowiekowi winnym bydź może. Czas, okoliczności, sposób, nadały naywyższą cenę Twemu czynowi: głos serca naylepiéy Cię przeświadcza o iego szacunku; Ja szukam naywiększéy stąd dla mnie chluby, że go czuć umiałem. Może ta praca, ieśli nie z swoiéy wartości, (lubo niczego nie oszczędziłem, aby warta była oka Rodaków), to przynaymniéy z imienia Homera, które na sobie nosi, doydzie potomności. Niechże będzie świadectwem, oddaném nayślachetnieyszemu charakterowi, przez naysprawiedliwszą wdzięczność.
Dan w Warszawie
d. 4. Marca 1800.
Homer żył około czwartego wieku po woynie Troiańſkiéy. Już za iego czasów Grecy bardzo się w Rymotworſtwie ćwiczyli. Źródło przyiemnych zmyśleń, które są istotą, lub ozdobą Poezyi, ſtawało się codzień obfitszém: ięzyk iaśniał obrazami, a im mniéy był prawidłami ścieśniony, tém łatwiéy podawał się potrzebom Poety. Dwa wielkie zdarzenia, woyna Tebańſka i oblężenie Troi, ſtały się zabawą i ćwiczeniem naybiegleyszych dowcipów. Zewsząd poruszali się śpiewacy z lutnią w ręku, i ogłaszali Grekom dzieła ich dawnych bohatyrów.
Już pokazał się był Orfeusz, Linus, Muzeusz i wielu innych Poetów, których dzieła poginęły, a którzy podobno przez to sławnieyszymi się ſtali. Już ſtanął na zawodzie Hezyod; ten Hezyod, który, iak mówią, był rywalem Homera, i który w ſtylu pełnym słodyczy i harmonii, opisywał ród bogów, prace rolnicze, i inne rzeczy, które umiał interesuiącemi uczynić.
Homer zatém zaſtał sztukę iuż od nieiakiego czasu wyszłą z dziecińſtwa, a w któréy spółubieganie się codzień przyśpieszało poſtępek: wziął ią w piérwiaſtkowym iéy wzroście, i tak daleko wyniósł, że się iéy twórcą bydź zdaie.
Mówią, iż opiewał woynę Tebańſką i wiele innych dzieł złożył, któreby go z naypiérwszymi owego czasu Poetami zrównały: ale Jliada i Odyssea wynosi go nad wszyſtkich Poetów, którzy przed nim i po nim słynęli. W piérwszém dziele opisał niektóre okoliczności woyny Troiańſkiéy, w drugiém powrot Ulissesa do kraiu swego.
Podczas oblężenia Troi, zdarzył się taki przypadek, który szczególniéy zaſtanowił uwagę Homera. Achilles, obrażony od Agamemnona, oddalił się do swego obozu. Nieprzytomność tego bohatyra osłabiła woyſko Greckie, a dodała serca Troianom: wyszli oni z miaſta, stoczyli wiele bitew, w których prawie zawsze zwycięzcami byli: iuż nieśli ogień na okręty nieprzyiacielſkie, kiedy Patrokl pokazał się w zbroi Achillesa. Rzuca się na niego Hektor, i śmiertelnym razem na ziemię go obala. Achilles, który na prośby piérwszych woyſka wodzów ubłagać się nie dał, leci do boiu, mści się Patrokla śmierci, przez śmierć bohatyra Troiańſkiego, sprawia obchód pogrzebowy dla swego przyiaciela, a za okup, nieszczęśliwemu Pryamowi wydaie ciało syna iego Hektora.
Przypadki te, zdarzone w krótkim nader dni przeciągu, były ſkutkiem gniewu Achillesa przeciw Agamemnonowi, a w ciągu oblężenia czyniły osobny uſtęp, który od niego łatwo można było oddzielić. Ten uſtęp obrał sobie Homer za rzecz Jliady. W opisaniu trzymał się hiſtorycznego porządku: lecz żeby dał dziełu więcéy okazałości, wyſtawił sobie, podług przyiętego za iego czasów mniemania, że zaraz na początku woyny podzielili się bogowie między Troiany i Greki. Co żeby większy interes sprawiło, osoby te zrobił czynnemi: sztuka podobno nieznana przed nim, która dała początek rodzaiowi dramatycznemu; a któréy Homer z równie szczęśliwém powodzeniem użył w Odyssei.
W tém dziele więcéy widać sztuki i umieiętności. Już dziesięć lat upłynęło, iak Ulisses brzegi Jlionu opuścił. Niesprawiedliwi przywłaszczyciele trwonili dobra iego; chcieli ſtroſkaną przymusić żonę do powtórzenia związków małżeńſkich, i do uczynienia wyboru, którego iuż dłużéy przewlekać nie mogła. W tym właśnie czasie otwiera się scena Odyssei. Telemak, syn Ulissesa, wyprawia się na lądy Greckie, chcąc się dowiedzieć od Neſtora i Menelaia o losie oyca swego. Kiedy on bawił w Lacedemonie, tym czasem Ulisses rzuca wyspę Kalipsy, a po trudnéy żegludze, przez nawalnicę, na wyspę Feaków, przyległą Itace, wyrzuconym zoſtaie. Póki ieszcze handel nie zbliżył do siebie narodów, zbiegał się lud do cudzoziemca, chciwy dowiedzieć się o iego przypadkach. Przymuszony Ulisses zadosyć uczynić ciekawości dworu, w którym niewiadomość i upodobanie w rzeczach nadzwyczaynych do zbytku panowały, opowiada mu widziane od siebie dziwy, wzrusza go obrazem nieszczęść, które cierpiał, i odbiera pomoc w powrocie do pańſtwa swego. Przyieżdża, daie się poznać synowi, i z nim ſkuteczne bierze środki do pomszczenia się na spólnych nieprzyiaciołach.
Rzecz Odyssei trwa tylko dni cztérdzieści: lecz układ, który sobie obrał Homer, dał mu sposobność opisania wszyſtkich okoliczności powrotu Ulissesa, wyszczególnienia wielu przypadków woyny Troiańſkiéy, i okazania własnych wiadomości, których nabył w swoich podróżach. Zdaie się, że to dzieło zaczął pisać w podeszłym wieku; widać to z wielości opowiadań, ze spokoynego osób charakteru, i z owego słodkiego i wolnego ciepła, iakie daie słońce, gdy do zachodu się zbliża.
Lubo sobie założył Homer, podobać się szczególniéy wiekowi swoiemu; atoli widocznie okazuie się z Jliady, że narody zawsze są ofiarą rozdwoienia swoich wodzów; a z Odyssei, że roztropność z odwagą złączona, z naywiększych przeszkód, prędzéy lub poźniéy tryumf odnosi.
Ledwie Iliada i Odyssea zaczęły bydź znane w Grecyi, gdy się Likurg w Jonii pokazał. Gieniiusz poety, przemówił do gieniiuszu prawodawcy. Gdzie lud pospolity same tylko przyiemne widział zmyślenia, tam odkrył Likurg prawidła mądrości. Przepisał obadwa poemata, i zbogacił niemi swoię oyczyznę. Stamtąd się po wszyſtkich Grekach rozniosły. Pokazali się aktorowie, znani pod imieniem Rapsodów, oddzielaiący niektóre kawałki, i przebiegaiący z niemi całą Grecyą, która się ich słuchaniem nasycić nie mogła. Jedni opiewali męztwo Dyomeda, drudzy pożegnanie Andromachy, ci śmierć Patrokla, owi Hektora.
Przez takie rol podziały, zdawała się pomnażać sława Homera, ale ciąg Poematu psuł się nieznacznie: a gdy obawiać się należało, iżby z czasem nie było trudno złączyć z całością zbyt od siebie oddzielonych części; rozkazał Solon Rapsodom, aby zgromadziwszy się, nie brali przypadkiem osobnych czynów; ale im przepisał, żeby w opiewaniu trzymali się tego porządku, iaki zachował autor, i aby, na czém piérwszy ſkończył, od tego drugi zaczynał.
To rozporządzenie zapobiegło iednemu niebezpieczeńſtwu, ale zoſtawiło drugie, prędszego ieszcze zaradzenia potrzebuiące. Poemata Homera zoſtawione zapałowi i niewiadomości tych, którzy ie śpiewali, albo wykładali publicznie, kaziły się codzień w ich ustach. Przyprawiali oni ie o znaczne straty, i obce, a nie autora wiersze, do nich wciſkali. Pizystrat i syn iego Hippark ſtarali się o przywrócenie prawdziwego textu, radzili się biegłych Grammatyków, obiecali nagrody tym, którzyby im autentyczne Iliady i Odyssei ułomki przynieśli. Nareście po długiéy i ciężkiéy pracy, dwa te wspaniałe obrazy wyſtawili przed oczy Greków, równie pięknością układów, iak bogactwami szczególnych dzieła części zadziwionych. Rozkazał ieszcze Hippark, aby wiersze Homera podczas świąt Panateneyſkich[3], w przepisanym od Solona porządku, śpiewane były.
Potomność, nie mogąca, podług czynów, mierzyć chwały królów i bohatyrów, zdaie się tylko zdala słyszeć odgłos, który na świecie zrobili, i z większą go ieszcze okazałością naſtępnym wiekom przesyła. Lecz sławę autora, którego pisma zoſtaią, w każdém pokoleniu i w każdéy chwili porównywamy z temi prawami, które ią uſtanowiły: i chwała iego, ieſt owocem ciągłych zdań i wyroków, które o nim wieki wydaią. Chwała Homera tém bardziéy wzrosła, im lepiéy poznano iego dzieła, i im lepiéy ie cenić umiano. Nigdy Grecy tyle, co dzisiay, oświeconymi nie byli, nigdy też większego podziwienia dla Homera nie mieli. Imię iego ieſt we wszyſtkich uſtach, obraz przed wszyſtkich oczyma. Wiele się miaſt ubiega o ten zaszczyt, że w nich się urodził; drugie mu kościoły poświęciły. Argiienowie, którzy go w świętych obrzędach swoich wzywaią, corocznie posyłaią na wyspę Chio, dla uczynienia na cześć iego ofiary. Wiersze iego brzmią w całéy Grecyi, i są ozdobą nayokazalszych iéy uroczyſtości. W nich młodzież piérwszą naukę znayduie: w nich Eschil, Sofokl, Archiloch, Herodot, Demosten, Platon, i naylepsi pisarze wyczerpnęli, po większéy części, te piękności, które w ich pismach iaśnieią: w nich snycerz Fidyasz i malarz Eufranor nauczyli się godnie bogów pana wystawiać.
Cóżto za człowiek, który prawodawcom daie polityki prawidła? który Filozofów i Hiſtoryków sztuki pisania naucza, a Poetów i Mowców sztuki wzruszania? który wszyſtkie krzewi i ożywia talenta? a którego wyższość tak ieſt powszechnie uznana, iż względem niego nikt zawiści nie ma, iak względem ſłońca, które nas oświeca?
Wiem ia, że Homer szczególniéy własnemu narodowi podobać się musi. Znacznieysze domy Greckie, w dziełach iego znayduią początki swoich zaszczytów, a różne pańſtwa, epoki swoiéy wielkości. Częſtokroć dosyć było na iego świadectwie, do przywrócenia dawnych granic, między dwoma sąsiedzkiemi narodami. Lecz ta chwała, spólna z wielą zapomnianemi dziś autorami, nie potrafiłaby zrobić tego zapału, iaki dzieła Homera sprawuią. Innych potrzeba było sprężyn, aby panowanie nad umysłami Greków otrzymać.
Jeſtem Scytą[4] i harmoniia wierszy Homera, ta harmoniia porywaiąca Greków, często się przed zbyt grubemi zmysłami moiemi ukrywa. Ale nie ieſlem panem podziwienia mego, gdy go widzę, że tak powiem, wznoszącego się i lataiącego nad światem, rzucaiącego wszędzie wzrok zapalony, zbieraiącego ognie i farby, któremi rzeczy w jego oczach iaśnieią; znayduiącego się na radzie bogów, zgłębiaiącego ſkrytości serca ludzkiego; i natychmiaſt swoiemi ubogaconego wynalazkami, upoionego pięknościami natury, i nie mogącego znieść zapału, który go pożera, rozlewaiącego to wszyſtko obficie na swoie obrazy i wyrażenia, wyſtawuiącego w zapasach niebo z ziemią, i namiętności z namiętnościami; rażącego nas temi błyſkawicami światła, które są tylko gieniiuszu udziałem, porywaiącego żywością uczucia, która prawdziwą czyni wysokość, i zawsze zoſtawuiącego w umyśle naszym wyraz głęboki, który go rozciągać i powiększać się zdaie. Bo to ieſt właściwą i rozróżniającą go od drugich cechą, że wszyſtko ożywia, że temi poruszeniami nas unosi, któremi sam ieſt przeięty, że wszyſtko głównieyszéy namiętności poddaie, że ią ściga w jéy zapędach, w jéy obłąkaniach, w jéy nieuwagach; że ią aż pod obłoki wynosi, i znowu gdy trzeba, przez moc uczucia i cnoty strąca na dół, tak właśnie, iak wiatry wybuchaiący płomień Etny na dno przepaści wpychaią; że obiął wielkie charaktery, że moc, męztwo, i inne osób swoich przymioty rozgatunkował, nie przez zimne i nudne opisy, lecz przez szybkie i śmiałe pęzla pociągi, albo przez nowe zmyślenia, a niby przypadkiem po dziełach iego rozsiane.
Wſtępuię z nim do nieba: poznaię zaraz Wenerę po téy taśmie, z któréy uſtawicznie wybiegaią ognie miłości, niecierpliwe pragnienia, uwodzące wdzięki, i trudne do wyrażenia ust i oczu ponęty: poznaię Palladę po iéy popędliwości, po téy paiży, na któréy wisi Strach, Niezgoda, Gwałt, i okropna głowa przerażaiącéy Gorgony. Jowisz i Neptun są naymocnieysi z bogów: lecz Neptunowi trzeba tróyzęba do wzruszenia ziemi, a Jowisz, iedném oka ſkinieniem, całym wſtrząsa Olimpem. Zſtępuię na ziemię. Achilles, Aiax i Dyomed są naywięksi między Grekami bohatyrowie. Ale Dyomed na widok woyſka Troiańſkiego uchodzi, Aiax, po kilkokrotnym odporze, uſtępuie: Achilles się pokazuie, a woyſko Troiańſkie niknie.
Te różnice w świętych xięgach greckich, bo tak Iliadę i Odysseę nazwać można, nie są bliſko siebie wydane. Gruntownie poeta swoie wzory założył; oddzielał w potrzebie cienie, które do ich rozróżnienia służyły: i miał ie zawsze przytomne w umyśle, wtenczas nawet, gdy momentalne charakterom swoim dawał odmiany. Bo sztuka tylko sama daie ſtałą iednakość charakteru: ale natura żadnego takiego charakteru nie wydaie, któryby się w różnych okolicznościach życia nie zmienił.
Platon nie upatrywał dosyć godności w żalu Achillesa i Pryama; gdy piérwszy tacza się w piaſku po śmierci przyiaciela swego Patrokla, a drugi się, na krok upodlaiący go, dla otrzymania ciała synowſkiego, odważa. Lecz iakto dzika godność, która czucie przytłumia! Co do mnie, uwielbiam Homera, że równie, iak czyni natura, słabość obok mocy, a przepaść obok wysokości położył: uwielbiam go ieszcze więcéy za to, że mi, w nayprzemożnieyszym królu, naylepszego oyca, a nayczulszego przyiaciela, w naypopędliwszym bohatyrze, pokazał.
Słyszałem naganiaiących Homera, za mowy obelżywe, które iuż na zgromadzeniach, iuż w potyczkach, w uſta swym bohatyrom kładzie. Natenczas rzuciłem okiem na dzieci, które są od nas bliższemi natury; na pospólſtwo, które ieſt zawsze dziecięciem; na dzikich ludzi, którzy są zawsze pospólſtwem; i poſtrzegłem, że w tych wszyſtkich, gniew, nim się okaże przez ſkutki, wprzód się okazuie przez chlubę, zuchwałość i obelgę.
Słyszałem i to zarzucaiących Homerowi, że w proſtocie odmalował obyczaie tych czasów, które go poprzedziły. Rozśmiałem się z krytyki, i milczałem.
Lecz gdy mu za wyſtępek poczytuią, że bogów upodlił, wtenczas przeſtaię na przytoczeniu odpowiedzi, danéy mi od oświeconego Ateńczyka. Homer, mówił on, podług przyiętego za iego czasów zdania, słabości naszych bogom udzielił. Grał ich potém na teatrze Aryſtofan, i oycowie nasi téy bezbożności poklaſk dawali. Naydawnieysi Teologowie utrzymywali, że bogowie i ludzie ieden maią początek: i prawie toż samo za dni naszych Pindar wyśpiewywał. Nigdy więc nie sądzono, aby tacy bogowie wyrównać mogli temu wyobrażeniu, które o bóſtwie mamy. I w rzeczy saméy prawdziwa Filozofiia, przypuszcza wyższe nad nich ieſteſtwo, które im swoiéy mocy powierzyło. Ludzie oświeceni oddaią mu cześć w cichości: insi zasyłaią swe śluby, a czasem i ſkargi do tych, którzy to naywyższe ieſteſtwo zaſtępuią: Poeci zaś są podobni do poddanych króla Perſkiego, którzy biią czołem przed monarchą, a powſtaią zuchwale przeciw iego miniſtrom.
Niech ci, którzy się oprzeć mogą pięknościom Homera, rozwodzą się nad iego wadami. Bo na cóż ukrywać? spoczywa częſto, a czasem i drzymie. Lecz w spoczynku swoim podobny ieſt do orła, który przebiegłszy niezmierne nieba przeſtrzenie, zmordowany, na wysokiéy ſkale upada: a sen podobny do snu Jowisza, który podług wyrazu samegoż Homera, budzi się ciſkaiąc pioruny.
Kto o Homerze, nie przez roztrząsanie, lecz przez uczucie, nie podług prawideł czeſtokroć dowolnych, lecz podług nieodmiennych praw natury, sądzić będzie; ten pewnie się przekona, iż godzien ieſt tego mieysca, które mu Grecy naznaczyli.
Powszechne ieſt zdanie, że gieniiusz wynalezienia, w wyższym ſtopniu Homer, nad wszyſtkich pisarzów, posiadał. Wirgiliusz może z nim sprawiedliwie walczyć o chwałę rozsądnego napisania: drudzy mogą sobie pochlebiać, że w innych gatunkach doszli doſkonałości: ale co się tycze wynalezienia, nikt mu dotąd nie zrównał. Nie trzeba się więc dziwić, że go miano zawsze za naywiększego poetę, ponieważ naywięcéy wygórował w tym przymiocie, który ieſt prawdziwym gruntem Poezyi. W rzeczy saméy, talent wynalezienia rozdziela wielkie gieniiusze na różne rzędy, i każdemu swoie mieysce naznacza. Przy upornéy nauce, przy głebokiéy wiadomości, wspartéy sztuką i przemysłem, można wszyſtkie zwyciężyć trudności, można sobie prawo do wszyſtkiego przywłaszczyć, prócz chwały wynalezienia. Ale kto tym gieniiuszem zaszczycony, ma razem materyały i sztukę potrzebną do dobrego ich użycia. Bez takiego gieniiuszu rozsądek tyle tylko dokaże, że zręcznie z rzeczy swoiéy wyyśdź potrafi. Sztuka ieſt zdatną szafarką, umieiącą przyzwoicie używać ſkarbów natury. Mimo wszyſtkich pochwał, które dziełom rozsądku dać można, nikt nie zaprzeczy, że wszyſtkie w nich umieszczone piękności przyznać trzeba wynalezieniu. Tak porządne ogrody, którym sztuka naydoſkonalszy i naywybornieyszy układ dała, nie maią żadnego drzewa, żadnego kwiatu, któryby nie był darem natury. Całe wysilenie sztuki na tém się kończy; że nam wyſtawia piękności natury w porządku, który nas uderza, ściąga nasze oko, i którym, bez zmordowania, zabawiać się możemy. Z téy myśli łatwo dochodzę przyczyny, dla czego wielu krytyków dowcip rozsądny i porządny, nad dowcip wyniosły i obfity przenoszą. Łatwiéy dla nich zaſtanawiać się nad symetrycznym i ograniczonym ogrodem, dziełem sztuki: aniżeli przebiegać rozległy i rozmaity przeſtwór natury.
Dzieło Homera, ieſt nakształt dzikiego ogrodu, w którym daią się widzieć piękności wszelkiego rodzaiu, ale w wielkiéy liczbie: i wcale dziwić się nie trzeba, ieśli ich oko, tak łatwo, iak w symetrycznym ogrodzie, rozeznawać nie może. Służyłoby mu ieszcze porównanie obfitéy szkółki, zamykaiącéy zarodki i piérwsze płody każdego gatunku. Można w niéy, podług upodobania, wybrać sobie iakie krzewy, zasadzić ie, i do swoiéy przyprowadzić doſkonałości. Jeżeli niektóre młode drzewa nadto w gałęzie i liść wybuiały, przyczyna tego nie inna ieſt, tylko żyzność gruntu: ieżeli się inne nie udały, to dlatego, że od drugich przyciśnione i przyduszone zoſtały.
Tencito dzielny duch wynalezienia, różnieca w pismach Homera ogień, którego gwałtowność porywa człowieka, maiącego prawdziwie poetyckiego ducha: on ożywia wszyſtko, co tylko opisuie, wszyſtkiemu daie ruch, życie i czynność. Jeśli ma nas uwiadomić Homer o radzie woiennéy, lub bitwie, nie opowiada nam zimno, co się tam mówi, lub czyni: ale mocą swoiéy imaginacyi, ten boski poeta, odrywa czytelnika z jego mieysca, i przemienia go w ſłuchacza, lub świadka. Idzie iak woyſko od niego opisane, i że użyię własnych poety wyrazów, zapala wszyſtko, co tylko napotka[5]. Wszakże, chociaż iego imaginacya ieſt wszędzie żywa i mocna; iednak na początku poematu w całym swym blaſku nie iaśnieie: ale nakształt koła, własnym zapalaiącego się biegiem, ogień iego rośnie z rzeczą, wnet ſtaie się pożarem, który równie poetę, iak czytelnika ogarnia. Dokładny porządek, trafność myśli, piękność rytmu, wszyſtko to mogło się naleźć w wielu innych poematach: w niewielu przecięż rymotworcach widzimy ten ogień poetycki, ten entuzyazm, który ieſt nayślachetnieyszém dziełem imaginacyi. Bez tego atoli, na co się przydadzą w poemacie wszyſtkie inne przymioty, choćby do naywyższego doſkonałości ſtopnia posunięte? Przeciwnie, ieśli w dziełach, w których nie ſtarano się o nie, uyrzemy blaſk tego ognia; próżno przeciw nim targnie się krytyka: wtenczas nawet, gdy im odmówimy naszéy pochwały, dziwić się im przymuszeni będziemy. Gdziekolwiek on iaśnieie, mimo znayduiących się wad, sam ściąga naszę uwagę: tak iasność ſłońca nie pozwala nam widzieć ſkaz, które się w tym globie znayduią. Ten ogień w Wirgiliuszu, zdaie się, iakby przez śkło odbity, ale zawsze równy i ſtały. W Stacyuszu i Lukanie rzuca niekiedy krótko trwaiące płomienie. W Miltonie ieſt nakształt ognia w piecu, którego gorące ciepło uſtawnie przez sztukę utrzymywane. W Szekspirze podobny do ognia niebieſkiego, wtenczas razi nasze oczy, gdy się go naymniéy spodziewamy. Ale w Homerze, i w nim samym tylko, wszędzie żywe i czyſte światło rozlewa, zapala wszyſtko, i nic mu się oprzeć nie może.
Ponieważ talent wynalezienia ieſt panuiący w charakterze Homera, i szczególną kładzie różnicę między nim i innemi pisarzami; okażmy, iaką mu nad innych daie wyższość, w głównieyszych częściach, dzieło iego ſkładaiących.
Jako planeta, przez moc przyciągania, nayodlegleysze ciała w swoim zakresie prowadzi za sobą; tak Homer, przez moc swoiéy imaginacyi, zebrał do swego dzieła wszyſtko, co nayosobliwszego i naywspanialszego wyſtawia natura. Nie dosyć, iż ze sztuk i umiejętności wziął wszyſtkie zewnętrzne kształty i obrazy rzeczy, dla zrobienia tylu rozmaitych opisań, a tak trafnych i dokładnych; nie dosyć, że złożył charaktery bohatyrów z nayodmiennieyszych przymiotów, iakie bądź w namiętnościach, bądź w obyczaiach znaydować się mogą; czynnością gieniiuszu swego, przymuszony zapuścić się w obszernieyszą sferę, nową drogę i żadnemi nie określoną granicami, dla swoiéy imaginacyi wynalazł; i wymyślaiąc baykę, nowy świat, dla swoiego użycia, utworzył. Piérwszy Homer dał to Poezyi, co Aryſtoteles iéy duszą nazywa. Zaſtanówmy się więc naprzód nad nim, iak nad wynalazcą bayki: ta rzecz, przed innemi, nasuwa się pod naszę uwagę.
W troiſtym względzie można uważać baykę: iak podobną do prawdy, iak allegoryczną, i iak podziwienie sprawuiącą. Bayka podobna do prawdy, ieſt opowiadanie czynów, które w zwyczaynym biegu natury mogłyby się zdarzyć, ale przez użycie ich od Poety, z rzędu prawd wyłączone bydź muszą. Tego rodzaiu ieſt hiſtorya fundamentalna wiersza bohatyrſkiego: iakoto, Powrót Ulissesa, Przybycie Troian do Italii. Gniew Achillesa ieſt rzeczą Iliady: materya nayproſtsza i naykrótsza, iaką kiedy mógł obrać poeta. Ale Homer umiał iéy dać rozmaitą poſtać, przez tyle przypadków, które się z nią koniecznie połączone bydź zdaią, a z których tyle wynika naradzeń, mów, bitew, ſłowem, tyle wszelkiego gatunku uſtępów; że inne poemata, w osnowie swoiéy tak rozwlekłe i tak mało trzymaiące się prawideł, nie interesuią nas ani tak żywo, ani tak ciągle, iak dzieło Homera. Widać w niém, że akcya zawsze dąży do swego celu. Rzecz Iliady nie trwa nad pięćdziesiąt dni. Wirgiliusz, nie poczuwaiąc się do takiego ognia i takiéy obfitości, chciał ich niedoſtatek zaſtąpić, obierając materyą więcéy czasu i czynów obeymuiącą, i w jednym rysie zamykaiąc osnowę Iliady i Odyssei, zrobił poema, które iednak ledwie ma czwartą część wierszy Homera. Podobnie czynili drudzy Poeci epiczni. Im mniéy mieli poetyckiego ognia, tém więcéy przymieszali baiek: przez to zepsuli iedność akcyi, a czytelnicy błąkaią się w tém mnóstwie przypadków, przez które aż nadto dzieła swoie przewlekli.
Lecz nie tylko w wymyśleniu planu poematu ſłabi naśladowcy Homera, niżsi są od swego wzoru, ale nawet myśli uſtępów swoich od niego pożyczać muszą. Jeżeli Homer daie nam dokładne wyliczenie woyſka, oni, aby podobne zrobili wyliczenie, wszyſtkie natężaią siły. Jeśli sprawia igrzyſka pogrzebowe dla Patrokla, Wirgiliusz podobne sprawia dla Anchizesa. Jeśli Ulisses odwiedza cienie, toż samo w Wirgiliuszu czyni Eneasz, a w Syliuszu Scypion. Jeżeli powaby Kalipsy powrót iego wſtrzymuią, równie Eneasza zatrzymuie Dydo, Rynalda Armida. Achilles rozgniewany na Agamemnona, przez połowę poematu oddalony ieſt od woyſka: Rynald niekontent z Goffreda, przez równy przeciąg czasu nie znayduie się w obozie. Homer daie boską zbroię Achillesowi; Wirgiliusz i Tasso czynią podobne dary swym bohatyrom. Wirgiliusz nie tylko krok w krok poſtępował śladami Homera, ale gdy się chciał puścić drogami, których mu ten wielki człowiek nie utorował, innych poetów Greckich wziął za przewodników. Jeśli damy wiarę Makrobiiuszowi, hiſtoryą Synona i wzięcia Troi przepisał z Pizandra. Tenże autor twierdzi, że miłość Jazona i Medei w Apolloniiuszu, była wzorem, z którego utworzyła się czwarta xięga Eneidy.
Pódźmy teraz do bayki allegorycznéy. Powszechne ieſt mniemanie, że Homer w swoich allegoryach zamknął taiemnice natury i Fizyki. Któż się nad tém nie zadziwi? Jak płodną musiał mieć imaginacyą poeta, który piérwszy w osobach wydał własności żywiołów, poruszenia duszy, cnoty i przymioty! który umiał dać im kształt i ubiór ſtosowny do ich charakterów, naznaczył im rolę zgodną z naturą rzeczy, przez te nowe iestestwa wyſtawionych! W naſtępnych wiekach zrobiłże który poeta co podobnego w tym rodzaiu? Nie zaiste, i raczéy ich z rozsądnego uięcia, niżeli z obfitego przydania chwalimy. Bo gdy w poźnieyszych czasach sposób się odmienił, i umiejętności wzięły cechę naywiększéy prostoty, teraźnieysi poeci tak ſłuszne mieli przyczyny porzucić dawny sposób pisania, iak ſłusznie użył go Homer. Może ta okoliczność nie była nieszczęśliwa dla Wirgiliusza, że się urodził w wieku, kiedy mu nie było trzeba całego dowcipu wynalezienia, dla dopełnienia wszyſtkich allegorycznych części poematu.
Bayka zadziwiaiąca zamyka rzeczy nadprzyrodzone, a szczególniéy to, co machiną poematu zowiemy. Jeśli nie piérwszy Homer, iak myśli Herodot, do Greków religii, bogów wprowadził; zdaie się, że piérwszy ich użył, aby Poezyą rzeczami zadziwiaiącemi ozdobił: i tak był szczęśliwy, że przez nie dziełu swemu naywiększy blaſk i godność nadał. Ci, których naybardziéy obraża ſłowne brzmienie textu o bogach, nie oſkarżaią Homera, iako wynalazcę tych świetnych marzeń. Filozofiia i Religiia może sprawiedliwie takowym machinom przyganiać: ſkutek atoli tak ieſt wielki, że w ich użyciu zawsze sobie ludzie podobali. Nic ieszcze dotąd nie wymyślono, coby okazalszy widok sprawiło; a ci, którzy co nowego na to mieysce wprowadzić usiłowali, wcale nie byli szczęśliwi. Nakoniec, po tylu odmianach, iakim pańſtwa i religiie podlegały, bogowie Homera są ieszcze dotąd bogami Poezyi.
Roztrząśniymy teraz charaktery osób, a uznamy, że żaden Autor tyle ich na scenę nie wyprowadził, że są nieſkończenie odmienne, że w nas z wielką mocą i żywością poruszenie sprawuią. Każdy z bohatyrów ma coś sobie szczególniéy własnego: i żaden malarz nie mógł, odmiennemi rysami, twarzy ich bardziéy od siebie rozróżnić, iak ich rozróżnił Homer przez obyczaie. Trudno dokładniéy oznaczyć rozmaite ſtopnie przywar i cnót. Sam przymiot odwagi, lubo w tak licznych charakterach Iliady, nieſkończone ma różnice. Waleczność Achillesa czyni go zapalczywym i nieugiętym; popędliwa ieſt w Dyomedzie, iednak nie przeszkadza mu ſłuchać przeſtrogi i poddawać się rozkazom wodzów. Waleczność Aiaxa ma coś ciężkiego i dumnego: w Hektorze ieſt czynna i czuła. Przywiązanie do władzy i ambicya ieſt cechą odwagi Agamenmona: w Menelaiu połączona ieſt z dolbrocią i troſkliwością o los ludu. W Idomeneiu widzimy proſtego i naturalnego bohatyra. W Sarpedonie zaſtanawia nas odwaga osłodzona przez grzeczność. Ta godna podziwienia i rozsądna rozmaitość, nie tylko się znayduie w głównieyszym przymiocie, ſkładaiacym istotę każdego charakteru; ale widzieć ią można w rzeczach od niego zależących: i Homer daie na to baczność. aby w nie wyraźnie przymiot głównieyszy wpływał. Tak roſtropność ieſt charakterem panuiącym Ulissesa i Neſtora. W piérwszym ieſt sztuczna i ukryta; w drugim naturalna, otwarta i prawą idąca drogą. Z téy różnicy w roſtropności, wynika różnica w ich odwadze: bo piérwszy wszyſtkie przedsięwzięcia zasadza na oſtrożności, drugi na doświadczeniu. Nadtobyśmy się rozszerzyli, gdybyśmy w tym rodzaiu wszyſtkie przytaczali przykłady. Wirgiliusz nie wyſtawia nam charakterów, tak znacznemi rysami od siebie rozróżnionych. Ledwie można doſtrzedz w nich odmiany: a gdzie nawet ieſt widocznieysza, nie tak nas żywo, iak w poecie Greckim, uderza. Charakter odwagi we wszyſtkich osobach prawie iednaki. Odwaga nawet Turna, nie ma nic sobie właściwego, chyba to tylko, że ieſt wyższa nad innych. Nie widzimy żadnéy cechy; rozróżniaiącéy męſtwo Menesta, Sergiesta, Kloanta. Łatwo także doſtrzedz możemy, że we wszyſtkich bohatyrach Stacyusza, iednakowa zapalczywość panuie. Odwaga zaiadła i dzika wydaie się w Kapaneiu, w Tydeiu, w Hippomedonie: i tak są podobni do siebie, żeby ich można wziąć za braci. Już dosyć zaſtanowiliśmy się nad charakterami. Jeżeli czytelnik zechce dłużéy nad tą zatrzymać się materyą, i roztrząsnąć w tym względzie wszyſtkie epiczne i tragiczne poemata; łatwo się przekona, że w tym rodzaiu wynalezienia, Homer nieſkończenie ieſt wyższy od wszyſtkich poetów.
Mowy uważać należy, iako ściśle z charakterami związane, ponieważ tyle są doſkonałe, lub niedoſkonałe, ile są zgodne, lub niezgodne z charakterami osób, na scenę wyprowadzonych. W Iliadzie, rozmaitość mów odpowiada rozmaitości charakterów: i większa ieſt, niżeli w którymkolwiek bądź poemacie. Każda tam rzecz ma swoie obyczaie. Trudno sobie wyſtawić, iak mało wierszy Homer, w tak długiém dziele, na opowiadanie używa. W Wirgiliuszu część dramatyczna nierównie mnieysza od hiſtorycznéy, i częſto iego mowy, są uwagami, albo raczéy myślami ogólnemi, któreby, w podobnych okolicznościach, w uſtach innych dobrze się wydały. Ale że w nim osoby nie maią właściwego charakteru, więc przez wzgląd na zgodność rzeczy, mowy usprawiedliwić można. Czytaiąc Wirgiliusza, więcéy mamy autora przed oczyma, niż gdy czytamy Homera. Te wady są ſkutkiem zimnieyszéy imagiuacyi, która nas mniéy do rzeczy przywięzuie. Homer nas czyni swymi ſłuchaczami, Wirgiliusz, czytelnikami zoſtawia.
Jeżeli nadto zaſtanowimy się nad sentymentami, obaczymy tenże blaſk imaginacyi w wysokości i delikatności myśli. Longin twierdzi, że Homer naywięcéy w téy części wygórował. Trzebaż innego dowodu, na okazanie wielkości i wyboru sentymentów Homera, iak to, że maią wielkie do Pisma Sgo podobieńſtwo? Duport, w Gnomologii Homerowéj, zebrał bardzo wiele w tym rodzaiu przykładów. Sprawiedliwie zatém ieden znakomity pisarz mówi, że ieśli Wirgiliusz nie ma wiele myśli nizkich i pospolitych, niema też znowu tyle ślachetnych i wysokich; i że Łacińſki poeta rzadko się podnosi do tych wielkich sentymentów, gdy się wzorami Iliady nie zagrzeie.
Jeżeli uważymy ieszcze opisy, obrazy, porównania, wszędzie panuiący gieniiusz wynalezienia poſtrzeżemy. Bo iakiemuż talentowi przyznać tę zdumiewaiącą liczbę wszelkiego rodzaiu obrazów, w których wszyſtkie szczegóły i okoliczności przyrodzenia przez rozległą i obfitą imaginacyą zebrane, znayduiemy? Ona sama mogła przedmioty, iak obecne, pod różnemi wględami uważać, i wyraźną ich cechę na sobie wycisnąć. Nie dosyć dla Homera, że nam doſkonale rzecz każdą wydaie, częſto ią z rozmaitych ſtron w szczegółach pokazuie: a żaden malarz lepiéy nad niego doſtrzegać nie umiał. Trudno się dość wydziwić iego bitwom: zabieraią one połowę Iliady, a tyle się w nich znayduie rozmaitych wydarzeń, że żadna bitwa nie ieſt do drugiéy podobna: nigdy dwóch bohatyrów iednako ranieni nie zostali. Nakoniec, taka ieſt obfitość ślachetnych wyobrażeń, że zawsze naſtępna bitwa przewyższa poprzedzaiącą w wielkości, w okropności i pomieszaniu. Pewna, że w żadném poemacie epiczném nie znaydziemy tyle obrazów i opisów. Wszyscy poeci, którzy przyszli po Homerze, pożyczali ich od niego: a w szczególności Wirgiliusz nie ma prawie żadnego porównania, któregoby miſtrzowi swemu nie był winien.
Jeżeli przeniesiemy uwagę do wyrażenia, uznamy, iak świetna imaginacya poety nayżywszych mu obrotów doſtarcza. Trudno nie wyznać, że on ieſt oycem ſtylu poetyckiego, i że piérwszy ięzyka bogów, ludzi nauczył. Można iego wyrażenie porównać do kolorów wielkich malarzów, które nawet, w nayniedoſkonalszych dziełach, poznać ich daią. Wyraz iego mocny, pełen ognia i z naywiększą biegłością używany. Sprawiedliwie Aryſtoteles powiedział: że ten sam poeta ſłowa żyiące wynalazł. W jego poemacie znayduią się figury i przenośnie śmielsze, niż w innych. Nigdy atoli nie używa wyższego wyrazu od rzeczy, którą maluie; owszem ſtosuie go do niéy nayściśléy. Zawsze w nim uczucie, daie moc i wielkość wyrazom: ſłowem, ſtyl Homera zawsze ieſt do rzeczy ſtosowny. Ile ieſt ognia w myśli, tyle świetności w jéy wyrażeniu.
Zapewne, dla podniesienia swego ſtylu, daleko wyżéy od ſtylu prozy, ſtarał się używać Homer ſkładanych przymiotników. Takowe ſkładanie szczególniéy ſłuży Poezyi, nie tylko, że podnosi i uślachetnia ſtyl, ale że lepiéy napełnia liczbę rytmu, więcéy mu daie brzmienia i okazałości, a w ſłowach maluiąc rzeczy, tém mocnieysze wyſtawia ich obrazy.
Nakoniec zaſtanowiszy się nad rytmem Iliady, uznamy, że swoię cenę winien wynalezieniu autora. Nie przeſtał Homer na ięzyku, iaki znalazł w niektórych powiatach Grecyi; ale z pomiędzy różnych dyalektów wybrał wyrazy, które za nayzdolnieysze do upięknienia i wydoſkonalenia miary rytmowéy osądził. Uważał ie, iako ſkład mniéy, lub więcéy samogłosek i spółgłosek maiący, i używał w wierszu podług tego, iak mu chciał nadać więcéy ſłodyczy, lub mocy. U niego miara wiersza nie tylko nie zatrudnia myśli, ale wzmagając się razem z ogniem poety, maluie obrazy tém żywiéy i doſkonaléy, że dźwięk wyrazów ſtosuie się do rzeczy, którą wyſtawia. Stąd rodzi się owa przedziwna harmoniia, i musimy wyznać, że Homer, nie tylko miał dowcip nayobfitszy, ale naydelikatnieysze ucho, iakiém kiedy natura człowieka obdarzyć mogła. Na dowód téy prawdy; dosyć ieſt uważać sam dźwięk wiersza: nie umiejąc nawet ięzyka, czuć można w nim więcéy ſłodyczy, wspaniałości i rozmaitości, niżeli w jakiémkolwiek bądź piśmie w prozie, lub wierszu. Zgadzaią się krytycy, że Wirgiliusz w tym punkcie ſłabszy ieſt w porównaniu z Homerem: ale razem tę winę ięzykowi łacińſkiemu przyznaią. Jakoż ięzyk Grecki przewyższa w tém inne ięzyki, tak co do brzmienia wyrazów, iako co do obrotu i spadku wiersza: żaden w téy mierze ięzyk porównać się z nim nie może. Znał to dobrze Wirgiliusz, i dlatego wszyſtkie siły natężył, aby ięzykowi swoiemu dał wdzięki, iakiemi tylko mógł bydź ozdobiony: osobliwie, nigdy nie uchybił dać wierszom brzmienia, ſtosownego do rzeczy. Ale ieżeli poecie Łacińſkiemu większa liczba dziwi się w tym punkcie, niż poecie Greckiemu; nie masz w tém nic szczególnego. Mniéy krytyków zdatnych było sądzić o iednym, niż o drugim ięzyku. Dyonizy z Halikarnassu, w traktacie o szykowaniu wyrazów, wiele mieysc z Homera przytoczył, w których znayduią się tego gatunku piękności. Dosyć ieſt uważyć, że iego wiersze tak łatwo idą, iż zdaie się, iakoby Homer nie miał innéy pracy, tylko pisać to, co mu dyktowały Muzy; a razem tak są mocne i żywe, że nas iak dźwięk trąby obudzaią i zapalaią. Płyną na kształt rzeki, któréy wody, w równém zawsze poruszeniu, napełniają zawsze iéy koryto. Unoszą nas pędem silnym, ale razem naysłodszym.
A zatém, z jakiegokolwiek bądź względu sądzić będziemy Homera, zawsze nas wynalezienie naywięcéy zaſtanowi: iego dzieło we wszyſtkich częściach uważane, z wynalezienia ma właściwą sobie cechę i zaletę. Osnowa w nim obszernieysza i obfitsza, niż w którymkolwiek poecie, charaktery żywiéy i mocniéy wydane, mowy silnieysze i dzielniéy przenikaiące, uczucia więcéy maiące ognia i ślachetności, wyrazy wyższe i śmielsze, miara wiersza bystrzeysza i rozmaitsza. Przekonany ieſtem, że w tém, com powiedział o Wirgiliuszu, pod tym względem, każdy zdanie moie za zgodne z charakterem tego poety osądzi, ani mnie o pokrzywdzenie iego obwiniać nie zechce.
Pospolity sposób sądzenia o wielkich autorach, ieſt bardzo nierozsądny i błędny. Wyymuie krytyk niektóre z nich mieysca, porównywa iedne z drugiemi, i stąd przywłaszcza sobie prawo ſtanowić o szacunku całości. Nie tak w naszém roztrząsaniu sprawić się powinniśmy. Należy, wciąż czytaiąc autora, powziąć o iego charakterze, prawdziwe i pewne wyobrażenie, i uchwycić te cechy doſkonałości, które są iemu właściwe. Nad tym głównym przymiotem szczególniéy zaſtanawiać się powinniśmy: ſtopień iego wygórowania, będzie wymiarem naszego szacunku.
Nie widzimy, żeby który autor, a nawet iaki człowiek, celował nad innych więcéy, niż iednym przymiotem. Jeżeli Homer przewyższa wszyſtkich przez wynalezienie; Wirgiliuszowi, rozsądek w ułożeniu, daie podobne piérwszeńſtwo. Nie mówię ia, żeby tego przymiotu nie miał Homer, dlatego, że go Wirgiliusz w wyższym ſtopniu posiadał; albo że Wirgiliuszowi brakowało gieniiuszu wynalezienia, że takiego gieniiuszu miał więcéy Homer: Obadwa ci wielcy ludzie łączą te dwa przymioty, w wyższym może ſtopniu, nad wszyſtkich innych pisarzów. Dopiero porównywaiąc iednego z drugim, można powiedzieć: ten mniéy miał sztuki, ten mniéy imaginacyi. Homer był większym gieniiuszem, Wirgiliusz lepszym sztukmiſtrzem. W piérwszym dziwimy się robotnikowi, w drugim robocie. Homer nas porywa i unosi z taką mocą, która bynaymniéy na nasze zezwolenie nie oczekuie: Wirgiliusza wspaniałość, pełna wdzięków, nas pociąga. Homer rozlewa z ślachetną rozrzutnością; Wirgiliusz daie wspaniale, ale z umiarkowaniem. Homer podobny do Nilu. wylewa swoie ſkarby przez nagłe wezbrania: Wirgiliusza porównać można z rzeką, która nigdy nie wychodzi ze swego koryta, i któréy bieg zawsze ieſt spokoyny i iednaki. Gdy czytam ich bitwy, zdaie mi się, że poeci są podobni do ſławionych od siebie bohatyrów. Homer podobny do swego Achillesa, którego nic nie wſtrzyma, któremu nic się nie oprze, który wszyſtko rozpędza: im większy ieſt zgiełk i zamieszanie, tém większa w nim żywość i zapał. Wirgiliusz rozumnie śmiały, iak iego Eneasz, w naywiększym ogniu rozprawy, pokazuie się z krwią zimną, układa, rozporządza wszyſtko, i spokoynie bitwę wygrywa. Jeśli rzucimy okiem na ich machiny, porównamy Homera z Jowiszem, wzruszaiącym Olimp, rażącym błyſkawicami, grzmiącym piorunami, i cały świat boiaźnią napełniaiącym. Wirgiliusz podobny ieſt do tegoż bóſtwa, pełnego dobroci ku ludziom, naradzaiacego się z bogami, otwieraiącego im swoie myśli, i mądrze rozporządzaiącego założenie i wzroſt narodów.
Ale wreście to samo powiedzieć można o wielkich talentach, co o wielkich cnotach: są one bliſkie iakiéy niedoſkonałości: a trudno ieſt wytknąć granice, to ieſt ściśle oznaczyć, gdzie się kończy dobre, gdzie się złe zaczyna. Jak roſtropność zbliża się niekiedy do nieufności, tak zbytek rozsądku czasem zimnym czyni poetę: a iak wspaniałomyślność może póyśdź aż do bezrozumnéy rozrzutności, tak zbytek imaginacyi powściągać się nie umie, i przesadzone twory wydaie. Takowe przyiąwszy prawidło, ieśli się nad wadami Homera zastanowimy, uznamy, że pochodzą z téy ślachetnéy przywary, albo lepiéy mówiąc, ze zbytku tego świetnego przymiotu.
Między innemi zarzutami, uczynionemi Homerowi, naywięcéy się krytycy rozciągnęli nad temi zadziwiaiącemi wymysłami, w których go obwiniają o przeſtąpienie granic podobieńſtwa do prawdy. Lecz można to samo powiedzieć o wielkich gieniiuszach, co o ludziach olbrzymiéy postawy. Gdy całe swoie siły natężą, albo lepiéy mówiąc, gdy siebie samych przewyższyć pragną; dokazuią czynów, tak ogromnie wielkich, że ledwie im uwierzyć można. Ta uwaga powinnaby nas wstrzymać od naganiania Homera, że wprowadził mówiące konie, i Wirgiliusza, że mirty krwią ciekące odmalował. Trzeba było udać się do pomocy iakiego bóstwa, aby takiemu wymyſłowi zachować podobieństwo do prawdy.
Dla téy saméy rozległości imaginacyi, porównania w Homerze są zanadto rozciągłe i przydaniem wielu okoliczności obciążone. Stąd sądźmy o iéy żywości i mocy, że poeta nie mógł iéy zatrzymać w téy iednéy okoliczności, do któréy ściągało się porównanie: przydaie on wszelkie ozdoby i obrazy, mogące mieć iakikolwiek z nią ſtosunek: w takich atoli ſtopniach umié ie układać, że nigdy glównéy okoliczności nieprzyćmiaia. Porównania Homera są podobne do owych obrazów, gdzie postać głównieysza, nie tylko ma swoie wymiary, zgodne z oryginałem; ale ieszcze bierze ozdobę z perspektywy i innych okras, które z rzeczy zręcznie wyciągnione bydź mogły. Przez tęż samę uwagę łatwo wymówić ſkupienie wielu porównań, które iedne po drugich naſtępuią, gdy mu imaginacya poddawała mnóſtwo różnych, a ſtosownych do rzeczy obrazów. W tymże samym sposobie, nie trudno odpowiedzieć na inne podobnego gatunku zarzuty.
Drudzy zarzucaią Homerowi, raczéy brak i małość dowcipu, niż zbytek. Ale doyrzałe roztrząśnienie okaże, że te mniemane wady, czasowi w którym żył, nie poecie, przyznane bydź powinny. Takie są: że bogów grubemi, a bohatyrów z przywarami i niedoſkonałościami wyſtawił. Zanadto delikatni są dzisieysi krytycy, z niesmakiem patrzący, że w Homerze bohatyrowie sami się zatrudniaią rzeczami, które oni za podłe i niewolnicze uznaią. Mnie się zdaie, że dla człowieka rozsądnego, bardzo przyiemnym ieſt widokiem, proſtota owego wieku, tak przeciwna przepychowi i zbytkom wieków naſtępnych. Miło ieſt widzieć monarchów bez ſtraży, synów królewſkich pilnuiących trzód swoich, a córy królów czerpaiące własną ręką wodę z krynicy. Czytaiąc Homera, powinniśmy pamiętać, że mamy w ręku naydawnieyszego pisarza pogańſkiego świata; a ta uwaga ukontentowanie nasze podwoi. Niech więc krytycy raz nad tém dobrze się zaſtanowią, że w Homerze poznaią się z narodami, których iuż nie masz, że się w naydawnieyszą zapuszczaią ſtarożytność, że będą mieli przed oczyma rzeczy, których obrazu gdzie indziéy nie obaczą. Naoſtatek, niech maią w pamięci, że w samych dziełach Homera znayduią się obrazy tego dawnego świata. Tym sposobem wszyſtkie ich trudności znikną, a to, co niesmak w nich sprawiało, zmieni się dla nich w źródło roſkoszy.
Przez tę samę uwagę, wymówić ieszcze można w Homerze ciągłe używanie iednychże epitetów, w oznaczeniu bogów i bohatyrów: iak naprzykład, Feb zdala strzelający, Pallas modrooka, Achilles prędkonogi. Smieszne i niesmaczne, mówią krytycy, takowe powtarzanie. Co się tycze epitetów, ściągaiących się do bogów; oznaczały one moc i urzędowanie tym bogom właściwe. Używano ich w obrzędach publicznych i ofiarach: skąd tyle nabrały powagi i uszanowania, że się ſtały nieoddzielnemi tych bóstw przymiotami. Trzeba było we wszyſtkich okolicznościach oddawać im hołd z temi razem przymiotami: inaczéy byłoby to uchybić istotnym obowiązkom Religii.
Co się tycze oznaczeń bohatyrów, Boileau był tego zdania, że one ſłużyły za przezwiſka, i iako przezwiſka były powtarzane. Grecy nie nosili imion swych oyców, a zatém, mówiąc o iakiéy osobie, ſtarali się iakim sposobem onę od drugich osób rozróżnić. Więc mianowali albo imię rodziców, albo mieysce urodzenia, albo ſtan człowieka: iakoto: Alexander syn Filipa, Herodot z Halikarnassu, Dyogenes Cynik. Homer ſtosował się do zwyczaiów swoiego kraiu: a epitetów użył, iako poetyczniéy wyrażaiących. I my w naszych dzieiach podobne oznaczenia znayduiemy. Ale może ta uwaga bardziéy okazuie własność epitetów, niżeli od powtarzania ich wymawia. Przydaymy więc ieden domysł. Hezyod, wyliczaiąc wieki świata, umieścił wiek czwarty, między miedzianym i żelaznym. W nim żyli ci bohatyrowie, synowie bogów, którzy walczyli pod Tebami i pod Troią: nazwano ich półbogami, i z łaſkawego względu Jowisza, roſkoszne życie na wyspach szczęśliwych prowadzą. Takowe przypuściwszy mniemanie, nie mogłożby bydź, że między innemi boskiemi honorami, otrzymali i ten zaszczyt, równie iak bogowie, żeby ich imiona nigdy nie były wspominane, bez dołożenia przyiemnego im oznaczenia, a które razem rozgłaszało chwałę ich rodu, czynów i cnoty?
Inne zarzuty przeciw Homerowi są mało warte odpowiedzi. Naywięcéy ie czynili ci nierozsądni krytycy, którzy chcieli wynieść Wirgiliusza z uszczerbkiem Homera; co właśnie na to wychodzi, gdyby kto chcąc wychwalić architekta, dowodził, że fundamenta iego budowy nic nie warte. Czytaiąc w nich porównania tych dwóch ludzi, zdaie się, iak gdyby nigdy nawet nie słyszeli, że Homer był piérwszy. Na tę iednak uwagę każdy pamiętać powinien, kto czyni porównania między tymi dwoma poetami. Są tacy, którzy to samo naganiaią w Homerze, co chwalą, czemu się dziwią w Wirgiliuszu. Przenoszą utwór Eneidy nad Iliadę, że w piérwszéy bohatyr ieſt roſtropnieyszy, umiarkowańszy, i iego czyn użytecznieyszy dla oyczyzny: a nie zważają, że dla tychże samych przyczyn, powinniby dadż Odyssei piérwszeńſtwo nad Eneidą. Chcieliby, aby Homer to uczynił, czego nigdy nie zamierzył czynić. Za złe maią, że nie wyſtawił Achillesa tak dobrym, tak doſkonałym, iak Eneasz: a nie widzą, że moralność iego poematu wyciągała charakteru, wcale przeciwnego charakterowi bohatyra Eneidy. Tak rozprawia Rapin w porównaniu Homera i Wirgiliusza. Drudzy odłamuią sztuki Homera, mniéy wypracowane, niż Wirgiliusza, i one porównywają: Oto cały obrót Skaligera w jego Poetyce. Inni obwiniają go o wyrazy, które im się zdaią zbyt podłe i nizkie: do tego im powodem ieſt częſtokroć fałszywa delikatność, i śmieszna wykwintność, a nayczęściéy, że piękności oryginału czuć nie mogą. Tryumfuią natenczas, ale to z niezgrabności swoich tłumaczeń; tak czyni Perrault. Inni chlubiąc się z ślachetnieyszego sposobu poſtępowania, kładą różnicę między osobiſtą wartością Homera i iego dziełem: lecz gdy idzie o naznaczenie przyczyny téy wielkiéy ſławy, którą mu Iliada zjednała, utrzymuią, że się na niewiadomości owego czasu, i przesądzie wieków naſtępnych zasadza. Myśl tę daléy ieszcze posuwaią. Podług nich, Homera ſława iedynie wzrosła z przyczyny sporów, które o niego całe miaſta prowadziły: lubo, w rzeczy saméy, te spory były ſkutkiem podziwienia, które iuż miano dla tego wielkiego człowieka. Nie możnażby równie powiedzieć o Wirgiliuszu, lub innym pisarzu, któryby w jakimkolwiek bądź rodzaiu wygórował? Nie podobna, aby iego dzieła nie pociągnęły rozmaitych wydarzeń, które tém bardziéy imie autora rozgłoszą. Byłożby sprawiedliwą rzeczą, tym iedynie zdarzeniom iego chwałę przyznawać? W takim sposobie poſtępuie la Motte, który iednak zgadza się, że w jakimbykolwiek żył wieku Homer, byłby naywiększym poetą w swoim narodzie: a w tém znaczeniu, można go uważać za nauczyciela tych nawet, którzy go przewyższyli.
Wszyſtkie więc zarzuty, nie są zdolne osłabić praw Homera, które mu nadaią chwalebne imie piérwszego wynalazcy. A ponieważ wynalezienie jeſt cechą charakteryczną Poezyi; póki naſtępcy nie wyrównaią mu w tym przymiocie, póty w dziedzictwie piérwszego mieysca zoſtanie. Mnieyszy dowcip może bydź podległy mniéy wadom, zyſka podziwienie u pewnego rodzaiu krytyków: lecz ten ogień imaginacyi pociągnie głośnieysze i powszechnieysze okrzyki. Homer nie tylko ieſt wynalazcą Poezyi, ale w tém przechodzi wszyſtkich wynalazców, że naſtępcom swoim wydarł chwałę wynalezienia. Z jego materyałów mogą oni co odciąć, inaczéy rozłożyć, ale nic nie przydadzą. On pokazał w sobie, co może naywyższa i naypłodnieysza imaginacya utworzyć. Jeśli nie we wszyſtkich usiłowaniach zarówno potrafił się utrzymać, to dlatego, że we wszyſtkiém sił swoich doświadczał. Takiego rodzaiu dzieło może bydź przyrównane do drzewa, które z naywiększą ſtarannością i przemysłem pielęgnowane, kwitnie i naywybornieysze owoce wydaie. Natura i sztuka wysiliły swoię dzielność do iego wzroſtu: ukontentowanie i pożytek, szacunek iego pomnaża. Jeśli rozsądek iaką w niém wadę upatruie, tę chyba, że nadto wybuiało w gałęzie, które, dla dania mu lepszego kształtu, obciąćby należało; lecz ta sama wada ze zbytecznéy drzewa płodności pochodzi.
O ŻYCIU I DZIEŁACH
HOMERA.Nic nie masz sławnieyszego nad imię Homera, nic niepewnieyszego nad okoliczności życia tego oyca Poezyi. To podziwienie, które w nas czytanie dzieł iego sprawuie, wzbudza oraz ciekawość dowiedzenia się, o czasie urodzenia, o sposobie życia tak nadzwyczaynego człowieka. Ale co o nim ſtarożytność podała, i co troſkliwie miłośnicy Poezyi Homera pozbierali, bardziéy próżną nasyca ciekawość, niżeli rozsądnemu umyſłowi dogadza. Rzućmy iednak okiem, na te osobliwsze i dziwne o Homerze podania. W tym względzie są one godne zaſtanowienia, że okazuia, w jak wielkim szacunku ten rzadki człowiek bydź musiał, gdy iego urodzenie i życie tylą dziwnemi powieściami uzacnić chciano.
Jedni powiadaią, że matka iego z piersi swoich miód w uſta dziecięciu wpuszczała, że to dziecię znaleziono rano, z dziewięcią synogarlicami igrające, i z téy okoliczności kościół dla dziewięciu Muz wyſtawiono. Drudzy go czynią synem Merkurego; inni piszą, że Gieniiusz, kochanek Muz, był iego oycem. Inni twierdzą, i to naymniéy sporom podpada, że Homer był ślepy; tylko początek iego ślepoty cudownéy przyznaią okoliczności. Maiąc śpiewać czyny Achillesa, poszedł cień iego z grobu wywoływać. Wychodzi bohatyr w swoiéy świetnéy zbroi: przypatruie mu się poeta, ale blaſkiem przerażony, zaćmiony, wzrok utraca. Wszyſtkie te podania nie z innego wynikaią źródła, tylko z entuzyazmu, który doſkonałość wzbudza. Lecz ieśli miłośnicy Homera nadto chcieli uślachetnić iego urodzenie i życie; znaleźli się ludzie zazdrośni, którzy mu zupełnie chwałę dowcipu wydrzeć usiłowali, i stąd urodziły się dzikie przeciwnego rodzaiu o Homerze powieści.
Dyodor Sycyliyſki wzmiankuje, że była Dafne Sybilla, córka Tyrezyusza, która wyroki boga Delfickiego wspaniałemi wierszami wykładała, i że niemi Homer swoie poemata przyozdobił.
Suidas pisze, że Palamed, ieden z wodzów Greckich w czasie oblężenia Troi, był wybornym poetą, i że o téy woynie, wiele wierszy napisał: że Homer, przedsięwziąwszy w téyże materyi zrobić poema, dzieło Palamada zatracił.
Inni innych cytuią pisarzów, chcąc odebrać Homerowi chwałę tworczego gieniiuszu. Wspominaią nieiakiego Korynna, iakoby ten zrobił poema o oblężeniu Troi; ale nie przywodzą nikogo, coby to poema widział. Mówią także o Dyktysie z Krety, i o Daresie z Frygii, których mamy ułomki, lubo fałszywie im przyznane. I tych także miał złupić Homer.
Powiadaią ieszcze, że Homer zszedł się w Korcyrze z nieiakim Dcmodokiem, w Itace z nieiakim Femiiuszem. Piérwszy, podług Plutarcha, miał pisać o woynie Troiańſkiéy: drugi, o powrocie wodzów Greckich do swoiéy oyczyzny.
Ptolomeusz Efeſtyon twierdzi, że była w Memfis kobieta, zwana Fantazya, która daleko czasy Homera poprzedziła. Napisała dzieło o oblężeniu Troi, i o powrocie Ulissesa. Homer będąc w Egipcie, znalazł sposób, doſtać tych dzieł, i wſkazanego w nich planu trzymał się w układzie swoich poematów. Zapewne ta Fantazya, nie co innego była, tylko własny dowcip poety. Ale co dowodzą te wszyſtkie powieści? Nie zaprzeczamy, żeby nie byli iacy wierszopisowie, którzy poprzedzili Homera: lecz możnali twierdzić, aby im Homer swoie dzieła był winien?
Nie tylko zarzucaią Homerowi wſtydliwe xięgokractwo, utrzymuią nadto, że nie był piérwszym swego wieku poetą; że od Hezyoda w walce poetyckiéy był zwyciężony. Ale to twierdzenie żadnemi dowodami nie wsparte. Hezyod, mówiąc sam o swoiém zwycięztwie, nic nie wspomina o zwyciężonym, a o Homerze żadnéy wzmianki nie czyni. Nakoniec życie Homera szczególnieyszym kończą sposobem. Miał bydź ostrzeżony od wyroku, aby się chronił zagadek: nie dociekł iednak, coby przez to chciał wyrok znaczyć. W Chio zadali mu zagadkę rybacy: nie mogąc iéy rozwiązać, umarł z żalu i wſtydu. Podobną powieść dziecinną mamy o śmierci Aryſtotelesa.
Czytamy w Herodocie opis życia Homera: ieſt to tkanina drobności i rzeczy do wiary niepodobnych. Lecz że z niéy wzięte są po większéy części wszyſtkie baśnie o Homerze, przeto treść tego pisma umieszczamy.
Homer urodził się w Smirnie na 168 lat po oblężeniu Troi, a 622. przed wyprawą Xerxesa. Matka iego, imieniem Kryteis, bez związku ślubnego, zoſtała nim ciężarną. Poſłana była od ſtryia swego do Kum z Izmaniiaszem, który był iednym z przewodców, do założenia osady w tém mieście, nowo zbudowaném. Obchodząc uroczyſtość, w towarzyſtwie innych niewiaſt, nad rzeką Melas, porodziła Homera: i z téy okoliczności dano mu imię Melezygena. Przez czas nieiaki żyła z pracy rąk swoich: aż nareście Femiiusz, nauczyciel szkoły w Smirnie, poiął ią za żonę. Po śmierci oboyga rodziców, Homer wziął po Femiiuszu urząd nauczyciela, i tak dobrze się sprawił, że powszechny zyſkał szacunek. Potém kapitan okrętu, imieniem Mentes, odciągnął go od szkoły, i do wędrowania z sobą namówił. Zwiedził z nim Hiszpaniią, Italią: ale dla płynienia oczu, musiał go w Itace zoſtawić. Tam przyiął Homera do swego domu ieden człowiek bogaty, sprawiedliwy, i miłosierny, który mu znacznieysze przypadki Ulissesa opowiedział. Powrócił Mentes, wziął go z sobą, i zawiózł do Kolofon, gdzie ſłabość iego oczu, tak się powiększyła, że nareście zupełnie oślepł. W tak smutnym ſtanie, poiechał do Smirny, spodziewaiąc się pomocy od dawnych znaiomych, a razem, żeby się zupełnie Poezyi poświęcił. Próżne iego były nadzieie: przyszedł do oſtatniéy nędzy. Udał się więc do Kum: tam ieden ſkórnik, zwany Tychy, dał mu u siebie przez czas nieiaki schronienie. Obiecywał chwałę miaſta rozgłosić w swoich wierszach, byleby mu tylko sposób do życia opatrzono: lecz mieszkańcy odpowiedzieli, że ślepych żywić nie chcą. Stąd poeta Homerem, to ieſt niewidzącym był nazwany. Z Kum udał się do Focei: tam nieiaki Teſtoryd, nauczyciel szkoły, obiecał go żywić, pod warunkiem, aby mu wiersze swoie przepisać pozwolił. Przyſtał na to Homer, oſtatnią przyciśniony potrzebą. Skoro tylko Teſtoryd doſtał tak szacownego ſkarbu, udał się z nim do Chio: tam podobny do naszych komedyantów, cudze recytuiąc wiersze, nie mało zyſkał pieniędzy, gdy tym czasem ich autor w Focei z głodu umierał. Osoby stamtąd przybyłe powiadały, że szkolnik w tém mieście też same wiersze rozgłaszał, któremi się w Focei Homer, iako swemi, zaszczycał. Przedsięwziął więc poeta póyśdź do Chio. Niedaleko tego miaſta przyięty był od Glauka pasterza, którego psy ledwie go nie zjadły. Ten zaprowadził go do swego pana. Talenta Homera zjednały mu naylepsze przyięcie, tak dalece, że mu edukacyi dzieci swoich powierzył. Homer zrobił sobie wielką sławę, a Testoryd uciekać musiał. Założył w Chio szkołę Poezyi: zebrawszy cokolwiek maiątku, ożenił się i miał dwie córki. Imiona Menty, Femiiusza, Mentora, Tychego, dla tego są w Homera poematach wspomniane, aby się wywdzięczył swoim dobroczyńcom, których doznał pomocy. A ponieważ miał chęć udać się do Aten, mówił z pochwałą o tém mieście, chcąc przysposobić Ateńczyków do dobrogo siebie przyięcia. Wsiadł na okręt: ale ten zatrzymał się w Samos. Tam Homer przepędził zimę, śpiewając swoie wiersze na ulicach, przy drzwiach domów znacznieyszych obywatelów. Znayduie się między iego dziełami pieśń, w któréy prosi o iałmużne, przedziwnie pięknie w Polſkim iezyku , od Franciszka Kniaźnina wydana.
|
Do domu tego przychodzę, |
W dalszéy podróży do Aten, w Jo wpadł w chorobę, z któréy umarł: pochowany na brzegu morſkim.
Może w tym opisie życia Homera przez Herodota, bydź co prawdziwego: iednak umysł rozsądny z trudnością się ſkłoni, aby wszyſtkie okoliczności uznał za prawdziwe.
Inni wyciągali życie Homera, z jego poematów, mniemaiąc, że w wielu mieyscach dzieł swoich, własne wyraził przypadki. Naprzykład w Odyssei daie iednemu poecie imie Femiiusza: stąd wnoszą, że Femiiusz był iego miſtrzem w Poezyi. Wspomina o poecie Demodoku, że, mimo swéy ślepoty, dobrze był przyymowany w domach królów: stąd domyślaią się, że Homer siebie samego w téy poſtaci wyſtawił, i że całe życie, śpiewaiąc swoie wiersze, u progu ludzi bogatych przepędził. W Odyssei rzucaią się na Ulissesa psy iego własnego pasterza: otoż to samo zdarzyło się Homerowi. Wspomina o Tychym rzemieślniku, który zrobił puklerz dla Aiaxa: ieſt to dowód wdzięczności Homera, za odebrane wsparcie od tego rzemieślnika. Mówią, że w obrazie kobiety, żyiącéy z pracy rąk swoich, własną matkę odmalował. Tak zmyślenia wzięte były za rzeczywiste przypadki, i gdzie poeta pięknemi obrazami chciał przyozdobić swe rytmy, tam znaleziono historyka, opisuiącego własne zdarzenia.
Co można rozsądnie o Homerze powiedzieć, to zapewne, że nie zaraz żył po woynie Troiańſkiéy. Niepodobna, żeby się urodził ślepym, lubo mógł w ciągu dalszego życia wzrok utracić. Dzieła iego naylepiéy zbiiaią tę mniemaną ślepotę. Z jaką dokładnością opisuie miaſta, góry, rzeki! w jakich farbach wyſtawia swoie obrazy! z jaką mocą i rozmaitością wydaie wszyſtkie powierzchowne passyi wzruszenia! Mógłżeby w tym sposobie ślepy malować naturę? Sprawiedliwa uwaga Paterkula: Jeżeli kto rozumie, że Homer ślepym się urodził, ten sam ze wszystkich zmysłów ogołocony. Dzieła iego są dowodem, że wiele wędrować musiał. Egipt w naydawnieyszych czasach był kolebką umieiętności. Dyodor Sycyliyſki dowodzi, że Homer ten kray odwiedził, ponieważ w swoich poematach czyni wzmankę o Egipſkich umieiętnościach: a w swoich zmyśleniach ich obyczaie wyraża. Bogowie Homera noszą imiona piérwszych królów Egiptu. Dwunastodniowa uczta u Etyopów, ma stosunek z tém, że Egipcyanie, posągi swoich bogów, na tyleż dni do Etyopii, na pewną uroczyſtość, wysyłali. Zwyczay prowadzenia zmarłych za iezioro, na mieysce bardzo roſkoszne, był mu powodem do utworzenia bayki o Styxie i o polach Elizeyſkich.
Zdaie się, że szczególniéy Homer ſtarał się poznać Grecyą, swoię oyczyznę. Druga xiega Iliady, w któréy wylicza okręty, dokładną Jeografiią całéy Grecyi zamyka. Znayduiemy w niéy imiona, i położenie miaſt, gór, równin, bieg rzek, rozległość i granice każdéy okolicy, własności każdéy ziemi. Oddali to świadectwo Homerowi ci, którzy na mieyscu iego opisania sprawdzali. Trzeba także przyznać, że Homer przebiegł całą Azyą mnieyszą, opisał doſkonale króleſtwo Pryama, wszyſtkie narody sąsiedzkie i sprzymierzone wymienił. Może bydź, że w opisaniu podróży Ulissesa, gdzie wzmiankuie o portach Sycylii, i przyległych wyspach, zaprowadził swego bohatyra na wszyſtkie mieysca, które sam zwiedził. Odbywszy te wędrowki, zapewne nad ſkończeniem i wydoſkonaleniem swoich poematów pracował. Twierdzą, że na ſtarość utracił oczy, i osiadł w Chio: powiadaią, że go tam odwiedził Likurg, prawodawca Sparty. Ale podobnieysza do prawdy, że dopiero po śmierci Homera, przywiózł z Azyi Likurg iego poemata do Grecyi.
Jeżeli z pism Homera mało dowiedzieć się można, o okolicznościach iego życia, są one niezbitém świadectwem iego oświecenia, dowcipu i serca. Był zapewne iednym z nayoświeceńszych swego czasu ludzi, i w poematach swoich, głównieysze owego wieku wiadomości poświęcił. Znał obyczaie narodów, znał z podania zwyczaie przeszłych wieków, nabył w swoich podróżach poznania ludzi, i umiał ich malować. Znał moralność, ieśli nie z teoryi, to z uczucia; miał wiadomość Chirurgii, bo w owych czasach, nayznakomitsi ludzie przykładali się do téy nauki. Można doſtrzedz w Iliadzie iakieś początki taktyki dawnych; można widzieć, iak oni wzmacniali obóz, iak w polu bitwy ſtaczali. Jeżeli kunszta były ieszcze w kolebce za iego czasów, iednak z opisów Homera pokazuie się, że się nad niemi ciekawie zaſtanawiał. Obfitość rzeczy, dowodzi mnóſtwa iego wiadomości, a uwagi nad niemi, rozum głęboki i rozsądny. Ogień w jego opisach oznacza byſtre poięcie i żywą imaginacyą. Dowcip przyiemny i wesoły musiał bydź udziałem tego, który rzecz swoię umiał tak pięknie ozdobić. Pochwały dawane swemu kraiowi, zaświadczaią, że był przywiązany do swoiéy oyczyzny; a z tonu, iakim mówi o dobroci, ludzkości, gościnności, trzeba wnosić, że sam te cnoty posiadał. Ze sposobu opowiadania dawnych historyy i licznych powieści, znayduiących się w jego dziełach, sądzić można, że lubił wiele mówić, i zdaie się, że siebie samego w osobie Nestora chciał wyrazić. Utrzymuią, że nie gardził winem i dobrém iedzeniem, ponieważ o tém częſto mówi w swych pismach. Jakoż Horacyusz powiedział:
Laudibus arguitur vini, vinosus Homerus.
Że Homer piiał, wina dowodzą pochwały.
Można ieszcze twierdzić, że nie był nieprzyiacielem kobiet. W każdéy okoliczności, opisuie wdzięki płci pięknéy, wystawiaiąc ią iako cel żądań człowieka. Andromacha, Helena, Penelopa, odmalowane są w różnym sposobie, ale tak, że każda serce do siebie chwyta. Wodzowie, zachęcaiąc żołnierzy do męztwa, obiecuią im w nagrodę piękne kobiety. Ci sami wodzowie, maią w namiotach młode niewolnice, i ſtary nawet Nestor ma swoię dziewczynę. Lecz ieżeli wyrazy i wiersze Homera, daią nam uprzedzaiące wyobrażenie o miłych iego przymiotach, iakież dopiero zdanie powinniśmy o nim powziąć z jego milczenia? Ten wielki poeta, przy nadzwyczaynym gieniiuszu, musiał bydź razem nayſkromnieyszym człowiekiem, gdy ani ſłowa o sobie samym nie powiedział.
Iliada i Odyssea, są dwa dzieła, których niezaprzeczonym ieſt autorem Homer. Nie wszyscy się zgadzaią, że Batrachomyomachiią, czyli woynę myszy z żabami, on napisał: równie ieſt wątpliwa, czyli hymny, które pospolicie pod iego chodzą imieniem, prawdziwie do niego należą. Przyznaią ieszcze Homerowi dzieło komiczne, pod tytułem Margites; dzieła poważne: Zburzenie Echalii, którego Herkules miał bydź bohatyrem, Małą Iliadę, w któréy opisał wzięcie Troi i powrot Greków. Z tego poematu miał Wirgiliusz wziąć hiſtoryą Synona. Wspominaią ieszcze i o innych dziełach Homera. Jeżeli iego ręki były, mamy sprawiedliwą przyczynę żałować, że nas nie doszły: ale Iliada i Odyssea, któremi się cieszymy, znośnieyszą nam czynią ſtratę innych dzieł tego oyca Poezyi.
Wyłożywszy to, co się ściąga do życia Homera, przebieżmy teraz krótko hiſtoryą dzieł iego: zaſtanówmy się, iakie o nich zdania w różnych wiekach były wydane. Naywiększe dowcipy żyły częſtokroć w ukryciu: nie znali ich spółcześni: albo że się w niskim i ubogim ſtanie urodziły, albo że kochały osobność, w któréy sobie szczególniéy ludzie uczeni podobaią, a osobliwie poeci. Dopiero po śmierci zaczęto się o nich pytać; i gdy imiona ludzi, którzy żyli wśród bogactw i świetności, dzisiay w wieczném zapomnieniu zagrzebane; ten i ów autor, nieznany za życia, ſtał się ozdobą swoiego wieku i oyczyzny, roſkoszą potomności. To właśnie zdarzyło się Homerowi: żaden autor nie był mniéy znany, co do swoiéy osoby, a więcéy co do dzieł swoich.
Podług Plutarcha, podróż Likurga do Azyi, ieſt piérwszą epoką ſławy Homera. Wtenczas, mówi, obaczył dokładny zbiór iego Poezyi, który zapewne Kreofila wnuk dochował. Ten mędrzec widząc, że bawiący ton poety, nic nie uymował mocy Filozofii, że gruntowne maxymy mądrości i polityki, z wesołemi obrazami i przyiemnemi zmyśleniami połączył; przepisał te szacowne dzieła, i przyniósł z sobą do Grecyi. Prawda, że w tym kraiu znane iuż były wtedy cokolwiek wiersze Homera: widziano niektóre oddzielne z jego poematów ułomki, ale nikt ieszcze całego zbioru nie widział. Samemu więc Likurgowi ten szacowny ſkarb winniśmy; bez iego ſtarania zapewneby go niedbalſtwo, niewiadomość, albo zły gust, o zgubę przyprawiły. Ten wielki polityk maiąc w przedsięwzięciu dadź prawa krnąbrnemu i niezgodnemu ludowi, widział, że dobra Poezya nayſkuteczniéy przyłożyć się może do okrzesania i wykształcenia umysłów. Dlatego obowiązał Talesa, Kreteńſkiego poetę, do napisania wierszy o posłuszeństwie i zgodzie. W zbiorze praw swoich zamierzył sobie złączyć i spoić w jedno ciało, swoich spółziomków, a razem ich ſtrasznymi nieprzyiaciołom uczynić. Do tego celu zdawały mu się dziwnie zdatne wiersze Homera. Maxymy w jego poezyach, tu i owdzie rzucone, naywięcéy iedność i zgodę spółeczną zalecaią: całe zaś poema zapałem woyny oddycha. Dotego wiersz Iliady, interesował szczególniéy Lacedemończyków: w nim cała Grecya bierze się do broni, pod dowództwem króla Sparty, i chwalebny tryumf nad Azyą odnosi. Dla téy przyczyny Iliada, tyle się podobać była powinna ludowi Lacedemońſkiemu, ile podobała się prawodawcy, a tém samém przyłożyć się do szczęśliwego nowych praw zaprowadzenia. W téy pamiątce, widział mieszkaniec Sparty, podniesione zaszczyty oyczyzny, a razem brał z niéy podnietę, aby tę chwałę utrzymał. Dlatego Kleomen w apoftegmatach Plutarcha, Homera Lacedemończyków poetą nazywał. Nakoniec, ieśli Homer wiele winien Likurgowi, niemnieysze są Likurga dla Homera obowiązki.
Już wiersze tego poety pokazały się w Grecy i, ale ciągłego i zupełnego zbioru nie było. Oddzielne te ułomki, miały swoie tytuły: iakoto: Bitwa przy okrętach, Śmierć Dolona, Waleczność Agamemnona, i t. d. Takowe ułomki nazywano Rapsodyami, a Rapsodami tych, którzy ie śpiewali. Z jakiém ukontentowaniem Grecy, znaydowali w tych Poezyach hiſtoryą swego kraiu, z pochwałą swych wodzów! widzieli w nich swóy obraz, iako zwycięzców Azyi. Nie mogli mieć nad to, ani pochlebnieyszego widoku, ani silnieyszéy do emulacyi pobudki, ani mocnieyszego powodu do połączenia sił swoich, dla podbicia kraiu, w którym ich przodkowie, tyle laurów zebrali. Poezye Homera, mówi Izokrates, stąd naywiecéy szacowne, że wynosi pochwałami tych, którzy wydali woynę Barbarzyńcom. Dlatego wiersze iego czytaią dzieci, aby się zawczasu uczyły, nienawidzieć barbarzyńców, i wiedziały, że my niezbłaganemi ich nieprzyiaciołmi ieſteśmy, i aby piękne czyny przodków naszych, w czasie oblężenia Troi, nas do naśladowania ich męztwa zapalały.
Przyznać iednak należy, że Poezye Homera, tak podzielone na sztuki, nie miały całéy swoiéy mocy i piękności: nie mogła w nich publiczność znaydować takiego ukontentowania, iakie nam całość hiſtoryczna przynosi. Likurg wydał w Lacedemonie, całe poemata Homera, ale bez ciągu i porządku. Ateny dopiero przyzwoity kształt dały temu zbiorowi. Solon przepisał prawem, aby wiersze Homera publicznie czytane były. Pizystrat zebrał wszyſtkie sztuki, i zrobił z nich całość porządną, to ieſt dwa poemata Iliady i Odyssei, każde na XXIV. xiąg podzielone. Hyppark syn iego, zrobił dokładnieyszą edycyą pieśni Homera, i kazał ie śpiewać podczas świąt Panateneyſkich. A tak Ateny maią tę ſławę, że zachowały, odnowiły i nieiako wydoſkonaliły dzieła Homera.
W tymże czasie, nieiaki Cynetus przyłożył się wiele do edycyi poematów Homera. Z czasem kopiści zepsuli ie: bo nie tylko odmieniali wiersze, ale nawet swoie do nich mieszali. Byłyby dzieła Homera zupełnie zeszpecone i zepsute, gdyby filozofowie i królowie pomocnéy im ręki nie podali.
Nikt się więcéy nie interesował do pism Homera, nad Alexandra wielkiego, bo żadna xięga nie mogła tyle pochlebiać iego ambicyi. Obowiązał więc Arystotelesa do zrobienia poprawnéy i czyſtéy edycyi. Potém sam się zatrudniał tą pracą. Przeyrzał dzieła Homera, z pomocą Anaxarka i Kalistena, i złożył w szacownéy szkatułce, którą między łupami Daryusza znalazł; i stąd ta edycya, edycyi szkatułkowéy, imie nosiła.
Dzieła Homera były w wielkim szacunku w Egipcie pod panowaniem Ptolomeuszów. Monarchowie ci pochodzący z Greków, ćwiczyli się w naukach Greckich, sprowadzali uczonych do swego dworu, i za ich pomocą, naywiększą na świecie bibliotekę ufundowali. Pod Ptolomeuszem Filometorem pracował Aryſtark nad dziełami Homera, okazał w téy robocie bystry dowcip i rozsądek: a lubo niektórzy przeciw iego poprawkom powſtawali, iednak tę edycyą ſtarożytność naywięcéy szacowała, i powszechnie się iéy trzymała. Imie Aryſtarka, ſtało się imieniem oświeconego i rozsądnego krytyka, gdy przeciwnie imie Zoila, który w tymże prawie czasie wydał bezrozumną krytykę, przeciw Homerowi, oznacza krytyka niesprawiedliwego, bez rozsądku, bez guſtu. Było ieszcze kilka innych edycyy Homera, ale ta, którą zrobił Arystark, wszyſtkie zgasiła.
Ileż nie napisano komentarzów, nad dziełami Homera, i na ileż ięzyków nie były przełożone! Elien powiada, że Indyanie zrobili ich tłumaczenie, że ie Persowie w swoim ięzyku śpiewali. Dzisieysze narody, które cokolwiek ćwiczą się w naukach, ſtarały się niemi ięzyki swoie zbogacić. Można powiedzieć, że Homer tysiąc razy był tłumaczony, bo go wszyſtkich narodów poeci naśladowali i przepisywali.
Gdy dzieła Homera zaczęły pokazywać się na świat, w zachwycenie całą Grecyą wprawiły: a że natenczas, bardzo mało xiąg znaydowało się, cała uwaga zwrócona była do Iliady i Odyssei. Odkrywano w nich codzień nowe piękności. Opis bitew, podobał się nieſkończenie woiennym ludom Sparty i Macedonii. Wymyślenia dowcipne, żywe obrazy, ciekawe badania, przypadły do smaku Ateńczykom i Egipcyanom. Nie patrzano na pisma Homera, iako na proste Poezye, ale ie uważano, iak traktaty Geografii, Hiſtoryi, Fizyki, Religii, Moralności. Z nich krytycy prawidła, filozofowie układy, poeci zmyślenia czerpali. Czytano ie we wszyſtkich domach, dla oświecenia rozumu i wykształcenia serca. Młodzież uczyła się ich na pamięć, iak wybornych nauk. Każdy się wspierał powagą Homera. Aby dobrze myślić, trzeba było myślić iak on: i układ Fizyka tyle mógł sobie obiecywać dobre przyięcie, ile się zgadzał z wyobrażeniami poety. Woiownicy chcieli bydź podobni iego bohatyrom. Homer nie był człowiekiem: był bogiem. Wyſtawiano mu posągi, odprawiano na cześć iego igrzyſka, miał kościoły w Smirnie, w Chio, w Alexandryi. Elien zaświadcza, że Argiienowie, przyymuiąc gości, mieli zwyczay wzywać razem Apollina i Homera.
Tak wielkie miano wyobrażenie o tym poecie, aż do wprowadzenia religii Chrześciiańſkiéy. Ze natenczas wydano woynę pogańſtwu. Homer także od pociſków nie był wyięty. Teologowie chrześciiańscy, znaleźli w jego pismach początek wszyſtkich zabobonów pogańſkich, a razem doſtrzegli, że przez nie same, mogą te zabobony obalić, i na pośmiewiſko wyſtawić. Nazwano go teologiem nierozsądnym, oycem bayki i kłamſtwa, autorem głupſtwa ludzkiego. Z jednéy ſtrony oſkarżono go, że przeiſtoczył xięgi Moyżesza, i z nich materyi do swoich zmyśleń pożyczył. Naprzykład, z hiſtoryi wieży Babilońſkiéy, utworzył baykę olbrzymów, do nieba szturmuiących. Niezgoda wygnana z Olimpu, oznaczała upadek Lucyfera, i t. d.
Z drugiéy ſtrony, wyrzucano mu mnóſtwo wymysłów, które z własnéy imaginacy wyciągnął. Tento człowiek, mówił Arnobiiusz do pogan, ranił waszę Wenerę, okuł w kaydany waszego Marsa, wyſtawił waszego Jowisza w potrzebie szukania pomocy od Bryareia, dał w niebie przykłady wszyſtkich słabości i wyſtępków. Zartowano z tych, którzy się dali uwieść takie baśnie opisuiącemu poecie. A ponieważ Platon zakazał w swoiéy Rzeczypospolitéy czytania dzieł Homera, iego powagą zaſtawiano się przeciw poganom: i dla téy przyczyny, pierwsi oycowie kościoła, nauce tego filozofa bardzo sprzyiali. A że dobre i szacowne rzeczy, w pismach Homera pomieszane były z baykami i dziwactwami, mogącemi służyć za podporę błędu, nic się nie uchroniło od zarzutu głupſtwa; wszyſtko razem wzgardzie podpadło. Czytanie dzieł Homera, za wyſtępek mieli Chrześciianie. Wyrzucał to Rufin Stmu Hieronimowi. Sty Auguſtyn, choć poczytnie Homera za zwodziciela, przyznaie atoli, że iego baśnie są pełne słodyczy i wdzięków.
Ta burza przeciw Homerowi, obudziła gorliwość filozofów pogańſkich. Już nie o to chodziło, aby go okazać podziwienia godnym, ale żeby go przynaymniéy od oſtatniéy wzgardy obronić. Trudno było ſtanąć przy iego baykach, brać ie słownie, i za prawdy uważać. Szukano więc w nich taiemnego i allegorycznego znaczenia. Jeżeli czasem udało się ie znaleźć, częściéy trzeba było wykręcać się przez nikczemne alluzye. Utrzymywano, że Juno, ubieraiąca się, i w pięknym ſtroiu śpiesząca do Jowisza, oznaczała powietrze czyszczące się przez zbliżenie ognia. Cudzołoztwo Wenery i Marsa oznaczało, że ci, którzy się w czasie złączenia tych dwu planet urodzą, maią wielką ſkłonność do niewſtrzemięźliwości. Raz Jowisz, drugi raz Wulkan był poſtacią ognia. Miłość Marsa i Wenery, zamykała razem naukę Aſtronomii i Moralności. Tym sposobem Porfiryusz, i inni filozofowie ſtarali się usprawiedliwić Homera. Podług nich, bogowie byli iestestwami allegorycznemi. Natenczas to, co świat cały iak istoty prawdziwe i ſtraszne szanował, znikło zupełnie, ſtało się zbiorem różnych poſtaci i uroionych iestestw : a Teologia Homera tak wytłumaczona, że się przekształciła w naukę Fizyki, Metafizyki, Astronomii, Moralności, i od wszyſtkich religiy na świecie przyiętą bydź mogła.
Gdy po zupełnem obaleniu bałwochwalstwa, spory miedzy Chrześciianami i poganami uſtały, u Chrześciian samych, oddano Homerowi należytą sprawiedliwość. Jego zdania dzisiay, żadnéy powagi w Teologii nie maią: a ieśli ie uważamy pod względem religii, to iedynie dla oświecenia się w téy, która dawniéy na świecie panowała. Ale uważamy iego pisnia, iako pełne ognia i imaginacyi, gdzie wszyſtko podług sztuki traktowane, gdzie się znayduią przedziwne opisy, żywe obrazy; gdzie widzimy gładkiego autora bez przysady, proſtego bez podłości, wysokiego bez nadętości, zwięzłego bez ciemności, obfitego
bez rozwlekłości; ſłowem naypięknieyszy dowcip
pod ſłońcem, xiążęcia poetów, i oyca Poezyi.
Z powszechnym nauk upadkiem, upadła na czas Homera ſława, lecz za ich odrodzeniem się odżyła, i do pierwszéy wróciła świetności. Przy końcu dopiero siedemnastego wieku, powstali
nieprzyiaciele, którzy chcieli poniżyć dawnych, a szczególniey Homera laury zniszczyć usiłowali. Damy krótki opis téy ſławnéy kłótni: nie może ona bydź oboiętna dla miłośników Greckiego poety.
Perrault, człowiek z dowcipem, biegły w sztukach wyzwolonych, a tyle śmiałości i Filozofii maiący, że nie wahał się powſtawać przeciw mniemaniom powszechnie przyiętym, gdy mu się niezgodne z prawdą zdawały; wydał woynę Homerowi: zarzucił mu prostastwo w obyczaiach, naganiał porównania przeciągłe, i ieszcze przydatkiem różnych okoliczności obciążone: nakoniec przeciw wszelkim prawidłom krytyki, twierdził, że Iliada mogła bydź dziełem wielu poetów. Piérwszy zarzut wcale nic nie znaczy. Zapewne obyczaie owych dawnych wieków, są bardzo różne od naszych. Lecz godziż się o to obwiniać malarza, że zrobił obrazy do oryginałów podobne? Nie możemy obiecywać, ani naszym obyczaiom, ani naszym opiniiom więcznéy trwałości. Byłżeby w przyszłości ten krytyk sprawiedliwy, któryby obwiniał teraźnieyszych poetów, że obyczaie wieku swoiego wiernie malowali? Porównania Homera uważać trzeba, iak iakie obrazy. Niepodobna nie widzieć, ile z nich poema bierze świetności: a we wszyſtkich
przydatkach, któremi są ozdobione, zawsze widać główną okoliczność, która właściwe ſtanowi porównanie. Zarzut oſtatni ieſt zanadto śmieszny i dziwaczny. Jak dzieło takie mogło bydź ręki wielu pisarzów, gdzie, cóżkolwiek daiąc uwagi, każdy poſtrzeże porządek w układzie, iedność celu, równą zawsze siłę, przyiemność i obfitość w malowaniu? Boileau Despriaux, sławny pisarz dziełami poetyckiemi, i przekładaniem
Longina, ſtanął w obronie Homera, przeciw Peroltowi, zbił gruntownie iego zarzuty, ale użył dumnego tonu. A lubo ci dway zapaśnicy
pogodzili się z sobą, kłótnia po ich śmierci, z większym ieszcze zapałem odżyła.
Lamotte chcąc razem dać poznać, i wady i piękności Homera, zrobił wolne tłumaczenie, a raczey ſkrócenie Iliady. Fontenelle utrzymywał, że ieżeli Iliada Francuzka nie udała się, to dlatego, że była Iliadą. Nie wypadałoż raczéy powiedzieć, że przyczyna tego upadku była w złéy robocie tłumacza? Lecz ieżeli przekładanie Lamota ieſt dziełem zupełnie chybionem, iego dyssertacya o Homerze, i uwagi nad krytyką, godne są czytania; a lubo nadto surowe dla poety reckiego, mogą bydź w tem pożyteczne, że nas zachowaią od zbytniego zadziwienia dla ſtarożytności. Lamotte obrażał się proſtotą dawnych obyczaiów. Lubimy, prawda, wszyscy wielkość i blaſk: zoſtała iednak w sercu naszem ſkłonność do proſtych obyczaiów, podobamy sobie w ich obrazie: tak właśnie ludzie możni, ſkładaią czasem swoię pompę, aby się do natury zbliżyli. Zarzucał ieszcze Homerowi, że iego bohatyrowie chwalą się zbytecznie. Można na to odpowiedzieć, że wtedy miłość własna pokazywała się otwarcie: nie było przykro słuchać drugich, daiących sobie pochwały, gdy każdy nawzaiem tego prawa mógł użyć. Zwyczay dawny woiowania doſtateczną ieſt odpowiedzią, na inny zarzut Lamota, że bohatyrowie w czasie bitwy, prawią do siebie przemowy. Nim przyszło do ogólnego spotkania, naywalecznieysi rycerze, nie chcąc bydź w tłumie pomieszani, wychodzili z szyku, wyzywali przeciwników przez zuchwałe mowy: ſtaczali poiedyncze walki, których żołnierzom nie godziło się przerywać. Pani Dacier broniła Homera przeciw Lamotowi. Ale ile ten okazał umiarkowania, dowcipu, grzeczności, tyle tłumaczka Homera, wychodząc z charakteru płci swoiey, i wyrzekaiąc się wdzięków tey płci własnych, walczyła z zapalczywością zbieracza komentarzów. Miał Lamotte pomocnika w Terrasonie. Tego krytyka roztrząsania zimne, rozwlekłe, naymniéy
zaszkodziły sławie Homera.
Naylepszym obrońcą poety Greckiego był Alexander Pope, który go z taką mocą wydał w języku Angielſkim. Jego uwagi nad czytaniem Homera, są bardzo sprawiedliwe. Każe wciąż przebiegać całe poema, utrzymuiąc, co ieſt w rzeczy saméy, że tym sposobem naylepiéy uczuć można proſtotę w układzie, żywość w biegu akcyi, łatwość i iasność w wykonaniu.
Uſtały teraz zupełnie walki względem Homera. Sława iego wyszła nienaruszona, z pośród tylu zamachów na iéy obalenie: a nowe coraz tłumaczenia tego poety, w różnych narodach i ięzykach, dowodzą, że smak w jego dziełach ſtaie się powszechnym.

O TŁUMACZACH
I TŁUMACZENIACH
HOMERA.
Podzielone są zdania o potrzebie i szacunku tłumaczeń. Jedni ie poczytuią za mało użyteczne, za dzieła słabym tylko piórom i drobnym dowcipom zoſtawione: drudzy utrzymuią, że przez nie bogaci się narodowy ięzyk, przeniesieniem piękności obcych ięzyków; powiekszaią się ſkarby literatury kraiowéy; większa cześć umysłów kochaiących nauki, nie będąca w ſtanie czytać oryginałów, w tłumaczeniach znayduie sposobność poznania się z naypiérwszemi ſtarożytności i obcych narodów gieniiuszami.
Zapewne nie inna przyczyna, tylko mała liczba dobrych tłumaczeń, zmnieyszyła szcunek dla tego gatunku pracy. Ale im rzadsze są dobre tłumaczenia, tém więcéy szacowane bydź
powinny. Doſkonałe oddanie wielkich pisarzów w oyczyſtym ięzyku, nierównie ieſt pożytecznieysze, we względzie powszechnym dla literatury, i milsze dla czytelnika, nad pisma niby oryginalne, ale cechą oryginalności, którą sam tylko gieniiusz daie, nieoznaczone. Więcéy zyſkał ięzyk
francuzki na Ziemiańſtwie Wirgiliusza przez Delilla; więcéy się zbogacił ięzyk Polſki, świątynią Wenery Monteſkiusza przez Józefa Szymanowſkiego; niżeli przez tyle dzieł innych, których pisarze, pogardzaiący może tego gatunku pracą, oryginalnych autorów sławy szukali. Ale ile dobry tłumacz zasługuie się i autorowi, którego przelewa, i narodowi, któremu obce dzieło w oyczyſtym iezyku wyftawia; tyle zły tłumacz, pod obiema temi względami, nagany ieſt godzien: bo i autora pokrzywdza i naród zawodzi. On zimném i niezgrabném swém piórem,
psuie wszyſtkie piękności oryginału, gasi cały
blaſk dowcipu autora, odbiera mu uymuiącą harmoniią ſtylu: a tak dzieło boſkie, poziomém dziełem uczyniwszy, u ludzi nieznaiących oryginału, daie o nim naygorsze wyobrażenie.
Nie przyftoi tłumaczowi mówić o prawidłach tłumaczenia. Mógłby ie tyle rozciągać, ile się podług nich zachował: mógłby miarę sposobności swoiéy, kłaśdź za granicę sztuki. Praca iego dowodzić powinna, czy ie znał, czy ie wykonać potrafił. Przebieżmy znacznieysze tłumaczenia Homera, w różnych wiekach i ięzykach.
Rzymscy pisarze więcéy się zatrudniali naśladowaniem, niż tłumaczeniem autorów Greckich. Poſtrzegamy w dziełach Wirgiliusza, cale mieysca z poetów Greckich przeniesione: lecz te bardziéy za naśladowanie , niż tłumaczenie uważać trzeba. Persyusz wspomina, że Labeon przełożył Homera na ięzyk Łacińſki. W Cycerona dziełach, znayduiemy niektóre mieysca: między innemi część mowy Ulissesa z xięgi II., lubo wierszem niebardzo poetycznym wydaną.
|
Nobis hæc portenta deúm dedit ipse creator, Cic: de Divin: L. II. |
Obraz orła, ukąszonego od węża, bardzo pięknie odmalował Cycero. Umieścimy go w Uwagach, gdzie rzecz będzie o naśladowaniach z Homera.
Tłumaczenia ſłowne Homera w języku Łacińſkim, pod tym tylko względem warte zaſtanowienia, że ułatwiaią zrozumienie textu: że w nich można widzieć sposób pisania autora; lubo takowe tłumaczenia, bez mocy, bez harmonii, są nieznośne w czytaniu.
Po odrodzeniu nauk na zachodzie, uczeni szczególnieyszą sobie pracę zadawali, w przelewaniu autorów Greckich na ięzyk Łacińſki. Homer nie był przepomniany. Naysławnieysze pióra owego czasu, ſtarały się dziełami iego ięzyk Łacińſki zbogacić. Filelf, za przyrzeczeniem wielkiey nagrody od Mikołaia V. przedsięwziął tłumaczyć Iliadę i Odysseę. Ze śmiercią tego Papieża przerwała się praca Filelfa. Policyan zachęcony od Wawrzyńca Medyceusza, zaczął pracować około przełożenia wierszem Łacińſkim Homera: iuż dociągnął Iliadę do xięgi VI. Smierć
wczesna tego poety, nie pozwoliła rozpoczętego
dzieła dokończyć. Równy los miała praca Franciszka Sabina. Wydał ośm xiążek, niedługo zszedł z tego świata, i dzieło niedokonane zoſtawił. Sam więc Helius Eobanus rodem z Hassyi, który był w Polsce, i otrzymał od króla Zygmunta przywiley nadwornego Rymotworcy, przełożył połacinie całą Iliadę Homera. Ten poeta miał wielką
łatwość: ale nie umiał tego, co wylał z łatwością, pracą wykształcić i wydoſkonalić. Gładkie i piękne wiersze przeplatane są słabemi i twardemi. Rozwlókł bardzo text Homera, dosyć i tak rozciągły: dlatego rzadko gdzie w nim czuć można moc i wielkość Greckiego poety. To iednak
tłumaczenie bardzo dobrze było przyięte. Przyjaciele zaręczali mu nieśmiertelność. Tą nagrodą cieszyli go w niedoſtatku Mecenasów[6]. Umarł w Marpurgu 1540. roku życia 51.
Kładziemy tu z niego część mowy Ulissesa z xięgi II i opis bitwy bogów z xięgi XX, Iliady: położymy też mowę, i tenże sam opis tłumaczenia Kunicha, aby czytelnicy łatwieysze mogli uczynić porównanie, co się tycze mowy, miedzy Cyceronem, Eobanem i Kunichem, a co do walki bogów, między oſtatnimi dwoma tłumaczami.
|
MOWA ULISSESA.
Quare agite, o socii, reliquum durate, brevesque Constitimus stupido mirantes omina visu,
Zamagna Raguzańczyk w tymże samym czasie, co Kunich, przełożył połacinie Odysseę. O BITWACH Można toż samo powiedzieć o Homerze, co on powiedział o swoich bohatyrach przy końcu xięgi IV. Iliady: „Gdyby kto po tém krwawém przeszedł boiowisku, W rzeczy saméy, gdy się zaſtanowimy, że bitwy w Iliadzie przynaymniéy dwanaście xiąg ſkladaią, iak sie nad tém nie zadziwić, że ie bez znudzenia się czytać można? Prawda, że choć materya ieſt iedna, ale zawsze odmiennie traktowana: iużto pomieszane ſtarcia się, iuż poiedynki, iuż powszechne walki. Równa odmiana co do mieysca bitew. Raz walczą w polu drugi raz przy okopach Greckich; toż przy okrętach, znowu blizko rzeki Skamandru, nakoniec pod samemi bramami Troi. Ale poeta nie przeſtal na téy rozmaitości: wyſtawil on bitwy w tak odmiennych obrazach, że się dosyć iego sztuce wydziwić nie można. XIĘGA I. TREŚĆ XIĘGI I. Kłótnia między Achillesem i Agamemnonem. W czasie wojny Troiańskiéy, Grecy zniszczywszy kilka miast sąsiedzkich, między inszym łupem, dostali dwie śliczne niewiasty: z tych Agamemnonowi Chryzeis, Bryzeis Achillesowi dana była. Chryzes kapłan Apollina, oyciec Chryzeidy, przyszedł do obozu, chcąc wykupić córkę: ale zelżywie od Agamemnona odprawiony, prosił boga swego o pomstę, który Greków morową zarazą ukarał. Achilles na zgromadzeniu ludu powołuie Kalchasa do opowiedzenia przyczyny tego nieszczęścia. Przyznaie ią wieszczek Agamemnononowi, iż zelżył kapłana Apollinowego i córki mu nie oddał. Agamemnon przymuszony powrócić oycu Chryzeidę, rozgniewał się na Achillesa. Stąd zapalczywa powstała kłótnia. Próżno ią Nestor uśmierzyć usiłuie. Agamemnon maiąc naywyższą władzę w woysku, gwałtem wziął Bryzeidę Achillesowi. Czém bohatyr obrażony, oddziela się od woyska, i przed matką Tetydą na swoię się krzywdę użala. Tetys idzie do nieba z prośbą do Jowisza, aby się pomścił obelgi iéy syna, i Troianom dal zwycięztwo: co on przyobiecał. Stąd powstała niesnaska między Jowiszem i Junoną; ale przez obrot Wulkana zagodzona została.
|
XIĘGA II.
Doświadczenie woyska, wyliczenie okrętów i wodzów.
Jowisz pamiętny słowa danego Tetydzie, matce Achillesa, aby dał poznać Grekom, iak niebezpieczna iest rzecz obrazić bohatyra, zsyła zwodniczy sen na Agamemnona, rozkazuiąc mu z całém woyskiem wziąć się do oręża. Opowiada na radzie sen swóy Agamemnon, a dla doświadczenia woyska, mówi, aby się miało do powrotu. Grecy długą woyną znużeni, zabieraią się do okrętów: Ulisses i Nestor ich wstrzymuie. Tersyt, za swoie zuchwalstwo, od Ulissesa ukarany. Po uczynionéy bogom ofierze, Agamemnon szykuie woysko do boiu. Pallas ie z nieśmiertelna Egidą zagrzewa. Z téy okoliczności poeta, nawy i wodze Greckie, iako też i Troiańskie obszernie wylicza.
|
ILIADA.
XIĘGA II.
Jnni spali, bogowie i ziemscy rycerze Całą noc spać mężowi rady nie przystało, 23
I każe ród Achiwów zwoływać do rady: 49
To rzekłszy Agamemnon w mieyscu swoiem siada, 75
Wykształconéym dla bogów i pana i oyca: 101
Tak liczbę Troian Greckie przewyższają głowy: 141
Pewnieby się ich podróż dłużéy nie przewlekła, 153
Tak rzekła, wraz bohatyr z żalu się ocuca, 179
Tak on woysko sprawować, iak biegły wódz umie. 205
Czy ieszcze dziewki żądasz, byś gdzie z nią ukryty, 231
Skąd się tu złość nikczemna w podłém sercu warzy, 257
By piérwsi i ostatni słyszeli go równie: 283
Smok straszny, który zaraz na drzewo się wspina, 309
Głośny okrzyk od ludu ochoczego wszczęty, 335
Niechay wsiada na okręt, wpośród morskich toni, 361
Dzidy ostrzcie, obroku nie szczędźcie dla koni, 387
Menelay, choć nieproszon, śpieszy do ofiary, 413
„Atrydzie! mężów królu, to iest moie zdanie, 439
Jak na Azyyskiéy łące, gdzie Kaistru wody,[89] 465
My nie wiemy, nas ledwie czczy odgłos dosięże; 491
Eubeę trzymający, Chalcys znamienita, 543
Tych szykuie Dyomed, zastępów nadzieia, 569
Gniewem zjęty o wzięcie Heleny mu z ręki: 595
Ci, co Bufras i boską Elidę dziedziczą, 621
Pilenę, Chalcys, morza szturmowaną wały, 647
I w obcych kraiach szukał schronienia swéy głowie: 673
Tę pozyskał nagrodę rycerskiego znoiu, 699
Ci pod synem Admeta, naw dwanaście wiodą, 725
Lud w Argissie, w Ortonie, w Orcie zamieszkały. 751
Tak szybkie, że nie prędzéy ptak powietrze zmiata, 777
Wzięła postać Polita, Trojańskiego śpiega, 803
Tam Troiańskie zastępy biorą się do zbroi. 829
Pelazgi zaś, co w buynéy Laryssie osiedli, 855
Oyczysta ich kraina Tmolu się dotyka. 881
|
XIĘGA III.
Poiedynek między Menelaiem i Parysem.
Gdy uszykowane woyska iuż bitwę zaczynać miały, Parys wyzwał na poiedynek Menelaia: ten go przyiął. Irys przywołała na wieżą Helenę, gdzie siedział i radził Pryam z przednieyszymi panami Troiańskiemi: Helena mu wodzów Greckich wymienia. Królowie z obudwu stron, przy ofiarach, czynią umowę. Zaczyna się poiedynek: Parys zwyciężony i byłby zginął, ale go Wenus otoczywszy obłokiem, do domu uniosła, i tam Helenę sprowadziła. Agamemnon, podług zaszłéy umowy, domaga się, aby Helena Grekom wydana została.
|
ILIADA.
XIĘGA III.
Gdy się uszykowały z wodzami orszaki, Tego skoro waleczny Menelay postrzega, 23
Jakże śmiałeś na morze spuszczać twoie nawy? 48
Ten sobie i bogactwa i żonę przyswoi: 75
Dziś Grecy i Troianie mogą zostać zgodni, 101
W domu siedzi niewiasta przecudnego wdzięku, 127
Ci postrzegłszy Helenę, że na wieżą wchodzi, 153
Bratem go nazywałam przed moiém zhańbieniem: 179
Już od czasu dawnego Ulisses mi znany, 194
Przy boku swego wodza Kreteńczyki stoią. 231
My spokojnie uprawiać będziem nasz grunt żyzny, 257
Jeśli Parys mężnego Menelaia zbiie, 283
I nie mógłbym znieść, kiedy syn, moie kochanie, Na piersi pancerz brata Likaona wkłada, 335
I z boku, wedle wnętrza, szatę mu przewierci: 361
Ciągnie za szatę, śliczne kryiącą powaby, 387
Poszłabym na haniebne w Troi obmówiska: 413
Parys tak odpowiada naypięknieyszéy żonie: 439
|
XIĘGA IV.
Złamanie umowy. Bitwa.
Bogowie naradzaią się względem Troiańskiéy woyny. Juno domaga się koniecznie zniszczenia Troi. Jowisz ustępuiąc iéy naleganiom, zsyła do Troian Minerwę, aby ich pobudziła, do zgwałcenia umowy, i zerwania przymierza. Pandar, ieden z wodzów Troiańskich, wypuścił strzałę na Menelaia i zadał mu ranę, z któréy przez Machaona był uleczony. Tymczasem Troianie uderzaią na Greków. Agamemnon odbywa powinności dobrego wodza: obiega woysko, w jednych pochwałą, w drugich naganą męztwo ożywia. Nestora czynność i roztropność szczególnieyszą mu iedna zaletę. Mars zachęca Troiany, Minerwa Greki. Rzeź wzmaga się. Ustępuią Troianie. Apollo im donosi, że Achilles walczyć nie chce. Znowu tém większy bóy powstaie. Mnóstwo ludu z obu stron ginie.
|
ILIADA.
XIĘGA IV.
Wzłotym Jowisza domu, wspartym na obłokach, Chociaż ią w głębi serca straszliwy gniew zjada: 23
Na to Juno wielkiemi oczyma wspaniała. 49
Jak, gdy zesłana gwiazda od Jowisza błyśnie, 75
Slubuy setne w ofierze iagniąt piérworody, 101
Lecz Menelaiu! bogi pamiętne o tobie: 127
„Bracie, na zgubę twoię, wszedłem, w te umowy,[130] 153
Straciwszy brata, skończył wyprawę nikczemną: 179
Zasmucił się Machaon, słysząc wyraz taki: 205
„Niech w was, Grecy, ten zapał ślachetny nie stygnie: 231
Słusznie trzymasz piérwszeństwo, czy w boiu, czy w radzie, 257
Cieszy się król, gdy zastęp tak świetny obaczy, 283
Temi niegdy sposoby, w Marsa sztuce sławni, 309
I zaczynając bitwę, na Troian poskoczy. 335
Wiem, że w roztropne rady, twoie myśli płodne, 361
Zastał u Eteokla na uczcie Tebany: 387
Jeśli Troia upadnie, lud iéy będzie zbity, 413
Niesfornemi powietrze rozlega się krzyki, 439
Zaraz noc wieczna w oczach bohatyra siada, 465
W świetnym kirysie Antyf oszczep swój wymierza, 491
Tak im z murów Pergamskich mówił bóg straszliwy; 517
Przez Palladę, od szwanku broniącą, niesiony,[145] 543
|
XIĘGA V.
Dzieła Dyomeda.
Dyomed, przy pomocy Pallady, czyni cuda waleczności. Pandor go z łuku ranił, ale od przychylnéy sobie bogini uleczony. Z jéy łaski mógł śmiertelnych od nieśmiertelnych rozeznawać: i wziął rozkaz, aby broni na żadnego z bogów, wyiąwszy Wenerę, nie podnosił. Gdy wielu Troian Dyomed na placu położył, z Pandarem złączył się Eneasz, i obadwa na niego uderzyli, lecz nieszczęśliwie: piérwszy z nich zabity, drugi w wielkiém niebezpieczeństwie, choć przy wsparciu Wenery: która gdy go z pola unosiła, ranioną od Dyomeda została. Wenus, wziąwszy konie od Marsa, do nieba uieżdża, a Eneasza Apollo do kościoła Pergamskiego unosi, gdzie przyszedł do siebie. Mars dodaie serca Troianom, zapala Hektora i wszędzie mu towarzyszy. W tymże samym czasie Eneasz pokazuie się w polu: kładą trupem wielu Greków, między innemi Tlepolem od Sarpedona zabity. Juno z Minerwą przybiegają na odparcie Marsa, którego Dyomed, od Minerwy zachęcony, ranił. Mars z bólu strasznie ryknąwszy, do nieba powrócił.
|
ILIADA.
XIĘGA V.
Pallada nowym ogniem Tydyda zagrzewa,[146] Lecz go Wulkan obłokiem pokrywszy ocalił, 23
Gdy czémprędzéy przelękły rycerz nawóz wsiadał, 49
Pchnął go Meges, dostała raz okrutny szyia, 75
Przeciw Dyomedowi Pandar łuk natęża, 101
I zbliżywszy się rzecze: „Mężny Dyomedzie, 127
Tych rzuca, na Polida i Abanta leci, 153
Ktokolwiek iest, okrutną rzeź w zastępach zrobił, 179
Słysząc, że od Achiwów ściśnieni iesteście, 205
Pod znaną ręką więcéy będzie wóz bezpieczny. 231
Pewnie ich konie obu nie wrócą oyczyznie. 257
„Mylisz się, niezmieszany Dyomed odpowie, 281
Łamie kość, rwie głaz żyły i skórę rozdziera: 309
Wreście ią długim goniąc śmiały rycerz biegiem, 335
„Dziś mi, kochany bracie, twoiéy łaski trzeba, 361
Cierpiał Mars, gdy go w twarde skrępowały liny, 387
Choć mocny, niechay zapęd wstrzymuie zuchwalczy: 413
Lecz gdy, iak bóg, czwarty raz groził zgubnym ciosem, 439
Nie mógł dłużéy spokoynie na mieyscu pozostać; 465
Choć mi z nieprzyiacielskiéy ręki nic nie zgine, 491
Sam Eneasza w swoim krytego kościele, 517
Padł bohatyr, śmiertelnym obalony ciosem, 543
To skoro, syn Nestora, Antyloch postrzega, 569
Leci, pole glośnemi napełniaiąc krzyki, 595
Pod pas trafił, wnętrzności ostrym przeszył grotem, 621
Po zatrzymane konie w ten kray się przypławił, 647
Achiwi zaś unoszą Tlepolema z pola: 673
Tam Pelagon mu ostry pocisk wyiął z rany, 699
Słucha Pallas, co niebios królowa iéy radzi: 725
Siada na wóz bogini tak groźnie okryta: 751
A iak niezmierną przestrzeń ogarnie mąż który[172] 777
Stracił moc w ręce, długą pracą zmordowany: 803
I tu każę Achayskiéy zgromadzać się młodzi: 829
A sam na nich pośpiesza. Gdy iuż byli zbliska, 855
Że, gdy nas w różne strony chęć przeciwna budzi, 881
Gdyby cię inny z bogów zrodził, za twe czyny, |
XIĘGA VI.
Pożegnanie Hektora z Andromachą.
Po odeyściu bogów z pola, Grecy przemagaią. Helen wieszczek Troiański, rozkazuie iśdź Hektorowi do miasta, i powiedzieć matce Hekubie, aby zebrawszy matrony, błagała z niemi Palladę, i prosiła o oddalenie Dyomeda. W nieprzytomności Hektora zwolniał zapał woienny. Glaukus z Dyomedem w obliczu obudwu woysk rozmawiaią: a dowiedziawszy się o dziadów swoich gościnności i przyiaźni, ściskaią się, i na stwierdzenie tych związków zbroię zamieniaią. Tymczasem Hektor nakazawszy modły do Pallady, wstępuie do domu Parysa, i zagrzewa go do boiu. Widzi się z Andromachą, z którą czułe nastepuie pożegnanie. Obadwa bohatyrowie, Hektor i Parys, wychodzą w pole.
|
ILIADA.
XIĘGA VI.
Gdy z pola do Olimpu bogowie wrócili, Których Abarbareia powiła Naiada 23
Ma złoto, miedź i różne w żelazie narzędzie, 49
Temi słowy zapala umysł boiu chciwy. 73
I całemi zastępy męże nasze wali, 101
W tym Hyppoloch, w tym Tydey godnego ma syna. 127
Jako się liście rodzi, tak i ludzkie plemię:[182] 153
Wyiechał za boskiemi bohatyr powody, 179
Z tego małżeństwa wyszło na świat troie dzieci, 205
W domum go schował, idąc do Marsa potrzeby: 231
Gdzie pięćdziesiąt małżeńskich było izb osobnych, 257
I złóż ią na kolanach błękitnéy bogini: 283
Liczne ią otaczaią matrony dokoła. 309
Gotował się bohatyr do Marsowéy sztuki, 335
Niźlim, nędzna! na takie puściła się kroki. 361
Poszła na wieżą, z nią syn i służąca iedna, 387
Syn maleńki, iedynak, iak wschodzące zorze. 413
Tu z sobą przyprowadził, z innym razem łupem, 439
Ani kochanych braci, choć nieprzyiaciele 465
Niechay z odwagą berło dziadowskie dziedziczy. 491
I Parys dłużéy w swoim pałacu nie siedzi: 517
|
XIĘGA VII.
Poiedynek Hektora z Aiaxem.
Po powrocie Hektora, wzmaga sir bitwa. Minerwa z Apollinem zgadzaią się, dla zatrzymania powszedniego boiu, pobudzić Hektora, aby z Greków którego bohatyra na poiedynek wyzwał. Dziewięciu wodzów Greckich domaga się zaszczytu walczenia z nim, ale los pada na Aiaxa. Po kilku natarciach, noc bohatyrów rozłącza. Na radzie Troiańskiéy Antenor wnosi, aby Helenę Grekom oddać, czemu sprzeciwia się Parys: lecz tylko iéy zbiory wrócić przyrzeka. Pryam posyła z tą ofiarą do okrętów Greckich, prosząc razem o przerwanie na czas bitwy dla pogrzebu zmarłych; Na co Agamemnon zezwala. Obie strony znoszą swoich trupy i palą na stosach. Grecy obóz zasłaniaią murem i głębokim rowem. To dzieło wzbudza zazdrość w Neptunie, ale go Jowisz zaspokaia. Obadwa woyska na biesiadach noc przepędzaią.
|
ILIADA.
XIĘGA VII.
To mówiąc Hektor, z bramy natychmiast wyskoczył, I zaraz Feb w te słowa piérwszy się odzywa: 23
I Achiwów i Troian wstrzymay od oręża, 49
To mówię, a Jowiszu bądź świadkiem przysięgi: 75
Ja więc na niego w zbroynéy wychodzę odzieży, 101
„Ach! iak smutna dla ziemi Achayskiéy żałoba![201] 127
W téy on zbroi wyzywał wszystkie nasze wodze: 153
Rzekł: a oni z przydaniem każdy swego znaku, 179
Co opatrznemi wszystko ogarniasz oczyma, 204
Nawet prócz Achillesa, lwiego serca męża, 231
Oba z puklerzów dzidy wyciągnąwszy razem,[206] 257
„Przestańcie iuż synowie, iuż walczyć nie trzeba,[208] 283
I pas rycerski przydał, na dowód szacunku; 309
Krew z wodą płynie, dusze wstąpiły do piekła: 335
I rzecze: „Antenorze! mogłeś raczéy siedzieć, 361
Wodzowie, których ciągle Mars w swoiéy ma pieczy, 387
Ja się od życzeń wodzów w niczém nie oddalam. 413
Feb na niebie promieni ieszcze nie rozwiiał, 439
Gdzie słońce świéci, wszędzie chwała twoia słynie. 465
|
XIĘGA VIII.
Druga bitwa. Klęski Greków.
Jowisz na zgromadzeniu bogów nakazuie, aby się do żadnéy strony nie mieszali. Minerwa otrzymała pozwolenie wsparcia Greków, lecz tylko przez samę radę. Stoczona bitwa. Jowisz z góry piorunami i błyskawicami przeraża Greków. Nestor w wielkiém, niebezpieczeństwie zostaie, ale go Dyomed ratuie. Męztwo Hektora. Juno namawia Neptuna do dania wsparcia Grekom, lecz próżno. Dzieła Teukra, którego nakoniec Hektor obalił. Juno i Minerwa wyieżdżaią z nieba, chcąc Grekom dać pomoc: wstrzymuie ich Irys zesłana od Jowisza. Gdy noc nadeszła, Hektor kazał zapalić wielkie ognie: woysko całą noc pod bronią przepędziło.
|
ILIADA.
XIĘGA VIII.
Już w szkarłatne Jutrzenka przybrana odzienie, Jowisza, rządzącego światem samowładnie. 23
Na wierzchołek wyniosłéy Jdy prosto zmierza, 49
Lecz gdy słońce ubiegło połowę swéy drogi, 75
Strzeż się, by cię kto z tyłu nie dostał orężem: 101
Padł z wozu, konie nagłym cofnęły się zwrotem, 127
Wśród Troian Hektor powie: Gdym go w polu gonił, 153
„Troianie i Likowie! postawcie się śmiele, 179
Skończył Hektor: a Juno, na głos tak zuchwały, 205
Płaszcz długi purpurowy w jego ręku pływa. 231
Rzekł: tknięty iego płaczem, niebios pan łaskawy, 257
Teucer się nazad cofa, gdy kogo zabiie, 283
Nie przestaię bić Troian i ich sprzymierzeńców, 309
On bierze nową strzałę, na łuku nakłada, 335
Hektor konie przy rowie pędzi zapalony, 361
Aby uczcił Achilla, który miasta wali: 387
Woła Jrydy, w złote ustroionéy pióra: 413
Lecz ty! nie wstrzymaszli się w bezwstydnym zapędzie? 439
Którymeście nienawiść wieczną poprzysięgły. 465
Wielki stanie Achilles na poboiowisku, 491
Ale noc nieprzyiazne rozpostarła cienie, 517
Gdy Greki, złym tu losem przybyłe, wyniszczę, 343
Góry widać i wzgórki i zielone gaie, 569
|
XIĘGA IX.
Poselstwo do Achillesa.
Agamemnon, po odniesieniu ostatniéy klęski, radzi Grekom odstąpić od oblężenia Troi, i wrócić się do oyczyzny. Sprzeciwia się temu Dyomed: popiera go Nestor, wychwalaiąc iego rozum i stałość: radzi ieszcze, aby postawić straż przy okopach, i złożyć radę, dla namyślenia się o wzięciu pewnych środków w tak ciężkich okolicznościach. Słucha go Agamemnon: daie wodzom ucztę. Nestor wnosi, aby wysłać posłów do Achillesa w celu nakłonienia go do zgody. Przystaie na to Agamemnon. Wybrani są Ulisses i Aiax, którym towarzyszy stary Fenix. Ci wszelkich używaią sposobów do nakłonienia Achillesa, lecz nadaremnie. Zawzięty boharyr trwa w gniewie. Wracaią się posłowie z niepomyślnym skutkiem: Fenix zaś zatrzymany od Achillesa, został w jego namiocie: Idzie woysko do spoczynku.
|
ILIADA.
XIĘGA IX.
Tak czuwali Troianie, gdy na Greków padła Tak chciał Jowisz, którego nieodparte ramie 23
Aż dumne wywrócimy Jlionu grody: 49
Naylicznieysze narody twą sprawuiesz władzą. 75
Ciebie Jowisz na czele narodów posadził, 101
Dziesięć talentów złota, siedm troynogów czystych,[233] 127
Siedm pięknych miast odemnie wianem odziedziczy, 153
A puhary, w kwieciste ustroione wieńce, 179
To mówiąc, do namiotu swoiego wprowadza, 205
„Bądź szczęśliwy, Achillu! Uczty nam nie braknie,[238] 231
Po zgubie, ból uczuiesz, lecz poźna ta żałość: 257
I zaklnie się naywiększą przysięgą na świecie, 283
Ulituy się nad Greki, w nieszczęściu tak srogiém, 309
Tak ia, w nocach bezsennych ciężkiem znosił trudy, 335
Jeszcze palami szańce nasrożył dokoła. 361
Jaż, w upadku tyrana tego będę krzepił? 387
Życie cenię nad wszystko: choćbyś odziedziczył 413
Jutro na okręt zemną wsiędzie, gdy stąd ruszę, 439
By na kolanach zemnie nie piastował syna:[245] 465
A ty, czém dzisiay iesteś, Achillesie boski. 491
Kto ie odrzuca, Jowisz mści się téy pogardy, 517
Jéy zapomniał, czy nie chciał: bardzo źle uczynił. 543
Zdala od boiu u téy on spoczywał żony, 569
Wystawia, iak okrutnéy podpadaią klęsce 595
Skoro błyśnie Jutrzenka, za pierwszém zaraniem, 621
Na to Achilles: „W piérwszéy cenie iesteś u mnie, 647
Pytaią, iaki skutek, ich poselstwo niesie. 673
„Obyś był przed Achillem, królu, się nie schylał! 699
|
XIĘGA X.
Wyprawa nocna Dyomeda i Ulissesa do obozu Troiańskiego.
Agamemnon w boiaźni napaści Troiańskiéy w nocy, zwołuie na radę wodzów. Neſtor wnosi, aby wysłać na zwiady do obozu nieprzyiacielskiego. Dyomed podeymuie się téy niebezpiecznéy usługi, Ulisses mu towarzyszy. W téy wyprawie bohatyrowie napotykaią i łapią Dolona, którego wysłał Hektor dla wyśledzenia obrotów Greckich. Uwiadomieni od niego o rozkładzie obozu Troiańskiego, udaią się do stanowisk Trackich. Tam zabiiaią Reza, króla ich, z nowemi posiłkami świeżo przybyłego do Troi: a wziąwszy iego pyszne konie, wracaią do swego obozu.
|
ILIADA.
XIĘGA X.
Insi wodzowie, liczne sprawuiący ludy, Krwią skropioną: od głowy do kolan mu spada, 23
Nic nie znam, coby można porównać z tym czynem; 49
Dwie dzidy, puklerz, szyszak, i z rycerskim pasem. 75
Wszystkie myśli Hektora, do skutku przywodził. 101
„Tém lepiéy, mówi Nestor, nikt nań nie zamruczy: 127
A przepyszny kobierzec rozpostarł pod głową. 153
A iako psy, co wiernie ludziom towarzyszą, 179
Czy ściśle w oblężeniu flotę trzymać maią, 205
Od Meryona zbroia Ulissowi dana, 257
Tak chciéy wspomagać syna, iakeś oyca wsparła: 283
Czy naszą bronią starci, pracy się wyrzekli, 309
Pośpiesza ku okrętom: lecz wyrok przeznaczył, 335
Tak Dolona, przeciąwszy do swoich cofnięcie, 361
Czy cię Hektor wysyła do floty na zwiady? 387
Od hałasu daleko, przy nagrobku Jla, 413
Nic zbliżyć się nie może do kształtu téy zbroi: 439
Skończył: łupy na drzewie zawiesił wysoko: 465
Trupy ciągnie Ulisses, i składa na stronie, 491
Na nię zawzięty wchodzi wśród Troiańskich ludzi, 517
Ten słodko do nich mówi, ten za rękę chwyta, 543
Gdzie obrok iadły iego rumaki ogniste. 569
|
XIĘGA XI.
Bitwa trzecia. Dzieła Agamemnona. Naypiérwsi wodzowie Greccy ranieni ustępuią z pola.
Nowo stoczona bitwa miedzy Troiany i Greki. Agamemnon dowodzi na czele: Hektor, ostrzeżony od Jowisza, dopiero całą moc wywiéra na Greków, gdy Agamemnon raniony musiał z pola ustąpić. Dyomed, Ulisses, Eurypil, Machaon, ciężkie odebrawszy razy, chronią się do okrętów. Achilles, który z nawy swoiéy na bitwę poglądał, wysyła do Nestora Patrokla, dla dowiedzenia się, którego z wodzów ranionego w boiu, uprowadzał. Z téy okoliczności Nestor zaklina Patrokla, aby przez wszystkie sposoby starał się nakłonić Achillesa do wzięcia broni, i oddalenia ostatniéy klęski grożącéy Grekom; a gdyby tego uczynić nie chciał, aby przynaymniéy iego z Tessalczykami na pomoc przysłał. Patrokl wracaiąc od Nestora, spotyka ranionego Eurypila, prowadzi do namiotu, i ranę iego opatruie.
|
ILIADA.
XIĘGA XI.
Piękna Jutrzenka z łoża Tyrtona się budzi, W nim rózg dwadzieścia sztuczna wydała robota 23
W świetną zbroię przybrane, liczne idą szyki, 49
Insze bogi spokoynie w Olimpie siedziały, 75
Na Jza i Antyfa idzie zapalony, 101
Na iednym wozie pędzą, ile zdążyć mogą, 127
Piechotni piesze walą pierzchaiących szyki, 153
Chwyta ią, w silnych iego zębach trzaska szyia, 179
Póki między piérwszemi Atryd woiowniki, 205
Poszedł z dwunastą nawy, i w Perkopie swoię 231
Rzuca się, i Koona oszczepem dościga, 257
Hektor widząc, że Atryd z boiu się oddalał, 283
Wzburzone morze pianę pod niebem zawiesza; 309
Biie ich Tydyd, zdziera z rycerskiéy odzieży: 335
Hektor przyszedł do siebie: zaraz na wóz wsiada, 361
„Próżny strzelcze! rzeki Tydyd, z łuku twe zalety, 387
Kiedy się tak utwierdza w niebezpiecznym stanie, 413
Czuł Ulisses, iż z rany tak płytkiéy nie zginie, 439
Więc mówi do Aiaxa, bliskiego rycerza: 465
Przy nim Piraz, Lizander, i Pilart z Pandokiem. 491
Skierował wóz, a konie skoro bicz postrzegły, 517
Wtedy strach na Aiaxa przepuścił pan górny, 543
Mąż ten, wpośród woysk obu, sam wszystkim wystarczy: {wiersz|569}} Zwraca czoło, otoczon od swoich rycerzy: 595
Spocone wyprzągł konie Eurymedon wierny. 621
Patrokl się opieraiąc, temi słowy rzecze: 647
Tam śmiały Hiperocha syn, co męztwem, słynął, 673
Te zatrzymał Augeas, nie obrażon niczém, 699
Ruszamy, gdy połowę słońce doszło biegu: 725
Łaska ich zachowała boga, nie ich męztwo: 751
Bieży, wprowadza, daie potrawy obfite, 777
Kiedy świezi wpadniecie na lud zmordowany, 803
Ciepłą wodą krew obmyy, day ratunek wczesny, 829
|
XIĘGA XII.
Wzięcie okopów Greckich.
Grecy ścigani od Hektora, chronią się do okopów. Troianie, na pięć rot podzieleni, uderzaią na mur. Dway bohatyrowie Greccy, Polipet i Leontey, dzielny im odpór daią. Polidam, ieden z wodzów Troiańskich, obaczywszy niepomyślną wróźbę na powietrzu, radzi zaniechać szturmu, ale Hektor zapalony, nie chce odstąpić od przedsięwzięcia. Sarpedon na czele Lików wstępuie na mur: z drugiéy strony Hektor ogromnym kamieniem wyłamuie bramę, i czyni swoim otwór. Grecy uciekaią do okrętów.
|
ILIADA.
XIĘGA XII.
Tymczasem, kiedy Patrokl lekarstwem zasila, Aby zwalić ze szczętem Greków mur wysoki, 23
A gdzie zwrócony, złamać szyk mężów się kusi, 49
Takby strasznie nas zgromił ich oręż zwycięski, 75
Oba dobrze woienne znaiący obroty. 101
Pewni, że się nie oprą, lecz zmieszani wkupie. 115
Tak ci wypadłszy, Troian wstrzymuią natarcie, 153
Przy całym murze straszną walkę Mars zapalał: 179
Ten drga żyiący ieszcze, a srodze zawzięty, 205
Wielą naszych trupami ziemia się okryie, 231
Jowisz łaskaw, swoiego wsparcia im nie szczędzi, 257
I nakazawszy wiatrom północy milczenie, 283
Jednak żwawy, od owiec nie odeydzie wprzódy, 309
Zląkł się Menestey, widząc śpieszących do wieży, 335
Wodze ich, które zawsze walecznie się biły, 361
Pada iak nurek z wieży, a życie z człowieka, 387
Złamałem mur, lecz tego dokazać nie mogę, 413
Póty na ścisłym gwichcie szalę trzyma z wełną, 439
Ten padł w sam środek bramy; i zawiasy skruszył, 465
|
XIĘGA XIII.
Neptun pomaga Grekom. Dzieła Idomeneia.
Widząc pobite Greki i wzięte ich okopy, Neptun przybywa na pomoc. Naprzód ożywia męztwo w Aiaxach, potém do całego rycerstwa głos obraca, i do dzielnego oparcia się zachęca. Stawaią mężnie Grecy: Idomeney, wódz Krety, nadzwyczaynych dzieł dokazuie; zabiia Otryoneia, wodza Traków, Azego, Alkata zięcia Anchizesa. Eneasz, na czele zastępów Troiańskich, przybiega dla uniesienia zwłok swego szwagra, i stacza uparta bitwę z Idomeneiem. Menelay walczy przeciw Helenowi, bratu Hektora, i rani go, potém zabiia Pizandra. Gdy Troianie tak wiele cierpią na lewém skrzydle, Hektor utrzymuie się przy swoich korzyściach na prawém. Jowisz zsyła znak pomyślny dla Greków; Hektor się tém nie zastrasza, lecz z większym ieszcze ogniem na nieprzyiacioł uderza.
|
ILIADA.
XIĘGA XIII.
Do naw Greckich zbliżywszy Hektora z Troiany, Wraz konie, miedzią kute, do wozu zakłada, 23
Gdzieindziéy ia Troiańskiéy nie lękam się siły, 49
Na to syn Telamona : „Taż sama odwaga, 75
Co niezdolne się oprzeć, lada czém się straszą, 101
Gęsty rząd, przy szyszaku szyszak, mąż przy mężu, 127
Naypiérwey iego skutek okazał się w tobie, 153
Pada z trzaskiem, gdy płytkim toporem go zetną; 179
I pod samemi stopy Hektora upada. 205
„Ach! królu, kto się dzisiay gnuśnością ohydzi, 231
Nie ieden, lecz dwadzieścia tam dzirytów stoi, 257
Piérwszy przywykłeś wpadać na Troiańskie męże, 283
Ich prawica od ognia okręty ocali, 309
Dway synowie Saturna, zwaśnieni niezgodą, 335
Silnym go Jdomeney dzirytem dogonił, 361
I gdy zbladły, przelękły, odurzony siedzi, 387
I wzięli do okrętów smutne iego zwłoki, 413
„Ty! co lada pomyślność na dumę cię wsadza, 439
Ten się takim, iak dziecko, nie przeląkł widokiem, 465
Niezmierną czuie radość; tak się rycerz cieszy, 491
Hukliwy Mars o śmierci syna nic nie wiedział, 517
Chciwy łupu zwycięzca szybkim przybiegł skokiem, 543
Na Deipira Helen ciężką wzniósł prawicę, 569
Pizander szybkim idzie na Atryda krokiem, 595
Bóg, co się gościnnemi opiekuie stoły; 651
Lecz kiedy Paflagończyk drżący do swych śpieszył, 647
Gdy tu naksztalt pożaru walczą obie strony, 673
Ci ,na czele Ftyotów, bóy toczyli krwawy, 699
Poniósłszy straszną klęskę wdłuż Achayskieh łodzi; 725
„Niechay tu Polidamie, wielkim głosem woła: 751
Jakeś tylko przy nawach stoczył boy straszliwy; 777
Godzien z Marsem rycerskie podzielać zaszczyty, 803
Dzieląc hołdy śmiertelnych z Febem i Palladą; 829
|
XIĘGA XIV.
Podeyście Jowisza przez Junonę.
Po wzięciu muru, zasłaniaiącego okręty, Grecy znayduią się w naywiększém niebezpieczeństwie. Agamemnon uwiadomiony o klęskach swego narodu przez Nestora, radzi w nocy powrót do kraiu. Ulisses go nagania: Dyomed wnosi, aby dla zachęcenia woyska, wodzowie, mimo ran swoich, pokazali się w polu. Neptun utwierdza Agamemnona. Juno, aby odwrócić uwagę Jowisza od placu boiu, przedsiębierze podeyść go miłością. Pożycza pasa od Wenery, i wziąwszy z sobą boga snu, udaie się do Jowisza: zwycięża go swemi ponętami; Sen tymczasem zamyka mu powieki. Neptun korzystaiąc z tey pory, wspiera Greków. Wszczęła się uparta bitwa. Hektor kamieniem raniony od Aiaxa. Troianie, pozbawieni wodza, z klęską odparci za okopy.
|
ILIADA.
XIĘGA XIV.
Nestor ieszcze w namiocie pragnienie uśmierza, Przemogła myśl ostatnia. Idzie, a tymczasem 23
Tak są na mnie zawzięci, iak Pelid zjątrzony, 49
I tam ie obwaruymy, rzuciwszy kotwice; 75
Straci męztwo, i z pola uciecze szkaradnie. 101
Gdy więc we mnie krew płynie w bohatyry płodna, 127
Nagle wszystkich napełnił serca zapał nowy, 153
Wydała, co dowcipna umie iéy robota, 179
Pragnę umorzyć przykry spór, który ich dzieli: 205
Przyszła do Lemnu, cnego Toasa siedliska: 231
Strasznym gniewem rozżarty, wszystkich niebian gonił, 257
Jmber i Lemnos śpiesznym opuścili krokiem: 283
Bystre moie rumaki pod górą zostały, 309
Cóżby o nas mówiono, gdyby z bogów który 335
Spi Jowisz: niech z téy pory korzystaią Greki, 361
Idą, Neptun prowadzi, a w strasznéy prawicy, 387
Aiax nie tracił czasu, i w oddaniu skory, 413
Wspaniały wóz i bystre zatrzymali konie, 439
Lecz za to Archilocha cios dosięgnął srogi, 465
Leci na Akamasa, ale ten się chroni: 491
Antyloch wziął z Falcesa łupy i z Mermera, 517
|
XIĘGA XV.
Hektora natarczywość. Męztwo Aiaxa.
Jowisz przebudzony ze snu, widząc klęski Troian, domyśla się podstępu Junony; pogroziwszy iéy więc surowo, każe przywołać do siebie Irydę i Apollina: piérwszą posyła do Neptuna z rozkazem, aby natychmiast z pola ustąpił; drugiego wyprawia do Hektora, aby tego bohatyra do piérwszéy mocy powrócił, i przywodził Troianom do boiu. Stało się zadosyć iego rozkazowi. Neptun, choć niebardzo chętnie, oddalił się od Greków. A Hektor, uleczony i zagrzany od Apollina, z naywiększą natarczywością na okręty Greckie uderza. Aiax, syn Telamona, wstrzymuie dzielnie zapęd Troian, wielu z nich trupem kładzie, i w upartéy przy okrętach bitwie, zadziwiaiące daie dowody odwagi i siły.
|
ILIADA.
XIĘGA XV.
Zwycięzką bronią Greków ścigani tuż w tropy, Ten, co śmiał cię ratować, zuchwalstwa przypłacił, 23
„Jeśli, Juno, wielkiemi upiękniona oczy, 49
Że się pomszczę iéy syna, chwałą go zaszczycę, 75
To rzekłszy, Juno siadła na swym złotym tronie. 101
I nie wstrzymała złości, która go rozżarła: 127
Jrys bogów posłanka i Apollo zmierza 153
Byś porzuciwszy bitwę, w teyże zaraz porze, 179
Czy ią raczéy osłodzisz? Lubo czasem zbłądzi, 205
Weź Egidę, i w groźnéy wstrząsay nią prawicy, 231
„Ufay, bóg odpowiada: pan władnący w niebie, 257
Lecz gdy uyrzą Hektora, przeięci są trwogą, 283
Idą Troianie, Hektor wielkim stąpa krokiem, 309
Tuż legli Eneasza zwycięzkiém żelazem, 335
Ile zasięgnie dzida, od męża rzucona, 361
Pędzą ku nawom konie śmiałe woiowniki: 387
Po wszystkich stronach walka uparta się szerzy: 413
Na głos brata przybiega Teucer, strzelec główny, 439
Z tęgich żył dziś odemnie skręcona cięciwa, 465
Ach! iak tu dla rycerza, chwały plac iest żyzny! 491
Nie chciał Feb, aby Panta syn w tym boiu zginął. 517
Lecz gdy Grecy przybyli, oręża się chwycił, 543
Jednak nie był rycerza zamach bezskuteczny. 569
Od téy chwili przedsięwziął Troian szczęście skrócić, 595
A iako, gdy nawalność morze wzruszy nagle, 621
Z przodu Greki okrętów ieden rząd zamykał: 647
Dwudziestodwułokciowym obracaiąc drągiem, 673
W tém przekonaniu, wszystkie swe siły wywarli, 699
Na Aiaxa tysiączne zwrócone pociski, 725
|
XIĘGA XVI.
Smierć Patrokla.
Achilles, skłoniony łzami Patrokla, wystawuiącego niebezpieczeństwo, w jakiém się woysko i flota znayduie; pozwala mu własnéy zbroi, i na czele Tessalczyków wyprawia na pomoc Grekom. Na sam obraz Achillesa pierzchaią Troianie. Patrokl zabiia mnóstwo nieprzyiaciół. Daremnie usiłuie oprzeć mu się Sarpedon. Ginie po mężném spotkaniu. Upoiony swoiém powodzeniem zwycięzca, ściga Troian pod same mury. Tam ze zbroi odarty od Apollina, raniony od Euforba, a od Hektora zabity.
|
ILIADA.
XIĘGA XVI.
Kiedy ci przy okręcie zwodzą bóy okrutny, Piérwsi rycerze ranni leżą pod namiotem: 23
Pelid mu czucia swego z żywością udziela. 49
Już oszczep w Dyomeda ręce nie szaleie: 75
Byśmy tylko my oba mogli się ocalić, 101
„Przyśpieszay, o Patroklu, twoie przedsięwzięcie, 127
Przyiąwszy w siebie tchnienie Zefiru gorące, 153
Lecz wielkie zniosłszy dary, Borus ią poślubił, 179
I takieście wodzowi czynili wyrzuty: 205
Nikt inny z ludzi swemi usty iéy nie spodlił, 231
Taką gdy do Jowisza modlitwę uczyni, 257
Gdy obaczyli mężni woiownicy Troi, 283
Nie we wszystkich Troianach ucieczka przemaga, 309
W tłumie uplątanego, wśród klęski i trwogi, 335
Ledwie ie uyrzą, iużci słabe żrą zwierzęta; 361
Wywracaią się wozy, trzaskaią się koła, 387
Widząc téy bitwy skutek, niebios pan wzruszony, 439
Poddał się Jowisz losów nieodzownéy sile: 465
Tak przed wozem upada wódz, zębami zgrzyta, 491
Wspieraiąc towarzyszów, nie oszczędzał siebie. 517
Dla obrony ścian waszych, wyziewaią życie; 543
Troianie, Mirmidony, Likowie, Achiwy, 569
Gdy w boiu, lub igrzysku, swe ramie wysili; 595
Gniewny Eneasz woła: „Choć lekkiemi kroki 621
Od głowy do stóp groty i piaskiem okryły. 645
Ręka twoia nań wonne balsamy wyleie, 673
Legł Adrest i Autonoy, i Echekl i Muli, 699
„Czemu, rzecze Apollo, nie walczysz Hektorze? 725
Prawdziwie Troia nurków doskonałych liczy.„[344] 751
Szerokiém ciałem ziemię szeroko zaległy. 777
Feb sam odziera kirys. Obnażon ze zbroi, 803
Że zwalisz mury Troi? że Troiańskie żony 829
Skonał: Hektor do niego w te rzekł słowa ieszcze: 855
|
XIĘGA XVII.
Bitwa przy zwłokach Patrokla.
Menelay piérwszy przybiega na obronę ciała Patrokla i zabiia Euforba, który chciał wziąć iego zbroię: ale za zbliżeniem się Hektora uchodzi. Tymczasem bohatyr Troiański wdziewa na siebie zbroię Achillesa, zdartą z Patrokla. Aiax, na czele woyska Greckiego, broni trupa przeciw Hektorowi i Troianom. Stoczona krwawa bitwa: zwycięztwo na przemiany, raz się na Grecką, drugi raz na Troiańską stronę przechyla. Nareście ustępuią Grecy. Menelay wysyła Antylocha, dla uwiadomienia Achillesa, o śmierci iego przyiaciela: sam zaś z Meryonem niesie na barkach ciało do obozu. Dway Aiaxowie z tyłu ich zasłaniaiąc, nacierającym Troianom odpór daią.
|
ILIADA.
XIĘGA XVII.
Już to przed Menelaia okiem się nie kryie, Lecz twóy brat Hyperenor, gdy się ubezpieczył 23
Nawylot miękką szyię przebiia rycerza: 49
„Czemu, Hektorze, próżnéy pracy nie oszczędzisz? 75
Kto na miłego bogom rzuca się człowieka, 101
Zaraz za Menelaiem wysunął się z kupy. 127
Z którym cię i przymierze i przyiaźń wiązały? 153
Naywiększego rycerza osłabi on męztwo, 179
Poległ bohatyr, sławny z ludzkości, z odwagi, 205
Taki iest układ woyny. Kto więc póydzie śmiało, 231
Lecz śpieszcie na to mieysce, by przez wasze wsparcie, 257
On męztwem, wzrostem, wszystkie przewyższa rycerze, 283
Leci z ręki Hektora na Aiaxa pika, 309
Których w męstwie swém ufność i wytrwanie dziwne, 335
Lecz próżno, bo obrońcy Patrokla niezwłocznie, 361
Mniemali, że iak zaczął, tak gromi Troiany. 387
Wiedział, iż taki wyrok bogowie wydali, 413
Tak, gdzie wieczne schronienie zrobił człowiek sobie, 439
Rzucał się między zbroyne Troianów orszaki: 465
„Ty! który hufcom naszym przywodzisz twą dzidą, 491
Nas żywych niech wasz oręż od zgonu ocali, 517
„Podły ten mąż, Patrokla straty nie nagradza, 543
Niestrwożony przy zwłokach Patroklabym krążył. 569
Oto go na bok ciągnie, dla odarcia zbroi: 595
Gdyby nie przyprowadził Ceran bystrych koni. 621
O! żebyć iak nayprędzéy doszła ta nowina, 647
Tak niechętnie od ciała szedł Menelay boski, 673
Bież, donieś Achillowi o tém, co się stało,[356] 699
Trzeba, żebyście wziąwszy ciało, z pola wyśli. 725
Jak muły, których razem pod iarzmo zaprzęgną, 751
|
XIĘGA XVIII.
Wulkan robi zbroię dla Achillesa.
Achilles rzewnie płacze śmierci Patrokla: Usłyszawszy iego ięki matka, przybywa, pociesza syna, i obiecuie mu nową przynieść zbroię od Wulkana. Bohatyr, choć nie uzbroiony, zbliża się ku okopom, i samym krzykiem przeraża Troian. Tymczasem Tessalczykowie, ocaliwszy ciało Patrokla, przynoszą ie do obozu. Rada wodzów Troiańskich: zdanie Polidama i Hektora. Wulkan, na prośbę Tetydy, pracuie nad nową zbroią dla Achillesa, i na tarczy ryie cudowne dzieła swego przemysłu.
|
ILIADA.
XIĘGA XVIII.
Gdy tam, nakształt pożaru, Mars bóy straszny zwodzi, Sypie na głowę, wściekły z tak bolesnéy straty, 23
I inne mieszkające Nimfy w Oceanie, 49
Jużeś skutek zupełny twoich próśb oglądał, 75
Legł zdala od oyczyzny! ... oprzeć się nie zdołał! 101
Nie odradzay mi matko: twe łzy, twe zaklęcia, 127
Mimo pracy rycerzy, ieszcze nie zostało 153
Wstań więc! i nie leż dlużéy w spoczynku niegodnym, 179
Poszła Jrys: Achilles wstaie, a Pallada 205
Trzykroć bohatyr, stoiąc nad okopem, krzyknął, 231
„Uważcie, przyiaciele, rzekł radca wsławiony, 257
Cóż przeciw nam dokazać może? nic zaiste: 283
Jeśli prawda, że w pole Achilles wychodzi, 309
I ia do oyczystego nie wrócę siedliska, 335
Wzbudziłaś go: w gnuśności więcéy się nie grzebie, 361
Gdy Wulkan takie cuda swoiéy sztuki rodzi, 385
Gdy Tetys do mnie przyszła, uściskam ią mile, 411
Smiertelnemi związana śluby ia z Nimf iedna, 437
Zbroię, którą miał, w ręku Patrokla postradał, 463
I Ursa wozem zwana, bo iak wóz się toczy: 489
Jedni ie na łup dzikim skazuią zapałem, 515
Tych zmarłych, i co mieli podpaść bliskéy stracie. 541
Tuż winnica obfitym płodem obciążona: 567
Ryie także dolinę: téy miłe manowce, 593
Z cyny obów ukształcon.[371] Więc zbroię tak rzadką 619
|
XIĘGA XIX.
Poiednanie między Achillesem i Agamemnonem.
Achilles odebrawszy zbroię, od Wulkana zrobioną, zwołuie zgromadzenie Greków. Tam publiczne następuie poiednanie między nim i Agamemnonem. Ulisses wstrzymuie zapał bohatyra, aby ludu głodnego nie prowadził do boiu. Agamemnon daie te same upominki, które dawniéy ofiarował. Czułe narzekanie Achillesa i Bryzeidy nad śmiercią Patrokla. Wychodzi woysko w pole. Achilles się uzbraia: i mimo, że koń Xant bliską mu zgubę przepowiada, nieustraszony do boiu pośpiesza.
|
ILIADA.
XIĘGA XIX.
Opuściwszy Jutrzenka Oceanu wody, By nieczyste robactwo, padaiąc na rany, 23
Ostatni Agamemnon, król mężów przychodzi,[374] 49
Wstał Atryd król, wśród królów trzymaiący przodek, 75
Wieczorem stół zastawim, weźmiem w ręce czasze: 205
Niech drugiego nikt gnuśnie rozkazu nie czeka: 231
Jakom nie zadał skazy Bryzeidy cnocie, 257
Żywegom cię odeszła rycerzu waleczny, 283
Jdomeney i Fenix zostali w namiocie. 309
Codziennie drżąc wygląda okropney nowiny, 335
I tarcze i przyłbice i silne oszczepy, 361
Lecz ta, iakby na skrzydłach, unosiła męża. 386
Syn Latony, niechybne miotaiący strzały, 413
|
XIĘGA XX.
Dzieła Achillesa.
Jowisz zebrawszy na radę bogów, pozwala im, podług chęci, iedney lub drugiey stronie pomagać. Bogowie z ogromném ziemi i piekła poruszeniem, daią hasło do boiu. Potém zasiadaią na stronie i spokoynie patrzą na dalsze wypadki. Eneasz, zagrzany od Apollina, potyka się z Achillesem: Neptun zasłania go obłokiem przed zaiadłością zwycięzcy. Bohatyr Grecki wielką czyni rzeź w Troianach; zabiia Polidora syna Pryama. Hektor, mszcząc się śmierci brata, iuż stanął przeciw niemu, ale ostrzeżony od Apollina w tłum się cofnął. Achilles ściga Troian ku miastu, i całe pole trupami ich okrywa.
|
ILIADA.
XIĘGA XX.
Tak przy okrętach Grecy, zażarci na boie, I z Olimpu widokiem woyny napaść oczy. 23
Minerwa szańce, brzegi, okopy przebiega, 49
Co pola Troi, nurty przerzyna krętemi, 75
Wszystkie od niego ciosy odwraca bóg bliski, 101
W tym celu na plac boiu z Olimpuśmy zbiegli, 127
Tam Neptun siadł i rada bogów zgromadzona, 153
Tak wielkiego Achilla niesie zapał męzki, 179
„Achillu! rzekł Troianin, źle znasz Eneasza, 205
Bo gdy pląsy zaczęły na polu szerokiém, 231
Język lata, i podłych słów nie umie szczędzić. 257
Powstał, ale strach wielki rycerza zamroczył, 283
Dzieci, które mu ziemskie piękności powiły. 309
Tam się Neptun przybliża do Anchiza syna, 335
Nieśmiertelnego praca tak wielka obarczy, 361
Zaraz Jfityona walecznego zgładził, 387
Już, na syna Pryama, Polidora leci, 413
I iabym takiey broni mógł użyć wzaiemnie. 439
Nie mogli się uchronić przed wiszącym zgonem, 465
Utopił oszczep w brzuchu, on się z wozu stoczył. 491
|
XIĘGA XXI.
Bitwa bogów.
Troianie ścigani od Achillesa, iedni uciekaią ku miastu, drudzy się kryią w zakrętach rzeki Xantu. Śmierć Likaona syna Pryama, i Asteropeia, wodza Meonów. Zwycięzca trupami koryto rzeki zawala. Wtedy Xant wzdąwszy swe wody ściga Achillesa: Już był w niebezpieczeństwie zatonienia, gdy Neptun i Minerwa przybiegaią na pomoc. Wulkan płomieniami osusza równinę, i wpędza rzekę w jéy koryto. Bogowie walczą przeciw sobie: Mars przeciw Minerwie, Neptun przeciw Apollinowi, Juno przeciw Dyanie. Apollo w postaci Agenora obłąkuie Achillesa: Troianie korzystaią z jego oddalenia, i chronią się do miasta.
|
ILIADA.
XIĘGA XXI.
Już w ucieczce Troiańskie woysko tam się tłoczy, Jako strwożona krain wilgotnych rodzina, 23
(Bo młodzian całą zbroię porzucił na brzegu; 49
Uwiozłszy mię od oyca, od przyiaciół, w Lemnie 75
Ale żaden z nich dzisiay nie uniknie zgonu, 101
Ta was rzeka, choć bystra, nie zasłoni przecię. 127
Już dwunastą jutrzenkę widziałem pod Troią, 153
Wyszły całe ielita, i ostatnie tchnienie, 179
Postrzegłszy, iż orężem Achillesa leży, 205
Abyś wspierał Troiany do zachodu słońca, 231
Jak gdy rurmistrz od źródła, sączącego wody, 257
Pogrążony w tych wałach, marnie stracę ducha, 283
„Bracie! razem nam trzeba moc naszę natężyć, 309
Ja z morza wzbudzę wiatry: przez ich silne wianie, 335
Przestań! Pelid niech mury Troiańskie wypróżni: 361
Smieie się z niego Pallas, i chlubnie zawoła. 413
Na te wyrazy Juno śmieie się wesoła, 439
Odeszliśmy i gniewem i bolem rozdarci. 645
„I ty bezwstydna, rzecze, śmiesz walczyć z Junoną? 491
Rozpłakana usiadła na oyca kolanie. 517
„Otwarte mieycie bramy, niech się w miasto schronią, 543
Oddalę się od murów na Jdy doliny, 569
Którzy walczym za oyców, za dzieci i żony. 595
|
XIĘGA XXII.
Smierć Hektora.
Gdy wszyscy Troianie chronili się do miasta, Hektor zatrzymał się pod bramą, i czekał na Achillesa. Daremnie oyciec i matka, przez nayczulsze prośby, chcą go odciągnąć od tego przedsięwzięcia. Za zbliżeniem się bohatyra Greckiego, Hektor ucieka wkoło murów, ścigany, od Achillesa. Minerwa, wziąwszy postać Deifoba, brata Hektora, skłania go, aby stanął do boiu. Slachetne warunki Hektora: Achilles ie odrzuca. Widząc rycerz Troiański, że od Minerwy zdradzony, z mieczem w ręku, uderza na Achillesa, i wtenczas śmiertelny raz odbiera. Zwycięzca wlecze trup przywiązany do swego wozu. Na tak smutny widok, okropna żałoba w Troi: Pryam tacza się w piasku, Hekuba ięczy, Andromacha omdlewa.
|
ILIADA.
XIĘGA XXII.
Tak, w ucieczce strwożeni, iak pierzchliwe łanie, Z wozem do kresu wartkim bieg przyśpiesza skokiem; 23
Odzyskamy ich ieszcze, przez drogie opłaty: 49
Cóżkolwiek mu się zdarzy, śmierć iego szczęśliwa. 75
Swietny puklerz o wieżę wysunioną wspiera, 101
Jaż mam pokornie błagać? brać postać nikczemną? 127
Jedna płynie ukropem, gęste bucha pary, 153
Czy go zachować, iako cnotliwego męża, 179
Lecz iakby Hektor przed swym schronił się wyrokiem, 205
„Ach ! bracie móy kochany, pókiż w bystrym pędzie, 231
Ale wprzódy umowę zróbmy w świętéy wierze: 257
Lecz widzę, że móy wyrok tobie był taiemny: 283
Tak się rycerz w ślachetnem czuciu ubezpiecza. 309
„Hektorze! przyiaciela mego gdyś obalił, 335
Parys, brat móy, przy Sceyskiey obali cię bramie: 361
Łez i pogrzebu Patrokl móy kochany czeka,[423] 387
|
XIĘGA XXIII.
Igrzyska na pogrzebie Patrokla.
Achilles czyni pyszny obchód pogrzebny dla Patrokla. Poświęca dla iego cienia dwunastu Troian, zabiia razem psy i konie, i pali z ciałem na stosie. Po skończeniu tego obrządku, na cześć przyiaciela, sprawia igrzyska. Dyomed w przegonie wozów, Ulisses w biegu pieszym, Epey w walce na pasy, Polipet w rzucaniu kręgu, Meryon w puszczaniu strzały, zwycięztwo odnoszą. Agamemnon chce ubiegać się o chwałę w ciskaniu oszczepu: ale mu Achilles, bez walki, piérwszą nagrodę przyznaie.
|
ILIADA.
XIĘGA XXIII.
Jęk się rozlega w mieście i żałobne krzyki,[427] To rzekłszy, Hektorowi czynił obelg wiele, 23
Będę iadł, choć mię więcéy żal, niźli głód ciśnie. 49
Achillu! day mi rękę, niech moię uściska. 75
Sciągnął dłoń do uścisku, lecz chęci daremne: 101
Tam, złożywszy brzemiona, wokoło zasiada, 127
Skończył, i w ręku swego przyiaciela złożył. 153
Co tylko ci przyrzekłem, wszystko wykonałem, 179
Tam z innemi bogami do uczty zasiędę, 205
Na morzu Trackiém wznosząc ryczące bałwany. 231
Pulchną rzucaią ziemię. Takie dzieło rzesza 267
Nie biegać im, gdy zginął dozorca troskliwy, 283
I mądrego ieżdżenia skazali ci sztukę: 309
Tam staray się przybliżyć i twóy wóz i konie, 335
Fenixa, giermka oyca, posłał, by tam siedział, 361
Lecz chytry podstęp Feba, Minerwa postrzegła, 387
Nie obrok da, żelazo wam utopi w łonie. 413
Rozumem zaszczycałeś dotąd wiek twóy młody, 439
Upadł więc, wóz potrzaskał, a zapęd szalony, 465
„Przestańcie tego swaru, przyiaciele moi: 491
Gdy pana szybko niesie na polu przestroném, 517
W tym postępku skrzywdzenie moie oczywiste: 543
„Jaki zapał twóy rozum, Antylochu, skaził? 569
Niż żebym wyrzucony był z twoiego serca, 595
Tę ia ci czarę dzisiay ofiaruię darem, 621
Ty pódź kończyć twoiego obchód przyiaciela: 657
Mulicy nikt mi z Greków nie wydrze: i mniemam, 673
Tak się Euryal, wziąwszy raz ogromny, wzdrygną, 699
Tęsknotę iuż czyniła walka uporczywa: 725
Dziś idzie, na cześć iego, upominek drogi, 751
Rżnęła woły ryczące pod zabóyczym ciosem, 777
Niech, świetną wdziawszy zbroię, walczą o nagrody, 803
„Wyydźcie na środek, rzecze, mężni towarzysze, 829
Kto, chybiwszy gołębia, dotknie uwiązanie, 855
Jeszcze Achilles dzidę wystawiwszy w gminie, 881
|
XIĘGA XXIV.
Pryam wykupuie ciało Hektora.
Jowisz przykro patrząc na to, że zwycięzca pastwił się tak długo nad Hektorem; posyła do niego Tetydę z rozkazem, aby za okup wydał Pryamowi ciało syna. W tymże czasie wyprawia Irydę do Pryama z zaleceniem, żeby z darami udał się do obozu Greków. Merkury mu towarzyszy, i zaprowadza go do namiotu Achillesa. Ten uięty darami, zmiękczony łzami starca, nie tylko wydaie mu ciało syna, ale ieszcze, w czasie pogrzebowego obrządku, obiecuie wstrzymać Greków od boiu. Narzekania Andromachy, Hekuby i Heleny nad Hektorem. Pogrzeb tego bohatyra.
|
ILIADA.
XIĘGA XXIV.
Zakończone igrzyska, rozchodzę się ludy, Okrutne to obeyścic bogów rozgniewało, 23
Choć na taki cios, ludzie naywięcéy są czuli; 49
Lecz Hektora unosić skrycie nie należy, 75
Z brzegu wskoczyły w niebo, gdzie na świetnym tronie, 101
Wchodzi pod namiot syna: on w bolach usychał, 127
Niech się nie lęka śmierci, nie poddaie trwodze, 153
Sam iedź, nie bierz nikogo: dość, że woźny wsiędzie, 179
I tylu mężnych synów oglądać mordercę! 205
Niechby zaraz Achilles miecz we mnie utopił, 231
Na Dya Antyfona i na Hyppotoia. 257
Konie prowadzą, które tyle oyciec sobie 283
Umyty, bierze złotą czarę z rak małżonki, 309
A lud wraca do miasta, z nim zięcie i syny. 335
Na ten głos zadrżał Pryam, członki mu zdrętwiały, 361
Jaki rycerz! nayśmielszych on w boiu wyścigał, 387
Dwunaste słońce, nocne rozpędza pomroki, 413
Morzem, lądem, iak zechesz: a przy takiéy straży, 439
Miały tak oczywiście śmiertelnym pomagać. 465
Jednak słysząc, że żyiesz; wolny od rozpaczy, 491
Pofolgowawszy sercu łzami obfitemi, 517
Ale mu niebo w innym uskąpiło względzie, 543
Matka, co na morskiego starca łonie wzrosła, 569
Pelid ie na pogrzebne łoże dźwignął z ziemi, 595
Choć tak srodze bolała, że w Sypil pustyni, 621
Rycerz młodzi i brankom daie rozkazanie 647
To rycerz powiedziawszy, rękę starca bierze, 673
Na przodzie z martwém ciałem postępuią muły. 699
„Giniesz, kochany mężu, w samym wieku kwiecie! 725
„Nayukochańszy z synów, móy Hektorze drogi! 751
Dzisiay bez przyiaciela, wzgardzona, obrzydła, 777
Tak kiedy rycerzowi grobowiec wynieśli, 803
|
przez różnych tłumaczone.
|
ILIADY
XIĘGA III.
Przekładania Jana Kochanowskiego.
Ale kiedy z obu stron się uszykowali, Jako lew rad, gdy na zwierz z głodu więc napadnie, Oycu na wieczną szkodę, i nam braci twoiéy, To rzekł: a Hektor słysząc, dziwnie się radował, Trzecią przyniesiem: niechże Pryama przywiodą, Stanąwszy tedy blisko Jrys nieleniwa, „Próżno to, patrząc na twarz i taką urodę, Dziewierz móy, któregom ia za niewstydliwemi, Bo też tu był Ulisses przyiachał do Troie „To iest Aiax, Grecyi mur nieprzełomiony: A my zaś, wieczny pokóy z sobą uczyniwszy, Bądźcie świadki, a mieycie na dobrém baczeniu, „Słuchay mię Troianinie, i ty Greku sławny: A potém miecz przypasał srebrem obleczony, Rozpierzchnął się miecz w kęsy; westchnął nieszczęśliwy W marmorowey łożnicy, pod pięknym namiotem To słysząc, ulękła się Helena nieboga, I nocował na wyspie, morzem otoczony,
|
|
POŻEGNANIE
HEKTORA Z ANDROMACHĄ
Z XIĘGI VI. JLIADY.
Przekładania Minasowicza.
Hektor tęskniąc, że iego ręce próżnowały Cóż wtenczas pocznę? Ach! niech ziemia się rozpadnie Odpowie iéy w te słowa: „Nic nowegoś rzekła, Że twe będą musiały ręce (co rzecz podła), „Sprawcie to nieśmiertelni bogowie! by dziecię Zakrzątniy się i sama, zabawać to twoia
|
|
ILIADY
XIĘGA III.
Przekładania X. Nagurczewskiego.
Gdy iuż się oba woyska z wodzami na czole Łuk i miecz przy nim, w ręku dwa drzewca, z uięcia Biorąc miarę z przegróżek, bez chyby mniemało, Niechay oręże złożą Grecy z Troianami; Wasze długie nieszczęścia wszczęte przez me kłótnie Których podpałem były iéiże oczu wdzięki: „Co za dziw, z sobą mówiąc, że ta woyna długa „Atrydo! krzyknął Pryam, bogów faworycie! Dom móy był ich gospodą: oba obrócili Albo w Sparcie zostali, lub choć tu stanęli, „Wielki Jowiszu! który w Jdzie cześć odbierasz, Niech wrócę do Jlium przed smutnym widokiem. Pysznym głowa wzdyma się szyszakiem okryta, „Nielitosny Jowiszu! mówiąc w niebo wznosi Właśnie wtenczas na wieży, kędy Scee bramy, I któryż cudzoziemiec znowu się znayduie, „Jużeś z woyny? mówi mu, bodaybyś był wiecznéy Ale się tak przed niemi należycie schronił,
|
|
ILIADY
XIĘGA IV.
Przekładania X. Nagurczewskiego.
Zgromadzeni bogowie na wspaniałéy sali, Ale Juno bezpieczna śmie więcéy pozwalać: Znam należycie, moia co może potęga; A tymczasem bogini przypadłszy z wysoka, Strzały, która zadaie razy niezgoione, Téy ozdoby młódź dla się chciałaby woyskowa; Wywrze ogniste na nich gęste iako grady Ku Taltybiuszowi, śląc go upomina Sława z zemstą; powozu czekać niecierpliwy, Jdomen im przodkuiąc, wzorem męztwa świeci, Wyniesionemi wszystkie dzidami zarównie, Nieznaiomemi wara kierować woźniki. Dalsi byli od innych Greków, i ich ucha Rzekłszy, do Dyomeda bliżéy przystępnie, A też co go pobudza, daruymy przyczynie, W krąg nich blada Ucieczka, i okropna Trwoga, Nadzieią; schylaiąc się odsłonił z puklerza Towarzyszowi wiernie pilnemu Ulisa, Wnętrzności lecą z niego, dusza ustępuie.
|
|
ILIADY
XIĘGA I.
Przekładania Jacka Przybylskiego.
Gniew Achillesa śpieway, Muzo! gniew zgubliwy, „Atreycy! i wy drudzy zbroyni Argiwowie! Zjść mi żądzę: niech będą tknięci od twéy strzały Czy za zwleczenie ślubu cierpimy te kary? Nikt się tu, pokąd ia żyw i patrzę po ziemi, Iż wziąć za Chryzeidę okupu nie chciałem. Sam chcesz mieć twą nagrodę? a ia na ohydę Lecz zwiedliśmy pod Troie woiowników tłoki Kiedy dziś Chryzeidę Apollo bierze mi, Jemu zaś modrooka Minerwa odpowie: Bo w rozległym obozie daleko szcześliwiéy W boskim Pilos, gdzie trzeciem pokoleniem rządził. I ty się téż Peleycze! nie przeciw królowi, Doświadcz tylko, zobaczą i ci, iak kaleczę, Rzekł i wskazał; a oni na wskaz tak surowy Siadł na brzegu, w błękitne zapatrzył się wały, Z berłem, złotém i żebrał wszystkich Greckich panów, Gdy czuwali spiknieni na iego związanie, Olimpiec wczora przed się wziął po Oceanie Setney wkoło ołtarza kunsztowney budowy, Wnet wytchnąwszy od pracy stoły zastawili, Lecz się trapił i w serca żałobie osychał, „Jużże mi przyobiecay i skiń naywyraźniey, Ledwie co Jowisz zasiadł na naywyższym tronie, Jéy zda mi się, przyrzekłeś cześć Achillesowi, Niech mu matka myśl słowy pochlebnemi słodzi, Bo każdemu gospoda była zbudowana
|
pospolita oznacza wiersz.
A bant Abas, V. 153. syn Eurydama snów tłumacza, zabity od Dyomeda.
Abantowie Abantes, II. 542. mieszkańcy Eubei: tak nazwani, iż posiadali grunt żyzny: walczyli zblizka, nie nosili włosów na przodzie głowy.
Abakbareia Abarbarea, VI. 23. Nimfa, matka Ezepa i Pedaza.
Abid Abydus miasto Azyi mnieyszéy, leżące nad cieśniną Helespont, II. 852.
Abler Ablerus rycerz Troiański, obalony dzidą od Antlocha, VI. 32.
Acessamen Acessamenus, XXI. 138. oyciec Perybei matki Pelegona.
Acheloy Acheloius, XXIV. 623. rzeka w Grecyi, wypływa z góry Pindus: podług tradycyi, ta rzeka naypiérwéy ukazała się po potopie Deukaliona.
Acheie Achaei, II. 694. nazwisko części narodu Greckiego w Tessalii.
Achilles Achilles, syn Peleia króla części Tessalii, i Tetydy bogini morskiéy: naywiększy z bohatyrów, którzy się znaydowali pod Troią: wódz Ftyotów. I. Żąda, aby wieszczek odkrył przyczynę zarazy między Grekami 60. zapewnia Kalchasowi obronę 89. wyrzuca Agamemnonowi dumę, chciwość, niewdzięczność 129. 155. porywa się do miecza 202. skarży się przed Palladą 207. słucha iéy rady 221. łaie Agamemnona 231. przerywa mu mowę 297. pozwala wziąć sobie Bryzeidę 339. żali się przed matką 356. siedzi w swoim namiocie 485. IX. Zdziwiony przybyciem posłów Agamemnona, rzuca lirę 198. każe Patroklowi dadź gościom wina 208. sam gotuie ucztę dla nich 212. na przełożenie od Ulissesa darów Agamemnona, odpowiada: że gardzi obłudnym charakterem Agamemnona, że tyle poniósłszy dla niego trudów, pozbawiony był nagrody, że go nic woyna Troiańska nie interessuie, że iuż powróci do Ftyotydy, że raz zdradzony od Agamemnona, więcéy mu ufać nie może, że choćby naiwiększe ofiarował podarunki, nie skłoni go do poiednania, że zapewniony będąc od matki o zgonie pod Troią, przekłada życie nad śmierć: radzi wodzom, aby się wracali do Grecyi, bo nie zburzą Troi, każe Fenixowi nocować u siebie 316. do 449. Czule zaklinaiącego Fenixa do zgody, upomina aby tak, iak on nienawidził Agamemnona 608. na wyrzut Aiaxa o zaciętość w gniewie odpowiada, że póty będzie stronił od boiu, póki się oręż Hektora nie oprze o Ftyotów okręty 647. XI. Wysyła Patrokla do namiotu Nestora, aby się dowiedział którego wodza ranionego uwoził 607. XVI. Wzruszony płaczem Patrokla, pyta się o przyczynę boleści 6. usprawiedliwia się przed nim, że od boiu stroni: pozwala swéy zbroi i rót Tessalskich, przykazuie, aby do murów Troi nie zbliżał się 50. do 102. obaczywszy pożar na okrętach Greckich, nagli do pośpiechu Patrokla 126. Sam obiega namioty, i zachęca Ftyotów do boiu 157. po odeyściu Patrokla, czyni Jowiszowi ofiarę, i prosi go, aby szczęścił orężowi Patrokla, i zdrowego nazad powrócił 237. XVIII. Widząc pierzchaiących Greków, obawia się o życie Patrokla 5. dowiedziawszy się o iego śmierci, rzewnie płacze i rozpacza 21. pytaiącéy się Tetydzie o przyczynę smutku, odpowiada 79. oświadcza iéy, że mimo przeciwnego wyroku będzie się potykał, stawia za przykład Herkulesa 98. pyta się Irydy, za czyim rozkazem do niego przybyła 183. Zbliża się do okopów Greckich, i samym krzykiem odpędza Troian 219. ięczy nad śmiercią Patrokla, każe iego zwłoki obmyć 329. XIX. Odbiera zbroię od Tetydy, obawia się o zepsucie ciała Patrokla 19. Zwołuie Greków na radę 37. iedna się z Agamemnonem 55. radzi mu, aby iak nayprędzéy uderzyć na Troian 141. nie chce brać darów, póki się nie pomści na Troianach 95. Przypisuie swóy gniew na Agamemnona Jowiszowi 265. nie chce brać pokarmu na prośbę wodzów 302. opłakuie zgon Patrokla 313. oburza się na Xanta swego konia przepowiadaiącego mu blizki zgon 419. XX. Niecierpliwie żąda spotkać sie z Hektorem 77. pędzi na Enesza 169. strofuie go, że śmie z nim walczyć, radzi mu ustąpić przed śmiercią 183. rzuca na Eneasza pocisk, lecz nadaremnie 276. dziwi się, że ma przed sobą ciśniony oszczep, a Eneasz zniknął 348. zapala Greków do boiu 358. zabiia Jfityona 387. urąga się z zabitego 394. Zabiia Demoleona syna Antenora 402. wali Hipodama 408. przebiia Polidora syna Pryama 413. przeięty zaiadłością na widok Hektora 430. trzykroć nań rzuca pocisk nadaremnie 448. urąga się z niego 453. obala Dryopa i Demucha 460. Zabiia Dardana, Biiasa, Laogona 466. przebiia Trosa o litość proszącego 468. Zmiata Mulego, Echekla 477. Deukaliona 484. obala Rygma 489. zabiia Aretoia iego powoźnika 492. XXI. Zapędziwszy się za Troianami do Xantu, wpada w tę rzekę, mnóstwo ich tam wyrzyna, bierze żywcem dwunastu Troian na ofiarę dla Patrokla 18. 28. uderza na Likaona syna Pryama, niewzruszony na iego czułe zaklinania, zabiia 97. chlubi się z tego 118. goni za Asteropeiem, zabiia go 136. 159. obraża na siebie Xanta 182. uderzywszy na Peony mnóstwo ich zabiia 208. nie słucha Xanta proszącego, aby w jego nurtach boiu nie zwodził 221. odpierany wałami Xantu ucieka 233. żali się na Jowisza, że tak haniebnie od rzeki zginie 273. zapewniony o bezpieczeństwie od Minerwy, zwraca się do boiu 307. mnóstwo mężów i koni obala 553. ugania się za Agenorem, potém za Apollinem który iego wziął postać 608. XXII. Oburza się na Apollina, że go obłąkał 14. Spotyka się z Hektorem, goni za uciekaiącym 135. Wskazuie na swoich, aby na Hektora nie uderzali 208. gardzi iego umową 263. ciska na niego oszczep 281. rani go śmiertelnie 354. nieczuły na zaklinania konaiącego Hektora, na pastwę psom go przeznacza 347. Każe wodzom natrzeć na Troię, wstrzymuie rozkaz przypomniawszy sobie Patrokla 379. Pastwi się nad ciałem Hektora 597. XXIII. Każe Ftyotom obchodzić do koła ciało Patrokla 5. trzymaiąc iego zwłoki w rękach, ofiary im przyrzeka 18. czyni obelgi Hektorowi 23. oświadcza się wodzom, że póki nie sprawi Partoklowi pogrzebu, póty się nie obmyie z kurzu i posoki 41. w nocy obaczywszy cień Patrokla, chce go uściskać 100. Każe nieść Ftyotom ciało Patrokla 129, składa mu na ofiarę swoie włosy145. prosi Agamemnona, aby sami tylko wodzowie przy pogrzebie zostali 156. poświęca na ofiarę dwunastu Troian, psy, konie i zapala stos 163. żegna swego Patrokla 165. wzywa wiatrów, aby dopomogły do spalenia stosu 177. prosi Agamemnona i wodzów, aby wystawiwszy, mierny grobowiec Patroklowi, potém wystawili wspanialszy razem i dla niego 237. Po zakończonym pogrzebie wynosić każe nagrody dla potykaiących się w igrzyskach 259. 355. godzi spór między Aiaxem Oil: i Jdomeneiem 491. lituie się nad przypadkiem Eumela, chce mu dadź drugą nagrodę 532. przez wzgląd na Antylocha daie Eumelowi pancerz 558. daie w podarunku Nestorowi czarę 618. stawia nagrody dla potykaiących się w szermierstwie 653. w zapaśnictwie 705. równą daie nagrodę dla Aiaxa i Ulissesa 739. stawia dary dla biegu 743. dla potykaiących się bronią 793. wynosi krąg żelazny do ciskania 829. stawia nagrody dla strzelaiących zręcznie z łuku 853. i naylepiéy ciskaiących oszczepem 881. ubiegaiącemu się Agamemnonowi o chwałę z ciskania oszczepu, przyznaie nagrodę bez walki 887. — XXIV. Nieutulony w żalu po śmierci Patrokla, bezsenną noc trawi: przeięty zaiadłością włóczy trup Hektora potrzykroć koło grobu Patrokla 10. na rozkaz Jowisza oświadcza Tetydzie, że odda ciało Hektora Pryamowi za okupem i 43. wzruszony czułą Pryama mową, lituie się nad iego nędzą, i nad stanem własnego oyca 521. oburzony natrętném proszeniem Pryama, oznaymuie mu, że iuż odebrał rozkaz Jowisza, aby oddał ciało Hektora 567. Każe brankom obmyć iego zwłoki, i namaścić 590. przeprasza cienie Patrokla za taki uczynek 597. oznaymuie Pryamowi, że iuż, mu zwłoki syna oddał: zaprasza go do wzięcia pokarmu 605. 628. daie mu mieysce do spoczynku 647. przyrzeka na dwanaście dni wstrzymać Greków od boiu, aby mógł sprawić pogrzeb Hektorowi 660.
Achiwy Achivi nazwisko Greków I. 14
Adamas Adamas rycerz Troiański, godzi włócznią na Antylocha; sam od niego zabity XIII, 502.
Admet Admetus syn Fera, mąż Alcesty, oyciec Eumela. Tak był kochany od swéy żony, że dla uwolnienia go od śmierci, sama się na śmierć poświęciła II. 725.
Adrast Adrastus piérwszy z królów Sycyonu, II. 578.
Adrast Adrastus syn Meropa, rycerz Troiański II. 845.
Adrast Adrastus schwytany od Menelaia, prosi o litość nad sobą: zabity iednak od Agamemnona VI. 46. 65.
Adrast Adrastus oyciec Egialei żony Dyomeda V. 415.
Adrasta Adrastea miasto w Troadzie II. 844.
Adrest Adrestus rycerz Troiański zabity od
Patrokla XVI. 699.
Afarey Aphareus rycerz Grecki: w niebezpiecznym razie wyszedł na straż do okopów z innemmi IX. 86. staie z Jdomeneiem przeciwko Eneaszowi, lecz od niego zabity XIII. 473. 534.
Agamemnon Agamemnon syn Atreia, brat Menelaia, mąż Klitemnestry: był królem Micen i naywyższym wodzem Greckich woysk, w czasie oblężenia Troi. I. Łaie Chryzesa kapłana, i nie chce oddadź córki 27. oburza się na Kalchasa wieszczka 112. grozi Achillesowi 137. odpowiada mu ze wzgardą 179. obwinia go o wyniosłość 291. odsyła Chryzeidę 314. daie rozkaz woysku, aby się czyściło 318. każe wziąć Bryzeidę Achillesowi 327. II. Roskazuie woźnym zwołać Greków do rady 48. opowiada wodzom w namiocie Nestora swóy sen 55. doświadcza woyska 109. zaleca gotowość do boiu 373. czyni ofiarę Jowiszowi 407. III. Czyni ofiarę Jowiszowi na stwierdzenie umowy z Troianami 275. żąda od nich wydania Heleny podług umowy 452. IV. Lituie się nad Menelaiem ranionym strzałą od Pandara 152. do 180. każe Taltybowi wołać Machaona lekarza 190. na czele Greków idzie przeciw Troianom 422. zapala mężnych do boiu 431. gnuśnych gromi 439. chwali gotowość i pilność Jdomeneia, Aiaxów 256. 285. wyraża Nestorowi żywą radość, iż go widzi zapalaiącego swoich rycerzy 312. wyrzuca gnuśność Menesteiowi i Ulissesowi 336. łagodzi Ulissesa 359. upomina Dyomeda, iż go nie zastał gotowego do boiu 371. V. Zapala Greków 533. zabiia Deikona, przyiaciela Eneasza 538. VI. Strofuie Menelaia, że chciał życiem darować Adrasta 56. zabiia Adrasta 65. VII. Odradza Menelaiowi poiedynek z Hektorem 111. podaie się sam do niego 165. po zakończonym poiedynku Aiaxa z Hektorem, czyni ofiarę Jowiszowi 320. VIII. Uciekaiącym Grekom przed orężem Hektora, wyrzuca hańbę, prosi Jowisza, aby ich do szczętu nie wygubił 239. uwielbia waleczność Teukra, obiecuie mu nagrody 293. IX. Lituiąc się klęski Greków, radzi wodzom, aby się powrócili do swéy oyczzny 17. 28. strofowany o to od Dyomeda 32. upomniony od Nestora, aby się pogodził z Achillesem; chce się z nim poiednać, obiecuie mu podarunki, córkę w zamęzcie, i siedem miast 118. do 166. X. Zmartwiony klęskami Greków, trawi noc bezsenną 22. wysyła Menelaia, aby zwołał wodzów Greckich do rady, i czekał z niemi na niego 42. idzie do namiotu Nestora 74. wyraża mu troskliwość swoię o los Greków 85. usprawiedliwia przed nim Menelaia 117. pozwala Dyomedowi wybrać sobie kogoby chciał za towarzysza nocnéy wprawy 230. XI. Daie znak bitwy, sam się wybiera na nię 15. zabiia Biianora i Oileia powoźnika 92. Jza i Antyfa synów Pryama 101. wpada na Hippolocha i Pizandra, synów Antymacha 124. żebrzących litości zabiia 135. gdzie naysroższy bóy, tam swego męztwa dowody daie 152. żbliża się pod mury Troi 185. zabiia Jfidama syna Antenora 242. raniony od Koona w rękę zabiia go 353. osłabiony raną, wsiada na wóz, zachęca do boiu Greków 275. oddala się od floty 278. XIV. Wychodzi ranny patrzeć na los boiu 27. spotyka się z Nestorem, rospacza 41. radzi ucieczkę 63, zgromiony od Ulissesa zasiąga rady 103. z Ulissesem i Dyomedem przyśpiesza zamianę zbroi, podług rady Neptuna 380. XIX. Usprawiedliwia się przed Achillesem, przypisuiąc gniewnym bogom, że się z nim poróżnił, godzi się z Achillesem, podarunki mu przyrzeka 77. prosi, aby wstrzymał się od boiu nim ofiarę uczyni, podarunki mu złoży, i nim woysko się posili 181. czyni bogom ofiarę 253. XXIII. Chce ubiegać się o chwałę w ciskaniu oszczepu, ale mu Achilles przyznaie nagrodę bez walki 884.
Agakl Agacleus Mirmidończyk oyciec Epigeia XVI. 577.
Agapenor Agapenor syn Anceia, wódz Arkadów II. 615.
Agasten Agasthenes oyciec Polixena wodza Epeiów II. 630.
Agastrof Agastrophus syn Peona, rycerz Troianski, zabity od Dyomeda XI. 339.
Agaton Agathon syn Pryama XXIV. 255.
Agawe Agave Nimfa morska XVIII. 42.
Agelay Agelaus syn Fradmona, Troianin poległ od pocisku Dyomeda VIII. 268.
Agelay Agelaus rycerz Grecki, zabity od Hektora XI. 302.
Agenor Agenor syn Antenora, zabiia Elefenora wodza Abantów IV. 471. Prowadzi półki Troiańskie do boiu, XI. 95. Prowadzi drugi zastęp Troianów na okopy Greckie XII. 59. Staie z Eneaszem przeciw Jdomeneiowi, wyrywa Helenowi z ręki grot utkwiony od Menelaia XIII. 489. 591. Broni rannego Hektora XIV. 429. Zabiia Kloniego, wodza Beotów XV. 344. XXI. Zagrzany od Apollina do walczenia z Achillesem 558. stawi się mu mężnie 590. zasłoniony chmurą od Apollina, uniknął zguby 605.
Agry Agrius syn Porteia, oyca Oneia, który był dziadem Dyomeda XIV. 117.
Aglaia Aglae żona Charopa, matka Nireia iednego z wodzów Greckich II. 680.
Aiax Telam: Aiax Telamonides syn Telamona, zwany od niego Telamonid, ieden z naypiérwszych bohatyrów Greckich, król Salaminy. IV. Zabiia Simoisa młodzieńca Troiańskiego 447. V. Mszcząc się śmierci Menesta i Anchiala. zabiia Amfiego syna Selaga 618. obskoczony od Troian opuszcza łup 631. VI. Mężnie dowodzi Grekom 5. przebiia włócznią Akamasa 7. VII. Wybrany losem do poiedynkowania się z Hektorem, prosi Greków, aby za nim Jowisza błagali 183. ubiera się do poiedynku i staie na placu 209. przeraża boiaźnią Hektora 219. wynosi przed nim swoie i Greków męztwo 229. rzuciwszy dzidę, trafia Hektora w tarczę, przebiia ią, lecz nie ranił rycerza 252. Zadaie mu ranę pociskiem w szyię 265. porwawszy wielki kamień, trzaska puklerz Hektora i obala go na ziemię 272. gdy się zabiera do miecza, przerywaią poiedynek woźni 283. stosuie się do woli Hektora w ukończeniu poiedynku 290. daie mu na znak szacunku pas purpurowy, a bierze od niego pałasz z pochwami srebrnemi 308. VIII. Ranionego Teukra od Hektora, puklerzem swoim zasłania 343. IX Wyprawiony z Ulissesem w poselstwie do Achillesa, widząc nienakłoniony iego umysł, ani na przekładania Ulissesa, ani na zaklinania Fenixa; mówi do Ulissesa o powrocie, wyrzuca zaciętość Achillesowi, że powinien pomnieć na ważność darów, na przyiaźń 627. 646. X. Ofiaruie się na nocną wyprawę 226. XI. Obskoczonego Ulisssesa od Troian wspiera 485. zabiia Dorykla bocznego syna Pryama 490. także Lizandra, Piraza, Pilarta, Pandoka 491. obawiaiąc się o Greckie okręty, cofa się 542. XII. Śpieszy z Teukrem na pomoc Menesteiowi 372. zabiia ogromnym kamieniem Jfikla wodza Lików 380. odpiera od wieży Sarpedona 406. XIII. Mówi do Aiaxa Oileia, że go iakiś bóg męztwem natchnął 75. Hektora chcącego odrzeć zbroię z Amfimaka, uderza dzidą, i do cofnienia się przymusza 189. otoczony towarzyszami walecznie się potyka 709. nacieraiącemu Hektorowi nieustraszoność okazuie 811. XIV. Obala Hektora, zabiia Archilocha, ściele na placu Hirtego 403. 409. 411. 442. XV. Walecznie broni przystępu Hektorowi do okrętów Greckich 412. woła na Teukra, aby się pomścił na Hektorze śmierci Likofrona 432. mówi mu, aby porzucił łuk, a wziął się do dzidy 467. zagrzewa Greków do męztwa 497. 555. zabiia Laodamanta syna Antenora 511. po usunięciu się Greków, sam dwudziestodwu łokciowym drągiem odpiera natarczywość Troian 668. wytrzymuie tysiące pocisków 725. zapala do stałego odporu Greków, wystawuiąc im, iż utraciwszy okręty, nigdzie schronienia mieć nie będą 731. mężnie odpieraiąc Troian od okrętów, dwunastu z nich trupem kładzie 740. XVI. Omdlały w ciągłéy obronie okrętów 103. maiąc dzidę odciętą przez Hektora, ustępuie natarczywości 123. gotuie się z pociskiem na Hektora 365. XVII. Przeięty boleścią nad zgonem Patrokla śpieszy na obronę iego zwłok 127. odpędza Hektora 140. męztwem swoiém wstrzymuie ustępuiących Greków 282. przerzyna się przez tłum Troian i zabiia Hippotoia unoszącego zwłoki Patrokla 299. Zwala Forcysa, przymusza Hektora do ustąpienia 318. utrzymuie męztwo w Grekach 363. w zaciętéy bitwie rozpacza, zaklina swoich, aby nie dali Troianom zwłok Patrokla: radzi, aby kto o iego zgonie Achillesowi doniósł 635. 659. mówi do Menelaia, aby z Meryonem unosili zwłoki Patrokla, sam z Oileidem mężny daie odpór Troianom 723. XVIII. Nie może ich odeprzeć159. XXIII. Idzie w zapasy z Ulissesem 712. walczy orężem z Dyomedem o nagrodę 811. w ciskaniu kręgu zwycięża Epeia i Leonteia 837.
Aiax Oileid Aiax Oileides syn Oileia, wódz Lokrów. XIII. Opowiada Telamońskiemu, że go iakiś bóg męstwem natchnął 67. ucina głowę Jmbremu, i ciska pod nogi Hektora 203. walczy z Aiaxem Telamońskim przeciw Troianom 701. XIV. Zabiia Satniego 448. ściga pierzchaiących Troianów 522. XV. Mężnie z Telamonidem opiera się 302. XVII Na głos Menelaia, przybiega do obrony zwłok Patrokla 229. dzielny daie odpór Troianom, przeszkadzaiącym unieść ciało Patrokla 736. XXIII. Sprzecza się kłótliwie z Jdomeneiem 474. wstaie do nagrody biegania 756.
Akamas Acamas syn Antenora. XII. towarzyszy Eneaszowi dowodzącemu czwartéy rocie Troian 100. XIV Broni zwłok Archilocha swego brata, zabiia Promacha: wyrzuca Grekom ich dumę 477. 489. XVI Zabity od Meryona 349.
Akamas Acamas II. wódz Traków 839. VI. Zabity od Aiaxa 7.
Akteia Actœa XVIII. Nimfa morska 41.
Aktor Actor II. oyciec Astyochy, która z Marsa miała Jalmena i Askalafa wodzów Greckich 519.
Aktor Actor XIII. dziad Amfimaka zabitego od Hektora 185.
Akwilon Aquilon Wiatr gwałtowny i zimny. Poetowie mienią go bydź synem Eola i Aurory. Mówią, że miał ogon węża, a włosy na głowie białe VII. 63.
Alastor Alastor V. rycerz z Licyi, zabity od Dyomeda 680.
Alastor Alastor IV. rycerz Grecki pod wodzą Nestora 296. VIII. unosi ranionego Teukra przed Hektorem 344. XIII. Unosi z Menelaiem ciało Hippsenora 411.
Alcyd Alcides XV. tak się nazywał Herkules 636.
Alcym Alcimus towarzysz Achillesa, zaprzęga mu konie XIX. 393. XXIV. 475.
Alcymedon Alcymedon syn Laerceia, prowadzi piątą rotę Tessalczyków na obronę okrętów Greckich. XVI. 200. strofuie Automedona, że się narażał na niebezpieczeństwo przeciw Hektorowi XVII. 473.
Alcesta Alcestis żona Admeta, córka Peliasza II. 726.
Alcyona IX. 565. córka Ewena rzeki, żona Jdasa, przedtém zwana Marpisa, którą Apollo porwał: rodzice opłakuiąc iéy los, nazwali ią Alcyoną.
Alexander, patrz Parys.
Alez Alesium miasto w Elidzie: i góra tegoż nazwiska tamże II. 622. XI. 756.
Alfey Alphœus rzeka w Poloponezie przerzyna prowincyą Elidę, wpada do morza Jońskiego II. 598.
Aliba Alybe miasto leżące w Peonii prowincyi Trackiéy: sławne szybami srebrnemi II. 871.
Alizony Halizones, naród mieszkaiący w stronie wschodniéy Azyi mnieyszéy V. 41.
Alkander Alcander rycerz z narodu Lików, zabiły od Ulissesa V. 681.
Alkat Alcathous syn Ezyeta, zięć Anchizesa, prowadzi z Parysem drugi zastęp przeciw Grekom XII. 95. zabity od Jdomeneia XIII. 430.
Alkmaon Alcamaon rycerz Grecki, przy obronie okopów zabity od Sarpedona XII. 397.
Alkmena Alcmene Tebanka, żona Amfitryona: miała z Jowisza, Herkulesa XIV. 323. XIX. 96,
Alopa Alope, kilka miast było tego imienia. Homer wspomina o Alopie w Tessalii II. 691.
Alos Alos miasto w Tessalii II. 691.
Aloy Aloeus oyciec Efialta i Otego, którzy związali Marsa: pochodził od Olbrzymów, prowadzących woynę z Jowiszem V. 388.
Alteia Althœa matka Meleagra, dawnego króla Etolów IX. 560.
Altes Altes oyciec Laotoi matki Likaona XXI. 85. XXII. 50.
Amaryncey Amarinceus, oyciec Dyora wodza Epeiów, II. 626.
Amatya Amathia Nimfa morska XVIII. 48.
Amazonki Amazones bohatyrki, mieszkaiące koło brzegów Czarnego morza, w Kappadocyi, napadały różne kraie: wypalały sobie iednę pierś dla łatwieyszego naciągania łuku. III. 189.
Amfi Amphius syn Meropa, wódz Troiański II. 845.
Amfi Amphius syn Selaga, rycerz Troiański, zabity od Aiaxa V. 619.
Amfidam Amphidamas, mieszkaniec wyspy Cytery, dziś Cerigo X. 265. XXIII. 88.
Amfigenia Amphigenia miasto w Messenii II. 599.
Amfikl Amphiclus, rycerz Troiański zabity od Megesa XVI. 319.
Amfimak Amphiniacus syn Kteata, wódz Epeiów, II. 626 przebity dzidą od Hektora XIII. 1 84.
Amfimak Amphiniacus syn Nomiona, wódz Karów, narodu Azyi mieyszéy posiłkuiącego Troian II. 886.
Amfinome Amphinome Nimfa mors: XVIII. 43.
Amfitoe Atriphitoe Ninifa morska XVIII. 42.
Amfoter Amphoterus, rycerz Troiański, zabity od Patrokla XVI. 423.
Amidona Amidon miasto w Trący i nad rzeką Axyus II. 864.
Amikla Amyclœ miasto w Pelopenezie w Lakonii II. 590.
Amintor Amyntor syn Ormena, oyciec Fenixa IX. 459.
Amizodar Amisodarus król Karyi, oyciec Antymna i Marysa, zabitych od synów Nestora XVI. 332.
Anchiz Achizes oyciec Eneasza, którego miał z Wenery: ieden ze znacznieysczych obywatelów Troi II. 833.
Anchial Anchialus rycerz Grecki, zabity od Hektora V. 615.
Andremon Andrœmon, oyciec Toasa, wodza Etolów II. 645.
Andremonid Andrœmonides tak nazwany Toas, od oyca Andremona VII. 172.
Andromacha Andromache córka Ecyona króla Teb, miasta w Mizyi , żona Hektora. VI. Czule go zaklina opowiadaniem nieszczęść swego domu, aby się nie narażał na niebezpieczeństwa 420. do 452 po odeyściu iego łzami się zalewa 508. XXII. Usłyszawszy ięki i narzekania Hekuby, wybiega ze służebnicami, 453. obaczywszy zabitego męża omdlewa: przyszedłszy do siebie ięczy i boleie nad iego zgonem 481. XXIV. Czule wynurza swoie żale nad zwłokami Hektora 723.
Anemorea Anemorœa miasto w Focydzie II. 527.
Antea Antea żona Preta: iéy miłość i nienawiść ku Belerofonowi VI. 167.
Anteia Anthea miasto w Argolidzie: położenie iego niewiadome, niektórzy biorą ie za miasto Thuria nad odnogą Messeńską IX. 155.
Antenor Antenor ieden ze znacznieyszych mieszkańców Troi II. 838. III. Chwali wymowę Ulissesa 204. VII. Radzi oddać Helenę i skarby Menelaiowi, 352. strofowany za to od Parysa 361.
Antedon Anthedon, miasto w Beocyi, II. 514.
Antrona Antrona miasto w Tessalii II. 707.
Antyf Antiphus syn Tessala, wnuk Herkulesa, ieden z wodzów Greckich II 687.
Antyf Antiphus, syn Pryama, zabity od Agamemnona XI. 101.
Antyf Antiphus, syn Pilemona, wódz Meonów II. 879. IV. Zabiia Leuka towarzysza Ulissesowego 493.
Aktyfat Antiphates rycerz Troiański, w bitwie przy okopach zabity od Leonteia XII. 191.
Antyfon Antiphontus syn Pryama XXIV. 257.
Antyloch Antilochus syn Nestora, zabiia Echepola rycerza Troiańskiego IV 461 V Daie pomoc Menelaiowi walczącemu z Eneaszem 508. zabiia Midona 587. zabiera iego konie 593. VI. Obala dzidą Ablera 32 XIII. Zagrzany do bitwy od Neptuna 91. broni wzięcia Troianom ciała Hipsenora 409. wezwany na pomoc od Jdomeneia 474. przebiia grotem Toona 541. zasłoniony przez Neptuna od pocisku Adamasa 556. XIV. zabiia Falcesa i Mermera 517. XV. Zagrzany do boiu od Menelaia 562. zabiia Melanipa 570. ucieka między swoich przed Hektorem 580. XVI Zabiia Antymna 319. XVII. Spieszy do Achillesa z doniesieniem o śmierci Patrokla 702. XVIII. Staie zapłakany przed Achillesem: donosi mu o śmierci Patrokla 17. XXIII. Czwarty zabiera się do przegonu wozów 301. skręca wóz na bok, aby prędzéy mety dobiegł 422. podstępem wyprzedza Menelaia 512. prosi Achillesa, aby drugiéy nagrody Eumelowi nie dawał 540. usprawiedliwia się ze swego podeyścia przed Menelaiem 585. zabiera się do walki biegania 757. trefnie żartuie z Ulissesa 786.
Antymach Antimachus obywatel Troiański, oyciec Hippolocha i Pizandra XI 121.
Apas Apœsuts miasto w Dardanii blizko Hellespontu II. 843.
Apizaon Apisaon rycerz Troiański, zabity od Eurypila Xl. 576.
Apizaon Apisaon syn Hipaza z Peonii prowincyi Trackéy, zabity od Likomeda XVII. 353.
Apollo Apollo syn Jowisza i Latony, zowie się inaczéy Feb, był za stroną Troianów. I. Puszcza zarazę na Greków, 11. daie się ubłagać ofiarą 455. IV. wstrzymuie Troian od ucieczki, donosząc, iż się Achilles nie biie 512. V. Upuszczonego Eneasza od Wenery otacza mgłą, aby go nie zabili Grecy 347. odwraca pociski Dyomeda 433. gromi go, iż śmie podnosić oręż na boga 440. zanosi Eneasza do Pergamu, zostawiwszy na mieyscu iego marę, aby Greków i Troian boiem zatrudnił 451. zapala Marsa, aby spędził Dyomeda z placu 456. natchnąwszy męztwem Eneasza, stawia go znowu na placu 517. VII. Postrzegłszy z Pergamu Minerwę śpieszącą na pomoc Grekom, zabiega iéy drogę 22. wyrzuca iéy zawziętość przeciw Troi, żąda wstrzymać zapał woyny na ieden dzień w obudwu woyskach 24. 32 radzi wzbudzić męztwo w Hektorze, aby wyzwał na poiedynek którego z Greków 37 upadłego Hektora od razu Aiaxa podźwignął 276. X. Postrzegłszy rzeź uczynioną od Dyomeda i Ulissesa w namiocie Reza, obudza Traków 515. XV. Z rozkazu Jowisza, śpieszy na ratunek Hektorowi 239. obiecuie mu pomoc, każe zapalić męztwo w Troianch, i natrzeć na flotę Grecką 257, poprzedza w boiu Hektorowi, otoczony obłokiem 310. osłabia męztwo w Grekach 325. XVI Na prośby Glauka, ulecza go 530. z rozkazu Jowisza unosi z placu zwłoki Sarpedona 682. natarczywie wpadaiącego Patrokla na szańce Troi, potrzkroć odpycha 765. bierze postać Azego, i zagrzewa do bitwy Hektora 720. zaskoczywszy w oczy Patroklowi, uderza go w ramię, zrzuca szyszak, łamie oszczep, zdziera kirys 790. 802. XVII. W postaci Menty, donosi Hektorowi o śmierci Euforba 74. w postaci Peryfanta, zapewnia Troian o zwycięztwie 331, w postaci Fenopa ostrzega Hektora, że Menelay zabił Podesa, 590. XX. Gotuie się na potyczkę z Neptunem 67. w postaci Likaona zapala Eneasza przeciw Achillesowi 85. 105. radzi Hektorowi, aby poiedynkiem nie bił się z Achillesem 379. otacza chmurą Hektora przed pociskiem Achillesa 449. XXI. Nie chce się potykać z Neptunem 470. zapala męztwo w Agenorze 558 zasłania go obłokiem przed Achillesem, a sam wziąwszy iego postać, uwodzi Pelida, aby łatwiéy uciekali Troianie 608. XXII. Strofuie Achillesa, że śmie za nim gonić 8. ostatni raz ożywia w Hektorze siły 207. ulegaiąc wyrokom odstępuie go 217. XXIII. Wytrąca bicz z ręku Dyomeda, ubiegaiącego się o chwałę przegonów 371. XXIV. wyrzuca bogom nielitość nad Hektorem 34.
Arcesylay Arcesilaus wódz Beotów, II. zabity od Hektora XV. 332.
Archeptolem Archeptolemus Troianin, wzięty od Hektora za powoźnika, na mieysce zabitego Eniopa 133.
Archiloch Archilochus syn Antenora, wódz Troiański, II. 838. XII. Towarzyszy Eneaszowi prowadzącemu czwarty zastęp na Greków 100. XIV. Zabity od Aiaxa 463.
Arena Arena miasto w Messenii II. 597.
Aret Aretus Troianin, zabity od Automedona XVII. 501. 523.
Aretaon Aretaon rycerz Troiański od Teukra zabity VI. 31.
Aretoy Arethous rycerz Troiański zabity od Achillesa XX. 492.
Aretureia Arethurea miasto w Argolidzie, późniéy Philias zwane II. 577.
Areylik Areilycus rycerz Troiański, zabity od Patrokla XVI. 313.
Areylik Areilycus oyciec Protenora, którego zabił Troiaińczyk Polidam XIV. 453.
Areytus Areïthous oyciec Menestego rycerza Greckiego VII. 10.
Areyt, VII. 140. dawny król Arkadyi, zabity od Likurga.
Argi Argos sławne minsto Pelopenezu w Argolidzie. Stolica królestwa tegoż imienia, należało do Agamemnona, I. 31. było tegoż samego nazwiska miasto w Tessalii II. 690.
Argissa Argissa miasto w Tessalii, II. 751.
Argiwy Argivi imię szczególne Greków II. 78.
Argoboyca Argicida tak nazwany Merkury, iż zabił stuocznego Argusa, II. 102.
Arkadowie Arcades mieszkańcy prowincyi Greckiey w Pelopenezie, II. 609.
Arma Arma miasto w Beocyi, II. 504.
Arna Arna, Pauzaniasz mówi, że miasto Chœsronea w Beocyi nosiło dawniéy imię Arna, II. 512.
Aryadna Ariadne córka Minosa dawnego króla Krety, XVIII 598.
Aryma Arimœ skała, pod którą był pochowany Tyfey olbrzym: iedni naznaczaią iéy mieysce w Cylicyi, drudzy w Libii, II. 795.
Aryon Arion, tak się nazywał koń Adrasta, XXIII. 347.
Arsynoy Arsinous oyciec Hekamedy branki Achillesa, darowanéy Nestorowi, XI. 625.
Aryzea Arisbe miasto w Azyi mnieyszéy nad rzeką Selleis, II. 852.
Askalaf Ascalaphus syn Marsa, wódz Beotów, II. 518. IX. W niebezpieczeństwie Greków wyszedł z innemi na straż do okopów 85. XIII. zabity od Deifoba 516.
Askania Ascania, zdaie się Homer oznaczać tém nazwiskiem część Bitynii, II. 878.
Askan Ascanius syn Hipocyona, wódz Frygów II. 877. XIII, 791.
Aspledon Aspledon miaslo w Beocyi, II 517.
Assarak Assaracus syn Trosa, radziad Eneasza, XX. 236.
Assey Assœus rycerz Grecki, zabity od Hektora, XI. 391.
Asteropey Asteropœus syn Pelegona, XII. towarzyszy Sarpedonowi prowadzącemu Lików. 103. XVII. Zagrzany do boiu od Hektora 218. XXI. wywodzi swóy ród Achillesowi 150. zabity od niego 177.
Asteryon Asteryon. Położenie tego miasta niewiadome, II. 740.
Astyal Astialus rycerz Troiański, zabity od Polipeta, VI. 29.
Astyanax Astianax, albo Skamandry, syn małoletni Hektora i Andromachy: zląkł się zbroi oyca, VI. 480.
Astyocha Astiocha matka Jalmena i Askalafa rycerzów Greckich, II. 519.
Astyochea Astiohtœa matka Tlepolema, którego miała z Herkulesa, II. 666.
Astynoy Astinous rycerz Troiański, zabity od Dyomeda, V. 150.
Ateny Athenœ miasto w Attyce prowincyi Grockiéy: potém stolica Rzeczypospolitéy Ateńskiéy, II. 552.
Atenczyki Athenienses, mieszkańcy Attyki, II 557.
Atos Athos góra w Macedonii, na półwyspie, która przy zachodzie słońca aż na Lemnos wyspę cień rzuca, XIV. 230.
Atryd Atrides imię Agamemnona i Menelaia, od oyca ich Atreia. Grecy brali imiona od swych oyców i dziadów.
Atymn Atimnius syn Amizodara, rycerz Troiański, zabity od Antylocha, XVI. 324.
Augea Augia miasso w Lokrydzie, prowincyi Greckiéy, II. 538.
Augea Augia miasto w Lakonii, II. 589.
Augeas Augias dawny król Elidy, zabrał konie Neleiowi oycu Nestora, XI. 699. Był dziadem Polixena wodza Greckiego, II. 620.
Aulida Aulis miasto w Beocyi, i port z którego flota Grecka do Troi wypłynęła, II. 302.
Autonoy Autonous rycerz, zabity od Hektora, XI. 301.
Autonoy Autonous Troiański rycerz, zabity od Patrokla, XVI 699.
Automedon Automedon, towarzysz Achillesa, IX. 215. XVI. Zaprzęga Patroklowi konie 148. 480. XVII. pędzi konie Achillesa na Troian 464. strofowany o to od Alcymedona, mówi do niego, aby kierował końmi, a sam walczyć będzie do upadłéy 510. wzywa pomocy przednieyszych rycerzy, 513. zabiia Areta 522. odziera go ze zbroi, wsiada na wóz i oddala się 541. XIX. Zaprzęga konie do wozu Achillesa 393.
Autolik Autolycus dawny bohatyr Grecki, X. 264.
Axyl Axylus ryrerz Troiański, sławny z gościnności i ludzkości, zabity od Dyomeda, VI. 13.
Axyusz Axyus rzeka w Tracyi, II. 865.
Azop Asopus rzeka w Peloponezie, poczyna się w górze Cylene, wpada do odnogi Koryntskiéy, X. 284. Była tegoż nazwiska rzeka w Beocyi.
Azy Asius syn Jrtaka, wódz posiłkuiacy Troian, II 853. XII. Prowadzi zastępy na Greków 97. Mimo rady Polidama, śpieszy na wozie do okopów Greckich 112. w towarzystwie innych zbliża się ku wałom Greckim: odparty od Lapitów 140 Uskarża się na Jowisza 166. XIII. godzi pociskiem na Jdomeneia, lecz od niego sam zabity 382.
Azy Asius syn Dymanta brat Hekuby XVI. 721.
Azyna Asine miasto w Argolidzie, II. 566.
Azyyska łąka, tak nazwana od Azyusza króla Lidyi, II. 465.
Bachus Bacchus syn Jowisza i Semeli Tebanki, bożek wina: Był wychowany od Hyad, Godzin i Nimf. Uczynił wyprawę na Jndyan, i w kraiach, któremi przechodził, nauczył uprawiać winnice, VI. 139.
Bachantki Bacchantes tak się nazywały kobiety towarzyszące Bachowi w wyprawie, VI. 141.
Bali Balius tak się nazywał koń Achillesa, XVI. 151.
Bateia Batieia pagórek blizko miasta Troi, l. 828.
Batykl Bathicles syn Chalkona, rycerz Grecki zabity od Glauka XVI. 598.
Beba Bœbe miasto w Tessalii, II. 724.
Beben Bœbeis iezioro w Tesssalii przy mieście Beba II. 724
Belerofon Bellerophon syn Glauka i Eurymedy, zabiwszy przypadkiem swego brata, uciekł do Preta króla Argos: który go z namowy żony swoiéy wyprawił do Licyi, na pewną śmierć. Belerofon zwyciężył wszystkie niebezpieczeństwa: Pokonał Chimerę, Solimów, Amazonki, Lików, VI. 162.
Bellona Bellona bogini woyny siostra Marsa, III. 17.
Beoty Bœoti naród mieszkaiący w Beocyi prowincyi Greckiey, II. 500.
Bessa Bessa miasto nieznane teraz II. 537.
Biias Bias rycerz Grecki, pod wodzą Nestora IV. 296. dowodzi swym towarzyszom XIII. 688.
Biias Bias rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 466.
Biianor Bianor rycerz Troiański, zabity od Agamemnona, XI. 92.
Boager Boagrius mała rzeczka w Lokrydzie, II. 539.
Boiaźn Timor bóstwo allegoryczne, wyobraża się postacią wybladłego młodzieńca, maiącego u nóg skrzydła, a przy sobie zaiąca, IV. 442.
Boreasz Boreas wiatr północny, ieden ze cztérech znacznieyszych; mieszkańcy Megalopolis wielką mu cześć oddawali. Wziąwszy postać ogiera pomnożył staynią Dardana dwunastą źrzebcami, tak lekkiemi, że się ledwie tykały kłosów, i powierzchni wody, XX. 227.
Borus Borus oyciec Festa, zabitego od Dyomeda, V. 47.
Borus Borus mąż Polidory córki Peleia, XVI. 179.
Bryarey Briareus, zwany inaczéy Egeon. Olbrzzm nadzwyczaynéy sity, maiący sto rąk i piędziesiąt głów. Kiedy Juno, Minerwa i Neptun podnieśli bunt przeciwko Jowiszowi; Tetys wezwała Bryareia do nieba na pomoc oycu bogów, I. 405.
Bryza Brisa miasto w Lakonii, iuż go nie było za czasów Pauzaniasza, II. 589.
Bryzeis Briseis córka Bryzeia, żona Minesa króla Lirnessu. Po zabiciu męża od Achillesa, została branką zwycięzcy. Wzięta od Agamemnona I. 352. XIX. Płacze rzewnie nad zwłokami Patrokla: przypomina iego dobrodzieystwa 282.
Buda Budium miasto w Magnezyi, XVI. 578.
Bufras Buphrasus miasto w Elidzie, II. 621.
Bukol Bucolus dziad Jaza, XV. 341.
Bukolion Bucolion syn Laomedona króla Troi, oyciec Ezepa i Pedaza, VI. 24.
Cebryon Cebrion na mieysce zabitego Archeptolema brata swego, wzięty od Hektora za powoziciela VIII. 331. XI. Ostrzega go, iż Aiax Telam: wiele dokazuie na prawem skrzydle, 520.
XII. Był trzecim wodzem piérwszéy roty Troian, przeciw okopom wyprawionéy 93. XVI. Zabity od Patrokla, 756.
Cefalensy Cephalenses, mieszkańcy wyspy Cefalenii, poddani Ulissesa, II. 639.
Cefiz Cefhisus rzeka wyplywaiąca z gór, między Focydą i Tessalią, II. 528.
Ceney Cœneus Grek, z rodu Lapitów, sławny swą siłą, I. 269.
Centaury Centauri, naród dziki i srogi, mieszkaiący w Tessalii. Dlatego że piérwsi uieździli konie, wystawuią ich w postaci pół konia, pół człowieka. Centaury zwyciężeni, I. 274.
Ceran Cœranus rycerz z Licyi, zabity od Ulissesa, V. 680.
Ceran Cœranus powoźnik Meryona, zabity od Hektora, XVII. 617.
Ceres Ceres córka Saturna i Cybeli: bogini rolnictwa: wiele kraiów zwiedziła z Bachem, nauczaiąc ludzi rolnictwa. Czyniono iéy ofiarę z piérwiastków wszelkich produktów ziemskich. Znaki po których rozeznaie się od inszych bogiń, są: sierp w jednéy ręce, a w drugiéy snopek zboża. Święta Eleuzyyskie, na iéy cześć obchodzono, V. 507.
Cerynt Cerinthus miasto nadmorskie w Eubei, II. 545.
Cey Ceus dziad Eufema wodza Cykonów, II. 862.
Chalkodon Chalcodon oyciec Elefenora wodza Abantów, II. 548.
Chalkon Chalcon oyciec Batykla zabitego od Glauka, XVI. 597.
Chalcyda Chalcis imię ptaka nocnego w języku bogów, XIV. 295. a w języku ludzkim zowie się Cymindą.
Chalcys Chalcis miasto na wyspie Eubea, II. 543. Było tegoż samego nazwiska miasto w Etolii.
Charop Charopus oyciec Nireia, II. 679.
Charop Charopus syn Hipaza, rycerz Troiański, zabity od Ulissesa, Xl. 428.
Charys Charis żona Wulkana, XVIII. 387.
Cherysydam Chersydamas rycerz Troiański, zabity od Ulissesa, XI. 424.
Chimera Chimœra straszny dziwotwór, maiący głowę lwią, resztę ciała koziego, ogon smoka: płomieniem odzjewał, pustoszył okolice Licyi, zabił go Belerofon, VI. 333.
Chiron Chiron Centaur syn Saturna i Filirydy. Znał się na sztuce lekarskiéy, nauczył iéy Eskulapiusza: zaś Astronomii Herkulesa: Był nauczycielem Achillesa. Raniony od Herkulesa strzałą, zarażoną posoką Hidry Lerneńskiéy, prosił bogów o stan śmiertelny, i był policzony między znaki Zodyaku, pod nazwiskiem Sagittarius, IV. 216.
Chromi Chromius wódz Mizów, II. 873. XVII. 220.
Chromi Chromius rycerz Grecki, pod wodzą Nestora, IV. 296.
Chromi Chromius syn Pryama, zabity od Dyomeda, V. 163.
Chromi Chromius rycerz Troiański, zabity od Teukra pociskiem strzały, VIII. 287,
Chryza Chrysa miasto w Troadzie, poświęcone Apollinowi, I 38.
Chryzeis Chryseis córka Chryzesa kapłana Apollina: branka Agamemnona, odesłana oycu, I. 315.
Chryzes Chryses kapłan Apollina, oyciec Chryzeidy: prosi Greków o oddanie córki, I. 19. wzywa zemsty Apollina, I. 38. odbiera córkę, I 439. prosi Apollina, aby Greków karać zaprzestał, I. 449.
Chryzotema Chrysothemis córka naystarsza Agamemnona, IX. 148.
Cykokny, albo Kaukony Caucones naród Tracyi, posiłkuiący Troian, II. 661. XX. 334. Podług P. Dacier był to naród błąkaiący się tak iak Pelazgi.
Cylla Cylla miasto w Troadzie pod opieką Apollina, I. 40.
Cyllena Cillene góra w Arkadyi, II. 609.
Cyminda, patrz Chalcyda.
Cymodoka Cimodoca Nimfa mors: XVIII. 39.
Cymotoe Cimotöe Nimfa morska, XVIII. 41.
Cyn Cyn port miasta Opontu w Lokrydzie, II. 537.
Cynir Cinyras król Cypryyski darował kirys dla Agamemnona, XI. 19.
Cyparyssa Cyparissa miasto w Messenii, II. 600.
Cyparys Cyparissus miasto przy górze Parnas, późniéy zwane Likorea, II. 526.
Cypr Cyprus, III. 413. XI. 20. wyspa znacznieysza z pomiędzy Lewantskich, blizko Azyi, sławna wyborném winem, obfitowała niegdyś w rudy miedziane: mieszkańcy iéy naybardziéy czcili Wenerę.
Cypryda Cypris tak nazwana Wenera od wyspy Cypru, V. 330.
Cyssey Cysseus oyciec Teany małżonki Antenora, obywatel Tracki, XI. 226.
Cytera Cithera dziś Cerio wyspa na morzu Egieyskiém, XV. 427.
Damaz Damasus rycerz Troiański, zabity od Polipeta przy okopach Greckich, XII. 185.
Danae Danaë córka Akryza króla Argos i Eurydyki, miała z Jowisza Perseusza, XIV. 322.
Danaie Danai nazwisko mieszkańców Grecyi, od Danaia, który do niéy osadę zaprowadził, V. 688.
Dardan Dardanus założyciel królestwa Troiańskiego, III. 305. XX. 219.
Dardan Dardanus rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 466.
Dardany Dardanii imię Troian od Dardana założyciela ich królestwa, II. 833.
Dares Dares Troianin kapłan Wulkana, V. 11.
Daulis Daulis miasto w Focydzie niedaleko od Delfów, II. 527.
Daytor Daitor rycerz Troiański, poległ od strzały Teukra, VIII. 286.
Dedal Dœdalus sztukmistrz tak doskonały, że robił posągi ruszaiące się. Udawszy się do Krety; wystawił sławny Labirynt, w którym go Minos kazał zamknąć, stamtąd do Sycylii uleciał, przyprawiwszy sobie skrzydła, XVIII. 597.
Deifob Deifobus syn Pryama, XII. prowadzi trzecią rotę Troian na Greków, 96. XIII. Zagrzany męztwem od Hektora staie śmiało przeciw Grekom, 154. zabiia Hipsenora 400. chlubi się z tego 402. zagrożony niebezpieczeństwem od Jdomeneia, wzywa na pomoc Eneasza 456. godząc próżno na Jdomeneia, zabiia tylko Askalafa 516. zdziera z niego przyłbicę 522. raniony w ramie od Meryona upuszcza łup 523.
Deikon Deicoon przyiaciel Eneasza, zabity od Agamemnona, V. 539.
Deioch Deiochus rycerz Grecki, przebity strzałą od Parysa, XV. 344.
Deiopit Deiopites rycerz Troiański, zabity od Ulissesa, XI. 422.
Deipil Deipilus towarzysz Dyomeda, uprowadza konie Eneasza do okrętów, V. 323.
Deipir Deipyrus rycerz Grecki, w niebezpiecznym razie, idzie na straż do okopów z innemi IX. 86. zabity od Helena, XIII. 569.
Deksamena Dexamene Nimfa mors: XVIII. 44.
Delfy Delphi miasto w Focydzie, na górze Parnassu, sławne wycocznią Apollina, IX. 417.
Demokon Democoon syn boczny Pryama, zabity od Ulissesa, IV. 502.
Demoleon Demoleon syn Antenora, zabity od Achillesa, XX. 402.
Demuch Demuchus rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 462.
Deukalion Deucalion oyciec Jdomeneia wodza Kretensów, XIII. 445.
Deukalion Deucalion rycerz Troiański, zabity od Achillesa , XX. 484.
Dodona Dodona las w Epirze, gdzie była wyrocznia Jowisza, II. 763.
Dolon Dolon syn Eumeda, rycerz Troiański. X. Ofiaruie się Hektorowi iśdź na zwiady do obozu Greckiego 317. obaczywszy Dyomeda i Ulissesa ucieka 348. prosi ich o darowanie życia 376. opowiada im zamiar swego wyyścia 389. wyiawia obroty woienne Troian i stanowiska ich sprzymierzeńców 412. 440. zabity od Dyomeda 455.
Dolop Dolops rycerz Grecki od Hektora zabity, XI. 302.
Dolopowie Dolopes naród zamieszkały w części Tessali i Epiru, między łańcuchem gór zwanym Pindus, IX. 490.
Dorykl Doryclus boczny syn Pryama, zabity od Aiaxa Telam: XI. 490.
Dorya Doria, miasta tego niewiadome położenie, II. 600.
Doris Doris Nimfa morska, XVIII. 46.
Doto Doto Nimfa morska, XVIII. 43.
Dracy Dracius dowodzi Epeiom przeciw Troianom przy okrętach, XIII. 690.
Drezus Dresus rycerz Troiański, zabity od Euryala, VI. 21.
Dryant Drias dawny bohatyr Grecki spółczesny Nestora, I. 269. oyciec Likurga, VI. 137.
Dryop Driops rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 461.
Dulich Dulichium iedna z wysp Echinad na morzu Jońskiém: należała do Ulissesa, II. 631.
Dyana Diana bogini łowów: córka Jowisza i Latony: siostra Apollina: zwano ią Hecate w piekłach, Xiężycem albo Febe na niebie, a Dyaną na ziemi. Miała ieszcze i inne nazwiska od mieysc, w których była czczona szczególniéy. Miano ią za boginią czystości, przemieniła Akteona w jelenia za to, że się iéy kąpiącéy przypatrywał. Zawsze była otoczona gronem Nimf, które powinny były czystość zachować: oddaliła od swego towarzystwa Kalistę Nimfę, iż się dała uwieśdź Jowiszowi. Wyobrażaią ią siedzącą na wozie, ciągnionym od łani, uzbroioną łukiem i kołczanem, maiącą na głowie półxiężyca. Kościół téy bogini w Efezie, był naywspanialszy w świecie. Zabiiano dla niéy na ofiarę łanią, V. 449. XX. Śpieszy na pomoc Troianom 39. gotuie się do boiu przeciw Junonie 69. XXI. Strofuie Apollina niechcącego się potykać z Neptunem 483. odbiera policzki od Junony 500. uskarża się na to przed Jowiszem 524.
Dymant Dymas oyciec Azego, XVI. 722.
Dynamena Dynamene Nimfa mors: XVIII. 43.
Dyomed Diomedes, II. 80. syn Tydeia, ieden z naywiększych bohatyrów Greckich. IV. Wstrzymuie żywą odpowiedź Stenela daną Agamemnonowi 410. V. Uzbroiony od Minerwy, zabiia Fegeia 20. bierze iego konie 25. raniony od Pandara 104 wzywa ratunku Stenela 113. prosi Minerwy, aby mu dopomogła zabić Pandara 117. zabiia Hipenora i Astynoia 148. Polida i Abanta 153. Xanta i Toona 157. Chromiego i Echemona synów Pryama 163. gromi słowami radzącego Stenela, aby przed Eneaszem i Pandarem ustąpił 250. 270. grozi śmiercią Pandarowi 281. zabiia go 289. Eneasza broniącego ciała Pandara uderza ogromnym kamieniem 307. goni Wenerę unoszącą Eneasza 330. rani ią w rękę 339. łaie iéy 349. na Eneasza otoczonego cieniem od Apollina trzykroć nadaremnie włócznią uderza 433. zgromiony słowami od Apollina ustępuie 445 widząc Hektora wspieranego od Marsa i Bellony, radzi swoim, aby się cofali 607 strofuiącéy Minerwie o nieczynność usprawiedliwia się, iż podług iéy rozkazu nie walczy przeciw Marsowi 820. pędzi z Minerwą na Marsa, uderza go włócznią i rani 861. VI. Axylego i Kaleza oszczepem przebiia 13. 18. spotyka się z Glaukiem 125. pyta się o iego ród 129. 150. oznaymuie mu, że iest od dziadów iego przyiacielem i gościem 224. 242. na stwierdzenie tych związków zamienia z nim zbroię 248. VII. Podaie się do poiedynku z Hektorem 167. radzi wodzom odrzucić ofiary Pryama za Helenę 406. VIII. Widząc uciekaiącego z placu bitwy Ulissesa, woła na niego, aby dał pomoc Nestorowi 99. lituie się na starością Nestora, bierze go do swego wozu 107. pędzi na Hektora 122. ciska grot na niego, lecz tylko zabiia Eniopa 126. odpowiada na radę Nestora, aby przed zagniewanym Jowiszem ustępował 151. ustępuie z bitwy 163. na wyrzut Hektora zawraca się potrzykroć, i potrzykroć gromem Jowisza zwrócony 176. IX. Radzącemu Agamemnonowi Grekom powrócić do oyczyzny, sprzeciwia się: oświadcza, iż choćby Grecy odstąpili, sam ze Stenelem i swemi towarzyszami walczyć będzie, 32 50. po powrocie posłów od Achillesa, strofuie Agamemnona, iż go wbił w większą ieszcze dumę 699. 712. X Na przełożenie Nestora, ofiaruie się póyśdź na podsłuchy do stanowisk nieprzyiacielskich, lecz żąda towarzysza 217. wybiera do téy wyprawy Ulissesa 238. wyprawiwszy się wzywa pomocy Minerwy 282. obaczywszy Dolona, goni za nim 360. zabiia go 450. wpadłszy do namiotu Reza, iego zabiia i z nim trzynastu rycerzy Trackich 490. ostrzeżony od Minerwy, wsiada na konia i udaie się do okopów 313, XI. Zagrzany do boiu od Ulissesa 314. przebiia włócznią Tymbreia 321. zabiia dwóch synów Meropa z Perkozu 335. zwala Agastrofa 339. na Hektora godzi pociskiem i trafia go w przyłbicę 351. ściga za nim 365. raniony w nogę od Parysa 380. szydzi z niego 386. oddala się do okrętów 400. XIV. W zgromadzeniu wodzów daie zdanie o woynie 109. XXIII Zabiera się do przegonu wozów 292. maiąc wytrącony bicz od Feba, za pomocą Minerwy wyprzedza wszystkie wozy 398. odbiera nagrodę 500 walczy z Aiaxem Telam: 812.
Dyomeda Diomede córka Forbasa z Lemnu, branka Achillesa, IX. 668.
Dyona Dyona córka Oceanu i Tetydy, matka Wenery: boleiącą córkę cieszy opowiadaiąc podobny przypadek Marsa i Junony, V. 382. do 418. leczy Wenerę, 419.
Dyor Diores wódz Epeiów, II. 627. zabity od Pira, IV. 520.
Dyum Dyum miasto Eubei, II. 545.
Dyus Dyus syn Pryama, XXIV. 257.
Dyzenor Disinor rycerz Troiański, zapalony do boiu od Hektora, XVII. 220.
Eak Eacus syn Jowisza i Eginy, oyciec Peleia, dawny król Tessalii: gdy morowe powietrze kray iego zniszczyło, otrzymał od Jowisza, że mrówki przemienione zostały w ludzi, których dlatego nazwał Mirmidonami: po śmierci był sędzią piekieł XVI. 133.
Echaliia Echalia miasto w Messenii II. 602.
Echekl Echecles mąż Polimeli, oyciec Eudora, XVI. 191.
Echekl Echecles, rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 479.
Echemon Echemon syn Pryama, zabity od Dyomeda, V. 163.
Echepol Echepolus rycerz Troiański, zabity od Antylocha, IV. 461.
Echinady Echinades nazwisko pięciu drobnych wysp na morzu Jońskiém, z tych znacznieysze są Dulichium i Samos, II. 631.
Echus Echius rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 423.
Echy Echius rycerz Grecki, zabity od Polita, XV. 343.
Ecyon Eetion król Teb miasta leżącego w Mizyi, oyciec Andromachy, I. 369.
Efialt Ephialtes syn Aloego, trzymał niegdyś w więzieniu Marsa, V. 388.
Efira Ephyra podług Dyodora Sycyliyczyka tak się zwało dawniéy miasto Korynt, VI. 159.
Egeon, patrz Bryarey.
Egi Ægœ miasto w Achai, VIII. 210.
Egial Egialus było miasto w Azyi mnieyszéy na granicy Paflagonii, nad rzeką Parthenus, II. 870.
Egialeia Egialeia córka Adrasta, żona Dyomeda, V. 416.
Egida Aegis tarcza Jowisza i Minerwy, II. 454.
Egilip Egilippus: położenie tego miasta niewiadome, II. 639.
Egina Egina wyspa naprzeciw Epidauru, II. 567.
Egium Egium miasto w Achai, II. 579.
Eioney Eïoneus rycerz Grecki, zabity od Hektora, VII. 11.
Eioney Eïoneus oyciec Reza króla Trackiego, X. 434.
Eiony Eïonœ miasto w Argolidzie: podług Strabona był port Micen, II. 568.
Elat Elatus rycerz Troiański, zabity od Agamemnona, VI. 33.
Elaz Elasus rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 701.
Elefenor Elephenor wódz Abantów, zabity od Agenora, IV. 467.
Eleanie Elei mieszkańcy Elidy prowincyi Greckiey w Peloponezie, XI. 672.
Eleona Eleona miasto w Beocyi, II. 506.
Elida Elis miasto w Pelopenezie stołeczne prowincyi Elidy, II. 621.
Elona Elona miasto w Tessalii przy Olimpie, II. 752.
Ematya Emathia, XIV. 227. góra wTessalii.
Ena, IV. 521. miasto w Tracyi.
Eneasz Æneas syn Anchizesa i Wenery, ieden ze znacznieyszych wodzów Troiańskch. V. Mówi do Pandora, aby puścił strzałę na Dyomeda 173. bierze go do swego wozu 219. broni ciała zabitego Pandara 296. uderzony ogromnym kamieniem od Dyomeda, omdlewa i upada 311. unosi go Wenera z placu bitwy 316. upuszczony od Wenery, otoczony mgłą od Apollina 347. zaniesiony do Pergamu 351. natchniony męztwem od Apollina powraca do boiu 517. mszcząc się śmierci Deikona swego przyiaciela, zabiia Orsylocha i Kretona synów Dyoklesa 548. XII Prowadzi czwartą rotę Troian na Greków 49. XIII. Śpieszy na pomoc Deifobowi 463. rzuca nadaremnie pocisk na Jdomenia 502. zabiia Afareia 534. XIV. Broni Hektora 428. XV. Zabiia Jaza i Medona 335. XVI. Pędzi z oszczepem na Meryona, lecz daremnie 614. wyrzuca mu boiaźń 621. XVII. Opowiada Hektorowi, że iakiś bóg upewnia Troian o zwycięstwie 341. zabiia Leokryta 359. XX. Zagrzany męztwem od Apollina, pędzi na Achillesa 82. 165. zadziwionemu Achillesowi, iż chce z nim walczyć, szeroko wywodzi swóy ród 205. potyka się z Achillesem 261. ocalony od zguby przez Neptuna 334.
Eni Ænius Peończyk zabity od Achillesa, XXI. 208.
Enieny Ænienes naród mieszkaiący około Epiru, II. 762.
Eniop Eniopus powoźnik Hektora, zabity od Dyomeda, VIII. 126.
Enip Enipus rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 424.
Enispa Enispe miasto Arkadyi: zdaie się z opisu Homera, iż leżało przy górze, II. 612.
Ennom Ennomus wieszczek, dowódzca Mizów, II. 873. zapalony do boiu od Hektora, XVII. 220.
Ennom Ennomus rycerz Troiański zabity od Ulissesa, XI. 423.
Enomay Ænomaus rycerz Grecki, zabity od Hektora, V. 713.
Enomay Ænomaus rycerz Troiański, zabity od Jdomeneia, XIII. 503.
Enop Enops Troianin, oyciec Satniego, którego zabił Ajax Oileid, XIV 442.
Enopa Enope miasto Pelopenezkie w Messenii, IX. 155.
Epalt Æpaltus rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 423.
Epeia Epea miasto w Lakonii, IX. 156.
Epeiowie Epei naród w Elidzie prowincyi Peloponezkiéy nazwany od Epeia swego króla, II. 625.
Epey Epeus XXIII, syn Panopa w zapaśnictwie zwycięża Euryala, 682. ciska kręgiem 837.
Epidaur Epidaurus miasto Argolidy, sławny w nim był kościół Eskulapiusza, II. 568.
Epigey Epigeus syn Agakla, Mirmidończyk zabity od Hektora, XVI. 577.
Epistor Epistor rycerz Troiański zabity od Patrokla, XVI. 701.
Epistrof Epistrophus wódz Focensów, II. 523.
Epit Eipitus śmiertelnie ukąszony od węża, pochowany był blizko góry Cyllene, II. 610.
Epy Æpy miasto w Messenii, II. 598.
Ereb Erebus mieysce podziemne, czyli piekło dawnych, I.3. nazwane od rzeki tam płynącéy.
Erechtey Erechteus król Attyki, założyciel Aten, II. 553.
Eretry Eretrœ miasto: według Pauzaniasza leżało na gruncie Platei, II. 306.
Eretrya Eretria miasto na wyspie Eubea nad morzem, II. 544.
Ereutal Ereuthalion dawny rycerz, którego zwalczył Nestor, VII. 139.
Eryal Eryalus rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 418.
Erychton Erychton syn Dardana, dawny król Troi, XX. 223.
Erymant Erymas rycerz Troiański, zabity od Jdomeneia, XVI. 358.
Erystey Eurystheus dawny król Argolidy, Stenela Micen króla syn, zadał Herkulesowi dwanaście trudnych prac, które iednak Herkules wykonał, VIII. 371.
Erytyna Erithyni miasto w Azyi mnieyszéy koło Paflagonii, II. 870.
Eskulap Æsculapius bożek medycyny, syn Apollina i Koronidy: czczony w Epidaurze, w postaci węża: oyciec Podalira i Machaona, II. 744.
Estypil Estypylus Peończyk, zabity od Achillesa, XXI. 209.
Eta Æthe klacz Menelaia, XXIII. 297.
Eteokl Eteocles dawny król Tebański, syn Edypa i Jokasty: po śmierci oyca miał na przemiany z bratem swoim Polinikiem rządzić królestwem: lecz tego nie dotrzymał: Stąd była woyna, do któréy siedmiu wodzów Greckich wezwano, między niemi był Tydey i Kapanéy. Eteokl i Polinik poiedynkuiąc się z sobą, zginęli, IV. 387.
Eteon Eteonus miasto w Beocyi, II. 503.
Etolowie, Ætoli, mieszkańcy Etolii prowincyi Peloponezu, II. 645.
Eton Æthon koń Hektora, VIII. 190.
Etra Æthra sługa Heleny, III. 144. Inna była Etra matka Tezeusza wzięta w niewolą od Lacedemończyków prowadzących woynę z Ateńczykami, za porwanie Heleny przez Tezeusza. Plutarch.
Etyckie góry, tak się nazywa łańcuch góry Oety w Tessalii, II. 756.
Etyl Oethylum miasto w Peloponezie nad odnogą Messeńską, II. 591.
Etyopy Æthiopes naród południowy w Afryce, I. 427.
Eubea Euboea wyspa znaczna Archipelagu, dziś Negrepont, II. 541.
Euchanor Euchanor syn Polida z Koryntu, zabity od Parysa, XIII. 663.
Eudor Eudorus syn Echekla, prowadzi drugą rotę Tessalczyków na obronę Greckich okrętów, XVI. 181.
Eufem Euphemus wódz Cykonów, II. 861.
Eufet Euphetes król dawny Efiry, przyiaciel Fileia, oyca Megesa, XV. 526.
Eurorb Euphorbus syn Panta, rycerz Troiański: rani z tyłu Partokla i ucieka, XVI. 806. XVII. przechwala się, iż ranił Patrokla 10. grozi śmiercią Menelaiowi 33. lecz sam od niego zabity 47.
Eumed Eumedes woźny Troiański, oyciec Dolona, X. 312.
Eumel Eumelus syn Admeta i Alcesty, wódz Grecki, II. 776. XXIII, piérwszy zabiera się do przegonu wozów 290. wyprzedza wszystkich , lecz Minerwa złamawszy iarzmo iego, przeszkadza mu do zwycięztwa 376. 394. otrzymuie wszelako dla pociechy pancerz z Asteropeia, 560.
Euney Euneus syn Jazona i Hypsypili, król Lemnu, przysłał dla Greków okręty z winem, VII. 473.
Eur Eurus wiatr wschodni, II. 142.
Euryal Euryalus sya Mecysteia, rycerz Grecki, II. 571. VI. Przebiia dzidą Dreza i Ofelta, Ezepa i Pedaza 22. XXIII, idzie w zapasy z Epeiem 682.
Eurybat Eurybates woźny Agamemnona, I. 326.
Eurybea Eurybœa macocha Efialta i Otego, pokazała Merkuremu loch, w którym był Mars uwięziony, V. 401.
Eurydam Eurydamas tłumacz snów, oyciec Polida i Abanta, zabitych od Dyomeda, V. 154.
Eurymedon Eurymedon, syn Ptolomeia, powoźnik Agamemnona, IV. 224.
Eurymedon Eurymedon, powoźnik Nestora, uprowadza iego konie przed Hektorem, VIII. 118.
Eurynome Eurynome córka Ocenau i Tetydy, XVIII. 404.
Eurypil Eurypylus dawny król wyspy Kos, zabity od Herkulesa, który z jego córki Chaliopy miał syna Tessala, II 681.
Eurypil Eurypylus syn Ewemona, wódz Grecki, V. zabiia Hipsenora 79. VI. Menelantego 36. VII. podaie się do poiedynku z Hektorem 171. XI. Przybywa na pomoc Aiaxowi Telam: obskoczonemu od Troian, zabiia Apizaona 573. odzieraiąc zbroię raniony od Parysa w biodro 580. woła na Greków, aby wspierali Aiaxa: uchodzi do okrętów 584. spotkawszy Patrokla, opowiada mu nieszczęścia Greków, prosi aby uleczył iego ranę, 822.
Eusor Eussorus oyciec Akamasa rycerza Trackiego, VI. 7.
Eutreza Eutresis miasto w Beocyi, II. 507
Ewemon Evœmon oyciec Eurypila, II. 749.
Ewen Evenus król Lirnessu, II. 702.
Exady Exadius, z rodu Lapitów, mąż wielkiéy siły i odwagi, I. 270.
Ezep Æsepus rzeka w Azyi mnieyszéy, wypływa z góry Jdy, wpada do Propontydy, II. 840.
Ezep Æsepus syn Bukoliona i Abarbarei, zabity od Euryala, VI. 22.
Ezyet Æsyetes oyciec Alkata zięcia Anchizesa, grób iego obrócony był ku flocie, II. 805.
Falces Phalces wódz Troiański, dowodzi przy okrętach Greckich, XIII. 700. zabity od Antylocha, XIV. 515.
Fara Phare miasto w Messenii, II. 588.
Fea Phea miasto w Arkadyi, VII. 137.
Feb Phœbus, patrz Apollo.
Fegey Phegeus Troianin, syn Daresa, ciska grot na Dyomeda bezskutecznie, sam od niego zabity, V 17.
Feney Pheneum miasto w Arkadyi przy górze Cyllene, II. 611.
Fenix Phœnix syn Amintora, rządca części Tessalii, przyiaciel Achillesa. IX. w towarzystwie z Aiaxem i Ulissem, był posłem do Achillesa, 187. Upartemu Achillesowi na zaklinania, przypomina, iż kierował dziecinnym iego wiekiem: Stąd szeroko się rozwodzi nad swoiemi przypadkami: zaklina, aby dał się ułagodzić przykładem bogów, których Prośby łagodzą: radzi mu, aby Prośby uczcił, dowodzi przykładem wielkich mężów, którzy przez dary i prośby składali swe gniewy 445. do 608. XVI. iest wodzem czwartéy roty Tessalczyków na obronę Greckich okrętów 199.
Fenix Phœnix oyciec Europy, z któréy miał Jowisz Minosa i Radamanta, XIV. 321.
Fenop Phœnops Troianin, oyciec Xanta i Toona, V. 158.
Fenop Phœnops mieszkaniec Abidu, XVII. 588.
Ferkel Phereclus Troianin cieśla, zrobił dla Parysa okręt początek ich nieszczęść: zabity od Meryona, V. 62.
Feruza Phœrusa Nimfa morska, XVIII. 43.
Fery Pherœ miasto w Tessalii na granicy Pelasgiotydy, II. 724. Było miasto w Argolidzie takiegoż nazwiska, IX. 155.
Fest Phœstus syn Bora, zabity od Jdomeneia, V. 47.
Festus Phœstus miasto na wyspie Kreta, podług Dyodora leżało nad morzem, II. 656.
Fidas Phidas Ateńczyk, dowodzi swoim przeciw Troianom, XIII. 688.
Fidyp Phidipphus syn Tessala, wnuk Herkulesa, ieden z wodzów Greckich, II. 687.
Filak Phylacus Troianin, w ucieczce zabity od Leita, VI. 35.
Filaka Phylace, wiele było miast tego nazwiska: to o którém mowa, leżało w Tessalii, II. 705.
Filant Phylas oyciec Polimeli, XVI. 182.
Filey Phyleus oyciec Megesa rycerza Greckiego, II. 634.
Filoktet Philoctetes towarzysz Herkulesa, rycerz Grecki, zostawiony w Lemnie, II. 731.
Filomeduza Philomedusa żona Areyta, matka Menestyusza, VII. 10.
Flegi Phlegyœ dawni mieszkańcy Orchomenu, XIII. 296.
Focensowie Phocenses, naród mieszkaiący na północ w Beocyi, nazwany od Foka, który przyszedł z Koryntu, II. 531.
Forbas Phorbas oyciec Dyomedy branki Achillesa IX. 668.
Forbas Phorbas Troianin, oyciec Jlioneia, którego zabił Peneley, XIV. 491.
Forcys Phorcys wódz Frygów, II. 877. zagrzany do boiu od Hektora, XVII. 218.
Fradmon Phradmon oyciec Agelaia, VIII. 268.
Frygowie Phryges naród Frygii krainy rozległéy w Azyi mnieyszéy, II. 870.
Ftya Phthia miasto w Tessalii, stolica Ftyotydy królestwa Achillesa, I. 175.
Ftyotowie Phtiotœ mieszkańcy Ftyotydy prowincyi Tessalii, II.
Ftyowie Phtii naród, nie ten któremu dowodził Achillles, lecz którym rządzi! Filoktet, a po nim Protezylay, XIII. 683.
Ftyry Phthirae góra w Azyi mnieyszéy: niektórzy biorą ią za górę Latmus leżącą koło Miletu, II. 883.
Galateia Galatea Nimfa morska, XVIII. 45.
Ganimed Ganymedes syn Trosa, piękności nadzwyczaynéy. Jowisz przemieniwszy się w orła, porwał go do nieba, i obrał go podczaszym na mieysce Heby, V. 263.
Gargar Gargarus, tak się zwał wierzchołek góry Jdy, VIII. 51.
Gigea Gygœe małe iezioro w Azyi mnieyszéy koło miasta Sardes, II. 879.
Girton Gyrton miasto Tessalii blizko roskosznéy niziny Tempe, II. 761.
Glafiry Glaphyrœ miasto Tessalii w Ftyotydzie, II. 723.
Glauce Glauce Nimfa morska, XVIII. 39.
Glauk Glaucus wódz Lików, syn Hipolocha VI. spotyka się z Dyomedem 127. wywodzi mu swóy ród obszernie 151. do 221. na stwierdzenie gościnności, daie Dyomedowi zbroię złotą za miedzianą 243. VII. zadał cios ostateczny Jfinoemu 13. XII. wstępuie na okop Grecki, raniony strzałą od Teukra 389. XIV. broni Hektora 428. XVI. boleścią przeięty nad zgonem Sarpedona, prosi Apollina, aby mu uleczył ranę, dla zemszczenia się śmierci przyiaciela 519. wyrzuca nieczynność Hektorowi 540. zabiia Batykla 597. XVII. Łaie Hektora, iż dał Grekom wziąć ciało Sarpedona 143.
Glissa Glissa miasto w Beocyi, II. 510.
Gnossa Gnossus miasto na północnym brzegu wyspy Krety. Niegdyś stolica Minosa króla, II. 654.
Godziny Horœ boginie: córki Jowisza i Temidy, było ich trzy, Eunomiia, Dycea i Jrene. Znaki ich są: sprawiedliwości wyobrażenie, kwadrans godzinny, V. 757.
Gonessa Gonoessa miasto w Achai, II. 580.
Gorgityon Gorgythion Troianin zabity od Teukra, VIII. 316.
Gorgona Gorgon. Gorgony córki Forka boga morskiego i Cety, było ich trzy, to iest Meduza, Euryale, Stenio. Mogły odmieniać ludzi w skały, którzy się na nie patrzyli. Miały tylko iedno oko, którego następnie używały. Pozabiiał ie Perseusz, i uciąwszy głowę Meduzie, używał iéy do zamieniania ludzi w skały, V. 748.
Gortyna Gortyna miasto wyspy Krety, na zachód Gnossy, II. 655.
Gracye Gratiœ córki Bachusa i Wenery, i iéy towarzyszki, było ich trzy, Eufrozyna, Talia i Aglaia. Maluią ie w postawie uśmiechaiącéy się, prawie nagie, ponieważ nie potrzebuią sztuki, aby się pięknieyszemi wydały, XIV. 267.
Granik Granicus rzeka w Mizyi prowincyi Azyi mnieyszéy: wypływa z góry Jdy, płynie stroną północno – wschodnią, wpada do Propontydy. Sławna przegraną Daryusza króla Persów, XII. 20.
Grea Grœa miasto w Beocyi, II. 503.
Grecya Grœcia kray obszerny na południe Europy, dziś Turcya Europeyska. Zamykał niegdyś w sobie 1od. Peloponez, którego prowincye Messenia, Lakoniia, Elida, Arkadya, Argolida:, Achaia, 2re. Attykę, Beocyą, Focydę, Lokrydę, Etolią, Akarnanią, 3cie. Tessalią, Epir, 4te. Wyspy na morzu Jońskiém, śródziemném i Archipelagu, czyli morzu Egieyskiém.
Grecy Grœci narody Grceyi. Daią sobie hasło śmierci, albo zwycięztwa, XVII. 420.
Guney Guneus wódz części Tessalii, II. 761.
Gwałt bóztwo uosobione od Homera, V. 746.
Hali Halius rycerz z Licyi, zabity od Ulissesa, V. 680.
Halia Halia Nimfa morska, XVIII. 40.
Haliart Haliartus miasto iedno z nayznacznieyszych w Beocyi, II. 508.
Hamopaon Hamopaon rycerz Troiański, poległ od strzały Teukra, VIII. 288.
Harpalion Harpalion syn króla Pilemena, godzi na Menelaia, lecz sam zabity od strzały Meryona, XIII. 647.
Hebe Hebe, albo Juventa, córka Jowisza i Junony, bogini młodości. Miała urząd czestować niebian nektarem. Lecz upadłszy raz w obliczu wszystkich bogów, tak się tego zawstydziła, iż nie śmiała pokazać się w niebie: poślubił ią sobie Herkul, IV. 3.
Hekameda Hecamede córka Arsynoia, niewolnica Nestora, gotuie ucztę, XI. 626.
Hektor Hector syn Pryama i Hekuby, mąż Andromachy, naydzielnieyszy z bohatyrów Troiańskich. III. Karci Parysa, iż się obawiał spotkać z Menelaiem 39. radzi Troianom i Grekom zakończyć woynę poiedynkiem Parysa z Menelaiem 89. posyła do Troi po ofiarę i po Pryama 119. rozmierza z Ulissesem plac do poiedynku 315. IV. przemagaiącéy sile Greków ustępuie 508. V. strofowany od Sarpedona o nieczynność, obiega szyki 504. wsparty od Marsa i Bellony, przeraża boiaźnią Dyomeda 601. obala Menesta i Anchiala 615. odpiera mężnie natarczywość Greków 698. zabiia Enomaia, Helena, Oresba Etolczyków 712. VI. Usłuchawszy rady Helena wieszczka, obiega zastępy Troian 107. dodaie im serca 117. odchodzi do Troi 122. zabiegaią mu drogę Troianki 250. spotyka się z swoią matką, 264. mówi iéy, aby nayozdobnieyszą zasłonę ofiarowała Minerwie, dla oddalenia nieszczęść od Troi 275. 297. wstępuie do domu Parysa, upomina go o gnuśność 339. proszącéy Helenie, aby w jéy domu odpoczął grzecznie wymawia się, 372. udawszy się do własnego domu, pyta się służebnic o swoię żonę 391. spotyka się z nią przy Sceyskiéy bramie 404. odpowiada iéy na czułe zaklinanie, aby się iuż więcéy na niebezpieczeństwo nie narażał, 453. pieści się ze swoim małoletnim synkiem, 480. prosi bogów, aby iemu był podobny 494. żegna się z żoną 498. zagrzewa Parysa do męztwa, 531. VII. Wypadłszy z Troi, obala Eionera 11. zapalony od Helena do poiedynku, wstrzymuie od boiu Troian 53. wyzywa na poiedynek naymężnieyszego z Greków 66. odpowiada Aiaxowi na chlubne wynoszenie się z męztwa 237. uderza go w puklerz dzidą, i przebiia sześć skór, lecz ciała nie rani 252. powtórnie uderza nadaremnie 261. lekko raniony od Aiaxa pociskiem w szyię 265. uderza głazem w puklerz Aiaxa 270. sam od niego uderzony ogromnym kamieniem, powalił się na ziemię, lecz podniesiony od Apollina 276. gdy się brał do miecza, przerywaią woźni poiedynek 278. oddawszy pochwałę męztwu Aiaixa, radzi odłożyć spotkanie na potém, 291. daie Aiaxowi na znak szacunku pałasz z pochwami srebrnemi 308. powraca między Troiany 312. VIII. Widząc oddalaiącego się Dyomeda z bitwy, zarzuca mu boiaźń 167. pobudza Troian do męztwa 178. zachęca swe konie do biegu, 190. uderza głazem Teukra w piersi 338. pędzi Greków ku okopom i wielu zabiia 356. składa radę Troian nad Skamandrem 506. każe przygotować ucztę, mieć się na ostrożności, rozpalić ognie, rokuie im pewne zwycięztwo 512. 557. X. Zgromadziwszy w nocy rycerzów, zachęca aby który z nich szedł na zwiady do okopów Greckich 300. ofiaruiącemu się na to Dolonowi, przysięga dadź w nagrodę wóz Achillesa 376. XI. Prowadzi Troian do boiu 55. uprowadzony od Jowisza z placu bitwy 167. widząc rannego Agamemnona z bitwy uchodzącego, zapala swoich do męztwa 285. wpadłszy między Greki, zabiia Asseia, Autonoia, Opita, Ezymna, Ofelta, Ora, Hipponoia 300. Uderzony w przyłbicę od Dyomeda i osłabiony, wsiada na wóz,i oddala się 360. ostrzeżony od Cebryona, wpada na prawe skrzydło, gdzie walczył Aiax Telamoński 531. XII. Zachęca swoich do przeskoczenia rowu, i opanowania okopów Greckich 52. na radę Polidama, skoczył z wozu i piechotą dowodzi 83. gromi Polidama radzącego odstąpić od oblężenia okopów 236. natarczywie postępuie ku murom Greckim 256. wysadza bramy ogromnym kamieniem, i prowadzi Troian ku okrętom 465. XIII. Z wielka natarczywością uderza na Greków 134. odparty zapala Troian i Lików 146. nadaremnie ciska dzidę na Tenkra, zabiia tylko Amfimaka 184. chce odzierać zbroię, lecz odparty od Aiaxów 189. przystaie na radę Polidama, aby przerwać zapalczywą bitwę, i naradzić się względem dalszego boiu 750. spotkawszy Parysa, pyta się go o losie innych wodzów 766 ieszcze raz uderza na Greków, 800. przechwalaiącemu się Aiaxowi, odpowiada podobnie, 824. XIV. raniony od Aiaxa 43. XV. Orzeźwiony od Apollina, 251. prowadzi do boiu Troian 265. zabiia Arcesylaia, Stychego 332. zapala swoich, aby uderzyli na okręty 351. upornie się potyka z Aiaxem 412. zagrzewa Troian 420. 481. zagrzewa do boiu Melanipa 547. mimo wielkiéy natarczywości, odparty od Greków 600. odpiera Greków i zabiia Peryfeta 634. porwawszy za okręt Protezylaia, woła na swoich, aby nieśli pożogi 714. XVI. Ucina żelezce od dzidy Aiaxa, zapala okręt Protezylaia, 116. za przybyciem Patrokla, ustępuie 374. przeięty boleścią nad zgonem Sarpedona, prowadzi do boiu Troian 556. zabiia Epigeia 583. na widok Patrokla ustępuie 716. postrzegłszy że Patrokl raniony, dopędza go i przebiia dzidą, urąga się z niego 818. 854. XVII. Dowiedziawszy się o śmierci Euforba, zapalczywie wpada na Greków 84. odpowiada na wyrzut Glaukowi 176. zapala do boiu Troian i Lików 185 wdziewa na siebie zbroię Achillesa 190. zapala do boiu Troian 223. zabiia Schedego 312. uchodzi przed Aiaxem 321. zachęca Eneasza, aby zabrał konie Achillesa 492. ciska nadaremnie grot na Automedona 530. rani Leita 597. XVIII. Pędzi Greków ku flocie 151. mimo rady Polidama, każe zostać woysku przy okopach 289. XX. Zagrzewa do boiu Troian 369. odpowiada na groźby Achillesa 437. ocalony przed zgubą od Apollina 450. XXII. Po ucieczce wszystkich Troian do miasta, sam zostaie przy Sceyskiéy bramie 5. nieczuły na prośby oyca, matki, czeka na Achillesa 94. po długiém roważaniu przedsiębierze potykać się z nim 103. dla przedłużenia bitwy, ucieka koło murów Troi 135. ostatni raz zagrzany męztwem od Feba 207. oszukany od Minerwy 235. oświadcza Achillesowi stałe potykanie się, chce z nim umowy 250. postrzegłszy oszukanie Minerwy, zapala się do znakomitego czynu 300. wpada odważnie na Achillesa, lecz przebity dzidą od niego 330. konaiącym głosem zaklina go, aby mu nie odmówił pogrzebu 342, przepowiada mu zgon blizki 358.
Hekuba Hecuba żona Pryama, matka Hektora VI. troskliwie się go pyta o losy woyny 264. na żądanie iego wziąwszy naybogatszą zasłonę, niesie ią w towarzystwie wielu pań Troiańskich do kościoła Minerwy 300. XXII. Płacząc wzywa Hektora, aby uchodził do miasta przed Achillesem 37. ięczy po zgonie Hektora 408. 434. XXIV Zaklina Pryama, aby się nie udawał do namiotu Achillesa 202. zniewolona wreście od męża, radzi wezwać pomocy Jowisza 291. rozwodzi swoie żale nad zwłokami Hektora 751.
Hellada Hellas nie wiadomo, czy Homer mówi o prowincyi Tessalii, czyli o mieście, II. 692.
Helen Helenus rycerz Grecki zabity od Hektora, V. 713.
Helen Helenus syn Pryama, wieszczek Troiański, VI. radzi Eneaszowi i Hektorowi, aby dodali serca Troianom 78. wyprawia Hektora do Troi dla powiedzenia Hekubie, aby ofiarowała Minerwie naywybornieyszą zasłonę, dla odwrócenia Dyomeda od murów Troiańskich: przenosi Dyomeda nad Achillesa 87. VII. Przeniknąwszy wolą Apollina i Minerwy, radzi Hektorowi wstrzymać od boiu Troian i Greków, a poiedynkować się z naywalecznieyszym rycerzem 46. XII. Jest trzecim wodzem zastępów Troiańskich, przeciw okopom Greckim 96. XIII. Zabiia Deipira 569. rzuca daremnie pocisk na Menelaia, sam od niego w rękę raniony 587.
Helena Helena córka Ledy i Jowisza żona
Menelaia, porwana od Parysa. III. odbiera pochwałę gładkości od starców Troiańskich 154 zapytana od Pryama o wodzów Greckich, wskazuie mu Agamemnona 160. Ulissesa 192. Aiaxa, Jdomeneia, i innych 228. wezwana od Wenery do Parysa, przykro iéy odpowiada 399. wyrzuca gnuśność Parysowi 429. VI. Ubolewa przed Hektorem na swą hańbę, na gnuśność Parysa, prosi Hektora, aby w jéy domu odpoczął 356. 371. XXIV. Opłakuie śmierć Hektora 765.
Helleny Hellenes naród wTessalii, II. 694.
Hellespont Hellespontus ciaśnina, łącząca morze Egieyskie z Propontydą, II. 860.
Helicena albo Helika Helice miasto w Achai, nad odnogą Koryntską, II. 581. VIII. XX.
Helikaon Helicaon syn Antenora, obywatel Troiański, mąż Laodyki córki Pryama, III. 124.
Helos Helos miasto Lakonii nad morzem, przy uyściu rzeki Eurotas, II. 590.
Drugie miasto tegoż imienia w Messenii 599,
Hemon Hœmon rycerz Grecki, pod wodzą Nestora, IV. 296.
Henety Enetœ naród mieszkaiący w Paflagonii prowincyi Azyi mnieyszéy, nad brzegami morza II. 867.
Heptapor Heptaporus rzeka w Mizyi, XII. 20.
Heraklid Heraclides: potomkowie Herkulesa, zwali się Heraklidami, II. 661.
Herkules Herkules syn Jowisza i Alkmeny: wiadome są iego dwanaście prac, policzony między bogi, poślubił w niebie Hebe boginią młodości, II. 666.
Herm Hermes, rzeka w Azyi mnieyszéy wypływaiąca z góry Hermus, XX. 397.
Hermina Hermina miasto leżało koło góry Cyllena w Arkadyi, II. 623.
Hermiona Hermiona miasto w Argolidzie na końcu półwyspy Peloponezu, II. 566.
Hesper Hesperus syn Japeta, przemieniony był w gwiazdę, XX. 322.
Hiampol Hyampolis miasto leżące w Focydzie na wschód, II. 527.
Hicetaon Hicetaon brat Pryama, III. 147.
Hida Hyda, niektórzy rozumieią, że dawniéy tak się nazywało miasto Sardes, XX. 390.
Hil Hyllus, rzeka zwana inaczey Phrygius, w Azyi mnieyszéy, XX. 397.
Hila Hyle miasto w Beocyi nad ieziorem tegoż imienia, II. 506.
Hipaz Hippasus oyciec Charopa, XI. 428.
Hipaz Hipasus oyciec Hipsenora, XIII. 400.
Hipenor Hyppenor rycerz Troiański, zabity od Dyomeda, V. 149.
Hipera Hyperea źródło w Tessalii, podług Strabona przy mieście Feres, II. 747.
Hipereza Hyperesia miasto w Achai, późniéy zwane Egira, II. 579.
Hipperoch Hypperochus, rycerz Troiański, od Ulissesa zabity, XI. 336.
Hippocyon Hippotion Troianin zabity od Meryona, XIV. 516.
Hippodam Hippodamus Troianin, zabity od Ulissesa, XI. 336.
Hippodamia Hippodamia matka Polipeta wodza Greckiego, II. 757.
Hippodam Hippodamus Troianin, zabity od Achillesa , XX. 407.
Hipokoon Hippocoon wódz Traków, przestrzeżony od Apollina, o zabiciu króla Reza, X. 518.
Hipoloch Hippolochus syn Antymacha, zabity od Agamemnona, XI. 122.
Hipoloch Hippolochus oyciec Glauka wodza Lików, VI. 127.
Hipomach Hippomachus, rycerz Troiański, zabity od Leonteia, XII. 191.
Hipomologowie Hippomologi, ten wyraz znaczy naród karmiący się mlekiem, maią się przez nich rozumieć Scyty, XIII. 5.
Hipoplak Hypoplacus miasto w Mizyi, prowincyi Azyi mnieyszéy, VI. 438.
Hipotoy Hippotous wódz Paflagnnów, II. 856. XVII. Zapalony do boiu od Hektora 220. zabity od Aiaxa 291.
Hipotoy Hippotous syn Pryama, XIV. 257.
Hipsenor Hipsenor rycerz Troiański, zabity od Eurypila, V. 80.
Hipsypila Hypsipyle żona Jazona, matka Euneia, VII. 472.
Hira Hira miasto w Beocyi, II. 501. Drugie miasto tegoż, imienia w Messenii, IX. 154.
Hirty Hyrtius wódz Mizów, zabity od Aiaxa Telam: XIV. 514.
Hody Hodius woźny Agamemnona, towarzyszy posłom do Achillesa, IX. 174.
Hyperenor Hyperenor syn Panta brat Euforba, zabity od Menelaia, XIV. 520.
Hyady Hyades Nimfy, córki Atlasa: było ich siedm, Jowisz ie przeniósł do znaków niebieskich, XVIII. 488.
Himen Hymenaeus bożek małżeństw, syn Bacha i Wenery, XVIII. 496.
Jalis Jalyssos miasto wyspy Rodus, II. 663.
Jalmen Jalmenus syn Marsa wódz Beotów, II. 518.
Jamen Jamen towarzysz Azego, XII. 139.
Janira Janira Nimfa morska, XVIII. 46.
Janassa Janassa, Nimfa morska, XVIII. 47.
Japet Japetus syn nieba i ziemi, oyciec Epimeteia, Prometeia, Atlasa i Hespera, którzy rodzay ludzki rozplenili, VIII. 496.
Jardan Jardanus zdróy w Arkadyi, VII. 137.
Jazon Juson syn Ezona i Alcymedy, wódz wyprawy do Kolchidy po złote runo, VII. 472.
Jazus Jasus Grecki rycerz od Eneasza zabity, XV. 335.
Jda Jda: wiele gór miało to nazwisko: ta o któréy często wzmianka w Homerze, była w Dardanii prowincyi Azyi mnieyszéy, II. 836.
Jdey Jdaeus woźny Troiański, wzywa Pryama do obozu, i ogłasza, że Parys z Menelaiem chce się poiedynkować o Helenę, III. 247. VII. Przerywa poiedynek Hektora z Aiaxem, 279. radzi bohatyrom ustąpić nocy 282. przekłada Grekom ofiary Parysa za Helenę, i uprasza o wstrzymanie się od boiu, dla pogrzebania ciał pobitych 389. XXIV. Wyprawia się z Pryamem do namiotu Achillesa 330. obaczywszy Merkurego ostrzega króla o niebezpieczeństwie 357.
Jdey Jdaeus syn Daresa, walczy z bratem Fegeiem przeciw Dyomedowi: ocalony obłokiem od Wulkana, V. 21.
Jdomeney Jdomeneus król wyspy Krety. IV. oświadcza Agamemnonowi stałą chęć do boiu 264. V. Zabiia Festa Borowego syna 47. VII. Podaie się do poidynku z Hektorem 169. XI. Mówi do Nestora, aby uwiózł rannego Machaona 510. XIII. spotyka się z Neptunem, maiącym postać Toasa 210. zagrzany do męztwa od niego 230. bieży do namiotu po broń 238. Pyta się Meryona, czemu się nie biie 246. pozwala z swego namiotu wziąć dzidę 256. chwali iego męztwo, a przez to do większego zapala 271. idzie z nim na lewe skrzydło 302. zabiia Otryoneia 355. Azego 379. chroni się zręcznie pocisku Deifoba 394. zabiia Alkata 420. wyrzuca chlubę Deifobowi, wynosi swóy ród 438. wzywa pomocy towarzyszów przeciw Eneaszowi 477. potyka się z Eneaszem, zabiia Enomaia 503. XVI. zabiia Erymanta 352. XVII. śpieszy na obronę zwłok Patrokla 261, XXIII. wiedzie spór z Aiaxem Oileidem 454. 482.
Jędze Furiae albo Eumenides bóztwa piekielne, córki Acherontu i nocy. Było ich trzy: to iest Alekto, Megera, Tyzyfone, mieszkały w piekle na udręczenie potępieńców. Były uzbroione pochodniami zapalonemi, a na głowie zamiast włosów węże miały. Kiedy Orestes oszalał zabiwszy Klitemnestrę matkę swoię, zdawały się mu Jędze bydź w ubiorze białym: za to wystawił im kościół przyszedłszy do rozumu, IX. 464.
Jera Jaera Nimfa morska, XVIII. 42.
Ifey Iphaeas rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 424.
Ifidam Iphidamas syn Antenora, zabity od Agamemnona, XI. 224.
Ifigenia Iphigenia córka Agamemnona, IX. 149.
Ifikl Iphiclus oyciec Podarcesa rycerza Greckiego, II. 716.
Ifinoy Iphinous rycerz Grecki, zabity od Glauka, VII 14.
Ifis Iphis branka Achillesa, IX. 670.
Ifit Iphitus oyciec Epistrofa i Schedego wodzów Focensów, II. 524.
Ifityon Iphition syn Otrynta, rycerz Troiański, zabity od Achillesa, XX. 387.
Ilez Jlesium położenie tego miasta niewiadome, II. 506.
Ilion Jlium nazwisko miasta Troi.
Ilioney Ilioneus Troianin syn Forbasa, zabity od Peneleia, XIV. 490.
Ilus Ilus dawny król Troiański, syn Trosa i Kallirhoe, córki Skamandra rzeki, od niego Troia zwała się Jlion, X. 413. XX. 236.
Ilitye Ilitliyae córki Junony, boginie przełożone nad połogami, XI. 270.
Imbraz Imbrasus oyciec Pira wodza Traków, IV. 521.
Imbrus Imbrus, ta wyspa iest nakształt skały na południe względem wyspy Samotracyi, XIII. 33.
Jolk Jolcus miasto w Tessalii w prowincyi Magnezyi, przy odnodze Pelazgów, II. 723.
Jowisz Jupiter syn Saturna i Rei, naywyższy z niebian, oyciec licznego rodzeństwa bogów i ludzi. Zowie się bogiem i panem błyskawicy, chmur, piorunów. I. Zezwala na prośbę Tetydy, 515. karci Junonę za iey ciekawość 543. grozi iéy 559. II. Myśli o ukaraniu Greków 2. posyła sen zwodniczy do Agamemnona 8. wyprawia Jrydę do Troian 799. IV. uszczypliwie żartuie z Junony i Minerwy 7. radzi się bogów względem losu Troian i Greków, po zaszłym poiedynku Menelaia z Parysem 14. Junonie dopominaiącéy się zguby Troi, surowo odpowiada 30. na żądanie iéy posyła Minerwę, aby rozerwała ugodę między Troiany i Grekami 69. V. Upomina ranioną od Dyomeda Wenerę, aby się nie mieszała do boiów 431. żalącéy się Junonie na Marsa walczącego przeciw Grekom, radzi pobudzić na niego Minerwę 770. gromi Marsa żalącego się na Dyomeda 896. każe go leczyć Peonowi 909. VII. Zadziwionemu Neptunowi nad murami i okopami Greckiemi, radzi zniszczyć to dzieło po ich odeyściu 461. VIII. Składa radę bogów na Olimpie 4. nakazuie, aby się do żadnéy strony nie mieszali, grozi zadaniem ran, i tartarem, wszechmocność swoię okazuie 6. do 28. zaspokaia Minerwę troskliwą o los Greków 38. zaprzągłszy konie do powozu, udaie się na górę Jdę 48. waży wyroki Greków i Troian, dla piérwszych klęski przeznaczone 77. grzmi na Jdzie, i boiaźnią przeraża Greków 83. obaczywszy Dyomeda mężnie opierającego się Troianom, ciska piorun przed iego końmi 141. za potróynym grzmotem oddala go z placu 176. zsyła orła iako pomyślną wieszczbę; dla Greków 257. wyprawia Jrydę, aby Junonę i Minerwę śpieszące na pomoc Grekom zwróciła 414. powraca do Olimpu 453. upomina Junonę i Minerwę, iż przeciw iego woli chciały wspierać Greków 463. na prośby tych bogiń odpowiada, że póty uciskać będzie Greków, aż Achilles pokaże się w polu, 486. XI. Wyprawia Niezgodę do okrętów Greckich 3. posyła Jrydę , aby Hektora wstrzymała od boiu póty, pókiby Agamemnon raniony z placu nie ustąpił 189. XIII. spokoyny względem Greków i Troian, obraca wzrok na Traków i inne narody 3. XIV. oszukany od Junony, zapala się do niéy, zasypia na Jdzie 315. 343. XV. Obaczywszy rannego Hektora, a Neptuna dowodzącego Grekom, grozi ukaraniem Junonie 15. zaspokoiony od niéy opowiada przyszłe wypadki, każe wezwać do siebie Jrydę i Apollina 49. 76. mówi Jrydzie, aby Neptuna wstrzymała od boiu 161. każe Apollinowi mieć staranie o Hektorze 223. 237. na prośbę Nestora o litość, zezwala, wydawszy grzmoty 380. zrywa cięciwę w łuku Teukra 459. XVI. Mówi do Junony o zbliżaiącym się zgonie Sarpedona, oświadcza chęć ocalenia go 441. zgromiony za to od Junony 447. przystaie na śmierć Sarpedona, spuszcza rosę na ziemię 465. przeraża Hektora strachem 652. każe Apollinowi unieść zwłoki Sarpedona, obmyć i namaścić 670. XVII. Obaczywszy Hektora w zbroi Achillesa, zapowiada mu chwałę i śmierć 200. lituie się nad końmi Achillesa, nową im rzeźwość nadaie 448. wziąwszy Egidę rozciąga obłok nad całą Jdą 599. XVIII. Mówi do Junony, że wkrótce oglądać będzie Achillesa w boiu 359. XIX. Każe Minerwie, aby Achillesa posiliła Ambrozyą i Nektarem 346. XX. Każe Temidzie wezwać bogów do rady 5. pozwala im mieszać się do bitwy 18. XXI. Śmieie się patrząc na bitwę bogów 391. żartobliwie pyta się Dyany, kto ią pobił 520. XXII. Radzi się bogów, czy ma Hektora ocalić przed Achillesem, lub nie, 173, waży obudwu wyroki 213. posyła Minerwę na dopełnienie wyroku Hektora 286. XXIV. Zlitowawszy się nad zwłokami Hektora, oświadcza, że chce, aby oddane były Pryamowi 67. wysyła Jrydę do Tetydy 81. każe Tetydzie nakłonić Achillesa do oddania zwłok Hektora Pryamowi za okupem 108. wysyła Jrydę do Pryama, aby się udał do namiotu Achillesa z darami po zwłoki Hektora 147. daie znak Pryamowi swoiéy przychylności 319. Każe Merkuremu towarzyszyć Pryamowi 339.
Jrys Jris posłanka Junony: przemieniona od niéy w tęczę, i osadzona na niebie. III. Przychodzi do Heleny w postaci Laodyki córki Pryama 126. donosi iéy o poiedynku Menelaia z Parysem 132. idzie z nią na wieżę do zgromadzenia panów Troiańskich 145. V. Wspiera boleiącą Wenerę z rany zadaney od Dyomeda 253. VIII. z rozkazu Jowisza upomina Junonę i Minerwę śpieszące na pomoc Grekom, aby się wróciły 439. XI. Ogłasza Hektorowi rozkaz Jowisza, aby się póty nie bił, pókiby Agamnemnon ranny nie ustąpił 203. XV. Śpieszy na Jdę do Jowisza 153. ogłasza rozkaz Neptunowi, aby ustąpił z placu 176. grozi karą ieśliby nie usłuchał 204. XVIII. Mówi do Achilla, aby się udał na obronę ciała Patrokla 172. oznaymuie mu, że za rozkazem Junony przybyła 185. że skoro się pokaże Troianom, zaraz ustąpią 199. XXIV. Wzywa Tetydę do rady bogów 81. każe Pryamowi udać sę do namiotu Achillesa dla wykupienia ciała Hektora 160. 171.
Isyta Isthiœa miasto na wyspie Eubea, II. 544.
Jtak lthacus tak nazwany Uisses od wyspy Jtaki, któréy był królem.
Jtaka Ithaca wyspa na zachód Grecyi na morzu Jońskiém, ciasnym przesmykiem od Cefalenii oddzielona. Należała do królestwa Ulissesa. Stolica iego nazywała się także Jtaka, II. 638.
Jtemen Ithaemeneus oyciec Stenelaia, XVI. 591.
Jtom Ithome obronne miasto w Tessalii zbudowane na górze, II. 741.
Jtona Iton, niektórzy to miasto zowią Siton, było w Tessalii, II 706.
Jtymoney Itymoneus dawny rycerz z Elidy, zabity od Nestora, XI. 674.
Juno Juno, siostra i żona Jowisza naywyższa z bogiń, sprzyiaiąca Grekom. I. Zsyła Minerwę dla pohamowania w gniewie Achillesa 200. wypytuie się ciekawie Jowisza o rozmowę z Tetydą 538. wymawia się ze swéy ciekawości 550. II. mówi do Minerwy, aby powrót Greków wstrzymała 14. IV. Z gniewem dopomina się u Jowisza zniszczenia Troi 25. nalega aby zaszłą ugodę między Troianami i Grekami zerwał 50. V. widząc Marsa dowodzącego Hektorowi, mówi do Minerwy, aby go wstrzymała od boiu 719. obie udaią się do Jowisza będącego na Olimpie 762. Oskarża przed Jowiszem Marsa, iż mimo przyrzeczenia walczy przeciw Grekom 762. 768. wziąwszy postać Stentora, zapala do bitwy Greków 732, VIII. Gniewna na Jowisza za wspieranie Troian, pobudza przeciw niemu Neptuna, lecz nadaremnie 207. zagrzewa Agamemnona do męztwa 228. widząc uciśnionych Greków od Hektora, zachęca bogów do dania im wsparcia 365. zaprzągłszy konie, śpieszy im na pomoc z Minerwą 297. zwrócona od Jrydy 439. ulega rozkazowi Jowisza: strofowana od niego o nieposłuszeństwo, tłumaczy się, iż tylko radą chciała Greków wesprzeć 479. XIV. Stroi się dla podeyścia Jowisza 156. namawia bożka Snu do uczestnictwa zdrady 234, obiecuie mu nagrodę 264. podchodzi Jowisza 304. XV. Zaklina się, że nie namówiła Neptuna do dania pomocy Grekom 36. porzuciwszy Jdę, udaie się do Olimpu 77. opowiada Temidzie zaciętość Jowisza 94. dla zapalenia Marsa, donosi o śmierci Askalafa iego syna 105. każe Apollinowi i Jrydzie śpieszyć na Jdę do Jowisza 145. XVI. Obrusza się na męża chcącego ocalić Sarpedona 447. XVIII. Wyprawia Jrydę do Achillesa 168. przybliża koniec dnia, dla spoczynku Greków 243. domaga się u Jowisza pognębienia Troian 363. XX. Mówi do Neptuna i Minerwy, aby uważali potyczkę Eneasza z Achillesem 117. zostawuie do woli Neptuna ocalić Eneasza, lub nie, 314. XXI. rozciąga obłoki przed Troianami 8. wyprawia Wulkana na potyczkę z Xantem 331. prośby Xanta, każe Wulkanowi wstrzymać swóy zapał 380. każe Minerwie uskromić Wenerę 424. policzkuie Dyanę 490. XXIV. Nieubłagana przeciw Hektorowi 58.
Jutrzenka Aurora bóstwo przodkuiące dniowi, córka słońca i xiężyca. Maluią ią ze skrzydłami z gwiazdą nad głową. Częstokroć wyobraża się postacią młodéy Nimfy uwieńczonéy kwiatami. Wjeżdża na złotym wozie ciągnionym przez Pegaza; trzyma w lewéy ręce zapaloną pochodnią, drugą spuszcza na ziemię rosę, I. 476.
Ixyon Ixion dawny król Lapitów, XIV. 317.
Izander Isander stryy Glauka prowadząc woynę z Solimami, zabity od Marsa, VI. 206.
Izus Isus syn boczny Pryama, przebity dzidą od Agamemnona, XI. 101.
Kadmeie, Kadmeiowie Cadmaei mieszkańcy Beocyi, nazwani od Kadma, który tam piérwszy osadę zaprowadził, V. 814.
Kaistr Caysthre rzeka w Azyi mnieyszéy płynęła koło Efezu, II. 465.
Kalchas Calchas syn Testora, wieszczek Grecki, I. Żąda obrony Achillesa przeciw Agamemnonowi 78. tłumaczy przyczynę zarazy 97.
Kalezy Calesius powoźnik Axyla, zabity od Dyomeda, VI. 18.
Kalidny Calydnae drobne wysepki, leżące koło wyspy Kos na Archipelagu, II. 680.
Kalidon Calydon miasto w Etolii, II. 648.
Kalianassa Calianassa Nimfa morska, XVIII. 46.
Kalianira Calianira Nimfa mors: XVIII. 44.
Kaliara Calliarus miasto w Lokrydzie, II. 538.
Kaletor Caletor syn Klitego, brata Pryama, Troianin niosąc ogień na spalenie okrętów Greckich, zabity od Aiaxa, XV. 415.
Kamir Camirus miasto na wyspie Rodus, na zachodnim brzegu leżało, II. 663.
Kapaney Capaneus oyciec Stenela wodza Greckiego, II. 570.
Kapys Capys syn Assaraka, oyciec Anchizesa, XX 243.
Karez Caresus rzeka w Azyi mnieyszéy, wypływa z góry Jdy: wpada do Ezepu, XII. 20.
Kardamila Cardamyla, miasto w Messenii, w stronie południowo – wschodniéy, leżało niedaleko morza na wzgórku, IX. 154.
Karpat Carpathus wyspa na południe Archipelagu, dziś Skarpento zwana, II. 685.
Kary Cares naród mieszkaiący w stronie południowo – zachodniéy Azyi mnieyszéy, II. 882.
Karyst Carystus miasto na wyspie Eubea, w zachodnio – poludniowéy stronie: nazwane od Karysta syna Chirona: obfituiące niegdyś w marmury, II. 546.
Kassandra Cassandra córka Pryama i Hekuby: piérwsza obaczywszy zwłoki Hektora, pobudza Troian do żalu, XXIV. 705.
Kastor i Pollux Castor et Pollux bracia Heleny i Klitemnestry: dzieci Jowisza i Ledy. Pollux otrzymawszy nieśmiertelność, podzielił się nią z Kastorem. Przemienił ich potem Jowisz w gwiazdy Konstellacyi zwanéy bliźnięta, III. 237.
Kastyanira Castianira, matka Gorgityona zabitego od Teukra, VIII. 317.
Kazus Casus dziś Kaxo drobna wysepka w stronie południowo – zachodniéy wyspy Karpatos, II. 685.
Kleobul Cleobulus rycerz Troiański, zabity od Aiaxa, XVI. 336.
Kleona Cleone miasto w Argolidzie, wzięło nazwisko od Kleona syna Pelopa, II. 575.
Kleopatra Cleopatra żona Meleagra, dawnego króla Etolów, IX. 561.
Klimena Clymene niewolnica Heleny, III. 144.
Klimena Clymene Nimfa morska, XVIII. 47.
Klitemnestra Clytemnestra córka Tyndara króla Sparty, siostra Heleny, żona Agamemnona, I. 120.
Klitus Clitus powoźnik Polidama, raniony strzałą od Teukra, XV. 443.
Klity Clytius brat Pryama, III. 147. oyciec Kaletora, XV. 415. syn Laomedona dawnego króla Troi, XX. 242.
Kloni Clonius wódz Beotów, zabity od Agenora, XV. 344.
Koon Coon syn Antenora, mszcząc się śmierci brata, rani w rękę Agamemnona, XI. 250. zabity od niego 257.
Kopy Copae miasto w Beocyi, na zachodnim brzegu ieziora Copais, II. 507.
Koron Coronus oyciec Leonteia wodza Greckiego, II. 759.
Koronka Coronea miasto w Beocyi, II. 509.
Korynt Corinthus miasto na międzymorzu Koryntskiém, II. 575.
Kos Cos wyspa przy Azyi mnieyszéy, II. 686.
Krana Cranae drobna wysepka w odnodze Lakońskiéy, III. 447.
Krapat Crapathus, wyspa między Kretą i Rodem, II. 685.
Kreta Creta wyspa, dziś Kandya, był iéy królem Jdomeney, I. 150.
Kreton Crethon syn Dyoklesa, zabity od Eneasza, V. 552.
Kretowie Cretes mieszkańcy wyspy Krety, II. 653.
Krezmus Croesmus Troianin zabity od Megesa, XV. 518.
Krocylea Crocyleum miasto podług niektórych na wyspie Jtace, II. 640.
Kromna Cromna miasto w Azyi mnieyszéy na granicy Paflagonii, II. 870.
Kryssa Crissa miasto w Focydzie, II. 526.
Krzywda Injuria allegorycznie, bierze się za Jędzę z zapalonemi oczyma, trzymaiącą węża w rękach, i depcącą ważki sprawiedliwości, IX. 154.
Kteat Cteatus oyciec Amfimaka wodza Epeiów, II 626.
Kurety Curetes: Freret utrzymuie, że to byli mieszkańcy Etolii, niedaleko Kalidonu, IX. 536.
Laaz Laas miasto w Lakonii na zachodnim brzegu odnogi Lakońskiéy, II. 591.
Lacedemon albo Sparta miasto w Peloponezie, stolica Menelaia, II. 587.
Laercey Laerceus oyciec Alcymedona rycerza Tessalskiego, XVI. 200.
Laercyad Laertiades imię Ulissesa od oyca Laertesa, I. 433.
Laertes Laertes oyciec Ulissesa, IV. 359.
Lamp Lampus brat Pryama, III. 147. oyciec Dolopa, XV. 520.
Lamp Lampus nazwisko konia Hektora, VIII. 190.
Laodamant Laodamas syn Antenora, zabity od Aiaxa Telam: XV. 512.
Laodamia Laodamia matka Sarpedona, VI. 206.
Laodok Laodocus towarzysz Antylocha, XVII. 706.
Laodyka Laodice córka Pryama, III. 124.
Laogon Laogonus syn Onetora, Troianin zabity od Meryona, XVI. 609.
Laogon Laogonus syn Biiasa Troiańczyk, zabity od Achillesa, XX. 466.
Laomedon Laomedon syn Jla króla Troi, oyciec Pryama, XX. 241.
Laotoe Laothoë kochanka Pryama, matka Likaona, XXI. 34.
Lapitowie Lapithae, był naród w Tessalii olbrzymiéy postaci: pochodził od Eola i Lapity córki Apollina. Toczyli walkę z Centaurami, na weselu Pirytoia z Hipodamą, XII. 129.
Laryssa Larissa miasto w Azyi mnieyszéy, było i w Tesssalii tegoż nazwiska, II. 855.
Latona Latona bogini, matka Apollina i Dyany, XX. uzbraia się na Merkurego 70.
Lelegi Leleges dawni mieszkańcy Troady, X. 427.
Lemn Lemnos, wyspa na Archipelagu, sławna kuźnicami Wulkana, I. 595. II. 734.
Leokryt Leocritus syn Aryzba, rycerz Grecki, zabity od Eneasza, XVII. 350.
Leontey Leonteus syn Korona, wódz Grecki, II 759. XII. trzyma straż bramy okopów z Polipetem 129. zabiia Hipomacha, Anlyfata, Menona, Jamena i Oresta 191. XXIII. Zwyciężony w ciskaniu kręgu od Polipeta 836.
Let Lethus oyciec Hipotoia Troianina, II. 858.
Leuk Leucus towarzysz Ulissesa, zabity od
Antyfa wodza Meonów, IV. 493.
Leit Leitus wódz Beotów, II. 499. VI. Zabiia Filaka 45. XIII. Zapalony męztwem od Neptuna 90. XVII. raniony od Hektora w rękę ustępuie 607.
Lezbos Lesbos wyspa Archipelagu, niedaleko Azyi mnieyszéy, miasto iéy główne było Mitylene, IX. 134.
Licymn Licymnius syn Marsa zabity od Tlepolema swego wnuka, II. 671.
Likaon Lycaon oyciec Pandara wodza Troiańskiego, II. 841
Likaon Lycaon syn Pryama. XXI. Ucieka przed Achillesem: dopędzony czule go zaklina, aby darował życiem 71. ginie z ręki Achiila 115.
Likastus Lycascus miasto na wyspie Kreta, II. 656.
Liki Lycii naród mieszkaiący w Licyi prowincyi Azyi mnieyszéy, II. 892.
Likofont Lycophontes rycerz Tebański, zabity od Tydeia, IV. 393.
Likofont Lycophontes rycerz Troiański, zabity od Teukra, VIII. 287.
Likofron Lycophron rycerz Grecki, zabity od Hektora, XV. 426.
Likon Lycon Troianin zabity od Peneleia, XVI. 340.
Likomed Lycomedes towarzysz Aiaxa: mszcząc się śmierci Leokryta, zabiia Apizaona, XVII. 350.
Likt Lyctus miasto na wyspie Kreta, niedaleko Gnossu.
Likurg Licurgus król Tracyi syn Dryanta: dla przeszkodzenia piiaństwu swoich poddanych, kazał zniszczyć wszystkie winnice; stąd urosła bayka o pogwałconych Bachantkach, VI. 137.
Lilea Lilaea miasto w Focydzie blizko źródła rzeki Cefizus, II. 529.
Limnora Limnora Nimfa morska, XVIII. 41.
Lind Lindus miasto wyspy Rodus na wschodnim brzegu, II. 663.
Lirnes Lyrnessus miasto w Mizyi, niedaleko Teb nad rzeką Ewenus, II. 700.
Lizander Lysander Troianin, zabity od Aiaxa Telam: XI. 491.
Lokry Locri naród mieszkaiący w Lokrydzie. Dzielił się na Lokrów zwanych Ozole, Epiknemidi i Opuntii. Aiax syn Oileia dowodził Lokrom Epiknemidom i Opuntskim, II. 533.
Machaon Machaon syn Eskulapa, lekarz Grecki, IV. Leczy ranę Menelaia, zadaną od strzały Pandara 210. XI. potróyną strzałą raniony od Parysa w ramię 505. uwozi go Nestor do okrętów 515. XIV. Opatrzony w namiocie Nestora 3.
Magnetowie Magnetes naród Magnezyi części Tessalii, II. 769.
Makary Macarius dawny król Lesbu, XXIV. 550.
Mantynea Mantinea miasto w Arkadyi, II. 615.
Marpissa Marpiissa, patrz Alcyona.
Mars Mars bóg woyny, syn Junony: sprzyiaiący Troianom. V. w postaci Akamasa zachęca synów Pryama do boiu 468. okrywa nocą plac bitwy 512. dowodzi walczącemu Hektorowi 601. zabiia Peryfanta 845. rzuca na Dyomeda oszczep, lecz go Minerwa odparła 856. raniony w brzuch od Dyomeda, okropnie ryknął 867. żali się na to przed Jowiszem 878. zgromiony od niego 896. uleczony od Peona 908. XV. Dowiedziawszy się o śmierci Askalafa swego syna, roziadły wybiera się do boiu 115. wstrzymany od Minerwy 131. XX. gotuie się Troianom na pomoc 38. XXI. grozi Minerwie: potyka się z nią, uderzony od niéy kamieniem upada 397.
Marys Maris syn Amisodara, króla Karyi, zabity od Trazymeda, XVI. 326.
Mastor Mastor, oyciec Likofrona, XV. 434.
Mastor Mastor syn Pryama, XXIV. 262.
Mazet Maset miasto w Argolidzie, II. 568.
Mecystey Mecysteus oyciec Euryala, bohatyra Greckiego, II. 572.
Mecystey towarzysz Teukra, VIII. Unosi rannego Teukra z placu 344. XV. zabity od Polidama 344.
Mecysteiad, tak nazwany Euryal od oyca Mecysteia.
Medeon Medeon miasto w Beocyi, II. 505.
Medezykasta Medesicaste córka boczna Pryama, XIII. 171.
Medon Medon syn naturalny Oileia, zabity od Eneasza, XV. 336.
Medon Medon rycerz Troiański, zagrzany do boiu od Hektora, XVII. 218.
Meges Meges syn Fileia, wódz mieszkańców Dulichu. II. 633. V. Zabiia Pedeia syna Pryama 71. XVI. Zabiia Amfikla, 319.
Melanip Melanippus rycerz Troiański, zabity od Teukra, VIII. 288.
Melanip Melanippus synowiec Pryama, zagrzany do boiu od Hektora, XV. 541. zabity od Antylocha 570.
Melanip rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 700.
Melas Melas syn Porteia, brat Oneia, XIV. 117.
Melanty Melanthius rycerz Troiański, zabity od Eurypila, VI. 36.
Meleager Meleager dawny wódz Etolów, II. 650.
Melibea Melibaea miasto na wschodniéy granicy w Magnezyi, II. 729.
Melita Melita Nimfa morska, XVIII. 41.
Menander Menander rzeka Azyi mnieyszéy, oddzielała Lidyą od Karyi, II. 884.
Menelay Menelaus brat Agamemnona, król Sparty, mąż Heleny. III chce się poiedynkować z Parysem 23. żąda aby umowę poiedynku stwierdził Pryam 99. staie do poiedynku 340. prosi Jowisza o pomstę nad Parysem 351. uderza go dzidą nieszkodliwie 360. trzaska swóy pałasz o iego przyłbicę 362. żali się przed Jowiszem 365. porwawszy za przyłbicę Parysa, wlecze go między Greki, lecz mu do zwycięztwa Wenus przeskadza 370. IV. Boleiącemu nad sobą Agamemnonowi odpowiada, że nie odebrał rany śmiertelnéy 181. V. chce się mścić na Eneaszu śmierci Orsylocha i Kretona 564. walczy razem z Antylochem 569. zabiia Pilemena 581. VI. Łapie żywcem Adrasta 37. proszącego o litość, chce życiem darować 53. lecz odmienia zdanie dla Agamemnona 63. VII. wyrzuca hańbę Grekom boiącym się poiedynkować z Hektorem 94. sam się zabiera do poiedynku 103. wstrzymany od Agamemnona 121. X. W nocy budzi Agamemnona dla naradzenia się o losie Greków 25. ofiaruie się iśdź na podsłuchy do stanowisk Troiańskich 225. XIII. Chcąc się pomścić za Deipira zabitego, uderza na Helena, przebiia mu rękę 588. walczy długo z Pizandrem, zabiia go 610. wyrzuca wiarołomstwo Troianom, żali się na Jowisza, że ich wspiéra 616. XIV. Zabiia Hiperenora 516. XV. Zagrzewa do boiu Antylocha 562. XVI. Zabiia Toasa 317. XVII. Boleie nad zgonem Patrokla, broni iego zwłok, 1. wyrzuca Euforbowi próżną chlubę 15. zabiia go 48. za zbliżeniem się Hektora, waha się, czy ma ustąpić, czy się z nim spotkać 92. ustępuie zwolna, wzywa na pomoc Aiaxa Telam: i innych rycerzy 109. 121. 250. zagrzany do męztwa od Minerwy 565. zabiia Podesa 585. wysyła Antlocha do Achillesa z doniesieniem o śmierci Patrokla 691. unosi iego zwłoki z Meryonem 729. XXIII. Zabiera się do przegonu wozów 293. zachęca swoie konie do biegu 402. wyrzuca Antylochowi iego podstęp 425. 438 zachęca swoie konie do biegu 441. trzeci dobiega mety 516. po skończonym biegu powstaie groźnie na Antylocha 569. przebacza mu 603.
Menest Menesthes rycerz Grecki, zabity od Hektora, V. 615.
Menestey Menestheus syn Peteia wódz Aleńczyków. XII. widząc nacieraiącego Sarpedona i Glauka na wieżą któréy straż trzymał, wyprawia Toota woźnego o pomoc do Aiaxa Telam: 346.
Menestey Menestheus syn Spercha rzeki i Polidory, XVI. 175.
Menesty Menesthius syn Areyta i Filomeduzy, zabity od Parysa, VII. 8.
Menety Menaetius oyciec Patrokla, IX. 207.
Menon Menon Troiańczyk, zabity od Leonteia, XII. 194.
Meon Maeon Tebańczyk, IV. 394.
Meonowie Maeonii mieszkańcy Meonii, inaczéy zwanéy Lidyi. III. 401.
Menta Menta wódz Cykonów, którego postać wziął na siebie Apollo, XVII. 74.
Mentor Mentor oyciec Imbrego, XIII. 179.
Mera Maera Nimfa morska, XVIII. 47.
Merkury Mercurius syn Jowisza i Mai, bożek wymowy, handlu i złodzieiów: poseł bogów, a osobliwiéy Jowisza. Nazywa się inaczéy Argobóyca, iż zabił stuocznego Argusa, który pilnował Jo w krowę zamienioną. XXI. Podczas bitwy bogów, ustępuie zwycięztwa Latonie 397. XXIV. podług rozkazu Jowisza, zachodzi drogę Pryamowi idącemu do namiotu Achillesa 344. ofiarnie się mu za towarzysza podróży 365. wypytuie się go o iéy przyczynę, chwali Hektora 381. udaie się za towarzysza Achillesowego 391. oznaymuie Pryamowi, że ciało Hektora w całości zostaie 441. nie chce podarunku od Pryama 433. wyiawia się mu, że iest Merkurym: radzi Pryamowi, aby dla zmiękczenia Achillesa, zaczął rzecz od oyca iego i matki 460. odprowadza nazad Pryama 684.
Mermer Mermerus Troianin, zabity i odarty od Antylocha, XIV. 514.
Merop Merops oyciec Amfiego i Adrasta wodzów Troiańskich, II. 846.
Meryon Meriones syn Mola, wódz Kreteńczyków. IV. Szykuie woysko do bitwy 253. VII. podaie się do poiedynku z Hektorem 170. IX. idzie na straż okopów z innemi 87. X. Chce iśdź na podsłuchy do stanowisk nieprzyiacielskich 225. pożycza swéy zbroi Ulissesowi idącemu na podsłuchy 257. XIII. towarzyszy Jdomeneiowi do boiu 253. 363. 299. zabiia Adamasa 560. Harpeliona 647. XIV. zabiia Marysa i Hippocyona 516. XVI. Akamasa 350. kłóci się z Eneaszem 608. XVII. Śpieszy na obronę ciała Patrokla 262. ułatwia Jdomeneiowi ucieczkę 629. unosi z Menelaiem zwłoki Patrokla 729. XXIII. Wyprawiony od Agamemnona po drzewo na stos dla Patrokla 114. piąty zabiera się do przegonu wozów 351. czwarty dobiega mety 527. zwycięża Teukra strzelaniem z łuku 857.
Messa Messa miasto w Lakonii, koło odnogi Messeńskiéy, II. 588.
Messeis źródło Messenii, 470.
Mestles Mesthles wódz Meonów posiłkuiących Troian, II. 879. zapalony do męztwa od Hektora, XVII. 218.
Metona Methone, wiele było miast tego nazwiska, to o któręm mowa, leżało w Magnezyi, II. 729.
Miceny Mycenae miasto w Argolidzie, w stronie pólnocno – wschodnięé względem miasta Argos, II. 575.
Midea Midaea miasto w Beocyi, zwało się potem Lebadea, stąd iż Ateńczyk Lebadus poradził mieszkańcom przenieść ie z góry na równinę, II. 512.
Midon Midon powoźnik, zabity od Antylocha, V. 584.
Midon Midon Peończyk, zabity od Achillesa, XXI. 209.
Migdon Mygdnon dawny wódz Traków, III. 186.
Mikale Mycale góra w Azyi mnieyszéy, nad brzegiem morza, II. 884.
Mikales Mycalesus miasto w Beocyi w stronie wschodniéy między Schenos i Aulis, II. 504.
Milet Miletus miasto w Azyi mnieyszéy nad brzegiem morza, II 883.
Milet Miletus miasto na północnym brzegu wyspy Krety, II. 656.
Miniias Minyeus rzeka w Elidzie, XI. 722.
Minerwa Minerwa, inaczéy zwana Pallas, utworzona z mózgu Jowisza: bogini mądrości i boiów, sprzyiaiąca Grekom. I. wstrzymuie popędliwość Achillesa 213. II. Zachęca Ulissesa, aby odradził powrót Grekom 170. IV. Posłana od Jowisza dla rozerwania zgody między Greki i Troiany; bierze postać Laodoka, namawia Pandara, aby puścił zgubną strzałę na Menelaia 74. do 102. bezsilny czyni pocisk Pandara 130. V. Uzbraia Dyomeda 1. nalega na Marsa, aby ustąpił z placu bitwy 31. ranionego Dyomeda uzdrawia, czyni go niezwyciężonym 126. zdeymuie mu z oczów zasłonę, aby nawet bogów mógł rozeznać 130. Nie każe mu rzucać się na bogów, wyiąwszy Wenerę 135. żartuie przed Jowiszem z Wenery ranionéy 423. ostrzeżona od Junony, iż Mars dowodzi Hektorowi w boiu, sama także ubiera się do bitwy 739. staie przy Dyomedzie, i strofuie go o nieczynność, wychwala iego oyca 794. każe uderzyć na Marsa 832. siada z Dyomedem na wóz i pędzi na Marsa wziąwszy przyłbicę Plutona, aby iéy nie poznał 852. odwraca pocisk Marsa lecący na Dyomeda 860. kieruie oszczep Dyomeda na Marsa 863. VII. Postrzegłszy osłabioną siłę Greków, śpieszy im na pomoc 18. przystaie na radę Apollina względem wstrzymania boiów i zapalenia Hektora do poiedynku 34. 42. VIII. Zagniewanemu Jowiszowi na Greków, wynurza swóy żal 31. boleiącéy Junonie nad losem Greków, opowiada zaciętość Jowisza, niepamięć na przysługę od niéy uczynioną Herkulesowi, i że Tetydzie bardziéy sprzyia: zapala Junonę do wsparcia Greków 370. 396. lecz obiedwie zwrócone od Jrydy 439. X. Dyomedowi i Ulissesowi na podsłuchy w nocy idącym, zsyła czaplę za przewodnika 271. zapalonemu boiem Dyomedowi w namiocie Reza radzi, aby uchodził do okopów przed niebezpieczeństwem 508. XV. Wstrzymuie Marsa wybieraiącego się mimo rozkazu Jowisza do boiu 126. XVII. W postaci Fenixa zagrzewa do boiu Menelaia 560. XVIII. zasłania tarczą Achillesa, przeraża postrachem Troian 205. XIX. posila nektarem Achillesa 348. XX. Uzbraia się na Marsa 67. XXI. Upewnia Achillesa, że nie zginie od Xantu 288. potyka się z Marsem, uderza go kamieniem i obala 405. naśmiewa się z niego 414. uderza w łono Wenerę 424. ogłasza, swoie zwycięstwo nad bogami: naśmiewa się z Wenery 432. XXII. Upomina się u Jowisza o spełnienie wyroku Hektora 182. śpieszy do Achillesa i donosi mu o pewnym pokonaniu Hektora 219. bierze postać Deifoba, i ofiaruie się Hektorowi na pomoc 230. 241. rzucony pocisk na Hektora, wyrywa z ziemi i oddaie Achillesowi 281. XXIII. Wlewa siłę w konie Dyomeda, aby w przegonie wygrały: łamie wóz Eumela 391. nadaie szybkość nogom Ulissesa, 771.
Minet Mynes syn Ewena, II. 702.
Minos Minos dawny król Kreteński, dla swoiéy sprawiedliwości, obrany był sędzię piekieł XIII. 444.
Mirmidony Myrmidones, nazwisko Tessalczyków, I. 187.
Mirsyn Myrsinus miasto w Elidzie, II. 623.
Mizy Mysi mieszkańcy Mizyi, prowincyi Azyi mnieyszéy, II. 873.
Mnezus Mnesus Peończyk zabity od Achillesa, XXI. 208.
Molion Molion, XI. 322. powoźnik Tymbreia, zabity od Ulissesa, XI. 322.
Molus Molus oyciec Meryona, XIII. 247.
Morys Morys syn Hippocyona, XIII. 791.
Morys Morys Troianin, zabity od Meryona, XIV. 516.
Muli Mulius dawny wódz Eleyczyków, zabity od Nestora, XI. 738.
Muli Mulius rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 699.
Muza Misa, Muzy były boginie sztuk i umieiętności: córki Jowisza i Mnemozyny. Było ich dziewięć, to iest: Klio, Melpomene, Euterpe, Terpsicore, Talia, Erato, Kaliope, Uraniia, Polimnia: każda z nich była opiekunką szczególnéy nauki. Śpiewaią w zgromadzeniu bogów, I. 607.
Myrynna Myrinne była królowa Amazonek, II. 828.
Nais Nais Nimfa, matka Jfityona, XX 289.
Nastes Nasces wódz Karów posiłkuiących Troian, II. 882.
Naubol Naubolus dziad Epistrofa i Schedego wodzów Focenskich, II. 524.
Nektar Nectar napóy, którego niebianie używali.
Nemerteia Nemerteia Nimfa morska, XVIII. 45.
Nemon Nemon rycerz Licyi, zabity od Ulissesa, V. 604.
Neoptolem Neoptolemus syn małoletni Achillesa, XIX. 326.
Neptun Neptunus, syn Saturna i Rei, brat Jowisza, bóg morza. VII. dziwi się nad murami i okopami Greckiemi 451. VIII. gromi Junonę namawiaiącą go do powstania przeciwko Jowiszowi 219. XlII. wyrażona iego wielkość 17. wziąwszy postać Kalchasa, zapala Aiaxów do męztwa 47. takiż zapał w młodzieży Greckiéy podnieca, wyrzucaiąc im hańbę, gdyby dozwolili spalić okręty 92. w pastaci Toasa zagrzewa Jdomeneia 231. kieruie iego rękę na zabicie Alkata 426. zasłania Antylocha od śmierci 549. XIV. Ożywia umysł Agamemnona 141. zapala woysko 152. 357. radzi Grekom zamianę zbroi 383. prowadzi ich i zachęca 391. XV. Dowodzi na czele Greckiéy młodzieży 9. nie chce ustąpić z boiu na rozkaz Jowisza 188. zagrożony karą od Jrydy ustępuie 210. XX. radzi bogom nie mieszać się do bitwy 135. prosi Junony i Minerwy, aby mógł ocalić Eneasza walczącego z Achillesem 297. zamrocza wzrok Achillesowi, Eneasza unosi z boiu, i strofuie że się ważył potykać z Achillesem 323. 337. XXI. Utwierdza Achillesa w walce z Xantem 288. wyzywa na poiedynek Apollina 441.
Nereidy Nimfy mieszkaiące w morzu, XVIII.
Nestor Nestor syn Neleia, król Pilów, I. Chce godzić Achillesa i Agamemnona 260. II. radzi zagrzać woysko do boiu 78. mówi do Agamemnona, aby każdy naród oddzielnie prowadził 365. IV. Upomina swoich rycerzów, iak się maią zachować w boiu 302. odpowiada na pochwałę Agamemnona 317. VI. Upomina rycerzy, aby ścigali nieprzyiaciół, a zbieranie łupów na potém odłożyli 66. VII. Rozwodzi swoie żale, widząc boiaźń w Grekach poiedynkowania z Hektorem: dawne swoie dzieła opowiada dla zagrzania ich męztwem 126. do 164. gdy dziewięciu rycerzy podało się do poiedynku, radzi im losować się 174. wyrzuca los na Aiaxa 186. po skończonym poiedynku radzi wodzom wstrzymać się od boiu, spalić ciała pobitych, wystawić mur i okopy przeciw napaści Troian 333. VIII. Zagrożony od Hektora 87. wsparty od Dyomeda, wzięty do iego wozu 107 radzi Dyomedowi uciekać przed gniewem Jowisza 142. IX. Chwali Dyomeda odradzaiacego Grekom powrót do oyczyzny: radzi Agamemnonowi wybrać z młodzieży na straż okopów 53. 81. namawia go do poiednania się z Achillesem, przez ofiarowanie mu upominku 100, wybiera posłów maiacych nieść upominki Achillesowi 167. X. Obudzony w nocy od Agamemnona, mówi mu, aby wezwał naradę wodzów: obmawia Menelaia o nieczynność 100. zwołuie do rady Ulissesa 130. Dyomeda, 155. w zgromadzeniu przekłada, aby który podiął się iśdź na podsłuchy do stanowisk nieprzyiacielskich 200. Postrzegłszy wracaiących z nocnéy wyprawy Ulissesa i Dyomeda donosi o tém zgromadzonym wodzom 533. XI. Unosi rannego Machaona 515. zaprasza do uczty Patrokla 646. opowiada mu dawne dzieła swoie: przypomina rozkaz Menetego Patroklowi, aby kierował żywością Achillesa, prosi go, aby, ieśli Achillesa nie potrafi nakłonić do dania pomocy, sam na czele Ftyotów stanął 656. do 804. XIV. Wychodzi dla przypatrzenia się bitwie: spotyka się z Agamemnonem: opowiada mu klęski Greków 12. 27. 51. XV. Widząc klęskę Greków, wzywa litości Jowisza 375. zagrzewa rycerzów do męztwa, 655. XXIII. Naucza Antylocha, iak ma kierować końmi w przegonie 308. Dziękuie Achillesowi za dar, opowiada dawne dzieła 626.
Neryt Neritus góra na wyspie Jtace, II. 638.
Neze Nesœa Nimfa morska, XVIII. 40.
Niezgoda Discordia bogini, którą Jowisz wygnał z nieba, iż ustawnie waśniła bogów miedzy sobą. Nie będąc zaproszona na wesele Peleia i Tetydy, z innemi bogami; zemściła się za to, rzuciwszy na stół złote iabłko z napisem: dla naypięknieyszéy: zaraz powstał spór o piękność między Junoną, Palladą i Wenerą. Parys od Jowisza obrany sędzią, przyznał piękność Wenerze, co było przyczyną zguby Troi. Niezgoda ma na głowie zamiast włosów węże: trzyma w jednéy ręce zapaloną pochodnią, w drugiéy puginał. IV. 442. XI Wyprawiona od Jowisza do okrętów Greckich 4. XX. Zapala do boiu Troian i Greków 31.
Nimfa Nympha nazwisko bogiń, córek Oceanu i ziemi, lub Nereusza i Dorydy: iedne nazywały się Nereidy i Naiady, i mieszkały w wodach: drugie zwały się Dryady i Hamadryady, i mieszkały po łąkach i gaiach, III. 132.
Niobe Niobe córka Tantala żona Amfiona, maiąc cztérnaście dzieci; przenosiła się nad Latonę: obraziwszy przez to boginią, utraciła razem siedem córek i siedmiu synów: przemieniona potem była w skałę, XXIV. 608.
Nirey Nireus syn Charopa i Aglai, rycerz Grecki, wódz mieszkańców Symy, II. 679.
Nissa Nissa miasto w Beocyi, II. 513. Były miasta w innych kraiach tegoż nazwiska. Wspomniane w Xiędze VI. 140. leżało w Kappadocyi nad rzeką Halis.
Nizyr Nisyrus drobna wysepka niedaleko wyspy Kos, II. 685.
Noc Nox bogini ciemności: córka nieba i ziemi: żona Erebu rzeki piekielnéy, z któréy liczne miała potomstwo: wyobraża się pospolicie w ubiorze czarnym, nasadzonym gwiazdami, VII. 286.
Noemon Noemon woźny Nestora XXIII. 613.
Nomiion Nomion oyciec Amfimaka i Nasta wodzów z Karyi, II. 886.
Not Nothus wiatr południowy, II. 142.
Ocean Oceanus bóg morski, syn Nieba i Westy, oyciec rzek i źródeł, mąż Tetydy, z któréy miał liczne potomstwo, I. 426.
Ochezy Ochesius oyciec Peryfanta zabitego od Marsa, 848.
Ody Odius wódz Alizonów, zabity od Agamemnona, V. 41.
Ofelest Ophëlestes rycerz Troiański, zabity od Teukra, VIII. 288.
Ofelest Ophëlestes Peończyk, zabity od Achillesa, XXI. 208.
Ofelt Opheltius rycerz Troiański, pchnięty dzidą od Euryala, VI. 21.
Ofelt Opheltius rycerz Grecki, zabity od Hektora, XI. 303.
Oiley Oileus oyciec Aiaxa mnieyszego, II. 533.
Oiley Oileus powoźnik Biianora, zabity od Agamemnona, XI. 93.
Oileid Oileides, tak nazwany Aiax mnieyszy od oyca Oileia, X. 107.
Okaleia Ocalea miasto Beocyi, podług Strabona leżało koło Haliartu. II. 507.
Olen Olenus miasto w Elidzie zbudowane na skale tegoż nazwiska, II, 622.
Olen Olenus skała w Elidzie na północ, XI. 756.
Olimp Olympus góra dzieląca Tessalią od Macedonii. Bierze się za mieszkanie bogów, I. 421.
Olizon Olizon miasto na wschodnim brzegu Magnezyi, II. 730.
Olosson Olosson miasto w części Tessalii zwanéy Perrebia, II. 552.
Onchest Onchestus gay, poświęcony Neptunowi przy Haliarcie w Beocyi, II. 511.
Onetor Onethor oyciec Laogona, XVI. 611.
Oney Oeneus niegdyś wódz Etolów, dziad Dyomeda, II. 649.
Onomay Oenomaus towarzysz Azego, XII. 140.
Opity Opites rycerz Grecki, zabity od Hektora, XI. 302.
Opont Opus, miasto Lokrów Opontskich, oyczyzna Patrokla, II. 537.
Orchomen Orchomenus miasto w stronie pólnocno – wschodniéy w Arkadyi, II. 517.
Orezb Oresbius rycerz Grecki, zabity od Hektora, V. 711.
Orest Orestes uieżdżacz koni, zabity od Hektora, V. 711.
Orest Orestes syn Agamemnona, IX. 147.
Orest Orestes Troiańczyk, towarzysz Azego, zabity od Leonteia, XII. 194.
Ormen Ormenium miasto w Tessalii nad odnogą Pelazgów, II. 747.
Ormen Ormenus Troianin, zabity od Teukra, VIII. 286.
Ormen Ormenus Troianin, zabity od Polipeta, XII. 189.
Orniie Orniae miasto na północ Argolidy w Sycyonii, II. 579.
Orsyloch Orsilochus syn Dyoklesa, zabity od Eneasza, V. 550.
Orsyloch Orsilochus Troianin, zabity od Teukra, VIII. 286.
Orta Ortha miasto w Tessalii blizko Girtonu, II. 751.
Ortey Orthœus, wódz Troiański, XIII. 790.
Orus Orus rycerz Grecki, od Hektora zabity, XI. 303.
Oryon Orion syn Jowisza, Neptuna i Merkuryusza: przemienił go potém Jowisz w Skorpiona, i pomieścił między dwunastą znakami niebieskiemi, XVIII. 488.
Orytya Orytia Nimfa morska, XVIII. 47.
Otrey Otreus, dawny wódz Frygów, III. 186.
Otrynt Otrynteus oyciec Jfityona, zabity od Achillesa, XX. 388.
Otryoney Othryoneus rycerz z Tracyi, zabity od Jdomeneia, XIII. 356.
Oty Otus syn Aloego, trzymał w więzieniu Marsa, V. 388.
Oty Otus rycerz Grecki, zabity od Polidama, XV. 514.
Paflagony Paphlagones, mieszkańcy Azyi mnieyszéy, II. 866.
Pallas, patrz Minerwa.
Pammon Pammones syn Pryama, XXIV 255.
Pandar Pandarus syn Likaona rycerz posiłkuiący Troian. IV Usłuchawszy zdradliwéy rady Minerwy, puszcza strzałę na Menelaia, i rani go 104. 138. V. opowiada Eneaszowi, iż bezskutecznie puszczał strzały na Menelaia i Dyomeda 183. 214. wsiada na wóz Eneasza 230. rani Dyomeda, i chlubnie wykrzykuie 278. sam od niego zabity 289.
Pandok Pandocus rycerz Troiański, zabity od Aiaxa Telamońskiego, XI, 491.
Pandyon Pandion towarzysz Teukra XII. 374.
Panopa Panope miasto w Focydzie, II. 528.
Panopa Panope Nimfa morska, XVIII. 45.
Pant Panthus starzec z rady Pryama, III. 148. oyciec Euforba, który ranił Patrokla, XVII. 21.
Pant Panthus oyciec Polidama, XIV. 455.
Parki Parcae córki piekła i nocy. Było ich trzy, to iest: Kloto, Lachezys i Atropos. Baieczna historya mówi, iż piérwsza trzymała przędzyę życia ludzkiego, druga zwiiała nici, a trzecia ucinała, II. 300.
Parrazya Parrasia nazwisko miasta, lub pola w Arkadyi, II. 614.
Parten Parthenius rzeka Paflagonii, II. 869.
Parys Paris syn Pryama, zwany inaczéy Alexander, III. Staie na czele Troian, wyzywaiąc na poiedynek Greków 18. zląkłszy się Menelaia, kryie się między Troiany 36. strofowany od Hektora, przyrzeka poiedynkować się z Menelaiem 62. ciska oszczep na Menelaia, lecz próżno 346. ucieka 381. strofowany o gnuśność od Heleny, usprawiedliwia się 438. VI. Usprawiedliwia się strofuiącemu Hektorowi 345. 354. wybiera się do bitwy 517. 534. VII. Zabiia Menestego 8. nie pozwala na zdanie Antenora, radzącego oddać Helenę: przyrzeka tylko oddać skarby 360. VIII. Rani konia Nestorowego 91. XI. Rani strzałą Dyomeda w nogę 380. chlubi się z tego 383. rani potróyną strzałą Machnona w ramie 505. rani Eurypila w biodro 581. XII. prowadzi drugą rotę na Greków 95. XIII. Zabiia Euchanora 671. usprawiedliwia się Hektorowi 772. XV. Przebiia strzałą piérsi Deiocha 346.
Patrokl Patroclus syn Menetego, towarzysz i przyiaciel Achillesa. IX. Gotuie ucztę dla przbyłych posłów od Agamemnona 211. XI. Z rozkazu Achilla udaie się do namiotu Nestora, dowiedzieć się, którego wodza rannego uprowadza 641. powracaiąc do Achillesa, spotyka się z Eurypilem 810. lituie się nad losem Greków 816. leczy ranionego Eurypila 839. XV. Ubolewa nad nieszczęściem Greków, żegna się z Eurypilem, i odchodzi pobudzić Achillesa do boiu 399. XV. Staie zapłakany przed Achillesem 2. opowiada mu klęski Greków, prosi, aby pozwolił Tessalczyków na odparcie Troian 21. ubiera się wzbroię Achillesa 131. zagrzewa do boiu Tessalczyków, prowadzi ich na Troian 273. zabiia Pirechma 290. Areylika 313. przesadza końmi rów Grecki, i pędzi Troian 389. zabiegłszy im od miasta, zawraca ku flocie 404. zabiia Pronoia 408. Testora 410. Euryala 419. i innych dziewięciu rycerzy 424. obaczywszy Sarpedona, wyskakuie z wozu i na niego uderza 433. zabiia Trazymeda towarzysza Sarpedona 483. zabiia Sarpedona 486. zagrzewa Aiaxów do boiu 560. zabiia Stenelaia 590. Strofuie Meryona, iż czas trawi na kłótni z Eneaszem 633. zabiia dziewięciu rycerzy Troiańskich 699. urąga się z Hektora 746. zabiia Cebryona, spotyka się z Hektorem 756. zaskoczony od Feba, odarty ze zbroi 790. raniony od Euforba: przebity dzidą od Hektora 818. konaiącym głosem przepowiada śmierć Hektorowi 840. XXIII. Pokazuie się w postaci cienia Achillesowi: przypomina się iego przyiaźni: prosi o pogrzeb: przepowiada mu zgon bliski 67.
Pazytea Pasithea Nimfa Junony, XlV. 274.
Pedaz Pedasus syn Abarbarei, przebity dzidą od Euryala, VI. 22.
Pedaz Pedasus miasto w Troadzie zamieszkane od Lelegów: leżało w stronie południowo – wschodniéy względem Lesbos, VI. 33.
Pedaz Pedasus miasto Lakonii: podług Strabona zwało się potem Korona, IX. 157.
Pedaz Pedasus, tak się zwał koń Achillesa, zabity od Sarpedona, XVI. 474.
Pedea Pedaeum miasto w Tracyi, XIII. 170.
Pedey Pedœus syn boczny Antenora, zabity od Megesa, V. 71.
Pelagon Pelagon rycerz Grecki pod wodzą Nestora, IV. 296.
Pelagon Pelagon przyiaciel Sarpedona, wyymuie mu pocisk z rany, V. 699.
Pelazgi Pelasgi pod nazwiskiem Pelazgów, biorą się według zdania Gibelina, narody mieszkaiące od Dunaiu aż do Peloponezkiego morza: Te narody wysyłały swoie osady do Grecyi i rozmaitych kraiów, stąd Grecy w Argolidzie mieszkaiący, zwali się Pelazgami, II. 690. Ci zaś Pelazgowie o których mowa w xiędze X. 427. byli sprzymierzeńcy Troian.
Peley Peleus król części Tessalii, mąż Tetydy, oyciec Achillesa, I. 324.
Pelias Pelias oyciec Alcesty, II. 728.
Pelid Pelides, tak nazwany Achilles od oyca Peleia.
Pelion Pelion strona wschodnia Tessalii, była otoczona pasmem gór. Część ich nazywała się Pelion, II. 756.
Pellena Pellena miasto w Achaii, nieco odległe od Koryntskiéy odnogi, II. 580.
Pelop Pelops dawny król Peloponezu, z którego familii pochodził Agamemnon i Menelay, II. 103.
Peney Peneus rzeka w Tessalii, płynąca od wschodu ku zachodowi, wypływa z góry Pindus II. 765.
Peneley Peneleus wódz Beotów, II. 499. zabiia Likona, XVI. 340.
Peon Paeon lekarz znakomity, od którego Pluton, raniony od Herkulesa, był uleczony, V. 403.
Peony Paeones mieszkańcy Peonii krainy Trackiéy: składały potém część Macedonii: lecz podczas woyny Troiańskiéy do Tracyi należały, X. 426.
Pereby Peraebi, lud w Tessalii na północ względem góry Olimpu, II. 762.
Pergam Pergama, tak się zwała twierdza miasta Troi: był w niéy kościół Minerwy, i posąg iéy zwany Palladium, od którego zachowania całość Troi zawisła: Ulisses i Dyomedes wykradli ten posąg późniéy, IV. 510.
Perkopa Percope, podług Stefana Bizanckiego, tak się zwało miasto Perkoty: patrz Perkota.
Perkota Percote miasto w Dardanii, w stronie południowo – zachodniéy Lampsaku, II. 851.
Perkoz Percosium miasto Azyi mnieyszéy, II.846.
Persey Perseus syn Jowisza i Danai, XIX. 113.
Perybea Peribœa żona Pelegona, matka Asteropeia, XXI. 139.
Peryfant Periphas syn Ochezego, zabity od Marsa, V. 854.
Peryfet Periphetes rycerz Grecki, zabity od Hektora, XV. 634.
Perym Perimus Troianin, zabity od Patrokla, XVI. 700.
Perypet Peripetes Troianin, zabity od Teukra, XIV. 517.
Peteona Peteona miasto w Beocyi, II. 507.
Petey Peteus oyciec Menesteia wodza Ateńczyków, II. 559.
Pidit Pidytes rycerz z Perkozu, obalony od Ulissesa, VI. 30.
Piier Pieria góra w Tessalii poświęcona Muzom, XIV. 225.
Pilart Pilartes rycerz Troiański, od Aiaxa Telam zabity, XI. 491.
Pigmeie Pygmœi, podług P. Dacier, był to naród mieszkaiący w Afryce koło czerwonego morza, III 7.
Pilemen Pilœmenes, oyciec Menesteia i Antyfa, II 880.
Pilemen Pilemœnes, wódz Paflagonów, II. 866. zabity od Menelaia, V. 581.
Piley Piliœus wódz Pelazgów, II. 856.
Pilon Pylon Troianin zabity od Polipeta, XII. 189.
Pilos Pylos stolica królestwa Nestora: leżała w Messenii. Cztéry miast było tego nazwiska.
Pilowie poddani Nestora, nazwani od miasta Pilos, I. 257.
Pirechm Pirechmus, wódz Peonów, II. 863. zabity od Patrokla, XVI. 291.
Piren Pyres Troianin, od Patrokla zabity, XVI. 425.
Pirey Pirœus mieszkaniec Tracyi, oyciec Rygma zabitego od Achillesa, XX. 489.
Piraz Pirasus miasto w Tessalii, II. 705.
Piraz Pirasus rycerz Troiański, od Aiaxa Telam: zabity, XI. 491.
Pirus Pyrrhus wódz Traków, II. 859. zabity od Toasa wodza Epeiów, IV. 522.
Pirytoy Pirithous syn Jowisza, bohatyr z rodu Lapitów, oyciec Polipeta rycerza Greckiego: przyiaciel Tezeusza, I. 270.
Piteia Pithea miasto w Azyi mnieyszéy nad morzem, II. 843.
Pitona Pythona miasto Focydy, II. 525.
Pizander Pisander rycerz Troiański, od Agamemnona zabity, XI. 122.
Pizander Pisander rycerz Troiański zabity od Menelaia, XIII. 610.
Pizander Pisander Tessalczyk, trzeci zastęp prowadzi na obronę Greckich okrętów, XVI, 195.
Pizanor Pisanor oyciec Klita, powoźnika Polidama, XV. 442.
Platea Plateœ miasto w Beoryi, II. 509.
Pleiady Pleiades córki Pleiony i Atlasa przemienione były w gwiazdy, i osadzone przy Konstelacyi Byka, iest ich siedem, XVIII. 488.
Plerona Plerona miasto w Etolii, II. 646.
Pluton Pluto bóg piekła: syn Saturna i Rei, brat Jowisza, III. 323.
Podalir Podalirius syn Eskulapa: lekarz Grecki, II. 744. Xl. 836.
Podes Podes syn Ecyona, zabity od Menelaia, XVII. 586.
Podarces Podarces syn Jfikla, wódz Ftyotów, II. 715.
Podarg Podargus tak nazwany koń Hektora, VIII. 190. podobnież nazywał się koń Menelaia, XXIII. 297.
Podarga Podarga klacz, która z Zefirem spłodziła Xanta i Balego, konie nieśmiertelne, XVI. 154.
Pelegon Pelegon oyciec Asteropeia, XXI. 137.
Polie Polybus syn Antenora, prowadzi Troian do boiu, XI. 59.
Polidam Polydamas syn Panta, staie z Hektorem na czele Troian, XI. 56. XII. Radzi pieszo uderzyć na okopy Greckie 62. przepowiada Troianom klęski, ieśli uderzą na okręty 215. XIII. Widząc bóy zacięty z obu stron, radzi Hektorowi, aby dał wytchnąć rycerstwu 727. XIV. broni Hektora, zabiia Protenora, natrząsa się z Greków 428. 451. 469. XVIII wystawia Troianom niebezpieczeństwo, gdyby się Achilles pokazał, radzi zawczasu wrócić się do miasta 257.
Polid Polyidus syn Eurydama, zabity od Dyomeda, V. 153.
Polid Polyidus wieszczek Grecki, oyciec Euchanora, XIII. 666.
Polidor Polydorus syn naymłodszy Pryama, zabity od Achillesa, XX. 413.
Polidora Pulydoris córka Peleia, XVI. 178.
Polifem Polyphemus dawny król Lapitów, I. 270.
Pliktor Polictor zmyślony oyciec Merkurego, XXIV. 400.
Polimela Polimela żona Echekla, XVI. 182.
Polimel Polimelus Troianin, zabity od Patrokla, XVI. 424.
Polinik, patrz Eteokl.
Polipet Pelipœtes syn Pirytoia, wódz części Tessalii. VI. zabiia Astyala 29. XII. trzyma straż wieży Greckiéy z Leonteiem 129. zabiia Damaza 185. potém Pilona, Ormena 189. XXIII, w rzucaniu kręgu przewyższa walczących z sobą o nagrodę 835.
Polit Politus Troianin, zabiia Echego XV. 343.
Polixen Polixenus syn Agastena, wódz Eleiów, II. 629.
Pollux, patrz Kastor.
Postrach bóstwo uosobione od Homera, XIII. XV.
Prakcyum Practium rzeka w Azyi mnieyszéy, II. 851.
Pramna góra na wyspie Jkary, XI. 638.
Pret Prœtus mąż Antei, VI. 164.
Promach Promachus rycerz Grecki, zabity od Akamasa, XIV. 483.
Pronoy Pronous rycerz Troiański, zabity od Patrokla, XVI. 409.
Prośby Preces boginie allegoryczne, opisane od Homera, IX. 508.
Protenor Prothoenor wódz Beotów, II. 500. zabity od Polidama, XIV. 454.
Prota Prothe żona Panta, matka Euforba, XVII. 39.
Protezylay Protesilaus wódz części Tessalii, II. zabity 709.
Proto Protho Nimfa morska, XVIII. 44.
Protoon Prothoon Troianin, zabity od Teukra, XIV. 517.
Protoy Protous wódz Magnetów, II. 769.
Prozerpina Proserpina, córka Jowisza i Cerery: żona Plutona, IX. 466.
Pryam Priamus król Troi, III. pyta się Heleny o nazwiska wodzów Greckich 164. dziwi się nad mnóstwem Greków 182. wyieźdża z Troi dla stwierdzenia umowy między Parysem i Menelaiem 257. powraca do miasta wziąwszy ofiarę 304. VII. Żąda przerwania bitwy dla pogrzebu ciał 372. w cichości każe odprawić obchód pogrzebny 434. XXI. Każe otwierać bramy miasta dla uciekaiących Troian 542. XXII. Czule zaklina Hektora, aby uchodził do miasta przed Achillesem 37. ięczy po zgonie Hektora, tarza się w piasku, zaklina Troian, aby go puścili do Achillesa 419. XXIV. Odebrawszy rozkaz od Jrydy, zabiera się do podróży, oświadcza się z tém przed Hekubą 194. odpowiada na iéy odradzenie 221. wybiera naykosztownieysze sprzęty dla okupu syna, odpędza od siebie natrętnych Troian, powstaie groźnie na swoich synów, żeby mu czémprędzéy do podróży konie zaprzęgli 233. 245. 258. Czyni ofiarę Jowiszowi, i wzywa iego pomocy 303. 312. wyieżdża, spotyka Merkurego 375. pyta się go o zwłoki swego syna 407.,ofiaruie mu podarunek 426. czule i zręcznie do litości Achillesa pobudza 487. otrzymawszy pozwolenie wzięcia Hektora ciała, wieczerza u Achillesa, i prosi, aby u nieg spoczął 640. ostrzeżona od Merkurego, przededniem rusza z ciałem do Troi 690; każe przygotować drzewo na spalenie ciała Hektora, zapewnia Troian o bezpieczeństwie przez dni dwanaście 781.
Pryamid Priamides nazwisko służące synom Pryama.
Prytan Prytanes rycerz z Licyi, zabity od Ulissesa, V. 680.
Pteleia Ptelea miasto Messenii, II 599.
Pteley Pteleus miasto wTessalii, II. 708.
Radamant Rhadamanthus syn Jowisza i Europy: dla swoiéy sprawiedliwości, sędzią piekielnym był obrany. XIV. 322.
Rea Rhea, albo Cybele córka słońca, żona Saturna, z którego miała liczne potomstwo, XIV. 203.
Rezus Rhesus syn Eioneia, król Tracyi, przybywszy z posiłkiem Troianom, zabity został od Dyomeda, X. 495.
Rezus Rhesus mała rzeczka w Dardanii, wpada do Graniku, XII. 20.
Rena Rhena niewiasta, z któréy Oiley miał syna Medona, II. 739.
Rodus Rhodus wyspa na morzu śródziemném, II. 675.
Rody Rhodius było dwie rzeczek tegoż nazwiska: ta o któréy mowa, była w Azyi mnieyszéy, wpadała do morza blizko Abidu, XII. 20.
Rycyum Rytium miasto Krety, II. 656.
Salamina Salamina wyspa koło Attyki, II. 563.
Samus Samos dawne nazwisko wyspy Cefalenii, II. 640.
Sangar Sangarus rzeka w Azyi mnieyszéy, w prowincyi Frygii, III. 187. XVI. 724.
Santnion Santnioen rzeka w Troadzie, VI. 34.
Sarpedon Sarpedon wódz Lików. V. Wyrzuca Hektorowi nieczynność 476. 501. na dumną mowę Tlepolema odpowiada 662. zabiia go: sam raniony, uniesiony od przyiaciela 666. XII. z dwóma oszczepami wdziera się na mur Grecki 299. Glauka do bitwy zagrzewa 316. przebiia dzidą Alkmaona 397. zagrzewa Lików do wyłamania bram Greckich 411. XIV. broni Hektora 428. XVI. wstrzymuie pierzchaiących Lików 429. potyka się z Patroklem, zabiia konia Pedaza 473. od Patrokla zabity 490. 497.
Saturn Saturnus bóg, oyciec Jowisza, Neptuna i Plutona, II. 379.
Saturnid, tak nazwany Jowisz od oyca Saturna.
Schedy Schedius, syn Jfita, wódz Focensów II. 523. Zabity od Hektora, XV. 510.
Schenus Schœnus miasto w Beocyi w stronie pólnocno – wschodniéy względem Teb, II. 501.
Scyrus Skiros wyspa Archipelagu XX. 331.
Selag Selagus oyciec Amfiego, którego Aiax zabił, V. 619.
Selley Selleis rzeka w Elidzie, II. 667.
Selley Selleis mała rzeczka w Azyi mnieyszéy, II. 853.
Semele Semele córka Kadma, kochanka Jowisza, matka Bacha, XIV. 233.
Sen Somnus syn Erebu i Nocy, XIV. Wymawia się Junonie: nareście powolnym się staie na iéy żądanie: donosi Neptunowi, że Jowisza uspił 287. 355. 362.
Sestus Sestus miasto w Chersonezie Trackim, nad Hellespontem, II. 851.
Skarf Scarphus miasto w Lokrydzie, II. 538.
Skamander Scamander mała rzeczka w Troadzie, inaczéy zwana Xantus, II. 472.
Stenel Sthenelus syn Kapaneia, przyiaciel Dyomeda, IV. Żwawo odpowiada Agamemnonowi strofuiącemu, iż go niegotowym zastal do boiu 402. V. Radzi Dyomedowi ustąpić z placu 243. zabiera konie Eneasza, oddaie Deipilowi, aby ie do naw Greckich zaprowadził, 320. VIII. Uprowadza konie Nestora przed Hektorem, 118.
Stenelay Sthenelaus syn Jtemeneia Troianina, od Patrokla zabity, XVI. 590.
Stentor Stentor Grek, wielkiego głosu, którego postać Juno na siebie przybrała, V. 791.
Sezam Sesamus miasto Paflagonii nad brzegiem morza, w stronie północno – zachodniéy, II. 868.
Sfelus Sphelus oyciec Jaza, XV. 342.
Skol Scolus miasto w Beocyi nad Azopem, II. 501.
Skamandry Scamandrius syn Strofiego, zabity od Menelaia, V. 53. podobnie nazywał się syn Hektora, VI. 414.
Słońce Sol, iest nazwisko Apollina, XVI. 254.
Śmierć Mors bóstwo: córka Snu i Nocy, naynieubłagańsza ze wszystkich bogów: poświęcano iéy na ofiarę koguta: wyobraża się przez osobę kościaną trzymaiącą kosę w rękach, XVI. 460.
Smint Sminthus kościół Apollina: wziął nazwisko od wygubienia szczurów: był na wyspach Tenedos i Chrysa, I, 29.
Sokus Socus syn Hipaza, wspiera Charopa brata swego przeciw Ulissesowi 429. uderza go dzidą w pancerz 438. ucieka, zabity od Ulissesa 456.
Solimy Solymœ naród pochodzący z Fenicyi: zamieszkał góry na pograniczu Licyi i Pamfilii VI. 193.
Sparta, patrz Lacedemon.
Sperch Sperchus rzeka w Tessalii w stronie południowéy, wypływa z góry Oety wpada do odnogi Maliackiéy, XVI. 177.
Spiio Spio Nimfa morska, XVIII. 39.
Strata Stratha miasto w Arkadyi, II. 612.
Strofi Strophius oyciec Skamandra, zabitego od Menelaia, V. 53.
Stychy Stichius wódz Ateńczyków: zabity od Hektora, XV. 332.
Stymfal Stymphalus miasto w Arkadyi, w stronie północno – wschodniéy, II. 614.
Styra Stira miasto wyspy Eubei, II. 546.
Styx Styx rzeka w Arkadyi, podług baiecznéy
historyi, iedna z rzek piekielnych, okrążała piekło dziewięć razy, naywiększa była na nię przysięga bogów, któréy powinni byli dochować, inaczéy ogołoceni byli z bóztwa przez sto lat, XV. 37.
Sycyon Sicyon miasto stołeczne prowincyi Sycyońskiéy, nad odnogą Koryntską, II. 578.
Syma Syma wyspa na północ względem Rodu, II. 679.
Symoent Simois rzeka w Azyi mnieyszéy, w Troadzie, IV. 480.
Symoiz Simoisius młodzieniec Troiański, zabity od Aiaxa Telam: IV. 477.
Syntyowie Synties, tak zwał się dawniéy lud mieszkaiący na wyspie Lemnos; I. 596.
Sypil Sipylus skała, w którą przemieniona była Niobe, XXIV. 621.
Syzyf Sisyphus dawny król Efiry, VI. 160.
Talaion Talaion dziad Euryala, II. 572.
Talia Thalia Nimfa morska, XVIII. 39.
Talp Talpius syn Euryta,wódz Epieiów, II. 626.
Taltyb Talthibius, IV. woźny Agamemnona, wzywa Machaona, aby uleczył ranę Menelaia, zadaną od Pandara 399. VII. przerywa poiedynek Aiaxa z Hektorem 280. XIX. rzuca ofiarę w morze 254.
Tamir Thamirus wieszczek Grecki oślepiony od Muz, II. 601.
Tarf Tarphus miasto w Lokrydzie, II. 539.
Tarny Tharne miasto w Meonii, czyli Lidyi. Pliniusz kładzie źródło tegoż nazwiska koło góry Taurus, stąd iest mniemanie, że tam i miasto Tarne leżało, V. 48.
Tartar Tartarus nazwisko piekła, VIII. 14.
Taumacya Thaumacia miasto w Magnezyi, II. 539.
Teano Theano żona Antenora, V. 74. będąc xięnią Minerwy, zasłonę daną sobie od Hekuby, bogini na ofiarę oddaie, VI. 315. wzywa iéy opieki nad Troią, 316. 321.
Teby Thebae wiele miasl tego nazwiska było, to o którém tu mowa, byio w Mizyi mnieyszéy, II. 730. drugie miasto tegoż nazwiska w Beocyi, 510.
Tegea Thegea miasto w Arkadyi dziś Moklia, II. 614.
Telamon Telamon oyciec Aiaxa większego, II. 534. XIV. 465.
Telamonid Telamonides, nazwisko służące Aiaxowi.
Telemak Telemachus syn Ulissesa, II. 262.
Temida Themis, bogini sprawiedliwości, córka nieba i ziemi. Wyobraża się trzymaiąca wagę w ręku, z zasłonionemi oczyma, niektórzy wyobrażaią onę trzymaiącą pałasz, XV. 89. XX. 6. zwołuie do rady bogów.
Tened Thenedos wyspa na brzegach Azyi mnieyszéy blizko Troady, I. 40.
Teres Teries miasto w Azyi mnieyszéy. II. 845.
Tersyloch Tersilochus, rycerz Troiański, zapalony do boiu od Hektora, XVII. 219. zabity od Achillesa, XXI. 208.
Tersyt Thersites Grek, II. złorzeczy Agamemnonowi 223. skarcony od Ulissesa 246.
Tespiia Thespia miasto w Beocyi, II. 502.
Tessal Thesalus, oyciec Fidipa i Antyfa wodzów Greckich, II. 688.
Testor Thestor Troianin, zabity od Patrokla, XVI. 411.
Tetys Thetis bogini morza, żona Peleia, matka Achillesa. I. Cieszy syna 365. uskarża się przed Jowiszem 499. XVIII. Ubolewa nad Achillesem, pyta się o przyczynę smutku 53. 73. nie radzi potykać się póty, aż mu zbroię od Wulkana przyniesie 96. 130. śpieszy do Wulkana, odbiera zbroię 142. 371. 622. XIX. Oddaie ią Achillesowi 726. XXIV. Wezwana od Jrydy śpieszy do rady bogów 93. każe Achillesowi wydać ciało Hektora za okupem, 133.
Tetys Tethys matka bogów, żona Oceanu, XIV. 201. 302.
Teucer Teucer, syn naturalny Telamona, VIII. Ukrywa się pod tarczą Aiaxa Telam: puszcza strzały na Troian, zabiia Orsylocha, Melanipa 282. 287. odpowiada na pochwałę Agamemnonowi 293. pragnie zabić Hektora 304. mierzy do niego, lecz tylko Gorgityona zabiia 316. powtórnie godzi na Hektora, trafia w Archeptolema 325. uderzony od Hektora, omdlewa, uniesiony od Alastora i Mecysteia 344. XII. Z łukiem przybywa na pomoc Menesteiowi 373. trafia w ramie Glauka 390. uderza w Sarpedona napróżno 403. XIII. Zagrzany do męztwa od Neptuna 89. zabiia Jmbrego 174. XIV. Zabiia Protoona i Perypeta 517. XV. Zabiia Pizanora 439. żali się przed Aiaxem, że mu iakiś bóg zerwał cięciwę 463. XXIII. Zwyciężony od Meryona w sztuce strzelania z łuku 857.
Teutras Theutras rycerz Grecki zabity od Hektora, V, 701.
Tlepolem Thlepolemus syn Herkula, wódz Rodyan, V. Spotyka się z Sarpedonem, wynosi swóy ród, grozi mu śmiercią, 638. 652. zabity od Sarpedona 663. unoszą go Grecy 673.
Tlepolem Thlepolemus Troianin, zabity od Patrokla, XVI. 424.
Tmol Thmolus góra w Meonii, czyli Lidyi, słynęła niegdyś szafranem i miodem, II. 881. XX. 390.
Toas Thoas syn Andremona, wódz Etolów, II. 645. VII. podaie się do poiedynku z Hektorem 172. XIII. Zagrzany od Neptuna do boiu 89. XV. Zagrzewa do boiu Greków 289.
Toas Thoas Troianin, zabity od Menelaia, XVI. 317.
Toas Thoas pan Lemnu, XIV, 229.
Toe Thoe Nimfa morska, XVIII. 39.
Toon Thoon syn Fenopa, zabity od Dyomeda, V. 157.
Toon Thoon towarzysz Azego, XII. 140. zabity od Antyocha , XIII. 537.
Toot Thootes woźny Menelaia, wzywa pomocy Aixa i Teukra, przeciw Sarpedonowi. XII. 356.
Trachim Trachimus kraina górzysta w Tessalii, II. 691.
Trakowie Thraces mieszkańcy kraiu od morza czarnego, aż do rzeki Axius, II. 859.
Trazy Thrasius Peończyk, zabity od Achillesa, XXI. 208.
Trazymed Thrasimedes syn Nestora, idzie na straż okopów Greckich, IX. 84. XVI. zabiia Marsa 324.
Trazymed Thrasymedes, towarzysz Sarpedona, zabity od Patrokla, XVI. 470.
Trech Trechus rycerz Grecki, zabity od Hektora, V. 712.
Trezena Threzene miasio w Argolidzie, leżało na zachodnim brzegu półwyspy nad morzem, II. 568.
Troia Troia, albo Jlium miasto w Azyi mnieyszéy, niedaleko góry Jda, II. 14.
Troianie Troiani naród Dardanii.
Troil Troilus syn Pryama, XXIV. 262.
Troniium Thronium miasto w Lokrydzie nad rzekę Boagrem, II. 539.
Tros Tros syn Erychtona, dawny król Troiański, XX, 235.
Tryessa Tryoessa miasto w Peloponezie nad rzeką Alpheus, zwało się inaczéy Thrion, a podług Strabona Epithalium, XI. 712.
Trwoga Terror bóztwo allegoryczne, wyobraża się przez niewiastę trzymaiącą w jednéy ręce tarczę, na któréy wyrażona głowa lwia, w drugiéy ręce trąbę, którą postrach ogłasza, IX. 2
Tryum Tryos miasto w Elidzie, II. 598.
Tryka Tricce miasto w Tessalii, dziś Tricala, II. 741.
Tychy Tychius rzemieślnik z miasta Hyli, zrobił puklerz dla Aiaxa Telam: VII. 222.
Tydey Tideus oyciec Dyomeda, V. 184.
Tydyd Tidides, tak nazwany Dyomed od oyca Tydea.
Tyestes Thyestes syn Pelopa i Hipodamii, brat Atreia. II. 105.
Tyfey Tiphoeus olbrzym, tykaiący głową niebios, II. 796.
Timbra Thymbra, podług Stefana Bizantskiego, było miasto w Troadzie założone od Dardana. Strabon utrzymuie, że to było pole, które przerzynała rzeczka Thymbrius wpadaiąca do Skamandru przy kościele Apollina. Serwiusz utrzymuie, że na tém polu raniony był Achilles od Parysa: stąd zmyślono, że był raniony od Apollina, X. 429.,
Tymbrey Timbreus rycerz Troiański, zabity od Dyomeda, XI. 321.
Tymet Thymoetes starzec Troiański, z rady Pryama, III. 148.
Tyzba Thisbe miasto Beocyi, w stronie zachodniéy, koło góry Helikonu leżało, II. 508.
Tytan Tytanus góra wTessalii, II. 748.
Tytanowie Tytanes synowie Tytana spłodzonego od niebia i ziemi, byli olbrzymami, pokonani od Jowisza, V. 908.
Tytares Thytaresius rzeka w Tessalii, niektórzy zowią ią Eurotas, II. 764.
Tyton Thiton syn Laomedona króla Troi: nadzwyczaynéy piękności, którego porwawszy Jutrzenka obrała sobie za męża, XI. 1. XX. 242.
Ucieczka Fuga allegorycznie wzięta, iest siostrą boiaźni, IV. IX. 2.
Ukalegon Ucalegon starzec, z rady Pryama, III. 147.
Ulisses Ulysses syn Laerta, od oyca nazwany Laercyad, a Jtak od wyspy Jtaki w któréy panował. I. Odwozi Chryzeidę 316. oddaie ią oycu 433. II. Wziąwszy berło Agamemnona, odradza wodzom powrót 187. upartych berłem okłada i słowami gromi 197. karze Tersyta potwarz i wielomówstwo 246. zniewala Greków do prowadzenia dalszéy woyny 284. III. Rozmierza plac do poiedynku Parysa z Menelaiem 315. IV. Tłumaczy się Agamemnonowi posądzaiącemu go o gnuśność 249. zabiia Demokona syna Pryama 502. V. Napróżno rzuca oszczep na Sarpedona, zabiia Alastora, Nemona, Prytana, Chromiego, Halego i Alkandra, rycerzów z Licyi 672. w dalszym zapale wstrzymany od Hektora 683. VI. Obala Pidyta z Perkozu 30. VII. Podaie się do poiedynku z Hektorem 172. IX. Wyprawiony z Aiaxem w poselstwie do Achillesa 187.
wykłada Achillesowi klęski Greków: wzywa iego pomocy, przypomina mu rozkaz Peleia, aby powściągał w sobie zapalczywość: oświadcza chęć Agamemnona do poiednania się, wylicza dary od niego ofiarowane: wystawia mu wielką chwałę, gdyby oswobodził Greków 230. do 315. powraca z niepomyślną odpowiedzią 677. 694. X. Wezwany w nocy od Nestora do rady 138. ofiaruie się iśdź na podsłuchy stanowisk Troiańskich 228. odpowiada na pochwałę Dyomedowi 246. wzywa pomocy Minerwy 275. 292. postrzegłszy Dolona radzi Dyomedowi schwytać go 299. proszącemu Dolonowi o litość, chytrze zabezpiecza życie 379. pyta się go o przyczynę wyyścia z stanowisk 386. wypytuie się o połażenie woysk Troiańskich, zamysły wodzów 398. 410. łupy z zabitego Dolona ofiaruie Minerwie 461. ukazuie Dyomedowi namiot Reza i iego konie 478 po zabiciu Reza uprowadza iego konie 500. opowiada nocną wyprawę Nestorowi 554. XI. Widząc Hektora gromiącego Greków, zapala przeciw niemu Dyomeda 314. zabiia Moliona powoźnika Tymbreia 322. zwala Hipodama i Hiperocha 336. ranionego Dyomeda od Parysa zasłania, i grot wyciąga 400. po oddaleniu się Dyomeda z placu, wacha się, czy ustąpić, czy dotrzymać boiu 405. broniąc się śmiele Troianom, zabiia Deiopita, Ennoma, Toona, Chersydama, Charopa 423. 424. 428. raniony od Soka 437. grozi mu śmiercią i zabiia go 440. 456. osłabiony raną, otoczony od Troian, wzywa pomocy Greków 463. oddala się do okrętów 473. XIV. powstaie na Agamemnona za iego podłe zdanie 81. XIX. Achillesowi przekłada, aby nie prowadził do boiu głodnego woyska 151. znowu to samo radzi 212. XXIII. Jdzie w zapasy z Aiaxem 713. zabiera się do walki biegania 757. odbiera nagrodę 776.
Ursa Ursa konstelacya z siedmiu gwiazd złożona, zwana powszechnie wozem Dawida XVIII. 489.
Wdzięki Gratiœ córki Jowisza i Eurynomy, było ich trzy: Aglaia, Eufrozyna, Talia: towarzyszyły Wenerze. Maluią ie śmieiące się, i prawie nagie: trzymaią się za ręce, liczą ie między Muzy, V. 338.
Wenera Venus urodzona z piany morskiéy inni mówią, że iest córka Jowisza i Dyony, bogini miłości, żona Wulkana: zowie się inaczéy Cypryda, Cyterea, III. Ochrania Parysa poiedynkuiącego się z Menelaiem 374. okrywa go mgłą 381. przybiera na się postać baby Lacedemońskiéy, wzywa Helenę do Parysa, łaie ią 390. 414. V. Omdlałego Eneasza od pocisku Dyomeda unosi 316. raniona sama od Dyomeda, upuszcza Eneasza, ucieka do Olimpu: skarży się przed Dyoną 345. 353. 369. 377. XIV. Daie swóy pas Junonie 193. 211. 223. XXI. Wspiera upadłego Marsa: uderzona w łono od Minerwy 421.
Wulkan Vulcanus syn Jowisza i Junony: bóg ognia, I. Narzeka na niezgodę bogów 569. cieszy Junonę 589. V Otacza Jdeia obłokiem przed Dyomedem 23. XVIII. Przyymuie Tetydę 429 na iéy prośbę robi zbroię dla Achillesa, i tarczę, na któréy cuda swoiego przemysłu wydaie 471. do 620. XX. Gotuie się do potyczki z rzeką Xantem 72. XXI. Na rozkaz Junony pali wody Xantu 343.
Xant Xanthus rzeka Skamander ubóztwiona, XX. gotuie sie do bitwy z Wulkanem 72. XXI. Zagrzewa męztwo w Asteropeiu 133. Achillesa przestrzega, aby się wstrzymał od boiu przy iego korycie 213. zaciętego w uporze goni 237. nie mogąc pokonać Achilla wzywa na pomoc Syomeontu 308. prosi Wulkana, aby iéy nie palił 459. zanosi też prośbę do Junony 371.
Xant Xanthus syn Fenopa, zabity od Dyomeda, V. 157.
Xant Xanthus koń Hektora, VIII. 190.
Xant Xanthus koń Achillesa: przepowiada mu zgon blizki, 401.
Ytracyd Hyrtacydes, tak nazwany Azy wódz Troiański od oyca Yrtacesa, II. 853.
Zacynt Zacynthus wyspa na morzu Jońskiém, dziś Zante zwana, II. 640.
Zelea Zelea miasto pod górą Jdą w Azyi mnieyszéy, II. 839.
Zefir Zephyrus Wiatr zachodni, syn Eola i Jutrzenki: maluią go z dwoma skrzydłami, otoczonego różnemi kwiatami, dlatego, że im wzrost daie.
- ↑
Res gestae regumque ducumque... (łac.) — fragment Artis poeticae Horacego, ww. 73-74; w przekładzie: Homer nauczył nas, w jakim stopniu czyny królów czy wodzów i ponure wojny mogą być opisywane.
- ↑ Wypis ten wzięty iest z dzieła Barthelemy pod tytułem: Podróż młodego Anacharsysa do Grecyi.
- ↑ Swięta te obchodzone były na cześć Minerwy.
- ↑ Przypomnieć tu sobie trzeba, iż Autor w tém dziele nie sam mówi, ale wystawia Anacharsysa Scytę mówiącego.
- ↑ Szli, iako kray niszczące ogniste potopy. Xięga II. w. 793.
- ↑ Nom laudant redduntque viri bona veria potentes,
Sed bene laudato nil datur ingenio.
Schetus Corvinus ad Helium Eobanum. - ↑ Nic nie masz proſtszego nad zaczęcie Homera, wykłada on razem swoię rzecz, i wzywa Muzy, aby ią śpiewała. Wirgiliusz i prawie wszyscy naſtępni poeci, oddzielili te dwie rzeczy. I tak Wirgiliusz mówi naprzód, o czém będzie śpiewał.
Arma virumque cano, Troja qui primus ab oris
Italiam fato profugus, Lavinaque venit
Littora: multum ille et territ jactatus et alto
Vi superum, savæ memorem Junonis ob iram.
Multa quoque et bello passus dum conderet urbem,
Inferretque deos Latio: genus unde Latinum
Albanique Patres, atque altæ moenia Romæ.Po wyłożeniu zamiaru, dopiero się obraca do Muzy:„Walki i męża śpiewam, co z Troi wypłynął,
„I do brzegów Italskich wyrokiem zawinął:
„Wiele ten był i ziemią i morzem trapiony,
„Gwałtem bogów i gniewem okrutnéy Junony.
„Wiele i w boiach cierpiał, gdy miasto zakładał,
„Gdy bogom uwiezionym Lacką ziemię nadał:
„Skąd poszedł ród Latynów, i Albańskie imie,
„I wielkie mury twoie, nieśmiertelny Rzymie.„
Musa, mihi causas memora, quo numine læso,
Quidve dolens regina deum tot volvere casus,
Insignem pietate virum, tot adire labores
Impulerit! tantate animit cotlcitibus iræ!„Muzo! tak ciężkich przygód ty mi wykaż źródło,
„Co zawziętą Olimpu królową przywiodło,
„Tylą dręczyć przypadki cnotliwego męża?
„Takiżto gniew i boskie umysły zwycięża!„Nie uymuiąc nic innym poetom, zgodzić się atoli należy, iż więcey ieſt ognia w zaczęciu Homera. Jego piérwsze rytmy są zaraz natchnione, gdy inni naprzód swoim, a potém dopiero Muzy śpiewają głosem. Milton, wielki naśladowca Homera, w poemacie Raiu utraconego, razem wyłożenie i wezwanie połączył.
„Piérwszą winę człowieka przez ściągnienie dłoni
„Do zgubnego owocu zaklętéy iabłoni,
„Skąd wszystkie nędze poszły i z Raiu wygnanie,
„I szerokie na świecie śmierci panowanie:
„Póki Bóg człowiek smutnéy nie nagrodził szkody,
„Wracaiąc do piérwszego siedliska narody,
„Spieway niebieska Muzo!„Kto porówna zaczęcie Homera, z zaczęciem Lukana i Stacyusza, przyzna, że ie słusznie Horacy i Kwintylian za wzór proſtoty wyſtawili.
- ↑ Ereb, mieysce podziemne, piekło dawnych.
- ↑ Nie objaśniają się tu rzeczy powszechnie z Mitologii znane.
- ↑ Achiwy, Argiwy, Pelazgi, Danaie, są to różne nazwiska Greków.
Okryty Greckie, podług zwyczaiu dawnych, były na brzeg wyciągnione. Namioty ſtykały się z niemi, iak się to pokazuie w Xiędze XIV. A zatém okręty i obóz Grecki iednoż mieysce oznacza. - ↑ Chryzeis córka Chryzesa kapłana, znaydowała się w Tebach mieście Troady, w czasie gdy było wzięte od Achillesa. Zaprowadził ią tam oyciec, aby się zaślubiła Ecyonowi królowi; drudzy zaś mówią, że przyszła do siostry Ecyona, sprawuincéy obrządki na cześć Dyany.
- ↑ Infuła włożona na berło, oznaczała poſtać upokorzonego. Tak ią trzymał Chryzes prosząc Greków o wydanie córki.
- ↑ Agamemnon i Menelaus zowią się Atrydami od oyca Atreia. Równie i drudzy bohatyrowie podobneż. biorą nazwiska. Tak Achilles zowie się Pelidem od oyca Peleia, Laercyadem Ulisses od Laerta, Hektor Pryamidem od Pryama, i t. d. W tłumaczeniu polskim tak iak w oryginale, raz kładą się imiona własne bohatyrów; drugi raz te, które brali od swoich oyców, a czasem i dziadów, i wyższych przodków.
- ↑ Argi (Argos) miaſto w Peloponezie, ſtolica króleſtwa Agamemnona.
- ↑ Chryza miaſteczko niedaleko Teb w Azyi leżące. Cylla tamże Apollinowi poświęcona. Tened wyspa, na któréy był ſtarożytny kościół Apollina. Smint, gdzie także miał kościół Apollo.
- ↑ Cały ten opis (
począwszy od wiersza Idzie noc...) wyraża morową zarazę. Wtedy dla zepsucia powietrza, światło ſłoneczne nie ieſt iasne i czyſte. Zwierzęta, a osobliwie muły i psy, dlasubtelności swego węchu, naypierwéy doznaią ſkutków téj zarazy. Dacier.
- ↑ Zwoływanie zgromadzeń nie do samego Agamemnona należało. Mogli ie zwoływać i drudzy wodzowie.
- ↑ Stugłów, to ieſt ofiara ze stu głów bydląt złożona, Hecatombe.
- ↑ Grecy podług opisania P. Guys, ieszcze i teraz czarne oczy maią w wielkim szacunku.
- ↑ Równie w Piśmie świętym gniewa się Achas na Micheasza proroka, że mu rzeczy nieszczęśliwe obwieszcza.
- ↑ Kłótnia między Achillesem i Agamemnonem, nie z kobiet poszła, ale że Achillesa godność obrażona była odebraniem niewolnicy, którą mu w nagrodę czynów rycerſkich dano. Agamemnon miał się takżeza obrażonego, że nagrodę, którą otrzymał, musiał oddadź.
- ↑ Ulisses zowie się także Itak (Ithiacus) od wyspy Itaki, któréy był królem.
- ↑ Idomeney.
- ↑ Miał przyczynę Achilles czynić publicznie ten wyrzut Agamemnonowi, który w obliczu wszyſtkich Greków oświadczył, że Chryzeidę przenosi nad żonę swoię Klitemneſtrę.
- ↑ Ftyia prowineya Tessalii, króleftwo Achillesa.
- ↑ Potrzeba bierze się za wyprawę woienną.
- ↑ Mirmidony, mieszkańcy Ftyi, zoſtający pod rządem Achillesa.
- ↑ Bryzeis branka Achillesa, wzięta przy dobyciu miaſta Lirnessu.
- ↑ Pani Dacier oſlatni ten wyraz ſtosuie do Achillesa, mówiąc, że iego oczy się iskrzały, nie Minerwy. Ja poszedłem za Pope i drugiemi szacownemi tłumaczami.
- ↑ Gniew tak gwałtowny, iakim tu się zapalił Achilles, nie mógł bydź nagle przytłumiony. Czasem trzeba coś pozwolić namiętności, aby ią zwyciężyć.
- ↑ Homer bardzo częſlo używa tego wyrazu, mówiąc o Achillesie, i szybkość biegu poczytuje za wielką tego bohatyra zaletę. Jakoż natenczas, kiedy w bitwach osoba walczyła na osobę, nie mało ten znaczyć musiał, kto i zręcznie umiał się schronić przed swoim przeciwnikiem, i dobrze ścigał uciekaiącego nieprzyjaciela.
- ↑ Dawni ani mieysc zdatnych obierać i wzmacniać, ani wzmocnionych dobywać nie umieli. Jeżeli wychodzili dla zdobyczy, nie na wielkie, w takiéj wyprawie, narażali się niebezpieczeńſtwo. Za odważne więc dzieło uchodziło, siedzieć na zasadzce, co z wielu mieysc Jliady widzieć można.
- ↑ Wirgiliusz w mieyscu tém (
począwszy od wiersza Ale ia ci przesięgam...) prawie słowo w słowo kopiiował Homera:
Ut sceptrum hoc (dextra sceptrum nam forte gerebat)
Nunquam fronde levi fundit virgulta nec umbras,
Cum semel in silvis imo de stirpe recisum
Matre caret, posuitque comas et brachia ferro:
Olim arbos nunc artificis manus ære decoro
Inclusit, patribusque dedit gestare Latinis.Aeneidos Lib: XII, v. 206.
„Jako to berło, (trzymał bowiem berło w dłoni)
„Nie da więcéy gałązek, cieniem nie zasłoni.
„Raz odepnia żelazem oddzielone w lesie,
„Już włosów nie odzyska, ramion nie podniesie.
„Dawniéy drzewo, dziś sztukmistrz miedzią ie ozdobił,
„I dla oyców Łacińskich znak powagi zrobił. - ↑ Berło dawnych, było nakształt włóczni. Byłto kiy drewniany, złotemi gwoździami ozdobiony, albo też miedzią powleczony. Takie było berło króla Latyna opisane od Wirgiliusza.
- ↑ Neſtor król Pilos, miaſta leżącego w Messenii prowincyi Peloponezu. Mowa iego godna ieſi zaſtanowienia. Charakter ſtarca, który się chlubi, wynosi przeszłe czasy, i mówi z powagą, zupełnie wydany. Wolter w niéy wytyka nieprzyzwoite poniżenie tych, do których obrócona. Lecz z całéy okazuie się Jliady, że wtenczas nie znano fałszywéy delikatności, i mówiono sobie prawdę otwarcie. Dotego, wyobrażenie o dawnych bohatyrach, których początek mieszał się z początkiem bogów, tak było wysokie, że im Neſtor bez pokrzywdzenia spółczesnych, mógł dadź piérwszeńſtwo. Pope uważa, że ieśli Neſtor nie pogodził zupełnie Agamemnona i Achillesa, przynaymniéy cokolwiek ich kłótnią ułagodził. Agamemnon uznaie słuszność w uwagach Neſtora; Achilles oświadcza, że dla branki walczyć nie będzie.
- ↑ Bohatyrowie tu wspomnieni, są z rodu Lapitów, którzy z Centaurami walczyli.
- ↑ Centaury ludzie dzicy, którzy na górach, w lasach i iaskiniach mieszkali. Odebrawszy ſtraszną klęſkę od Lapitów, opuścili górę Pelion, i przenieśli się do zachodnich granic Tessalii.
- ↑ Patrokl syn Menetego, przyiaciel i towarzysz Achillesa. Obszerniéy o iego związkach z Achillesem w Xiędze XXIII. Jliady.
- ↑ Czyściło się woyſko od winy, a razem od zarazy trupów. Wszyſtkie nieczyſtości zebrano, i wrzucono w morze.
- ↑ Widać z całey Jliady, iak woźnych urząd był poważany. Zoſtawali oni wprawdzie pod rozkazami królów: ale wysokie obowiązki, których dopełniali, iednały dla nich naywiększe względy. Osoba ich była święta, należeli do sprawowania obrządków religii, używani byli do poselstw. Takie trzeba mieć wyobrażenie o woźnych, gdziekolwiek ich Homer na scenę wyprowadza.
- ↑ Dziwno nam wydawać się może, że Achilles tak łatwo Bryzeidę oddaie. Podług dzisieyszego sposobu myślenia, w takim przypadku rycerz powinien się porwać do broni. Ale wyobrażenia honoru zawisły od obyczaiów wieku. Achilles był pewny, że się tak naylepiéy zemści nad Agamemnonem, gdy walczyć przeſtanie. Nie można zaprzeczyć, aby w takowéy zemście nie było wiele wyniosłości duszy. Dawni, którzy zapewne znali swóy honor, poſtępku Achillesa nie ganili.
- ↑ Niektórzy krytycy obrażaią się łzami Achillesa. Ale nie maszli łez, które złość, gniew i zapalczywość wyciſka? Homer wyſtawia płaczących swoich bohatyrów. Tak Ulisses płacze w Odyssei. Podobno dawni lepiéy znali naturę ludzką, okazuiąc ią czasem słabą, niżeli ci, którzy chcąc nadto wynieść człowieka, robią go Stoikiem: a ten ieſt czyſtym rozumu tworem.
- ↑ Nereus, bóg morſki, oyciec Tetydy matki Achillesa, i wielu innych Nimf.
- ↑ Nie powinien więc był poeta powtarzać rzeczy iuż powiedzianéy, zwłaszcza że czytelnik w poprzedzających wierszach, ieſt o wszyſtkiém uwiadomiony. To dowodzi, że kiedy Homer pisał, sztuka była ieszcze w kolebce.
- ↑ Ecyon, oyciec Andromachy, panował w Tebach Cylickich. Miaſto to leżało na wschód Troady,ku Adramitowi, w krainie Adramiteńſka poźniéy nazwanéy.
- ↑ Jowisz objąwszy króleſtwo po Saturnie, gdy innym bogom ciężko czuć dawał władzę swoię, spiknęli się przeciw niemu Neptun, Juno i Apollo. Tetys ostrzegła go o spisku.
- ↑ Bryarey syn Urana i Ziemi, inaczéy zwany Egeon. Homer inne daiąc nazwiſka w usta bogów, a inne w usta ludzi, tym sposobem imiona dawne od poźnieyszych rozróżnia.
- ↑ W Dyopolu był wielki kościół, do którego zgromadzając się corocznie Etyopowie, brali posąg Jowisza i innych bogów, i z niemi w Libii processyą odprawiali. Natenczas przez dwanaście dni dawano wspaniałe biesiady. Dacier.
- ↑ Tu należy coś powiedzieć o obrządkach zachowywanych przy zabijaniu oſiar, przez które zaczynano wszyſtkie biesiady, iak to częſio w Jliadzie i Odyssei czytamy. Przyprowadzano bydlę maiące bydź poświęcone na ofiarę, przed kapłana, albo przedznakomitszą osobę. Ta naprzód ścinała trochę sierci na głowie, i rzucała ią w ogień: potém sypała na nię kilka szczypt ięczmienia prażonego zmieszanego z solą, albo mąki pszennéy. Zabite bydlę dzielono na ćwierci. Tłuſtość należała się bogom: obwiiano nią uda, wierzch okrywano małemi kawałkami mięsa, z różnych części odciętemi, iako piérwiaſtkami bogom poświęconemi. To wszyſtko kładziono na węgle żarzyſte, aby dym podniósł się do nieba. Reszta mięsa zaprawiona i upieczona na rożnach, w równych częściach rozdawana była zgromadzeniu.
- ↑ Podnoszono do góry głowę ofiary, gdy na cześć bogów niebieſkich była zabiiana.
- ↑ Taki był zwyczay witania i proszenia u dawnych. Widać to w Xiędze II. królów, w rozdz: 20. w. 9. Joab udaiąc, że wita Amazę, wziął go za brodę.
- ↑ Fidyasz zapytany, na iaki wizerunek utworzył posąg Jowisza piorunującego, zacytował ten wiersz Homera. Wirgiliusz obraz ten wspaniały wydać usiłował.
Dixerat: idque ratum stygii per flumina fratris,
Per pice torrentes atraque voragine ripas
Annuit, et totum nutu tremefecit Olympum.Æneid: Libr: X. v. 115.
„To wyrzekł, i przez brody Stygiyskiego brata,
„Przez przepaści, przez czarną smołą wrzące wały
„Stwierdził, i swém skinieniem zatrząsł Olimp cały.Makrobiiusz tu uważa, że Wirgiliusz nie odmalował brwi i włosów boga, coby było powiększyło iak w Homerze, wielkość tego obrazu. Kusił się i Owidyusz o iego wydanie, lecz daleko ieſt od Wirgiliusza, a daléy ieszcze od Homera.
Terrificam capitis concussit terque quaterque
Cæsariem, cum qua terram, mare, sidera movit.Met: Lib: I. v 179.
„Potrzykroć i cztérykroć groźne wstrząsnął włosy,
„Czém zachwiał ziemię, morza, gwiazdziste niebiosy. - ↑ Juno nieprzyiazna Herkulesowi, uśpiwszy Jowisza, gdy z Troi bohatyr powracał, nawalnicę nań przepuściła, którą do wyspy Kos zapędzony zoſtał. Rozgniewany o to Jowisz, zawiesił ią u Olimpu, a Wulkan chcący ratować matkę, naraził się na przypadek, który tu opowiada.
- ↑ Dawni wiele sobie zadali pracy, dla obrony wtém miejscu moralności Homera, iak gdyby on w Jowiszu doſkonałego ieſteſtwa obraz wyſtawiał. Trzeba było ukarać Agamemnona, za krzywdę wyrządzoną Achillesowi. Poeta obrał do tego środek, wprowadzaiąc go w błąd, iemu i woyſku szkodliwy. Jeżeli taki poſtępek zdaie się pokrzywdzać Jowisza; dawni tyle mu innych czynów przyznawali, które bóſtwu iego niewiele przynosiły zalety. Są iednak, którzy bronią Homera utrzymując, iż Agamemnon sam siebie oszukał, że źle sen wytłumaczył: bo Jowisz kazał mu wszyſtkich Greków uzbroić, a on tego nie uczynił, gdy zagniewany Achilles zoſtał się w swoim obozie, z którym przez dumę poiednać się nie ſtarał. Drudzy ieszcze lepiéy odpowiadaią iż ta cała machina poetycka to tylko znaczy, że Agamemnon uroił sobie łatwe dobycie Troi, nawet po oddaleniu się Achillesa i bez iego pomocy.
- ↑ Tu Homer dany od Jowisza rozkaz słowo w słowo powtarza. Powtarza go raz ieszcze sam Agamemnon, gdy wodzom woyſka sen swóy opowiada. Takie powtarzania bardzo są częſte w Homerze. Jedni mu to za wadę, drudzy za cnotę poczytują. Można w tém widzieć, iakośmy iuż powiedzieli, piérwiaſtki rodzącéy się sztuki: gdyż Wirgiliusz, który ią do naywyższego. ſtopnia doprowadził, od podobnego powtarzania daleki.
- ↑ Dzień bogom, na górze Olimpu mieszkaiącym, prędzéy zaiaśniał, niżeli ludziom, na równinach osiadłym.
- ↑ W Wirgiliuszu Latinus król ſkłada podobną radę.
Ergo concilium magnum primosque suorum
Imperio accitos, alta intra limina cogit.
Olli convenere, fluuntque ad regia plenis
Tecta viis. Sedet in mediis et maximus æuo
Et primus sceptris, haud læta fronte Latinus.Ænei: Lib: XI. v. 234.
„Zatém na wielką radę męże okazałe
„Pomiędzy swemi, wzywa pod gmachy wspaniałe.
„Idą liczni, zebrana w domu króla rada.
„Piérwszy wiekiem i berłem Latynus zasiada:
„Otacza go poważne siwych starców koło,
„Lecz ma ciężkiemi troski zasępione czoło. - ↑ Oddalenie się Achillesa zniechęciło woyſko ku Agamemnonowi: nie śmie zatém powiedzieć wyraźnie, iżby ie rad prowadzić przeciw nieprzyiacielowi.
- ↑ Neftor zawsze gra znakomitą rolę w woyſku. Tu do uzbraiania się zachęca. Nie mało mu zapewne pochlebiło, że sen Agamemnonowi pokazał się w jego poſtaci.
- ↑ Porównanie bardzo piękne, a cały naſtępuiący opis pełen ognia i wielkości.
Ac veluti in pratis, ubi apes æstate serena
Floribus insidunt variis et candida circum
Lilia funduntur, strepit omnis murmure campus.Ænei: Lib: VI. v. 706.
„Jako wyszedłszy z ułów w dzień wiosny wesoły,
„Po zielonych się łakach rozsypuią pszczoły,
„Osiadaią kwiat różny i lilie białe,
„A mruczeniem przyiemném brzęczy pole całe. - ↑ To berło w wielkiém było poszanowaniu w Grecyi. Homer dla zjednania większéy Agamemnonowi powagi, wyprowadza, że wyszło od Jowisza, i ciągle przez ręce bogów i królów przechodząc, monarsze Micen doſtało się.
- ↑ Mowę tę wychwalaią Retorowie dla wielkiéy sztuki, która się w niéy znayduie. Agamemnon nie myśląc szczerze o powrocie, przełożywszy nayważnieysze przyczyny, zdolne zatrzymać woyſko, dopiero mu powrót do oyczyzny radzi. Chciał on tylko doświadczyć ludu, czyli ma prawdziwą chęć dłużéy walczyć pod Troią.
- ↑ Agamemnon, dla zachęcenia woyſka, przekłada mu liczbę iego, a w poſtaci służących wyſtawuiąc Troian, podnosi swoich, nieprzyjaciół upodla. Skaliger niemiłosierny krytyk Homera, nazywa tę mowę tabernariam orationem: lecz zdanie iego o Homerze zawsze podeyrzane. Tu wspomnieć należy, iż obraz użyty przez Agamemnona, podobny ieſt do tego, iaki w Piśmie świętém znayduiemy. Krol Syryyſki, przy oblężeniu Samaryi, przysięga, iż w całém mieście tém, nie masz, tyle piaſku, żeby, każdemu iego żołnierzowi po garści się doſtało.
- ↑ Przekopy, albo kanały, któremi okręty z morza na ląd wyciągniono.
- ↑ Podpory, na których oparte ſtały na lądzie okręty.
- ↑ Woźny Ulissesa. Drugi tego imienia woźny był Agamemnona.
- ↑ Berło Agamemnona samo oſtrzegało Greków, że Ulisses z jego woli na nowe zgromadzenie lud zwoływał.
- ↑ Podobnie w Wirgiliuszu.
Ænei: Libr: XI. v. 296.
Vix ea legati; variusque per ora cucurrit
Ausonidum turbata fremor: ceu saxa morantur
Cum rapidos amnes; fit clauso gurgite murmur,
Vicinæque fremunt ripæ crepitantibus undis.„Ledwie skończyli posłowie,
„W Auzońskich ludach wrzawa zmieszana powstała.
„Jako gdy bystry potok zatrzymuje skała,
„Okropnie huczy woda uwięziona w biegu,
„A hałas się rozlega od brzegu do brzegu. - ↑ Obraz Tersyta ieſt w rodzaiu komicznym. Homer do wszyſtkich tonów ſtosować się umie. Dyonizy Helikarnaſki takie nad tém mieyscem czyni uwagi. „Oto na czém zawisła sztuka Homera w użyciu tego uſtępu. Widząc całe woyſko na Agamemnona obrażone, dla krzywdy Achillesa, i nie tylko nie maiące chęci do boiu, ale nawet do powrotu gotowe, chciał zamysł ten przerwać. Cóż czyni dla otrzymania swego zamiaru? Daie Achillesowi nienawisnego i śmiesznego obrońcę, aby woyſko podobnie iak on nie czyniło: Bo nic tak uczciwego człowieka od złego nie powściągnie, iako gdy mu się wyſtawi przed oczy, że czyni iak nikczemnik, którego nie naśladować, ale szydzić z niego powinien. Jeſtto ważna prawda. Gdyby Homer dał to w uſta Neſtorowi, co tu Tersyt za Achillesem mówi, iużby było po wszyſtkiém, iużby woyſko wsiadło na okręty. Lecz że to mówi Tersyt, ten Tersyt, którego wszyscy lekce ważą odmienia zamysł woyſko i więcéy o powrocie nie myśli.„ Można powiedzieć, że Homer w osobie Tersyta, iako też w swoim Margicie, założył piérwsze fundamenta Komedyi.
- ↑ Jak dobrze wydana chełpliwość, która pospolicie ieſt małych serc udziałem. Tersyt chlubniéy o sobie mówi, niż sam Achilles, kiedy oczywiſtą krzywdą obrażony, miał sprawiedliwy powód mówić wspaniale o swoich zasługach.
- ↑ Niech sam zginę! niech nie żyie móy syn Telemak!
- ↑ Woźny uciszał woyſko, a że tego dokazał cudownym prawie sposobem, gdy lud wzburzony tak prędko uspokoił; dzieło iego przyznaie Poeta Minerwie, która Ulissesa w szczególnéy miała opiece.
- ↑ Cel Ulissesa w téy mowie, zatrzymać woyſko. Nie powſtaie on zaraz przeciw zamysłowi Greków: wchodzi w ich uczucia, ale nic nie opuszcza, przez coby mógł podnieść ich odwagę, i wſtrzymać od powrotu w momencie, gdy zbliżaią się do końca prac swoich.
- ↑ Podobna do wiary, iż w tém mieyscu był głaz maiący poſtać węża, co do powieści o tém widziadle ſtało się powodem.
- ↑ Na pierwszy rzut oka, zdaie się, że ieden ieſt cel mowy Neſlora i Ulissesa. Ale mocnieysza uwaga poſtrzega, że piérwszy chciał tylko zatrzymać woyſko, drugi zapalić ie, aby w tym samym dniu wzięło się do oręża. Ulisses uymuie słodkim tonem: Neſtor rozkazuje z powagą, pewny, że nikt nie będzie tak zuchwały, żeby się chciał wyłamywać z posłuszenſtwa.
- ↑ Do chłopców przyrównywa Greków Neſtor, że sporami i kłótniami bawią się tam, gdzieby ręką walczyć należało.
- ↑ Bardzo dawny ieſt zwyczay podawania i ściſkania rąk na ſtwierdzenie wiary. En dextra fidesque!
- ↑ Tu Neſtor nieznacznie i delikatnie poſtępek Agamemnona wytyka.
- ↑ Wyraz ten wymierzony na Achillesa, aby umysły woyſka zwrócić do Agamemnona.
- ↑ U Greków grzmot z prawéy ręki, był znakiem pomyślnym.
- ↑ Niewiaſty w niewolą wzięte, musiały ulegać żądzom swych panów.
- ↑ W tey mowie Neſtora napomyka Homer, że Helena gwałtem była porwana.
- ↑ Jak mądrość wyższa ieſt i pożytecznieysza nad odwagę, w tém mieyscu okazuie Homer. Nie pragnął Agamemnon, mówi Cycero, mieć dziesięciu Achillesów, lub Aiaxów; ale dziesięciu Neſtorów; pewnieyszy sobie ſkutek z tych roſtropnosci, niż z tamtych męſtwa obiecuiąc.
- ↑ Wyznanie Agamemnona, niemało go upokarzaiące, musiało mu serca żołnierzy pozyſkać.
- ↑ Sztucznie Homer na scenę swego bohatyra wyprowadza, a tak w saméy nieczynności większym go od wszyſtkich bohaterów wydaie: ogłasza go częſto i wzbudza pragnienie, aby się pokazał.
- ↑ Egida tarcza z frenzlami złotemi i ruszaiącemi się: co blaſk iéy bardziéy rażący czyniło.
- ↑ Dawni cenę rzeczy podług bydła, a z początku podług wołów oznaczali.
- ↑ W tém mieyscu idą ciągle po sobie porównania, a każde swoię ma piękność: zdaie się, że dowcip Homera wylewa się, iak się wylewały woyſka Greckie na brzeg Troiańſki. Porównanie much może się wydawać podłe, iako też i to, że Homer porównawszy Agamemnona z Jowiszem, Neptunem i Marsem, równa go potém do buhaia. Ale trzeba wiedzieć, że w owym wieku kochającym proſtotę, wszyſtko co należało do życia wieyſkiego, miało swóy szacunek, Buhaia bardzo poważano i w Egipcie oddawano mu cześć, iako hołd wdzięczności.
- ↑ Pole Azyyſkie w Lydyi przy Kaiſtrze, zapewne od iakiego dawnego bohatyra Azyusza tak nazwane.
- ↑ Użył tegoż porównania Wirgiliusz.
Ibant æquati numero regemque canebant:
Ceu quondam nivei liquida inter nubila cygni,
Cum sese e pastu referunt et longa canoros
Dant per colla modus; sonat amnis et Asia longe
Pulsa palus.Ænei. Lib: VII. v. 698.
„Spiewaiąc chwały króla, postępuią w rzędzie,
„Jak śnieżne pod obłoki wzniósłszy się łabędzie,
„Powracając z pastwiska, słodkie nucą pienia,
„A zgodnie wychodzące z długich szyi brzmienia,
„I rzeka i Azyyskie iezioro powtarza. - ↑ Kładziemy takież wezwanie z Eneidy.
Ænei: Lib: VII. v. 641.
Pandite nunc Helicona deæ, cantusque movete,
Qui bello exciti reges; quæ quemque secutæ
Complerint campos acies; quibus Itala jam tum
Floruerit terra alma viris; quibus arserit armit.
Et meministis enim divæ et memorare potestis,
Ad nos vix tenuis famæ perlabitur aura.Boginie Helikonu, mówcie, którzy króle,
Którzy bohatyrowie wtenczas wyszli w pole;
Jakie woyska, pod iakim walczyły sztandarem,
Jakim ltalska ziemia spłonęła pożarem;
Mówcie, bo wszystko w waszéy pamięci się mieści,
Nas zaledwie dochodzi lekki odgłos wieści. - ↑ Tu się zaczyna wyliczanie okrętów i wodzów, czyli Beocya, dlatego tak nazwana, że Beotowie, naypiérwsi są w rzędzie tym umieszczeni. Piękne zaiſte wyobrażenie, iż Poeta znalazł okoliczność do opisania woyſka, wymienienia przednieyszych wodzów, i w krótkim nieiako abrysie wyſtawienia obrazu Grecyi i Azyi mnieyszéy. Obraz ten, tém milszy był dla Greków, że ieſt bardzo wierny. Czytamy w hiſtoryach, że Grecy w kłótniach swoich o granice, udawali się do Homera, a iego samego powaga częſtokroć spory kończyła. Tak Kalidon, mimo pretensyi Eoliensów, przysądzony Etolom, bo go i Homer między ich miaſtami umieścił. Ateńczykowie uſtapili Seſtu Abidensom; bo napisał Homer, że Abidensowie, Seſt, Abid, i boſką Arysbę posiadali. Milezyensowie i Pryenowie kłócili się o miaſto Mikale, ieden wiersz Homera dał wygraną piéwszym: podobnie Solon, na fundamencie iednego wiersza tego poety, Ateńczyków dziedzicami Salaminy uczynił. Wielu dzisieyszych czytelników, opis ten maią za suchy. To prawda, że wielu mieysc wzmiankowanych od poety nieznaiąc, albo mało się do nich interessuiąc, nie możemy sobie tyle w tym opisie smakować, ile Grecy. Lecz nie idzie zatém, aby Homerao to obwiniać można. Jak takie wyliczanie w Poemacie Epicznym potrzebne; stąd się naylepiéy pokazuie, że bayce wielki pozór prawdy nadaie. Dlatego najwięksi Poeci, iakoto Wirgiliusz, Tasso, Milton, Homera w téy mierze naśladowali.
- ↑ Drugi raz mówi Homer o łzach Heleny. Niepięknieby było, gdyby mąż za niewierną biegał niewiaſtą, i przez tyle trudów o iéy odebranie się ſtarał. Napomyka więc poeta, że Helena na wzięcie siebie nie pozwoliła, że oddalona od męża w płaczu i iękach dni swoie pędziła.
- ↑ Dodaie Argi Pelaſkie, dla różnicy od Argów Achayſkich. Pierwsze brały się za całą Tessalią, drugie za Peloponez.
- ↑ Sprzymierzeńcy Troian iedni byli z Azyi, drudzy z Europy. Pelazgowie, Trakowie, Cykony, Peony, wszyskie te ludy z Europy. Paflagony zaś, Halizonowie, Mizowie, Frygowie, Meony, Kary, Likowie, z Azyi.
- ↑ O Pigmeiach wiele ieſt baśni. P. Dacier,
zasadzając się na zdaniu Aryſtotelesa i Strabona, utrzymuie: iż, to był naród małego wzroſtu w wyższym Egipcie przy Oceanie mieszkający. Bitwy żórawiów z Pigmeiami maią znaczyć napady i szkody, które to ptaſtwo czyni na polach.
Quales sub nubibus atris
Strymoniæ dant signa grues, atque æthera tranant
Cum sonitu, fugiuntque notos clamore secundo.Ænei: Lib: 10. v. 264
„Tak Strymońskie żórawie, na powietrzne szlaki
„Bystrém wzniesione skrzydłem, daią sobie znaki,
„I z hałasem przed mroźną uciekaią zimą. - ↑ Przedziwnie wydany obraz człowieka, który nie ieſt zupełnym nikczemnikiem, ale niedość mawielką odwagę. Poczuwając się do winy, że tę woynę zapalił, wybiega wielkim krokiem na przód, wyzywa nayśmielszych, a cofa się ze wſtydem, uyrzawszy człowieka, którego obraził.
- ↑ Warto ieſt uwagi uzbroienie Parysa, który maiące dwa oszczepy i pałasz, ieszcze miał łuk i ſkórą lamparta był okryty, a między piérwszemi znaydował się, którzy pospolicie ciężko uzbroieni byli. Dlatego też maiąc poiedynkować z Menelaiem, inna zbroię przywdziewa.
Podług zwyczaiu ludzi dawnych, przed stoczeniem bitwy, nayśmielsi do osobnéy potyczki nieprzyiacielſkiego szyku rycerzów wyzywali. - ↑
Impastus stabula alta leo ceu sæpe peragrans
(Svadet enim vesana fames) si forte fugacem
Conspexit capream, aut surgentem in cornua cervum,
Gaudet hians immane comasque arrexit et hæret
Visceribus super incumbens; lavit improba taeter
Ora cruor.Æn: lib: 10. v. 723.
„Jak lew często szalonym przymuszony głodem,
„Próżnym krążąc przy stayniach wysokich zawodem,
„Gdy łanią, lub ielenia wznoszącego rogi
„Uyrzy, zieie okropnie, włos naieża srogi,„Wpada na zwierza, zwala, i z góry go tłoczy,
„Zrze wnętrze, a posoka chciwą paszczę broczy.Widać, że Wirgiliusz to porównanie kilka pięknemi wyrazami ozdobił. Ale ieśli porównanie w Homerze nie ieſt tak bogate, więcéy ma iednak żywości. Ścigany lew od myśliwców, ledwie ma tyle czasu, aby uchwycił, i pożarł swą zdobycz.
- ↑
Improvisum aspris veluti qui sentibus anguem
Pressit humi nitens, trepidusque repente refugit
Attollentem iras, et cærula colla tumtetem.Ænei: Libr: 2. v. 379.
„Jak gdy kto niespodzianie nastąpi na węża,
„Stawiąc krok w cierniu, nagle cofa się przed gadem,
„Wąż się wznosi, i modrą, szyię wzdyma iadem.Homer wydał tylko boiaźń paſterza: Wirgiliusz doſkonały obraz węża odmalował.
- ↑ Tu piérwszy raz Hektor na scenę wychodzi, w charakterze swoim równie przyiemny iak wielki. Miłość oyczyzny wszyſtkiemi iego sprawy kieruie. Tę tylko iednę ma winę, że się za złą ſtroną potyka. Wszyſtko dla miłości rodziców, krewnych i przyiaciół poświęca.
- ↑ Zdaie się, iż Horacyusz miał przytomny ten wiersz Homera, wyſtawuiąc Nereia, tak mówiącego do Parysa:
Nequicquam Veneris præsidio ferox
Pectes cæsariem grataque feminis
Inbelli cithara carmina divides;
Nequicquam thalamo gravis
Hastas et calami spicula gnossii
Vitabis strepitumque et celerem sequi
Ajacem: tamen, heu! serus, adulteros
Crines pulvere collines.Horat: Od: lib: I. v. 15.
Na próżno dumny z Wenery obrony,
Grzebieniem gładzisz twóy włos utrefiony,
I miękką cytrą bawisz płeć przyiemnie:
W łożnicy szukasz schronienia daremnie,
Byś strzał Kreteńskich i dzid się uchronił,
Lub by cię Aiax w biegu nie dogonił:
Odwleczesz twoie, cudzołóżco, losy,
Musisz nareszcie zwalać w piasku włosy. - ↑ To ieſt, że cię nie ukamienowali. Wiemy z Pisma Sgo, że ta kara we wschodnich narodach była na cudzołożników. Lewit: c.20. v. 10. Deut: c. 22. v. 22.
- ↑ Jle napomnienie Hektora ieſt gwałtowne i uszczypliwe, tyle słodka i obrotna odpowiedz Parysa. I w innych okolicznościach tęż samę on grzeczność okazuie.
- ↑ Hektor nie odpowiada bratu, lecz chce czémprędzéy naprawić sławę woyſk Troiańſkich, którą splamić mogła ucieczka Parysa. Pope zebrał wiele okoliczności, w których bohaterowie poety Greckiego milczenie zachowuią, na okazanie, iż niesprawiedliwie naganiaią ci Homera, którzy mówią, że iego rycerze nadto wiele i niewcześnie gadaią.
- ↑ Dawni mieli wielkie dla ſtarości poważanie, czego tu Homer piękny przykład wyſtawia. Użalać się słusznie trzeba, że u nas nie ma takich względów ſtarość: Coby było z równym pożytkiem dla młodych, iak z pociechą dla ſtarych.
- ↑ Daiąc zgryzoty Helenie poeta, uchwycił jedyny sposób, którym ią czyni interessuiącą. Bitwa ta, któréy ona była celem, naymocniéy ią obchodzić powinna. Niespokoyność, zgryzota, a może ieszcze i miłość łzy iéy wyciska.
- ↑ Mieysce, na którym rozmawiaią ſtarcy Troiańscy, natura tego wieku, głos ich, wszyſtko to leſt za ſtosownością użytego przez Homera podobieństwa. Nikt go nie poczyta za podłe, kto pamięta, iakie pochwały daie konikom Anakreon.
Fortunnyś stokroć, móy koniku polny,
Że od trosk i trudów wolny,
Podpiwszy sobie drobnym pyszczkiem rosy,
Brzmiące wypuszczasz odgłosy,
Siedząc, iako król na wspaniałym tronie.
Na rozłożystym iesionie.
Gdziekolwiek rzucisz a wysoka zrzenice,
Do twéy należy dzielnice.
Tobie zasiewny łan zboże wywodzi,
Tobie drzewo liście rodzi:
Ciebie kmieć lubi, że nie wnosisz szkody
W ubogie iego zagrody.
Kochaią wioski ucieszną Sybillę,
Za letney proroctwo chwile.
Tyś miły Muzom: Febus ci głos dawa,
I brzmiącym wdziękiem napawa.
Tobie ni starość zazdrości leniwa,
Ścieśniaiąc życia przędziwa.
Żyiesz roskoszny ziemi wychowanek,
Dudląc ustawnie w organek:Ni czuiesz, co są frasunki i bóle:
Szczęśliwszy nad ziemskie króle.
Bo śmiertelnego mało co nasienia
Maiąc w sobie z przyrodzenia,
Z lichą cząsteczką i kości i ciała,
Równasz niebiany bez mała.
Anakreon przez Naruszewicza.
- ↑ Trudno lepiéy pochwalić piękność. Starcy długą uciśnieni woyną, naradzający się o sposobach iéy zakończenia, widząc Helenę, dziwią się iéy urodzie i boginią ią zowią. Nie mogę tu przeminąć uwagi iednego z naylepszych ſtarożytności krytków nad tém mieyscem Homera. „Nayznakomitsi Troian męźowie nie poczytuią za rzecz niegodną, że Grecy i Troianie dla urody Heleny, tyle nieszczęść i przez tak długi czas ponoszą. Jakież więc wyobrażenie trzeba mieć o téy piękności? Bo nie mówi tego Parys, który ią uwiózł, nie człowiek młody, nie ktoś z pospólstwa, ale ſtarzy, nayroſtropnieysi, i z Pryamem zasiadający. Lecz i sam król dziesięcioletnią wycieńczony woyną, po utracie tylu dzieci, maiąc przed sobą naywiększe niebezpieczeńſtwo, dla którego ta twarz, źródło tylu łez obfitych, nienawiſtna i obrzydła bydź powinna; slucha téy pochwały, nazywa ią córką, sadza przy sobie, wymawia nawet, i nie iéy przyczynę swoich nieszczęść przyznaie.„ Kwintylian Xięga VII. rozd: 4.
- ↑ Tasso w Xiędze II. Jerozolimy wyzwolonéy szczęśliwie ten uſtęp naśladował. Herminiia wſkazuie Aladynowi znacznieyszych wodzów woyſka nieprzyiacielſkiego. Scena w Jerozolimie wyzwolonéy nie tak ieſt interessuiąca, iak w Jliadzie. Zgromadzenie szanownych ſtarców, między któremi znayduie się Pryam, więcéy ściąga uwagi, niż osoba mało, znacząca Aladyna. Jednakże choć Pope naśladowanie Tassa za zbyt niewolnicze poczytuie, przyznać trzeba, że ma wiele piękności. Stacyusz w Xiędze II. podobnym sposobem wylicza bohatyrów pod Teb murami.
- ↑ Wiadomo, iż wiérsz ten niezmiernie się podobał Alexandrowi wielkiemu. Jakoż w nim zamykaią się wszyſtkie króla zaszczyty.
- ↑ Można się tu zapytać, czy Pryam nie powinien był znać Ulissesa, którego widział w Troi. Na to dawni tłumacze odpowiadaią, że od bytności króla Jtaki w tém mieście nie mały przeciąg czasu upłynął. A do tego Pryam w podeszłym wieku musiał mieć wzrok osłabiony.
- ↑ Tu wielce przyſtoyność zachowana, że o Menelaiu nie Helena, ale Antenor mówi.
- ↑ Obraz mówcy, który się zaſtanawia, nim mówić zacznie, i nieiakie w sobie pomieszanie czuie, godzien uwagi. Nauczaią Retorowie, aby mówca przy rozpoczęciu okazywał się pomieszanym, dla zjednania sobie przychylności słuchacza, Nie trzeba tego tworzyć prawidła: sama w nas natura uczucie to wznieca. Dobrzy mówcy zawsze się słuchacza obawiali. Świadczy to o sobie Cycero: młodość tylko lub zbytnie w swoich talentach zaufanie, śmiały ton przybiera.
- ↑ Pliniiusz młodszy takiéy sobie życzył wymowy. „Gdyby mi dano do wyboru; téy wymowie podobnéy do zimowych śniegów, to ieſt, pełnéy, ciągłéy, obfitéy, nareszcie niebieſkiéy i boſkiéy, dałbym piérwszeńſtwo. Ep: I. 20.
- ↑ Kaſtor i Pollux zginęli w bitwie przeciw Afareia synom, Jdzie i Linceiowi.
- ↑ Mieszanie Greckiego i Troiańſkiego wina, czynione było dla znaku zgody: podzielenie sierci znaczyło, iż wszyscy są uczeſtnikami oſiary, i że przeſtępca umowy ściągnie na głowę swoię nieba przeklęſtwo.
- ↑ Ofiar przeklęſtwa nie godziło się pożywać, lecz albo ie zakopywano w ziemię, albo rzucano w morze, i tym końcem zapewne bierze ie z sobą Pryam.
- ↑ Ten, któryby się za wytknięte granice dał przeciągnąć, tém samém iuż za zwyciężonego był miany.
- ↑ Parys bierze na siebie ciężką zbroię, bo wprzód lekko tylko uzbroiony wybiegł na przodek.
- ↑ Dawni, mówi Erneſty w swoich dyssertacyach nad Homerem, umieli hartować miedź tak mocno, że iéy oſtrze zdolne było do przecinania. Dlatego Homer oszczepy i wszelką broń zaczepną, miedzią zaostrza.
- ↑
Alte sublatum consurgit Turnus in ensem
Et ferit: exclamant Troes trepidique Latini,
Arrectæque amborum acies: at perfidus ensis
Frangitur in medioque ardentem deserit ictu,
Ni fuga subsidio subeat, fugit ocior Euro,
Ut capulum ignotum dextramque aspexit inermem.Ænei: Lib: 12. v. 729.
Wzniesionym w górę mieczem Turnus zamach czyni,
I tnie: krzyczą Troianie, trwożą się Latyni,
I oba wryte woyska: ale miecz omylny
Łamie się, w samém cięciu zdradza zamach silny.
Ucieczka wsparciem, biegiem wiatr lekki przegoni,
Gdy nie swą głownią postrzegł, i rękę bez broni. - ↑ Charakter Heleny bardzo dobrze wydany: mówi ona do Wenery:
„Siedź przy nim, okrutnemi trapiona zgryzoty.Wyraz ten ieſt naturalny w uſtach żony Parysa, bo ſtan własnego iéy serca wydaie. Wreście wyſtawia sobie, co Wenus w postaci poufałéy iéy niewiaſty mówi: że woyna o nię się zacznie, że zoſtaiąc bez wsparcia, nędznie zginie. Idzie, lecz wſtydem zarumieniona, i kryiąc się przed paniami Troiańſkiemi.
- ↑ Ten uſtęp od wielu i słusznie naganiony: bo i z rzeczą mało związany i z godnością wiersza bohatyrſkiego niezgodny. Tu ciekawie wygląda czytelnik, co Menelay, co Grecy i Troianie przytomni temu poiedynkowi uczynią, a Poeta wprowadza Wenerę, i Helenę wiedzie do uścisków Parysa. To samo wielu ostrzec powinno, że w Homerze nie tak doſkonałości układu i powiązania ścisłego wszyſtkich z sobą części szukać trzeba, bo trudno takiéy surowości rozsądku wyciągać w naydawnieyszym poemacie; iak raczéy dziwić się szczęśliwemu Poety dowcipowi w wynalezieniu, i słodyczy w opowiadaniu. Heyne.
- ↑ Tu wielki otwiera się widok: Bogowie radzą o losie Troi. Zdrada na którą przystał Jowisz, a którą wykonała Minerwa, zgorszyła Platona. Odpowiedziano mu na to: że gdy Parys, podług brzmienia umowy, nie był zabity, mieli słuszny pozór Troianie do odnowienia woyny. Przydajmy, że gdyby było przyszło do traktatów pokoiu, nie ſtałoby się zadosyć słowu Jowisza, danemu Tetydzie, matce Achillesa, że pomści się krzywdy tego bohatyra. W takim kształcie wyſawił Poeta zerwanie umowy, dla dania rzeczy wiekszéy okazałości. W naturalnym porządku rzecz się ſtać mogła tym sposobem. Gdy Agamemnon ogłosił zwycięzcę Menelaia, i domagał się od Troian dopełnienia umowy, ktoś z woyſka Troiańſkiego rozgniewany, że Grecy narzucali ciężkie warunki na Troian, choć umowa wcale nie zoſtała spełniona, gdyż Parys nie był zabity; puścił strzałę na Menelaia, ranił go, a przez to zerwał umowę, i na nowo pożar woyny zapalił.
- ↑ Porównanie Minerwy do gwiazdy naganione było od Terassona, a tém bardziej ieszcze wnioſki, do których ta gwiazda w woyſku była powodem. Śmiészny to iest znak, mówi krytyk, który pokóy lub woynę obiecuie, bo na iednoby wyszło, gdyby go wcale nie było. Lecz tu zbytnia byſtrość krytyka o błąd go przyprawiła: bo nie co innego wnoszą tu między sobą żołnierze, tylko że dłużéy rzeczy wątpliwe nie będą, że Jowisz dał iuż znak tego, co w swoich poſtanowił wyrokach, że wkrótce pokaże się, czy woyna, czy pokóy naſtąpi.
- ↑ Euſtatius utrzymuie, że Homer taką długość nadaiąc rogom, bynaymniéy podobieńſtwa do prawdy nie obraża. Są rogi dłuższe ieszcze, i podobne za iego czasów widziano w Delos.
- ↑ Jakoż poſtępek Pandara, ściągnął nayokropnieysze ſkutki: zapalił na nowo woynę, która się ſkończyła na zupełném zniszczeniu Troi. Miał przyczynę Homer czyn Pandara, dla ważności zdarzonych z niego wypadków, obszerniéy opisać.
- ↑
Dixit, et aurata volucrem Threissa sagittam
Deprompsit pharetra cornuque infensa tetendit,
Et duxit longe, donec curvata coirent
Inter se capita et manibus jam tangeret æquis,
Læva aciem ferri, dextra nervoque papillam.
Extemplo teli stridorem aurasque sonantes
Audiit una Aruns, hæsitque in corpore ferrum.Ænei: lib: XI. v. 858.
„To rzekłszy, Trackiéy strzały z kołczanu dobywa,
„I róg z tak wielką siłą ciągnie zapalczywa,
„Że zakrzywione końce prawie z sobą sprzęgła.
„Lewą bełtu, a piersi prawą ręką sięgła.
„Strzały śfist i powietrza uczuł Aruns razem,
„I ciało swoie ostrém przeszyte żelazem. - ↑ Mowa ta ieſt piękna, tylko podobno w téy okoliczności zanadto długa. Powinien iednak mieć wzgląd czytelnik, że Agamemnon cały zdradą Troian przeięty, prawie od siebie odchodzi: wyraża swoie czucie, iakie w nim wzbudzało nagłe pomieszanie, i dopiero, wybuchnąwszy z gniewem, nienawiścią i zapowiedzeniem zemſty, bierze się do ratunku brata.
- ↑ Wysysanie przez długi czas, w leczeniu ran, używane było.
- ↑ Byłto honor niepospolity znaydować się na biesiadach u naywyższego wodza. Agamemnon kosztem woyſka dawał uczty w swoim namiocie.
- ↑
Qualis ubi ad terras abrupto sidere nimbus
It mare per medium; miseris, heu! præscia longe
Horrescunt corda agricolis: dabit ille ruinas
Arboribus stragemque satis, ruit omnia late:
Antevolant, sonitumque ferunt ad litora venti.Ænei: lib: XII. v. 451.
„Jako gdy od gwiazd czarna oderwie się chmura,
„Idzie nad morzem, wzdęta gromem nawalnicy.
„Przeględni swoich nieszczęść, blednieią rolnicy:
„Zwala drzewa i żniwa, wszystko niszczy w biegu,
„Wiatry ią poprzedzaiąc, niosą, szum do brzegu.Ainsi lorsque des monts separés par Alcide
Les Aquilons fougueux fondent d'un vol rapide,
Soudain les flots émus de deux profondes mers
Du choc impétueux s'élancent dans les airs;
La terre au loin gémit, le jour fuit, le ciel gronde,
Et l'Africain tremblant craint la chute du monde.Henr: Ch: 8.
„Gdy z gór, które przedzielił Alcyd niezwalczony,
„Rozhukane wypadną nagle Akwilony,
„Gwałtowném starciem morza wzniesione bałwany,
„Liżą wysokie gwiazdy śnieżystemi piany,
„Drży ziemia, niknie światło, z nieba grom wylata,
„Lęka się Afrykanin zbladły końca świata. - ↑ Wiersz ten cztéry razy, a coraz w inszym sensie wyłożyć można. Ja trzymałem się większéy liczby tłumaczów. Eustatius, a za nim P. Dacier ten sam wątpliwy sposób wyrażenia uwielbia. Lecz Pope rozsądnie uważa, iż ta wątpliwość z mniéy doſkonałéy w dzisieyszych wiekach Greckiego ięzyka wiadomości pochodzi. Zdaie się bydź naynaturalnieysze znaczenie: iż ktoby zoſtał z swego wozu wytrącony, gdy wsiędzie na drugi; niech raczéy bronią robi, a nie bierze się do kierowania koni, których nie zna; co mowa Pandara do Eneasza w xiędze V. objaśnia. Heyne w świeżéy edycyi Homera tłumaczy ten wiersz nowym sposobem:
Na wóz nieprzyiacielski, kto na swoim wpadnie,
Niech nie zsiada, lecz z wozu zręcznie dzidą władnie.I to tłumaczenie ma sens iasny, lubo wcale inny od poprzedzaiącego.
- ↑ Tu trzeba się przenieść do czasów ſtarożytnych: i o tém ieszcze nie trzeba zapominać, że te uczty dawane były kosztem woyska w namiocie Agamemnona: a zatém przynaymniéy własnych darów na oczy nie wyrzuca. Znaydować się na tych biesiadach niemałym było zaszczytem, gdyż samych tylko wodzów z męztwa i roſtropności sławnych do nich przypuszczano.
- ↑ Prawdziwy glos natury: Ulisses imię oyca nad własne swoie nazwiſko przenosi.
- ↑ Mowa ta dla długości swoiéy nie może bydź od nagany wyięta. Nie samych tylko ſtarców wielomownemi Homer wyſtawia: widać z jego dzieł, źe sam lubił opowiadać. Wielomowność była Greków pospolitą wadą. Każdy to poſtrzeże w ich tragicznych autorach.
- ↑ Piérwsza woyna Tebańſka zdarzyła się na lat dwadzieścia siedem przed woyną Troiańſką. Zatém Agamemnon mógł widzieć Tydeia i Polinika. gdy przybyli do Micen, prosząc o posiłki przeciw Eteoklowi.
- ↑ Dawni wprzód, nim do nieprzyiacielſkich kroków przyſtąpili, wysyłali posłów, domagaiąc się o sprawiedliwość. Tak przed wypowiedzeniem woyny, Ulisses i Menelay do Troi byli wysłani.
- ↑ Naśladowanie Wirgiliusza.
Fluctus ut in medio coepit cum albescere ponto,
Longius ex altoque sinum trabit; utque volutus
Ad terras, immane sonat par saxa, nec ipso
Monte minor procumbit: at ima exæstuat unda
Vorticibus, nigramque alte subjectat arceam.Georgi: lib: III. v. 237.
„Jak gdy się bielić zacznie morze nieposkromne,
„Zdaleka ciągnie wodę w bałwany ogromne,
„Przypuszcza szturm do ziemi i skaliste boki
„Z strasznym uderza gromem wyniosłéy opoki,
„Wreście iak góra pada: wrą w przepaściach wały,
„I pod nieba rzucaią piasek zaczerniały. - ↑ Wirgiliusz w podobnym obrazie Wieść wyſtawił.
Mobilitate viget viresque acquirit eundo:
Parva metu primo, mox sese attollit in aurat,
Ingrediturque solo et caput inter nubila condit.Ænei: Libr: IV. v. 175.
„Ruchem żyie, wzmacnia się wiecéy czyniąc kroków.
„Zrazu przez boiaźń mała, wnet sięga obłoków,
„Nogami depce ziemię, głowę kryie w niebie. - ↑ Podobny obraz w Wirgiliuszu.
Postquam congressi in prœlia totas
Implicuere inter se acies legitque virum vir,
Tum vero et gemitus morientum et sanguine in alto
Armaque corporaque et permixti caede virorum
Semianimes volvuntur equi, pugna aspera surgit.Æneidos: lib: XI. v. 631.
„A skoro się na placu wzięli do oręża,
„Szyki starły się z szyki i mąż wybrał męża;
„Słychać ięk konaiących, a we krwi i bronie
„I ciała i ranione z ludźmi leżą konie. - ↑ Æneidos: lib: II. v. 304.
In segetem veluti cum flamma furentibus austris
Incidit, aut rapidus montano flumine torrens
Sternit agros, sternit sata læta boumque labores
Præcipitisque trahit silvas; stupet inscius alto
Accipiens sonitum saxi de vertice pastor.„Jak gdy wpadnie na pola ogień niewstrzymany,
„Lub się nagle rozleie z gór potok wezbrany,
„Niszczy role, zabiera prace wołow, żniwa,
„I całe lasy w pędzie gwałtownym porywa:
„Słysząc to z góry pasterz, w zadumieniu stoi. - ↑ Może bydź, że Trakowie z włosów robili czuby, iak dawni Germanowie, i dzicy ludzie w Ameryce. Zwyczay ten i w polerownych narodach, osobliwie między młodzieżą, zjawiać się poczyna.
- ↑ Bardzo zręcznie Homer męztwo oboiéy ſtrony woiowników wyſtawił, daiąc poznać, iakby niebezpieczną rzeczą było przechodzić wpośród tych woyſk walecznych.
Bitwa zaczęta w téy Xiędze, ciągnie się aż do Xięgi VII. Wszyſtko więc, co naſtępnie opisuie Poeta w Xiędze V. VI. i VII. iednego dnia walkę obeymuie. - ↑ W téy xiędze Dyomed wszyſtkich bohatyrów przewyższa. Pope uważa, iż każda w Jliadzie bitwa ma celuiącego bohatyra. Co tém podobnieysza zdaie się do prawdy, że bogowie raz temu, drugi raz innemu bohatyrowi sprzyiaią.
- ↑ Podobny obraz odmalował Wirgiliusz:
Ardet apex capiti cristisque a vertice flamma
Funditur et vastos umbo vomit aureus ignis:
Non secus ac liquida si quando nocte cometæ
Sanguinei lugubre rubent, aut Sirius ardor.
Ille sitim morbosque ferens mortalibus ægris
Nascitur et laevo contristat lumine cœlum.Ænei: Lib: X. v. 270.
„Pali się hełm na głowie, płomień strzela z kity,
„Ogromny rzuca ogień puklerz złotolity:
„Jakim w nocy kometa krwawy światłem błyska,
„Jakie Syryusz ognie przeraźliwe ciska.„On biednym ludziom niesie pragnienia, choroby,
„A przykrym blaskiem niebios zasępia ozdoby. - ↑ Uważać należy w bitwach Homera, że gdy zginie iaki naczelny rycerz, zaraz się los walki przechyla: to okazuie sposób woiowania dawnych.
- ↑ Wyrazy te użyte do Marsa, na złą ſtronę brane bydź nie powinny.
Co Homer mówi przez uſta Minerwy o Marsie, to przedziwnie wyrażone znayduie się w apoſtrofie do woyny w poemacie Woyny Chocimskiéy, Pieśni V.Ty coś z przepaści piekieł wyzioniona,
Na ziemny okrąg nieszczęśliwie padła,
Ty, co rwiesz dzieci z nędznych matek łona,
I osierocasz zgodne małżeństw stadła,
Głucha na ięki, płaczem niewzruszona,
Woyno okrutna, bezbożna, zaiadła;
Niesyta klęski, nędzą, i ruiną!
Tobą narody, tobą państwa giną. - ↑ Był wyrok zakazuiący Troianom bawić się żeglugą. Homer powiada, że ten, który zbudował flotę, dla Parysa, odniósł karę za przeſtepſtwo wyroku.Uważmy, że poeta lubi się zatrzymywać nad sztukami mechanicznemi: co razem i wiadomość iego i guſt do rzeczy pożytecznych okazuie.
- ↑ Rzeki uważane były iak bóztwa: a zatém swoich miały kapłanów i ofiarników.
- ↑ Do opisu Homera prześliczny przydał wyraz Wirgiliusz.
Te decisa suum, Laride, dextera quærit;
Semianimesque micant digiti ferrumque retractant.Æn: lib: X. v. 395.
„Tyś, Larydzie, szukany od przeciętéy dłoni,
„Drgaią palce krzepnące i żądaią broni. - ↑ To pyszne porównanie miało kilku naśladowców: Lukrecyusz tak ie wydał:
Montibus ex altis magnus decursus aquai,
Fragmina conjiciens silvarum arbustaque tota;
Nec validi possunt pontes venientis aquai,Vim subitam tolerare: ita magno turbidus imbri
Molibus incurrit validis cum viribus amnis;
Dat sonitu magno stragem, volvitque sub undis
Grandia saxa; ruit qua quidquam fluctibus obstat.Lib: I. v. 284.
„Jak na górach nagłemi wezbrany ulewy,
„Rwie potok lasy, niesie w biegu całe krzewy,
„Ani most naysilnieyszy w pędzie go nie wstrzyma,
„Leci gwałtowna woda, a co raz się wzdyma,
„I z wielkim spada hukiem: toczy grube skały,
„I wszelki odpór niszczą rozhukane wały.Wirgiliusza naśladowanie.
Non sic, aggeribus ruptis, cum spumeus amnis
Exiit oppositasque evicit gurgite moles,
Fertur in arva furens cumulo camposque per omnes
Cum stabulis armenta trahit.Æn: Lib: II. v. 496.
„Ani tak potok, mocą niewstrzymany żadną,
„Gdy przed nim groble, tamy naysilnieysze padną,
„Pędzi z szumem na pola szaleiące wody,
„A w biegu razem staynie porywa i trzody.Wolter toż porównanie naśladował i rozciągnął.
Comme on voit les torrents, du haut des Pyrénées,
Menacer des vallons les Nymphes consternées;
Les digues qu’on oppose à ces flots orageux
Soutiennent quelque temps son choc impétueux:
Mais bientôt, renversant sa barriere impuissante,
Il porte au loin le bruit, la mort et l’épouvante,Déracine en passant ces chênes orgueilleux
Qui bravoient les hivers et qui louchoientles cieux,
Détache les rochers du penchant des montagnes,
Et poursuit les troupeaux fuyant dans les campagnes.
Tel Bourbon descendoit à pas précipités
Du haut des murs fumants qu'il avoit emportés;
Tel d'un bras foudroyant, fondant sur les rebelles,
Il moissonne en courant leurs troupes criminelles.Henr: Ch: VI.
„Jak potoki z śnieżystych Pireneów spadłe,
„Zastraszaią przyległych dolin Nimfy zbladłe:
„Daremnie groble, dumne swe grzbiety nasrożą,
„Na czas tylko mdłą tamę ich pędom założą,
„Niedługo ią obali potok zapieniony,
„Szum, strach i śmierć w dalekie roznoszący strony;
„A tak wszystkie w swym biegu złamawszy zawady,
„Wali dęby, zwyciężce zim, nieba sąsiady.
„Odrywa od gór skały, ciężkie głazy dźwiga,
„Uciekaiące trzody na równinach ściga.
„Tak bystrym krokiem Burbon, uniesion zwycięztwem,
„Spieszył z murów, dopiero iego wziętych męztwem,
„Z piorunuiacą ręką biegł na buntowniki,
„I ognistym bułatem całe zwalał szyki. - ↑ Żeby się komu rzeczą dziką nie wydawało, że człowiek walczy z bogami, rani ich, przepędza; trzeba sobie przypomnieć mniemanie dawnych, o ciałach i siłach bogów: w pospolitym sposobie mówienia, pochwała bohatyra w tém naywięcéy była zamknięta, że się równał z bogami, że im samymw boiu mógł kroku dotrzymać. Naſtąpiły potém wieści o podobnych bitwach, iakoto Herkulesa z Apollinem, Neptunem. Tu Dyomed walczy z Wenerą i Marsem.
- ↑ „Homer kiedy opisuie polegaiących Troiańczyków pod bronią Grecką, coś każdemu z upadaiących, czémby poruszył, przydaie. Ten, powiada, zginął i młodą zoſtawił żonę, która powrotu iego napróżno wygląda: ten odumarł małe dzieci w kolebce; iuż on ich, iak podrosną, nie obaczy, ani w młodości radą im i wsparciem będzie. Ten rozpoczął obszerny pałac, a kto inszy zakończy go, i w nim z cudzém pokoleniem zamieszka. Te i tym podobne Homer zbieraiąc okoliczności, naylepiéy podobno do serca ludzkiego drogę znaiący, zewsząd się do niego wdziera.„
Karpiński o wymowie.
- ↑ Eneasz mówi iak człowiek pobożny. Widać, że Wirgiliusz charakter swego bohatyra wziął z Jliady.
- ↑ Rozmowa między Pandarem i Eneaszem ieſt za nadto długa. I w innych okolicznościach bohatyrowie Homera zbyt wiele gadaią, co iednak ſtarożytnemu poecie przebaczyć należy.
- ↑ Dawny sposób wyrażenia wzięty z obyczaiów wieku, kiedy zwycięzcy krwi zabitego nieprzyjaciela kosztowali.
- ↑ W Eneidzie Turnus trudnieyszym ieszcze do dźwignienia głazem (w czém podobno przesadził Wirgiliusz) rzucił na swego przeciwnika.
Nec plura effatus, saxum circumspicit ingens,
Saxum antiquum ingens, campo quod forte jacebat,
Limes agro positus, litem ut discerneret arvis.
Vix illud lecti bis sex cervice subirent,
Qualia nunc hominum producit corpora tellus:
Ille manu raptum trepida torquebat in hostem,
Altior insurgens et cursu concitus heros.Æn: Lib: XII. v. 896.
„Więcéy słowa nie rzekłszy, głaz wielki postrzega,
„Głaz wielki, dawny, który pomiędzy dziedzice
„Leżąc w polu, ułatwiał spory o granice.
„Ledwieby go dźwignęło naysilnieyszéy młodzi
„Dwunastu, iakich dzisiay ziemia mężów rodzi.
„Rycerz biegiem uniesion, i wspięty na nogi,
„Podniósł go i zakręcił i cios rzucił srogi. - ↑ Nie dosyć, że Homer przyznaie bogom namiętności i wady ludzkie, czyni ich ieszcze uczeſtnikami cierpień natury naszéy. Takie poniżenie bogów obraziło Platona tak dalece, że go wygnał ze swoiéy Rzeczypospolitéy: a Pitagoras powiedział, że za zmyślania, tak upodlaiące bogów, okrutnie był w piekle dręczony. Aryſtoteles iednak bronił Homera, twierdząc, że napisał rzeczy, które przed nim wieść rozgłosiła. Wszakże bayka mówi, że Jowisz był raniony, że Pluton podobny raz odebrał: a więc Homera nie można obwiniać, że ranioną Wenerę wyſtawił.
- ↑ Wenus nie przez upokorzenie pada przed ſtopami Marsa, ale że osłabiona nie mogła się na nogach utrzymać.
- ↑ Bohatyrowie Homera wiele dokazuią: lecz dzieła ich bardziéy ieszcze wyznanie zwyciężonych podnosi. Jak ten wyraz maluie męztwo Dyomeda!
- ↑ Homer Dyonę daie za matkę Wenerze. Znać, że bayka, która ią z piany morſkiéy wyprowadza, poźniéy się zjawiła.
- ↑ To okazuie, iaka była karność u dawnych: dorosłe nawet dziewczyny chłoście podlegały, gdy się iakiéy rzeczy nieprzyſtoynéy dopuściły.
- ↑ Usprawiedliwiaiąc poeta swoie wymysły, dawne bajki zręcznie przytacza. Powieść o więzieniu Marsa obiaśniaią te przedziwne Wirgiliusza wiersze.
Diræ ferro et compagibus artis
Claudentur belli portæ: Furor impius intus
Sæva sedens super arma et centum vinctus ahenis
Post tergum nodis fremet horridus ore cruento.Ænei: lib: I. v. 283.
„Zawrą drzwi smutne woyny na silne wrzeciądze,
„Bezbożna wściekłość srogie w wnętrzu tucząc żądze,
„W sto węzłów skrępowana, nad żelaza stosem
„Siedząc, z okropnéy paszczy strasznym ryknie głosem. - ↑ Spełnienie zemſty bogów na Dyomedzie, opisuie Wirgiliusz w odpowiedzi tego bohatyra, danéy posłom Latyna. Wyliczaiąc swoie nieszczęścia Dyomed, tę ich przyczynę naznacza, że bezbożną bronią, targnął się na Wenerę.
Ænei: Libr: XI. v. 266.
Invidisse deos, patriis ut redditus oris
Coniugium optatum et pulchram Calidona viderem:
Nunc etiam horribili visu portenta sequuntur,
Et socii amissi petierunt æthera pennis,
Fluminibusque vagantur aves, (heu dira meorum
Supplicia) et scopulos lacrimosis vocibus implent.
Hæc adeo ex illo mihi iam speranda fuerunt
Tempore cum ferro cœlestia corpora demens
Appetii et Veneris violavi vulnere dextram.„Nie dały nieba stanąć na oyczystym tronie,
„Widzieć miłą małżonkę, i żyć w Kalidonie:
„Dziś mię nawet okropne przerażaią mary ,
„I towarzysze ( iakże ciężkie znoszę kary!)
„Nad rzekami biegaią, przyodziani pióry,
„I ptaki, smutnym krzykiem napełniaią góry.
„Już od tego mię czasu złe wyroki gonią,
„Gdy na bogi szaloną targnąłem się bronią,
„I obraziłem rękę Wenery żelazem - ↑ Ten wyraz Homera podał Wirgiliuszowi wyobrażenie do odmalowania bardzo pięknego obrazu.
Tum dea nube cava tenuem sine viribus umbram,
In faciem Aeneae (visu mirabile monstrum)
Dardaniis ornat telis, clypeumque jubasque
Divini assimulat capitis, dat inania verba,
Dat sine mente sonum gressusque effingit euntis,
Morte obita qualis fama est volitare figuras,
Aut quæ sopitos deludunt somnia sensus.
At primas læta ante acies exsultat imago,
Inritatque virum telis et voce lacessit.Ænei: Lib: X. v. 636.
„Więc bogini cień marny, zrobiony z obłoku,
„W twarzy Eneaszowéy (potwór dziwny oku)
„Zdobi Troiańską zbroią, daie puklerz ryty,
„Na boskiéy głowie, iego blask zapala kity:
„Daie próżne wyrazy, bez znaczenia dźwięki,
„Jego iest krok właściwy, iego zamach ręki.
„Takie, mówią, po śmierci zwodne mary chodzą,
„Takie nas we śnie śpiących postaci uwodzą.
„Na czele szyków mara groźnym wstrząsa ciosem,
„Rozdrażnia bohatyra, i wyzywa głosem. - ↑ Homer umie ſtopniować swoich bohatyrów, iednych przez drugich. Tu widzieć można ſtopień odwagi Eneasza i Menelaia, potrzebuiącego wsparcia Antylocha przeciw bohatyrowi Troiańſkiemu.
- ↑ Przedziwny obraz męztwa Hektora. W dziele Poezyi Epicznéy, wprowadzenie Jstot wyższych, koniecznie ieſt potrzebne. Gdyby poeta powiedział po proſtu, że Dyomed cofa się przed Hektorem, dziwiąc się, iednemu, mnieybyśmy mieli dla drugiego szacunku. Ale Dyomed może bez wſtydu uſtąpić przed Marsem. Równie ieſt mocny tegoż gatunku opis w Eneidzie.
Sævit medio in certamine Mavors,
Cœlatus ferro, tristesque ex aethere Dirae,
Et scissa gaudens vadit Discordia palla,
Quam cum sanguineo sequitur Bellona flagello.Ænei: lib: VIII. v. 7.
„W żelazie Mars się sroży między woiowniki,
„Jędze spadłe z powietrza przebiegaią szyki,
„Z rozdanym idzie płaszczem Niezgoda szalona,
„A za nią z krwawym biczem pośpiesza Bellona. - ↑ Herkules ocalił Hezyonę, córkę Laomedona, zabiwszy potwór morſki, któremu wyſtawiona była na pożarcie.
- ↑ To mieysce dwoiście tłumaczyć się daie: raz że przyłbica Pallady ze stu miaſt woyſka okryćby mogła; drugi raz, żeby iéy ze stu miaſt woyſko przebić nie potrafiło. Podzielone są tłumaczów zdania: ia się drugiego znaczenia trzymałem.
- ↑ Longin zaſtanawiaiąc się nad wysokością tego obrazu, sam wysokim sposobem myśl swoię wykłada. Gdyby, mówi, te konie ieszcze ieden ſkok uczyniły, nie miałyby iuż mieysca do uczynienia trzeciego.
- ↑ Wziąć przyłbicę Plutona, znaczy niewidzialnym się uczynić.
- ↑ Peon dawny bożek nad lekami przełożony, poźniéy z Apollinem za iedno uważany.
- ↑ Wyrzut przeciw niewdzięczności ludzkiéy. Widzimy podobnie w Piśmie S. iak Patriarchowie siedząc w progach domów swoich, zapraszali wędrowników, aby w nich sobie wytchnęli.
- ↑ Podobnie Magus prosi o zmiłowanie Eneasza.
Te precor, hanc animam serves gnatoque patrique.
Est domus alta, iacent penitus defossa talenta
Cœlati argenti, sunt auri pondera facti
Infectique mihi. Non hic victoria Teucrum
Vertitur haut anima una dabit discrimina tanta.Ænei: lib: X. v. 523.
„Proszę! ocal tę duszę dla syna i oyca,
„Możny mam dom, są sztuki srebra pięknie rznięte,
„Jest złoto wyrobione, iest ieszcze nietknięte.„Nie na mnie swe zwycięztwo kładą Troiańczycy,
„Jedna dusza nie sprawi tak wielkiéy różnicy. - ↑ Pani Dacier wymawia to okrucieńſtwo Agamemnona, dopełnione nad żebrzącym zmiłowania człowiekiem, sprawiedliwie za to od P. de Genlis w Wieczorach Zamkowych naganiona.
- ↑ Dawni dobywszy iakiego miasta, łup cały do kupy zbierali, i nim się dzielili. W potyczkach zaś, iak się z całey pokazuie Jliady, łup do tego należał, kto go doſtał.
- ↑ Wielu krytyków naganiało Homerowi, że Hektora podczas bitwy do miasta wysyła. Odpowiedziano im, iż to się ſtało dla boſkiego obrzędu, i z rozkazu naywiększego z wieszczków. W wielkich niebezpieczeńſtwach udawano się do obrządków religii, dla ożywienia w woyſku odwagi: czego widzimy dosyć częſte w Liwiiuszu przykłady.
- ↑ Oto naydłuższa rozmowa, którą nam w czasie bitwy Jliada wyſtawia. Czytelnik powinien znać sposób, iakim dawni woiowali. Mogli oni natenczas podobnych sobie rozmów pozwalać. Rzecz téy rozmowy dotyka serce, i chyba tym tylko się nie podoba, którzy nie pamiętaią, że u dawnych związki gościnności, więcéy ieszcze niż krwié związki szacowane były. Można do tego przydać, że po oddaleniu się bogów, i odeyściu Hektora, bitwa nie tak była zażarta: a Dyomed dokazawszy tyle, iak się z Xięgi V. pokazuie, potrzebował odpoczynku. Homer, idąc za obyczaiami wieku swoiego, przerywa bitwę, lubo woyſka maią broń w ręku, przyiemne robi uſtępy, a obrazy swoie w różnych coraz poſtaciach wydaie.
- ↑ Co się zdarzyło w czasie świąt Bachusa względem Bachantek, to Poeci przenieśli do samego Boga.
- ↑ Ta uwaga tak piękna, tak prawdziwa, ściągnęła żarty niektórych zimnych krytyków. Ale za cóżby się miała źle wydawać w uſtach bohatyra, który w swoiéy familii tyle widział przykładów nieszczęścia? Podobny wyraz czytamy w Eklezyaſtyku w Rozdziale XIV. w. 18.
- ↑ To mieysce okazuie, że iuż znane było pismo za czasów Homera.
- ↑ Solimy dawni mieszkańcy Licyi, od przychodniów z dolin wypędzeni, na górach osiedli.
- ↑ Przez wzgląd na pamięć swego dziada, nie wymienia Glauk, dla czego Bellerofon na nienawiść bogów zasłużył.
- ↑ Grecy nagłą śmierć mężczyzn przyznawali Apollinowi, niewiast Dyanie.
- ↑ Ten uſtęp maluie nam dawne obyczaie w całéy ich proſtocie. Umowa miedzy Dyomedem i Glaukiem okazuie, iak były święte węzły gościnności.
- ↑ W wyłożeniu tego mieysca, poszedłem za większą liczbą tłumaczów: lubo i tak przełożyć można, że Jowisz pomieszał rozsądek Glauka: lecz piérwsze znaczenie lepiéy się zgadza ze ślachetnym bohatyra tego charakterem.
- ↑ Hektor powtarza w części słowa Helena, ale walecznieyszy od brata, zimnieyszym mówi tonem, o męſtwie i dziełach Dyomeda.
- ↑ Musiałyto bydź bardzo drogie sprzęty, gdy tak ſtarownie zachowywane były.
- ↑ Równie przeklinaią Lackie kobiety Eneasza.
Armipotens, praeses belli, Tritonia virgo,
Frange manu telum Phrygii prædonis, et ipsum
Pronum sterne solo portisque effunde sub altis.Ænei: Lib: XI. v. 483.
„Wszechmocna boiów pani, Trytońska dziewico,
„Złam zbóycy Frygiyskiego pocisk twą prawicą,
„Zwal go, niech iego krwawy trup przy bramach padnie. - ↑ Charakter Parysa nie ieſt nienawiſtny. Dobrze przyymuie przeſtrogi, i bardziéy go o nieſtatek i opieszałość, niż o brak meztwa obwiniać można. Ma on piękne przymioty. Jak wyższy w téy mierze ieſt Homer od innych poetów. którzyby Helenę i Parysa w nayczarnieyszéy poſtaci wyſtawili.
- ↑ Helena przygania Parysowi, że niepamiętny na swoię sławę, że nie czuie mocy wyrzutów, które mu czyni Hektor pod zasłoną grzeczności i przyiaźni.
- ↑ Z przymiotów oyca dawano imiona dzieciom. Aſtyanax znaczy król, dowódzca, naczelnik miaſta.
- ↑ Znayduie się toż samo porównanie w Wirgiliuszu. Pope uważa, że go ſtosowniéy i co do mieysca i co do osoby użył Homer mówiąc o Parysie, niż Wirgiliusz, mówiąc o Turnie.
Qualis ubi abruptis fugit præsepia vinclis
Tandem liber equus, campoque potitus aperto;
Aut ille in pastus armentaque tendit equarum,
Aut assuetus aquae perfundi flumine noto
Emicat, arrectisque fremit cervicibus alte
Luxurians luduntque iubae per colla, per armos.Æn: Lib: XI. v. 492.
„Jak u żłobu, zerwawszy wreście uwiązanie,
„Wolny koń, gdy się w pole otwarte dostanie,
„Lub do klacz na pastwiska pośpiesza w zawody,
„Lub rad się skąpać, bieży do znaioméy wody,
„Rzuca się, kark wykręca, parska, nogą ciska,
„Z grzywą na szyi lekkie czyni wiatr igrzyska.Opis konia w Tassie.
„Jako koń w pańskiéy stayni urodziwy,
„Którego tylko do woyny chowaią,
„Kiedy się urwie, bieży niewściągliwy
„Na łąki, albo gdzie stada pasaią.
„Wyniosłym karkiem trzęsie, a u grzywy
„Plecione kosy z wiatrami igraią:„Piasek kopyty w prędkim biegu ciska,
„I rże ogromnie, i nozdrzami pryska.Jer: W. P. IX. w. 15. przez Kochan:
De Lille, w niedawno wydaném dziele, także konia odmalował.Plus loin, fier de sa race et sűr de sa beauté,
S'il entend ou le cor ou le cri des cavales,
De son sérail nombreux hennissantes rivales,
Du rempart épineux qui borde le vallon,
Indocile, inquiet, le fougueux étalon
S'échappe, et, libre enfin, bondissant et superbe,
Tantôt d'un pied léger à peine effleure l’herbe,
Tantôt demande aux vents les objets de ses feux;
Tantôt vers la fraicheur d'un bain voluptueux,
Fier, relevant ses crins que le Zéphir déploie,
Vole et frémit d’orgueil, de jeunesse et de joie:
Ses pas dans tous vos sens retentissent encore.L’Homme des Champs: Ch: IV.
„Daléy, wyniosły z rodu, ufny w piękną postać,
„Jeśli trąbę lub klaczy głos usłyszy z śranek,
„Rżących wiernego sobie seraiu kochanek;
„Ogradzaiący wkoło łąkę płot ciernisty,
„Ogier nieunoszony, bystry i ognisty
„Przesadza; wolny wreście, pyszny z swéy postawy,
„Raz ledwie lekką nogą dotyka się trawy,
„Już nozdrzą wiatr oswoić miłośnice pyta:
„Już do roskosznéy łaźni zwracaiąc kopyta,
„Dumnie potrząsa karkiem, z wiatrem igra grzywa,
„Leci, rzuca nim pycha, radość, młodość żywa;
„Każde iego stąpienie w twoich uszu tętni. - ↑ Mowa Hektora pełna wspaniałości, połączona ieſt razem z ślachetną ſkromnością. Mówi bohatyr poproſtu; ieśli mię przeciwnik móy zabiie: a mówiąc o sobie wyraża: ieśli mi Apollo da zwycięstwo.
- ↑ Sposób wyrażenia zgodny z proſtotą bohatyrſkiego wieku, nie podpadaiący wcale arzutowi samochwalſtwa i dumy. Tak w Wirgiliuszu mówi bohatyr Eneidy.
Sum pius Aeneas, fama super æthera notus.
- ↑ Warunki poiedynku wcale różne od tych, które w walce Parysa z Menelaiem ułożone były: ale
- ↑ Mieysce to przetłumaczył Cycoro:
Hic situs est vitæ jam pridem lumina linquens,
Qui quondam Hectoreo perculsus concidit ense:
Fabitur hæc aliquis, mea semper gloria vivet.Frag: Cic: de Gloria.
W późnych czasach, na brzegach Hellespontu, pokazywano groby bohatyrów, którzy w czasie oblężenia Troi polegli. - ↑ Wiersz naſtępuiący Propercyusza, ieſt słowném przełożeniem wiersza Homera.
Quæ tibi terra velim, quæ tibi fiet aqua.
Starożytny sposób wyrażenia, do zmysłów mówiący: co się na części rozdziela, to ginie.
- ↑ Trudno co mocnieyszego czytać nad zaczęcie téy mowy. Demoſtenes ie naśladował. Widać w niéy po części chlubę, co ieſt zupełnie w charakterze ſtarca.
- ↑ Neſtor i Ulisses obieżdżali różnych wodzów Grecyi, zachęcaiąc ich do woyny przeciwko Troi. Byli i u Peleia oyca Achillesa, nalegaiąc, aby posłał syna, gdyż Homer nic nie wspomina o powieści, iakoby Achilles od matki Tetydy, lękaiącéy się o iego zgubę pod Troią, w Scyrze u Likomeda był ukryty. Neſtor znayduiąc się w domu Peleia, wyliczał mu wszyſtkich bohatyrów. którzy téy slawnéy wyprawie przewodniczyć mieli.
- ↑ Równie żałuie swoich lat ubiegłych Ewander:
O mihi præteritos referat si Jupiter annos!
Qualis eram cum primam aciem Præneste sub ipsa
Stravi scutorumque incendi victor acervos .Ænei: Libr: VIII. v. 560.
„O gdybyć mi ubiegłe Jowisz wrócił lata!
„Jako gdym pod Prenestą piérwszy zastęp zwalił,
„I zwycięzca stos wielki puklerzy zapalił. - ↑ Wchodzi tu poeta w szczegóły, które się mogą drobnemi wydawać: ale idzie o wypadek losu, którym, podług mniemania owego czasu, bogowie zarządzali. A więc z wszelką uroczyſtością rzecz ta dopełniona bydź musiała.
- ↑ Homer w tak wysokim obrazie wydał waleczność Aiaxa, że dziwić się nie można wzruszeniu samego nawet Hektora, na zbliżenie tego bohatra.
- ↑ Bitwy poiedynkowe Homera, iedne do drugich wiele maią podobieńſtwa, dlatego, że w nich wiecéy siła, niż zręczność ſtanowiła.
- ↑ Widać stąd, iak urząd woźnych był szacowany, gdy ich tacy boharyrowie natychmiaſt usłuchali.
- ↑ W téy bitwie Aiax miał wyższość nad Hektorem, lubo niezupełną. A ponieważ woźni zarówno z obu ſtron się zbliżaią, musiało bydź przeciw zwyczaiowi, aby podobnego rodzaiu bitwy w noc się przeciągały. Jednakże woźny Troiańſki piérwszy wnosi przerwanie boiu. W téy okoliczności pokazuie się wyniosłość Aiaxa, a słodycz, umiarkowanie i ślachetny charakter Hektora.
- ↑ Ten wyraz u Greków znaczył, że trzeba przeſtać pracy, i udać się do spoczynku.
- ↑ Wszyſtkim wiadomo, że Aiax przebił się mieczem darowanym sobie od Hektora: a Hektor danym mu pasem od Aiaxa, do wozu Achillesa przywiązany i włóczony zoſtał. Stad poszło przysłowie Greckie: że dary od nieprzyiaciół są szkodliwe.
- ↑ Na biesiadach rozdawano części równe: a gdy kogo chciano uczcić, dawano mu część większą. Można tu uczynić uwagę, że natenczas dzieła bohatyrſkie bardzo ſkromnie nagradzano. Nie sam iednak rycerz całą tę część zjadał, ale udzielał z niéy swoim przyiaciołom, i przez to ich serca sobie zjednywał.
- ↑ Oddalenie się Achillesa usprawiedliwia tę przezorną radę Neſtora.
- ↑ Do tego mieysca ściąga się wiersz Horacyusza w Liście II. Xięgi I. do Lollego.
Antenor censet belli præcidere causam.
Quid Paris? ut salvus regnet vivatque beatus,
Cogi posse negat.Antenor zatkać źródło klęsk próżno się kusi.
Bo Parys odpowiada, że go nic nie zmusi,
By, co wziął, oddał; nawet szczęście i korona. - ↑ Zakaz ten dlatego był dany, aby Grecy nie powzięli wzgardy dla Troian, iako ludzi miękkich; do tego aby śpieszyli się Troianie z pogrzebem swoich, i ukończyli go przed upłynieniem rozeymu. W tak krótkim przeciągu nie mogli go odbyć ze zwykłemi obrządkami i płaczem, iaki w podobnych okolicznościach był we zwyczaiu.
- ↑ Coby inny pisarz ſkromnieyszym kształtem wyraził, iż okop ten za dzieło nowe i godne podziwienia w owym czasie był poczytany, to Poeta wyniósł w tym sposobie, iż dzieło to w samych bogach zazdrość wzbudzało. Zadziwienie Bogów nad robotą Greków, tym wyższe nam daie o niéy wyobrażenie.
- ↑ Podobny wyraz w Wirgiliuszu.
Et quisquam numen Junonis adoret
Præterea, aut supplex aris imponat honorem?Któż więc bóstwu Junony złoży święte dary,
Kto wonne na ołtarzach zapali ofiary? - ↑ Jazon powracaiąc z wyprawy po złote runo, zatrzymał się w Lemnie. Miał dwoie dzieci z Hipsypili córki Toasa. Euney, ſtarszy syn, był królem wyspy. Podróż Argonautów około 40stą laty poprzedziła woynę Troiańską.
- ↑ Tu Jowisz mówi z całą swoią powagą i godnością. Jeśli gdzieindziéy Homer, stosuiąc się do baiek przyiętych, bogów do rzędu ludzi poniża; w tém mieyscu wystawia Jowisza czyniącego i mówiącego, iak na pana nieba i ziemi przystoi.
- ↑ Wirgiliusz tę odległość podwoił.
Tum Tartarus ipse
Bis patet in præceps tantum tenditque sub umbras,
Quantus ad ætherium cœli suspectus Olympum.Æn: Lib: VI. v. 577.
„Sam Tartar zapada
„Dwakroć tyle w przepaści pod cieńmi Ereba,
„Jak rozległy iest widok od ziemi do nieba.Milton potroił.
„Przepaść ta trzykroć daléy od szczęścia świątnicy,
„Niż oś naywyższa świata od swoiéy średnicy. - ↑ W tym wierszu przez Olimp ma się rozumiećniebo, a nie góra w Tessalii. Inaczéy zamykałoby się w nim naydziksze wyobrażenie.
- ↑ Wirgiliusz i Milion naśladowali to wielkie wyobrażenie, na które częſto w czytaniu Proroków, natrafiamy.
- ↑ Równy przypadek w Wirgiliuszu.
Hastam intorsit equo ferrumque sub aure reliquit:
Quo sonipes ictu furit arduus altaque jactat,
Vulneris impatiens, arrecto pectore crura,Ænei: lib: XI. v. 637.
„Uderzył konia, został w uchu oszczep wbity.
„Koń szaleiący rzuca do góry kopyty,
„Wznosi piersi, okrutną rozjuszony raną. - ↑ Cudownie utrzymuie Homer charakter tego bohatyra. Trzeba aż było Jowiszowi rzucić pioruny aby go do ucieczki przymusić. W Eneidzie ten sam obraz piorunuiącego Jowisza.
Hic pater omnipotens ter eœlo clarus ab alto
Intonuit, radiisque ardentem lucis et auro
Ipse manu quatiens ostendit ab æthere nubem.Ænei: lib: VII. v. 141.
„Tu wszechmocny pan bogów piorunowym grotem
„Z jasnych niebios potróynym ozwał się łoskotem,
„Wzruszył obłok, wypuścił przeraźliwe błyski,
„Złotym iskrzały blaskiem piorunu pociski. - ↑
- ↑ Dwa miaſta w Achaii: w każdem z nich znaydował się kościół i posąg Neptuna.
- ↑ To samo porównanie w Eneidzie:
It cruor inque humeros cervix collapsa recumbit.
Purpureus veluti cum flos succisus aratro,
Languescit moriens, lassove papavera collo
Demisere caput, pluvia cum forte gravantur.Æn: lib: IX. v. 433.
„Na barki głowa spada, z członków krew się leie.
„Tak piękny kwiat od pługa podcięty więdnieie,
„Tak maki na ogrodach z obciążoną szyią,
„Schylaią głowy, kiedy deszczu się napiią. - ↑ Agamemnon rozkazuje woźnym, cichym głosem zwoływać wodzów, aby Troianie, którzy zbliska obóz oblegli, nie dowiedzieli się o trwodze Greków, a przez to większéy ieszcze nie nabrali śmiałości.
- ↑ Lubo Agamemnon miał naywyższą władzę w woyſku, w radach iednak była zupełna wolność mówienia. Dyomed obrażony wyrzutami Agamemnona, (w IV. xiędze) dawszy tyle dowodów męztwa w poprzedzaiącéy bitwie, wyraża uczucie swe z całą żywością, iaką w nim wzbudza wstydliwa rada ucieczki.
- ↑ Mówi Nestor do Dyomeda: Napomniałeś Agamemnona, odradzałeś powrót bez dokonania dzieła: ale iakiemiby ie sposoby dokonać można, tegoś nie powiedział.
- ↑ To iest, woynę domową może tylko lubić człowiek, który wyłączony iest od oyczyzny, od
- ↑ Po wzięciu posiłku nayważnieysze odbywano rady. Ten sam był zwyczay u dawnych Germanów. Neſtor nie mógł lepszego wybrać momentu do czynienia wyrzutów Agamemnonowi, iak podczas uczty przyiacielſkiéy, gdzie wszytko sposobiło umysły do wzaiemnéy ufności.
- ↑ Agamemnon ſkazuie tylko w téy mowie Achillesa, ale go nie wymienia: tyle ieszcze, mimo naygwałtownieyszéy potrzeby pogodzenia się z nim, wyniosłość w jego sercu przemaga.
- ↑ Przez troynogi nie tylko się rozumieią podſtawy miedziane o trzech nogach, na których kładzionno urny i czasze, ale też same urny: używano ich zamiast tronów i ſtołków. Znayduiemy ryte ich figury na dawnych medalach. Robota w nich tak była doſkonała, że miano ie za ozdobę domów królewſkich. Nie przyſtawiano ich do ognia: pospolicie służyły, iak czasze, do mieszania wina z wodą na biesiadach.
- ↑ Nie wiedział więc Homer o téy powieści, iakoby Jfigeniia od oyca, pod pozorem zaślubienia Achillesowi, do Aulidy sprowadzona, i na ofiarę przeznaczona była.
- ↑ Każdemu wiadomo, że u dawnych młodzieniec dawał dary swoiéy oblubienicy, i te służyły iéy za posag.
- ↑ Umywano ręce przed modłami, które odbywały się w wielkiéy cichości. Wſtrzymywano się natenczas od wszelkich obcych rozmów, a zbierano całą myśl przy świętym obrzędzie. Trochę wina wylewano na cześć bogów, resztę wypiiali ofiaruiący.
- ↑ W tém mieyscu wydany ieſt charakter Achillesa, w całéy swoiéy ślachetności. Miło ieſt widzieć, iak ten bohatyr popędliwy i zawzięty, z naywiększą ludzkością przyiaciół swoich przyymuie.
- ↑ Poselſtwo do Achillesa ſkłada tę xiegę. Uwagi La Motte nad mowami Homera, warte są zaſtanowienia. Wyłuszczył on doſkonale całą w nich znayduiącą się sztukę. Mowy w téy xiędze, słowa są wspomnionego pisarza, bardzo zręcznie ułożone, w takim naſtępuią porządku, że coraz wiecéy pomnażaią ukontentowanie czytelnika. Piérwszy mówi Ulisses: Zręczność ieſt cechą iego mowy. Wybór i obrot przyczyn, bardzo mile umysł przywięzuie. Achilles odpowiada z wspaniałą szczerością: a tak umysł się podnosi przez wysokie sentymenta bohatyra. Fenix ſtary, nauczyciel Achillesa, mówi z czułością i rozrzewnieniem, co porusza serce. Na koniec Aiax obruszony niezgiętą pychą Achillesa, zrywa posiedzenie z ślachetną obrazą; którą w duszy zapalonego iuż czytelnika zoſtawia.
- ↑ Były to posągi bogów, któremi zdobiono okręty, a które zwcięzcy zawieszali w kościołach, iak pamiątki swego tryumfu.
- ↑ Powtórzony wykład darów ma więcéy uroczyſtości, niż gdyby powiedział Poeta, że Ulisses liczył te same dary, które w mowie swoiéy Agamemnon wymienił. Tém bardziéy wzbudzona ieſt ciekawość, iak przyymie Achilles te wspaniałe ofiary.
- ↑ Achilles pamiętny na ów wyraz Agamemnon w Xiędze I.
„Czyżto na tobie iednym los Grecyi stoi?
„Mam drugich, co się zemszczą, méy krzywdy na Troi;odpowiada na niego, nie ochraniaiąc ani Ulissesa, ani Aiaxa, mimo przyiaźni, którą z temi bohatyrami był złączony.
- ↑ Orchomen miaſto było bardzo bogate u ſtarożytnych, iuż dla oſiar, które ludy w kościele Gracyy ſkładały, iuż że tam obywatele okoliczni maiątki swoie dla bezpieczenſtwa przechowywali. Pauzaniiasz wspomina o ſkarbie Miniiasza króla Orchomenu, i że mu znaczne pobory płacone były.
- ↑ Cóż potem, mówi La Motte, że Achilles prawie bez oporu wszyſtko wywraca. Zawsze to prawda, że w każdéy chwili wyſtawia się na spełnienie okrutnego względem siebie wyroku, i ślachetnie poświęca się dla chwały.
- ↑ Mowa Fenixa ieſt długa: nie zabiera iednak czasu potrzebnego. Opowiada ſtarzec przeszłe rzeczy, przypomina początkowe związki między sobą i Achillesem, aby go ſkłonił do przyięcia swéy rady.
- ↑ Oycowie kładli dzieci, ſkoro się tylko urodziły na kolanach dziadów, iako naymilszy dla nich upominek.
- ↑ Allegorya o Prośbach tak ieſt piękna, że nawet nieprzyiaciele sami Homera w tym punkcie oddali mu zupełną sprawiedliwość. Wolter mieysce to z zwyczayną swemu pióru łatwością i świetnością przełożył.
- ↑ Kureci dawni mieszkańcy części Etolii. Miaſto ich Plerona, Kalidon zaś Etolów.
- ↑ To mieysce oznacza obyczaie bohatyrſkiego wieku, kiedy ieszcze sądów o zabóyſtwo ustanowionych nie było. W boiaźni zemſty od krewnych, zabóyca kray opuszczał, albo ugodziwszy się z niemi, tak dopiero bezpieczny w swym domu zoſtawał.
- ↑ Wyrzut oſtry, iakoby Achilles bardzo był zatopiony w kobietach. Oyciec przebacza śmierć syna: Achilles wzięcia iednéy branki przebaczyć nic może!
- ↑ Oświadczył Achilles Ulissesowi, że iutro odiedzie. Poruszony mową Fenixa, powiada, że się namyśli, czy ma odiechać, czy zoſtać. Wreście maiąc wzgląd na wyrzuty Aiaxa, oświadcza, że dopiéro wtenczas weźmie się do broni, gdy nieprzyiaciel na obóz iego uderzy. Trudno lepiéy utrzymać charakter człowieka nieubłaganego.
- ↑ Obraz podobnéy nocy, czytamy w Dzieiach rocznych Tacyta, w Xiędze piérwszéy w Rozdziale 65. Kładziemy go, iak ieſt wydany w tłumaczeniu Naruszewicza: „Noc z obu ſtron z różnych miar niespokoyna: u barbarzyńców biesiaduiących radosne pienia, okropne wrzaski, które się ciągnąc po padołach i odzownych puszczach, powietrze głuszyły. U Rzymian ledwo tleiące ognie, przerywane głosy: żolnierſtwo częścią leżało u szańców, częścią się po namiotach tłukło, do bezsennych, iż do czuiących podobnieysze. Samego wodza ſtrwożyło we śnie srogie widzenie.„
- ↑ Z tego mieysca pokazuie się, że to był sposób uczczenia kogo, nazywaiąc go po imieniu oyca i dziada. Usprawiedliwić zatém należy Homera, że częſto podobnym sposobem swoich bohatyrów nazywa.
- ↑ Homer wydaie wszędzie charakter Dyomeda, iako zaufanego w swoiéy odwadze rycerza. Ten bohatyr na końcu poprzedzaiącéy Xięgi dodał serca zatrwożonym wodzom odmówieniem Achillesa. Zaufany w swoiéy nieustraszonéy waleczności, śpi spokoynie, i odwagę swoię w woyſko przelewa. Zahartowany na niewygody woyny, używa spoczynku pod niebem, cały w zbroi, gotowy, za naypiérwszym znakiem, lecieć na nieprzyiaciela. Obraz iego w miłéy wydaie się sprzeczności z obrazem Neſtora, na łożu miękkiem spokoynie śpiącego.
- ↑ Z całéy Jliady widać nayżywsze przywiązanie Agamemnona do swego brata. Troſkliwość atoli iego w tém mieyscu, nie tylko z miłości braterſkiéy wynika, ale że chciał, aby w tak niebezpiecznéy wyprawie, nayprzezornieyszy z wodzów Dyomedowi towarzyszył. Wreście ſkutek téy woyny zawisł w wielkiéy części od zachowania życia Menelaia.
- ↑ Wodzowie ci, śpiesząc na radę, nie mieli czasu uzbroić się: pożyczaią więc i broni i zbroi od Meryona i Trazymeda, dwóch naczelników ſtraży. Dyomed miał zbroię na sobie: ta iednak,któréy pożyczył od Trazymeda, zdatnieysza była do nocnéy wyprawy.
- ↑ Plutarch uważa różnicę między charakterem Dyomeda, który poproſtu się oświadcza, że póydzie do obozu Troiańſkiego, i żąda towarzysza; a głupiem zaufaniem w sobie i przechwalaniem się Dolona, obiecuiącego doſtać się aż do namiotu i okrętu Agamemnona.
- ↑ Dawni tym sposobem uprawiali rolą: piérwszą ſkibę przewracali wołami. Do drugiego orania używali mułów, które będąc lekkie, i przewróconą iuż ziemię krusząc, sporzéy robotę swą odbywały.
- ↑ Porównanie to cudownie przyozdobił Wirgiliusz.
Inclusum veluti si quando flumine nactus
Cervum, aut puniceæ saeptum formidine pennæ
Venator cursu, canis et latratibus instat;
Ille autem insidiis et ripa territus alta,
Mille fugit refugitque vias, at vividus Umber
Hæret hians, jam jamque tenet similisque tenenti
Increpuit malis morsuque elusus inani est.Ænei: lib: XII. v. 748.
„Jak gdy w rzekę myśliwiec napędzi ielenia,
„Albo nań piór szkałatnych straszydło założy,
„Spuszcza psy i szczekaniem przeraźliwém trwoży:
„Zwierz, gdy go i zasadzka przestrasza i rzeka,
„Tysiącem dróg uchodzi, wraca i ucieka:
„Pies otwarł pysk, iuż chwyta, iuż pewny zdobyczy,
„Szczęknął zębem, lecz zapęd iego był zwodniczy. - ↑ Mieysce to zgadza się bardzo z Pismem świętem, gdzie Bóg mówi do Noego: Tęczę moię położyłem na obłoku, która będzie na znak przmierza, między mną i między ziemią. Xięgi Rodzaiu: Rozdz: 9. w. 13.
- ↑ U dawnych żniwiarze dzielili się na dwie gromady, iedna z jednéy, druga z przeciwnéy ſtrony ścinała zboże. Porównanie bardzo ſtosownie maluiące bitwę.
- ↑ Zręcznie poeta ocala sławę rycerſką Agamenona i Hektora, nie wyſtawuiąc ich w polu obu przeciw sobie walczących.
- ↑ Jfidam wychowany u dziada swego Cysseia, króla miaſta Cyssus niedaleko Tessaloniki w Tracyi Europeyſkiey, poiął za żonę iego córkę, a siostrę swoiéy matki. Takowe związki w owym wieku zadziwiać nie powinny: i więcéy ieszcze podobnych przykładów w ſtarożytności znayduiemy.
- ↑ Agamemnon, mimo ciężkich bolów, okazuie wiele ſtałości, i na to się tylko uſkarża, że dłużéy walczyć nie może. Gdyby rozpaczał o sobie, byłby tém samem męztwo i zapał woyſka osłabił.
- ↑ Toż porównanie, lubo w odmiennym nieco sposobie, użyte od Wirgiliusza.
Ac velut ille canum morsu de montibus altis
Actus aper; multos Vesulus quem pinifer annos
Defendit multosve palus Laurentia sylva
Pascit arundinea; postquam inter retia ventum est,
Substitit infremuitque ferox et inhorruit armos,
Nec cuiquam irasci propiusve accedere virtus,
Sed jaculis tutisque procul clamoribus instant;
Dentibus infrendens, et tergo decutit bastas.
Haud aliter, justæ quibus est Mezentius iræ,
Non ulli est animus stricto concurrere ferro,
Missilibus longe et vasto clamore lacessunt.Ænei: lib: X. v. 707.
„Jak odyniec, kąsaniem psów z góry ruszony,
„Mimo sosnorodnego Wezulu obrony,
„Jakich mnóstwo Laurentskie bagno, w trzcinach żywi,
„Gdy go pomiędzy sieci napędzą myśliwi,
„Staie, rozżarty zgrzyta kłami i grzbiet ieży:
„Żaden tam nie przystąpi z nayśmielszéy młodzieży:
„Lecz go zdala grotami i wołaniem draźni.
„On wkoło się zwracaiąc, nie znaiąc boiaźni,
„Szczęka kłem, grzbietem zbiia pociski rzucone;
„Tak na Mezencyusza, chociaż roziątrzone
„Wszystkich serca, nikt nie śmie bić żelazem zbliska.
„Krzyczy, i zdala tylko oszczepy lud ciska. - ↑ To mieysce okazuie, w jakim szacunku byli lekarze. Jdomeney nalega na Neſtora, aby odprowadził do namiotu Machaona, czego ten nie odwleka, w przekonaniu, że zachowuiąc tak pożytecznego męża dla woyska, nie małą mu uczyni przysługę.
- ↑
Equos alacer media inter prælia Turnus
Fumantes sudore quatit, miserabile cæsis
Hostibus insultans: spargit rapida ungula rores
Sanguineos, mixtaque cruor calcatur arena.Ænei: Libr: XII. v. 337.
„Zaś Turnus, kurzące się rumaki od znoiu,
„Pędzi w pole, urąga nędznie ległym w boiu:
„Depcą piasek z posoką, a rosa obfita
„Gdy biegną, w krwawych kroplach, pryska z pod kopyta. - ↑ Arystoteles i Pliniiusz piszą, że lew boi się ognia, co i późnieysi wędrownicy twierdzą, którzy Afrykę zwiedzili.
- ↑
Ceu sævum turba leonem
Cum telis premit infensis; at territus ille,
Asper, acerba tuens, retro redit et neque tergaIra dare aut virtus patitur; nec tendere contra
Ille quidem hoc cupiens potis est per tela virosque:
Haud aliter retro dubius vestigia Turnus
Improperata refert, et mens exæstuat ira.Æn: lib: IX. v. 792.
„Jak gdy tłum z pociskami lwa zewsząd obskoczy,
„Zmieszany, ale straszny, wzrok zaiadły toczy:
„Cofa się: gniew i męstwo, tył podać nie radzi,
„A przez męże i groty, choć chce, nie przesadzi:
„Tak też wątpliwy Turnus wtył kroki niespore
„Stawia, a serce srogą zaiadłością gore. - ↑ Wielu krytyków poczytało to porównanie za nadto podłe: ale trzeba wiedzieć, że u Greków osieł nie był w pogardzie. Królowie na nim ieżdzili. Wymowna pochwała, którą mu daie Buffon, powinnaby go podnieść w oczach naszych.
- ↑ Egipcyanie i Grecy lubili bardzo cebulę: ieſt ona słodka w ich kraiu. Napóy zrobiony od Hekamedy, dla nas możeby był niesmaczny: mogli w nim iednak smakować Grecy. Pramna była góra na wyspie Jkary. Ernesty tłumaczy, że to wino nie od mieysca, ale od gatunku swego, tak było nazwane.
- ↑ Mowa Neſtora w téy okoliczności ieſt zanadto długa. Prawda, że ſtarzec opowiadaiąc swéy młodości czyny, kiedy mimo zakazu oyca, bez koni i wozu, poszedł walczyć przeciw nieprzyielowi, tém mocniéy daie uczuć Patroklowi, iak haniebna ieſt nieczynność iego przyiaciela. Skutek téy mowy był zupełny, bo Patrokl, podług rady Neſtora, wyszedł w pole z woyſkiem Achillesa. Jednakże w tak wielkiém Greków niebezpieczeńſtwie, należało bydź krótszym. Tu uważmy, iaka ieſt gadatliwość ſtarego wieku. Patrokl nie chce siąśdź, daiąc za przyczynę, że musi czémprędzéy śpieszyć do Achillesa; a Neſtor prawi rozciągle dzieła swoiéy młodości. Patrokl przez uszanowanie dla wieku, musiał do końca słuchać mowy Neſtora.
- ↑ Kteat i Euryt synowie Aktora i Moliony, od dziada z matki Mola, Molionami zwani.
- ↑ Tu Neſtor dotyka Achillesa, iakoby, przez boiaźń wyroku, nie chciał walczyć przeciwko Troianom.
- ↑ Bardzo zręcznie Homer zatrzymuie Patrokla w namiocie Eurypila. Czyniąc zadosyć obowiązkom przyiaźni i ludzkości, iet razem świadkiem wzięcia okopów, i oſtatniego Greków niebezpieczeńſtwa. Z tém większą więc mocą w Xiędze XVI. zaklina Achillesa, aby go czémprędzéy wysłał z woyſkiem, dla wsparcia Greków.
- ↑ Co wylew wody z gór zrobił, to Poeta rymotworſkim sposobem Neptunowi przyznaie. Że zaś i Apollina współniszcieycielem tych okopów czyni, może dla téy przyczyny, iż on należał do wyſtawienia murów Troi, a zatém nie chciał, aby dzieło Greckie trwalsze było od iego roboty.
- ↑ Æn: Lib: IX. v. 551.
Ut fera, quæ densa venantum sæpta corona,
Contra tela furit seseque haud nescia morti
Injicit et saltu supra venabula fertur:
Haud aliter juvenis medios, moriturus, in hostis
Inruit et qua tela videt densissima tendit.
„Jak lew myśliwców liczném kołem otoczony,
„Sroży się na oszczepy: zna, że śmierci bliski,
„Więc śmiało na grożące rzuca się pociski;
„Tak na śmierć odważony młodzian, w pośród rzeszy,
„I gdzie naygęstsze biią oszczepy, tam śpieszy. - ↑
Portam, quæ ducis imperio commissa, recludunt,
Freti armis, ultroque invitant mœnibus hostem.
Ipsi intus dextra ac læva pro turribus astant,
Armati ferro et cristis capita alta corusci.
Quales aeriæ liquentia flumina circum
Sive Padi ripis Athesim seu propter amœnum,
Consurgunt geminæ quercus intonsaque coelo
Attollunt capita et sublimi vertice nutant.Ænei: Lib:IX. v. 675.
„W broń ufni, bramę sobie zwierzoną otwarli,
„Wzywaiąc nieprzyiaciół, by się w mury darli:
„Z dwóch stron sami stawaią, oba nakształt wieży,
„Zbroyni żelazem, kita wzniosłe głowy ieży;
„Jak nad rzekami, syny czasu wiekuiste,
„Gdzie Padu, lub Atezy płyną wody czyste,
„Dwa dęby, pyszne głowy, które zielenieią,
„Wznoszą w niebo, i wierzchem góruiącym chwieią. - ↑
It clamor totis per propugnacula muris,
Intendunt acres arcus amentaque torquen:
Sternitur omne solum telis: tum scuta cavæque
Dant sonitum flictu galeæ, pugna aspera surgit.Ænei: Lib: IX. v. 664.
„Wrzask niezmierny po całych murach się rozlega,
„Tysiac z łuków strzał, tysiąc głazów z proc wybiega,
„Ziemia bronią zasłana: szyszaków, puklerzy
„Jęk smutny słychać: coraz większy bóy się szerzy. - ↑ Ten wyraz wielki entuzyazm w sobie zamyka. Poeta upada pod mnóſtwem rzeczy, które ma opisywać. Sam więc siebie przerywa: a przez to tém większe daie o nich wyobrażenie.
- ↑ Cyceron bardzo pięknie to mieysce wydał.
Hic Jovis altisoni subito pinnata satelles,
Arboris e trunco serpentis saucia morsu,
Subjugat ipsa feris transfigens unguibus anguem
Semianimum, et varia graviter cervice micantem,
Quem se intorquentem lanians, rostroque cruentans,
Jam satiata animus, jam duros ulta dolores
Abjicit efflantem, et laceratum affligit in unda,
Seque obitu a solis nitidos convertit ad ortus.Cic: de Div: L. I.
Wirgiliusz ie naśladował:
Utque volans alte raptum cum fulva draconem
Fert aquila, implicuitque pedes atque unguibus hæsit:
Saucius at serpens sinuosa volumina versat,
Arrectisque horret squamis et sibilat ore
Arduus insurgens, illa haud minus urget oduneo
Luctantem rostro, simul æthera verberat alis.Ænei: lib: XI. v. 751.
„Jak orzeł, bystrém w niebo piórem uniesiony,
„Przyciska w nogach smoka i topi w nim szpony:
„Ten rozżarty na swego srodze przeciwnika,
„Jeży łuskę, zwiia się w kłęby, pyskiem ksyka,
„Wznosi głowę, lecz orzeł iego opór zetrze
„Krzywym dziobem, skrzydłem zamiata powietrze. - ↑ Wiersz przedziwny! kto walczy za tak dobrą sprawę, powinien się wszyſtkiego dobrego spodziewać.
- ↑ To porównanie bardzo ieſt podobne do owego, którego użył Izaiasz Prorok w Rozdz: XXXI. W. 4. gdzie sam Bóg do lwa się przyrównywa.
- ↑ Mowa Sarpedona pełna ślachetnych sentymentów. Wdzięczne ludy dawały w ofierze swoim bohatyrom grunta. Sarpedon chce się okazać godnym tych hołdów, które od swego narodu odbierał. Jeſteśmy, mówi, czczeni, iak bogowie. Ale iakaż, uważa Euſtatius, byłaby niesprawiedliwość, gdyby ten odbierał cześć bozką, który ledwie wart bydź człowiekiem? Kto ieſt wyższy w godności, powinien razem bydź wyższy w cnocie, i wielkie czynić posługi społeczności.
- ↑ Równie ślachetny wyraz w Wirgiliuszu.
Stat sua cuique dies, breve et irreparabile tempus
Omnibus est vitæ; sed famam extendere factis,
Hoc virtutis opus.Æneid: Libr: X. v. 467.
„Zycie krótkie, niezwrotne: wytknięte godziny
„Każdemu; ale sławę uwiecznić przez czyny,
„To godne dzieło cnoty. - ↑ Pod imieniem Hippomolgów, mówi Poeta o Scytach, błąkaiące się życie prowadzących. Nazywa ich sprawiedliwemi, że nie znali własności, że u nich, prócz miecza i czaszy, wszystko było wspólne. Wstrzemięźliwość ich długie im życie zapewniała.
- ↑ Longin w tém mieyscu uważał wysokość, i każdy czytelnik łatwo ią uczuć powinien.
- ↑
His ubi læta deæ permulsit pectora dictis,
Iungit equos auro genitor, spumantiaque addit
Frena feris manibusque omnis effundit habenas,
Cæruleo per summa levis volat æquora curru:
Subsidunt undæ tumidumque sub axe tonanti
Sternitur æquor aquis: fugiunt vasto æthere nimbi:
Tum variæ comitum facies: immania cete,
Et senior Glauci chorus Inousque Palæmon,
Tritonesque citi Phorcique exercitus omnis;Æneid: Libr: V. v. 816.
„Pocieszywszy boginią, wraz konie zaprząga
„W złoty szor, i spienionem wędzidłem powściąga:
„Wypuszcza wolno leyce: oko nie dostrzegnie,
„Jako wóz modry lekko po wierzchu wód biegnie.
„Pod grzmiąca osią głębie osiadać nie zwlekły,
„Groźne wały ucichły, a chmury uciekły.
„Mieszkańcy morza pod bok swego króla śpieszą,
„Ogromne wieloryby, stary Glauk z swą rzeszą,
„Palemon i Trytony i Forka gromada. - ↑ Używanie berła, kiia, rózgi, do zdziałania rzeczy nadzwyczaynych, godne uwagi. Znana iest rózga Moyżesza. Cyrce kiiem ludzi w zwierzęta przemieniała. Merkuryusz dusze z piekła rózgą wywoływał. Bachus swoią laską w szaleństwo wprawiał. Zmyślenie to stąd wzięło początek, iż skutki cudowne przez iakowe działanie widzialne tłumaczono.
- ↑
Ac veluti montis saxum, de vertice præceps
Cum ruit, avulsum vento, seu turbidus imber
Proluit aut annis solvit sublapsa vetustas,
Fertur in abruptum magno mons improbus actu,
Exsultatque solo, sylvas, armenta virosque
Involvens secum.Ænei: Lib: XII. v. 684.
„Z jakim impetem z wierzchu góry leci skała,
„Czy ią moc wiatrów, czyli deszczów oderwała,
„Czyli się oddzieliła długim wieków czasem;
„Upada na dół góra z ogromnym hałasem,
„Drzewa, trzody i ludzi w swoim waląc rumie.
- ↑ Amfimak syn Kteata, wnuk Aktora. Lecz że Neptun miany był za oyca Kteata, przeto niżéy Poeta, Amfimaka wnukiem Neptuna nazywa.
- ↑ To mieysce nagania Eustatius, a za nim Pani Dacier, iakoby rozmowa tych dwóch bohatyrów była i niewczesna i nadto rozwlekła. Pope broni Homera. Meryon dotknięty wyrazem Jdomeneia, musiał się usprawiedliwić. Lecz ieśli prawda, że Homer w tém mieyscu zadrzymał, iakże się pięknie obudził w tém, co naſtępuie?
- ↑
Qualis apud gelidi cum flumina concitus Hebri
Sanguineus Mavors clipeo increpat, atque furentis
Bella movens immittit equos, illi æquore aperto
Ante Nothos Zephyrumque volant; gemit ultima pulsu,
Thraca pedum circumque atræ Formidinis ora,
Iræque Insidiæque, dei comitatus, aguntur.Ænei: lib: XII. v. 331.
„Jako nad Hebrem, nigdy krwią Mars nienapasły,
„Biiąc w tarczę przeraża okropnémi hasły;
„Niesie rzeź, poprzedzony od szalonych koni,
„Których pęd bystrym biegiem lot wiatrów przegoni:
„Drży pod kopytem ziemia Traków, przy nim Trwoga,
„Zaiadłosć i Zasadzki, towarzysze boga.
- ↑ Flegi i Efirowie, sąsiedzkie ludy Tessalii. Wyſtawia ie Poeta walczące z sobą i wzywaiące pomocy Marsa, a boga woyny chwieiacego się, za którą ſtroną ma się oświadczyć.
- ↑ Eneasz odebrał wyrok, że przyydzie czas, kiedy będzie panował w Troi: stąd niechęć Pryama ku niemu, a z téy niechęci oziębłość Eneasza w pełnieniu obowiązków bohatyra.
- ↑ Dawni robili proce z nici wełnianych.
- ↑ Tu Menelay napomyka, że Helena była uwięziona mimo swéy woli. Może sam wmówił w siebie to mniemanie. Jeśli Homer wiedział o tey bayce, którą wziął Eurypid za rzecz swoiéy Traiedyi, że Helena zoſtała w Egipcie, a podobna do niéy mara towarzyszyła Parysowi do Troi; mądrze zrobił, że nic o niéy nie wspomniał: zniszczyłby przez to cały interes swego Poematu. Jeśli Helena, po swoim powrocie, rozniosła tę baykę, trzeba iéy tyle przyznać obrotu, ile miała piękności: a ci, którzy téy bayce uwierzyli, ieszcze lepsi byli ludzie od Menelaia.
- ↑ Oyciec ten w powyższych wierszach nazwany Pilemen, iuż był zabity w xiędze V. Pani Dacier powiada, że mogło bydź dwóch tegoż imienia bohatyrów. Mimo to iednak tłumaczenie, zdaie się, iż Pope naylepiéy powiedział, że się Homer w tém mieyscu zapomniał.
- ↑ Przez Joniią trzeba tu rozumieć Attykę, bo Attyka właściwie Joniią składała. Ftyotów pod wodzą Filokteta i Podarcesa, należy rozróżnić od tych, którym Achilles przewodniczył.
- ↑ Porównanie to stosuie się do wzrostu Hektora. Wirgiliusz miał ie zapewne przytomne w umyśle; ale ie zanadto przesadne uczynił w naſtępuiących wierszach, tak przyrównywaiąc Eneasza:
At pater Aenæs audito nomine Turni;
Deserit et muros, et summas deserit arces,
Præcipitatque moras omnes; opera omnia rumpit;
Lætitia exsultans, horrendumque intonat armis:
Quantus Athos, aut quantus Eryx, aut ipse coruscis
Cum fremit ilicibus quantus gaudetque nivali
Vertice se adtollens pater Apenninus ad auras.Ænei: Lib: XII. v. 697.
„Eneasz, iak się tylko o Turnie dowiedział,
„Ani się w murach, ani w zamku nie zasiedział,
„Wszystko rzuca, w zapale nic nie wstrzyma męża,
„Spieszy wesół, grzmiąc strasznym łoskotem oręża.
„Jaki Atos, lub Eryx, do góry wywiodły
„Głowy, lub iak szumiący łyszczącemi iodły,
„I odwiecznym odziawszy śniegiem grzbiet wysoki,
„Podnosi się Apennin, pod same obłoki. - ↑ Na mocy zbroi wiele polegali bohatyrowie. Takowa ieszcze zbroia niemało im zaszczytu przydawała. Z tego mieysca pokazuie się nadto, że było w zwyczaiu zamieniać zbroię.
- ↑ Nestor upada na umyśle. Trzeba było człowieka takiego, iak Ulisses, roſtropnego, mężnego i w mocy wieku, aby podnieść umysł Agamemnona.
- ↑ Zdanie Dyomeda ieſt dobre i zgodne z jego charakterem, ale wſtęp do niego zanadto długi. Przodkowie Dyomeda musieli bydź znani od drugich wodzów, a zatém nie było potrzeby ich wyliczać.
- ↑ Ubiór Junony ieſt bardzo proſty. P. Guys uważa, że kobiety Greckie ieszcze teraz podobnie się ſtroią.
- ↑ Mało ieſt na piękności i wszyſtkich pomocach, których sztuka doſtarcza: trzeba ieszcze nie wiem czegoś, to ieſt wdzięków, które nie zawsze towarzyszą piękności, a których tylko od matki Gracji pożyczyć można.
- ↑ Wszyscy dziwili się temu zmyśleniu. Taśso przedziwnie ie naśladował.
„Ale nad wszystkie taśmę waży stroie,
„Któréy choć naga nigdy nie zdeymuie:
„Sama ią swemi rękami utkała,
„A ż różnych nici postawę snowała.
„Pieszczone gniewy, nieszczere odmowy,
„Prędkie iednonia, miękkie całowania:
„Ucieszne śmiechy, łagodne rozmowy,
„Krople słodkich łez, ucięte wzdychania;
„To wszystko razem puściła w osnowy,
„I mkłem czyniła czołnkiem przetykania.
„Z takowych nici, i z takiego pasma
„Była kochana Armidzina taśma.Jer: Wyz: przez P. Kochan.
- ↑ Teologiia Grecka nauczała, że Zamęt (Chaos) i Noc były przed wszyſtkiemi rzeczami. Sam Jowisz ma uszanowanie dla Nocy. W xiedze VII. woźni, imieniem Nocy, przerywaią bitwę, miedzy Aiaxem i Hektorem.
- ↑
Sunt mihi bis septem præstanti corpore Nymphæ,
Quarum quæ forma pulcherrima, Deiopeiam
Conubio jungam stabili propriamque dicabo.Æn: Lib: I. v. 75.
„Mam czternaście Nimf, rzadką ozdobnych urodą,
„Z tych naypięknieysza tobie Deiopeię młodą,
„Wiecznym węzłem poślubię i nadam za żonę. - ↑ W wykonywaniu przysiąg we wszyſtkich czasach było zwyczaiem, iż przysięgaiący, czegoś swoią ręką dotykać się musieli: iako ofiary, ołtarza; poźniéy berła, miecza, xięgi świętéy. Bogowie piekielni, iako ſtarsi, a przeto większe wzbudzaiący uszanowanie, wezwani są za świadków.
- ↑ Ptak nocny, czarny, wielkości krogulca.
- ↑ Wyliczenie kobiet, w których się Jowisz kochał, a ieszcze przed żoną, wcale się nie zgadza z naszemi obyczaiami. Juno, chociaż zazdrosna, nie małe iednak musiała czuć ukontentowanie, że Jowisz nad wszyſtkiemi rywalkami daie iéy piérwszeńſtwo.
- ↑ Żeby sobie podobać w tym uſtępie, maiącym tak przyiemny obraz, trzeba podług dawnéy Mitologii przypuścić, że bogowie częſto byli ludźmi. Platon, iak Filozof, mógł się obrażać tém zmyśleniem: lecz iak Poeta, szacować ie musiał.
- ↑ Jak chwalebna ieſt rzecz dla Achillesa, że z tak wielką pracą i usilnością przeświadczać trzeba woyiſko, iż bez niego obeyść się może.
- ↑ Zbroia wielka była razem ciężka, a zatém do dżwignienia iéy, trzeba było silnych rycerzy.
- ↑ Dawni sprawiedliwie uważali, ie Homer wszystkich tych baiek z siebie nie utworzył: wziął ie z podania, i w swoich poematach umieścił. Możnaby się tu zapytać, czy godzi się Poecie przytaczać bayki, wyſtawuiące bóſtwo w śmiesznéy i nizkiéy poſtaci? Zależy to od obyczaiów i religii wieku. Może Poeta użyć baiek, iakożkolwiek niezgodnych z rozumem, ieżeli się powszechnie rozeszły, i ieśli oswoiliśmy się z niemi, przez nałóg, który ma tyle mocy nad naszym umysłem.
Rodzay takowéy kary był w używaniu. Przywięzywano osobę do ſłupa za ręce, a to w tym sposobie, że się nogami ziemi nie dotykała: Dla powiększenia zaś męki, przydawano do nóg ciężary, iakoto kamienie, sztuki żelaza, kowadła. W Poemacie Heraklei, dawnieyszem od Jliady, było opisano, iż Jowisz tym sposobem Junonę ukarał. - ↑ Tam Juno przez nawałnicę zapędziła Herkulesa, aby go na nowe wyſtawiła niebezpieczeńſtwo. Wyspa Kos nie chciała mieć żadnego związku z cudzoziemcami, w boiaźni, żeby się iéy panami nie uczynili. Wszyscy mieszkańcy tłumem uderzyli na Herkulesa, i ledwie mu życia nie odebrali.
- ↑ Ta obrona ieſt zręczna. Juno nie może przysiąc, że nie podeszła Jowisza, ale część winy ſkłada na Neptuna, i zapewnia, że w żadne umowy z nim nie wchodziła.
- ↑ Juno nieubłagana ieſt w swoim gniewie. Na pozór zaleca bogom posłuszeństwo ku Jowiszowi, a wszyſtkich używa środków, aby ich przeciw niemu zbuntować.
- ↑ Widać z tego mieysca, iak prawa ſtarszeństwa były szanowane. Zdaie się, że ten wiersz iakie przysłowie Greckie zamykać musiał.
- ↑ Z tego mieysca pokazuie się, że Homer rozciągał wyrok, albo pieczą opatrzności, nietylko do ludzi, ale i do zwierząt. Pismo święte podobną zawiera naukę.
- ↑ Ten nagły zwrot napomnienia Hektora do woyska, wielki zapał okazuie, i tém mocnieysze czyni wrażenie. Longinowi ta byſtrość w przeyściu tak się podobała, że ią między naypięknieyszemi mieyscami Homera umieścił.
- ↑ Zatrzymanie Patrokla w namiocie Eurypila, ieſt nowym dowodem zręczności i gieniiuszu Homera. Patrokl własnémi widzi oczyma nieszczęścia Greków, a nieczynność Achillesa, w tém samém ddaleniu przyiaciela, wymówkę znayduie.
- ↑ Mowa Hektora i Aiaxa, wyższe są nad wszyſtkie pochwały. Trudno co ślachetnieyszego i mocnieyszego w podobnych okolicznościach powiedzieć.
- ↑ Aiax ostro wyrzuca Grekom ich gnuśność, że słysząc Hektora zapalaiącego swoich, aby nieśli ogień na okręty, tak oboiętni są na to, iak gdyby go słyszeli zachęcaicego ich do wesołości i tańców.
- ↑
Ac velut ille, prius quam tela inimica sequantur,
Continuo in montes se se avius abdidit altos,
Occiso pastore lupus magnove iuvenco,
Conscius audacis facti; caudamque remulcens
Subjecit pavitantem utero sylvasque petivit:Æn: Lib: XI. v. 809.
„Jak zabiwszy pasterza, lub wielkiego byka,
„Czuiąc, że wiele zbroił, czémprędzéy umyka
„Wilk między wyniesionych gór skrytą ustronią,
„Wprzód niż go nieprzyiazne pociski dogonią:
„Drżący ogon pod siebie tuląc, dąży w lasy. - ↑
Ille, velut pelago rupes immota resistit;
Ut pelagi rupes magno veniente fragore:
Quæ se se, multis circum latrantibus undis,
Mole tenet: scopuli nequiquam et spumea circum
Saxa fremunt; laterique inlisa refunditur alga.Æneid: Libr: VII. v. 586.
„On, iak skała nadmorska, niewzruszony stoi,
„Jak skała, która żadnych szturmów się nie boi,
„Biią w nię wody, ięczy oblana od piany,
„Lecz trzyma się ciężarem, i groźne bałwany
„Próżno w twardy bok tłukąc, spływaią na morze. - ↑ Porównanie to zachwalone od Longina, przedziwnie wyłożył Boileau, lubo text oryginału trzema wierszami przeciągnął. Grzegorz Piramowicz w dziele o Wymowie i Poezyi, użył tłumaczenia Boileau, i tak ie prozą wydał. „Burza wznosi fale walące w okręt, który się im opiera, wiatr rozjuszony żagle rozdziera i szumi, morze od piany bieleie, powietrze szeroko warczy straszliwie, ſternik przytomność stracił, sztuka go odstąpiła, w każdéy fali widzi śmierć, która go otacza i ogarnia.„
Wymowa dla szkół narodowych karta 305. - ↑ Z tego mieysca sądzić można, że Grecy iuż wtenczas ieździli na koniach. Widać to ieszcze z xięgi X. gdzie Dyomed i Ulisses wziąwszy konie Reza, wsiedli na nie, i konno do obozu wrócili.
- ↑ Opis nayżywszy, naymocnieyszy, iaki trudno czytać w inném Poemacie.
- ↑ Nie mógł poeta lepiéy wydać zapału Hektora, a razem zręczniéy go wymówić, że dawniéy na okrety Greckie nie uderzył.
- ↑ W podobnych wyrazach Dydo wyrzuca twardość serca Eneaszowi.
Nec tibi diva parens, generis nec Dardanus auctor,
Perfide, sed duris genuit te cautibus horrens
Caucasus Hyrcanæque admorunt ubera tygres.Æneid: Libr: IV. v. 365.
„Nie bogini ci matką, ni twóy ród z Dardana,
„Zdrayco! srogie Kaukazu wylęgły cię skały,
„A Hirkańskie tygrzyce piersi ci podały. - ↑ Achilles z gniewem odrzuca podeyrzenie, iakoby dlatego nie chciał walczyć, że z wyroków był dla niego przeznaczony zgon pod Troią.
- ↑ Z tego wyrazu Achillesa, iako i z mowy Dyomeda po powrocie posłów w xiędze IX. można się domyślać, że było cokolwiek zazdrości między temi dwoma bohatyrami.
- ↑ Wyraz gniewu i zawziętości, którego w ścisłem znaczeniu brać, nie trzeba.
- ↑
Ergo nec clypeo iuvenis subsistere tantum,
Nec dextra valet, injectis sic undique telis,
Obruitur. Strepit adsiduo cava tempora circum
Tinnitu galea, et saxis solida aera fatiscunt,
Discussæque iubæ capiti nec sufficit umbo
Ictibus: ingeminant hastis et Troës et ipse
Fulmineus Mnestheus. Tum toto corpore sudor
Liquitur et piceum (nec respirare potestas)
Flumen agit: fessos quatit æger anhelitus artus.Æn: Lib: IX. v. 806.
„Ni puklerzem, ni ręką oprzeć się nie zdoła,
„Tak gęstemi pociski przywalon do koła:
„Jęczy przyłbica, ciężkim uderzana ciosem,
„Miedź od kamieni ostrym przeraża odgłosem,
„Rozdarta kita, tarcza iuż słaba na głazy.
„Powtarzanemi biią w nię Troianie razy,
„Piorunujący Mnestey dowodzi na czele.
„Jemu czarny iak smoła, płynie znóy po ciele.
„Już zmordowany chwyta powietrze z pośpiechem,
„A członki się gwałtownym wstrząsaią oddechem. - ↑ Tasso takiż ród wyprowadza konia Hrabiego z Tolossy.
„Ten się tam rodził, kędy nieprzebrniona
„Woda Tagowa wiedzie swe strumienie:
„Gdzie woiennych stad matka przychęcona
„Ogniem, który w niéy budzi przyrodzenie,
„Przeciw wiatrowi gębą obrócona,
„Płodne od niego przyymuie nasienie.
„I tak bez konia rodzi się (o dziwy)
„Z ciepłego wiatru zrzebiec urodziwy.Jeruz: Wyz: przekład: P. Kochanow.
- ↑ Musiał to bydź niemały zaszczyt, kiedy kobieta umiała się podobać iakiemu bogu: a może znaydowali się mężowie tak dobrzy, że się z tego chlubili. Nie wiemy, czy wywód bóztwa wielu podpadał trudnościom: zapewne młodość i piękność naylepszym były dowodem.
- ↑ Między Tessalią i Epirem w kraiu Molossów wyſtawiony był od Pelazgów kościół Jowisza. Ofiarnicy iego nazywali się Selleie. Jowisz w Dodonie swoie wyroki powierzał dębom, a dęby powierzały ich kapłanom. Ci Selleie prowadzili żywot surowy. Sypiali na gołéy ziemi, i nóg nie umywali.
- ↑ Z tego mieysca domyślali się dawni, że Chimera nie była wymysłem Poety, ponieważ wspomina o królu Karyi, u którego się znaydowała: wnosili więc, że to musiała bydź iakowaś bestya, która wpadłszy w szaleństwo, wiele szkód, iak odyniec Kalidoński, narobiła.
- ↑ Homer wszyſtko zrobił z koni Hektora, co tylko Poezya mogła zrobić z koni pospolitych i śmiertelnych. Stoią nad rowem, pienią się i rżą, że go przeskoczyć nie mogą. Ale bozkich koni Achillesa żadna tama nie wstrzyma.
- ↑
Sæpe etiam immensum caelo venit agmen aquarum,
Et fœdam glomerant tempestatem imbribus atris
Collectæ ex alto nubes; ruit arduus aether,
Et pluvia ingenti sata læta boumque labores
Diluit; implentur fossae et cava flumina crescunt
Cum sonitu fervetque fretis spirantibus æquor.
Ipse pater media nimborum in nocte, corusca
Fulmina molitur dextra, quo maxima motu
Terra tremit, fugere feræ et mortalia corda
Per gentis humilis stravit pavor: ille flagranti
Aut Atho, aut Rhodopen, aut alta Ceraunia telo
Dejicit; ingeminant austri, et densissimus imber:
Nunc nemora ingenti vento, nunc litora plangunt.Georg: Lib: I. v. 322.
„Często wody pod niebem zgromadzone w chmurze,
„Niosą czarne powodzi i gwałtowne burze,
„I waląc się na pola z wielkiemi ulewy,
„Wołów znóy, ludzi niszczą nadzieie, zasiewy;
„Pełne wód rowy, z szumem rosną rzeki wzdęte,
„Morze w głębi rzucaią wiry nieuięte.
„Sam oyciec w czarnéy chmurze, otoczony błyski,
„Straszną prawicą miota piorunne pociski.
„Drży ziemia w gruncie, zwierzę przelękłe ucieka,
„Strach obalił na twarze zbladły ród człowieka.
„On w Atos, lub Rodopę, lub też w grzbiet zuchwały
„Ceraunów ciska piorun: rospadły się skały.
„Wzmagaią hałas wiatry, deszcz rzęsisty pada,
„Trzask lasów i nadbrzeżnych ryk gór odpowiada. - ↑ Sarpedon umiera bardzo ślachetnie: i w ostatnim momencie więcéy ieſt chwałą przyiaciela, niż własnym losem zaięty.
- ↑ Zapewne Sarpedon, podług dawnego bardzo zwyczaiu, kazał się zanieść po śmierci do swéy krainy, gdzie grób iego pokazywano: co podało myśl Homerowi téy pogrzebowéy pompy, która razem ieſt w duchu rymotworstwa.
- ↑
Ipse neque aversos dignatur sternere morti;
Nec pede congressos æquo, nec tela ferentis
Insequitur; solum densa in caligine Turnum
Vestigat lustrans, solum in certamina poscit.Ænei: Lib: XII. v. 464.
„Ten ni na pierzchaiące chce uderzać roty,
„Ni którzy mu się stawią, lub ciskaią groty;
„Wszystkich miia rycerzy: samego przegląda
„W gęstey pomroce Turna, z samym walczyć żąda. - ↑ Żart zimny, i wcale nie w guście naszego wieku.
- ↑ Tu naywidoczniéy okazuie się ſtronność Homera dla Greków. Trzeba było pomocy boga, aby zbroia Achillesa Patroklowi odięta bydź, mogła. Naygorliwsi obrońcy Homera, przyznać muszą, żechcąc wynieść przyiaciela Achillesa, Hektora bardzo poniżył. Co za chwała dla bohatyra Troiańſkiego, zabić Patrokla wtenczas, kiedy go Apollo obnażył ze zbroi, a Euforb raną osłabił. Ale z drugiéy strony uważaią uczeni, że Homer godność wiersza bohatyrskiego, nie tak na działaniu osobistém bohatyrów, iak na wprowadzeniu bogów, i na ich wpływie we wszystkie znacznieysze czyny ludzkie, zasadza.
- ↑ Czytaiąc tę xięgę, pamiętać trzeba, że u dawnych oddanie czci zmarłemu, było nayważnieyszym obrządkiem. Przez nie wywdzięczała się przyiaźń żyiących dla umarłych: przez nie umarli odbierali nieiakie osłodzenie z utraty życia.
- ↑ U wschodnich narodów oliwa między drzewami naywięcéy była szacowana. Pismo święte często używa tego porównania. Pitagorze szczególnie podobało się to mieysce. Napisał pieśń z téy okoliczności, i nucąc ią grał razem na arfie. Ten filozof nauczał, że dusze z ciał iednych w drugie przechodzą: a o sobie powiadał, że piérwéy był Euforbem, który tutay od Menelaia zabity.
- ↑ Glauk nie wiedział, że Jowisz przeniósł do Licyi ciało Sarpedona: mniemał więc, że zostawało w ręku Greków. Boleść z utraty przyiaciela, wymówić powinna ostrość wyrzutów, które czyni Hektorowi.
- ↑ Musiało bydź bardzo wielkie niebezpieczeńſtwo, kiedy sam Aiax boiaźń okazuie.
- ↑ Powiadaią, że Solon chciał walczyć o sławę z Homerem w Poezyi: lecz przeczytawszy ten opis uyścia Nilu w morze, w takie wpadł zadziwienie, że straciwszy nadzieię wyrównania, swoie poemata spalił. Przydaią, że i Platon, czytaiąc Homera, podobną ofiarę z swych wierszy uczynił.
- ↑ Sztuki pożyteczne były natenczas w naywyższym szacunku: a zatém porównanie to, które może obrażać naszę fałszywą delikatność, u dawnych za podłe wzięte bydź nie mogło.
- ↑ Naturaliści i historycy piszą, że konie płaczą nad śmiercią swoich panów zabitych w boiu. Mógł więc poeta dać im taką czułość, tém bardziéy, że konie Achillesa były bozkiego rodu. W Wirgiliuszu koń Pallasa leie łzy nad nim.
Post bellator equus, positis insignibus Aethon
It lacrimans; guttisque humectat grandibus ora.Ænei: Lib: XI. v. 89.
„Złożywszy stróy, koń woyny, zwolna nogę wznosi
„Eton, i nozdrze łzami kroplistemi rosi. - ↑ Na grobach stawiano słupy, na których kładziono wozy i konie.
- ↑ Porównanie to, może zanizkie, wydaie uporczywą stałość Menelaia w obronie ciała Patrokla.
- ↑ W mieyscu tém iaśnieie w całém blasku odwaga Aiaxa. Nie prosi on Jowisza, ażeby go ocalił, ale żeby nie zginął w ciemnościach, a przez to nie stracił sławy, z walecznego opierania się nieprzyiaciołom. „O Jowiszu oycze, uwolniy tylko od téy pomroki synów Greckich, powróć iasność, i pozwól oczom widzieć, a potém zgub i zniszcz nas w pośród światła, kiedy ci się tak podoba.„
Przełożenie Grzegorza Piramowicza w dziele o Wymowie karta 205. - ↑ Antyloch był przyiacielem Achillesa, i prawie równego z nim wieku: pospolicie używani bywaią przyiaciele, aby nam smutne donieśli wiadomości.
- ↑ Ta xięga kończy się wielką liczbą porównań po sobie następuiących: wszystkie są piękne, stosowne i bynaymniéy akcyi nieopoźniaiące.
- ↑
Agnovit longe gemitum præsaga mali mens,
Canitiem immundo deformat pulvere, et ambas
Ad coelum tendit palmas et corpore inhæret.Æn: Lib: X. v. 843.
„Słyszał ięk, zdala przeczuł swóy los nieszczęśliwy,
„Garnie piasek nieczysty, sypie na włos siwy,
„Wznosi ręce do nieba, i na ciało pada. - ↑ Homer znał dobrze serce ludzkie. Im bardziéy Achilles zatwardził się w swoiéy zawziętości, tém więcéy mu się teraz okropną wydaie. Dogadzaiąc swoiéy niechęci przeciw Agamemnonowi, stracił naywiernieyszego przyiaciela.
- ↑ Tak mówi, chciwy iak nayprędszéy zemsty Achilles: lubo piętnastu dni tylko był przeciąg iego oddalenia się od woyska: rachuiąc dwanaście dni, przez które bogowie bawili się u Etyopów, trzy dni zaś przeszły na bitwach. Dobrze tu wyrachować czas, który zaymuią rzeczy opiewane w Jlidzie. Kłótnia miedzy Agamemnonem i Achillesem, zaszła nazaiutrz po odeyściu bogów do Etyopii, skąd dnia dwunastego powrócić mieli. Więc dnia iedynastego, (który był dwudziestym piérwszym Jliady, to iest, iak Apollo zaczął trapić Greków morową zarazą) Tetys udała się do Jowisza. W nocy Sen zwodniczy przyszedł do Agamemnona; w dniu dwunaſtym zaszła bitwa; w trzynaſtym przerwa boiu, w cztérnaſtym pogrzeb zabitych i okop wyniesiony od Greków: w piętnastym zwyciężeni od Troian Grecy: w nocy wysłani posłowie błagaią Achillesa; teyże nocy Ulisses i Dyomed wychodzą na zwiady. Dnia szesnastego trzecia bitwa ciągnąca się od Xięgi XI. do XVIII. W téy bitwie Patrokl zginął.
- ↑ Achilles odebrawszy rozkazy od matki, aby nieuzbroiony w pole nie wychodził, pyta się z zadziwieniem, od którego z bogów Jrys przeszła z przeciwnym rozkazem.
- ↑ Niepospolita pochwała dla Aiaxa, że tylko iego zbroia mogła bydź przydatną dla Achillesa.
- ↑ To mieysce iest iedno z nayświetnieyszych w Jliadzie. Achilles bez zbroi pokazuie się Troianom: sam widok iego przeraża nieprzyiacielskie szyki, i oswobadza ciało Patrokla. Pope uważa, że Homer ma zawsze w umyśle przytomny swóy układ, i coraz się z jednéy myśli wielkiey do drugiéy ieszczce większéy podnosi. W xiędze XIII. nie korzyſtaią Troianie ze zwycięztwa, na samo wspomnienie, że ich widzi Achilles. W XVI. widok iego zbroi napełnia ich boiaźnią. W XVII. Aiax i Menelay nie maią nadziei, aby Achilles mógł im przybyć na wsparcie. Tutay nad wszelkie spodziewanie pokazuie się tylko, iużci Troianie pierzchnęli, a Grecy wyszli z niebezpieczeństwa.
- ↑ To pomieszanie bohatyrów Troi i rada Polidama, daie straszne wyobrażenie o męztwie Achillesa. Skutek potwierdził, iak dobre było zdanie Polidama, lecz waleczność Hektora do przyięcia go skłonić się nie mogła.
- ↑ Napisał Platon, że posągi Dedala same chodziły, i gdyby nie były przywiązane, dalekoby od swego pana odbiegły. Jeżeli filozof mógł z taką przesadą pisać o dziełach człowieka; iakże tém bardziéy nie mógł Homer opisuiąc robotę Boga? W Ezechielu opis kół ożywionych i żyiących, bardzo iest podobny do opisu tróynogów.
- ↑ Można stąd wnosić, że za czasów Homera, niewiasty nosiły te wszystkie ozdoby.
- ↑ Tetys opuszcza wiele okoliczności, dla zasłonienia zawziętości syna.
- ↑ Widzimy z tego mieysca, iak u dawnych czyniono sprawiedliwość. Starzy składali senat i sądy. W niedostatku praw pisanych, nie można było bezpieczniéy polegać, iak na starych doświadczeniu i mądrości.
- ↑ To iest dla strony, która sprawę wygra. Tak tłumaczy Heyne. W piérwszéy edycyi poszedłem za tłumaczeniem Pope i Bitaubé, którzy utrzymuią, iż ta nagroda przeznaczona iest dla sędziego, naysprawiedliwszy, czyli na naylepszych powodach zasadzaiący się wyrok daiącego w sprawie. Dlatego te dwa wiersze tak położyłem:
„We środku dwa talenta , ten one dostanie,
„Którego naysłusznieysze okaże się zdanie. - ↑ Piękny przykład należytych względów dla rolników. Umiano wtenczas naypożytecznieyszą pracę przyzwoicie szacować. Homer maluie w tym obrazie obyczaie swoiego wieku, a przyznać potrzeba, że są naturalne i przyiemne.
- ↑
Terribilem cristis galeam flammasque vomentem,
Fatiferumque ensem, loricam ex ære rigentem,
Sanguineam, ingentem, qualis cum cærula nubes
Solis inardescit radiis longeque refulget.
Tum levis ocreas electro auroque recocto,
Hastamque et clypei non enarrabile textum.Æneid: Lib: VIII. v. 620.
„Hełm z straszną kitą, rzuca ogień płomienisty.
„Miecz wyrokiem grożący, pancerz wielki, krwisty,
„Z rażącéy miedzi ostrym blaskiem się rumieni,
„Jak obłok sczerwieniony od słońca promieni.
„Lekki koturn ze srebra, z topionego złota,
„Oszczep, i niewymowna puklerza robota. - ↑ Opis tarczy Achillesa iest bardzo znakomite mieysce w Jliadzie. Sciągnął krytykę Skaligera, Terrasona i Lamotte. Zarzucano naprzód mnóstwo figur: ale zapewne, po wysztychowaniu téy tarczy, przez Boivin, nikt więcéy tego zarzutu czynić nie będzie. Jeśli w obrazie sztychowanym mogły się te wszystkie rzeczy bez zamieszania pomieścić, tém bardziéy pomieściły się na tarczy Achillesa, która tego bohatyra od stóp do głowy zasłaniała. Puklerz Eneasza opisany przez Wirgiliusza, więcéy ieszcze rzeczy ma na sobie wydanych. Drugi zarzut iest, że tym postaciom dał ruch i życie poeta. Nie trzeba tu brać nadto ściśle wyrazów Homera. Zapewne rycerze nie mogli bić się na puklerzu, ani dziewczęta z chłopcami skakać, ani woły ryczeć: ale nie mógłże ich sztukmistrz tak wydać, iak gdyby rzeczywiście to, wszystko czyniły? Nareście zarzucano Homerowi zły wybór w figurach wyrytych na tarczy. Możeż bydź co pięknieyszego, iak obraz cywilney społeczności?
Myśl Homera w utworzeniu tarczy, zastanowiła uwagę naywiększych poetów, do naśladowania pociągnęła. Hezyod, czyli kto inny, zrobił tarczę Herkulesa. Niższa ona nierównie od roboty Homera, ma iednak swoie piękności. Można czytać iéy opis w Polskim ięzyku w dziełach JPana Przybylskiego. Są w niéy obrazy moralne, ale mieszczą się i historyczne. Wirgiliusz z tych dwóch tarczy zrobił trzecią dla Eneasza, i iak wielki mistrz swoich poprzedników naśladował. Wszakże zgodzić się należy, że więcéy trzeba było gieniiuszu do utworzenia tarczy Achillesa, niż Eneasza. - ↑ Achilles okazuie czułą troskliwość, względem zwłok swego przyiaciela. Skaliger nad tém mieyscem śmieszną zrobił krytykę.
- ↑ Choć poeta ranę Agamemnona daie za przyczynę tego opóźnienia, można ieszcze domyślić się drugiéy, a tą iest wstyd i pomieszanie.
- ↑ Achilles, lubo tak przywiązany do Bryzeidy, wolałby, żeby raczéy była zginęła, niż żeby z jéy przyczyny tak smutne wyniknęły skutki. Był on więcéy czułym przyiacielem, niż kochankiem. Dawni względem niewiast, a osobliwie względem branek, despotycznie postępowali. Wzgarda dla niewiast, mówi Robertson w swoiéy Historyi Amerykańskiey, iest cechą charakterystyczną dzikich ludzi na całym okręgu ziemi. Człowiek całą swoię wartość zasadzaiący na sile i odwadze, patrzy na niewiastę, iak na niższe od siebie stworzenie, i nie ma dla niéy żadnego względu.
- ↑ Agamemnon chce się czémprędzéy usprawiedliwić. Duma iego cierpi, że woysko nie ucichło, iak tylko powstał do mówienia. Niemniéy go obrażaią oklaski dane Achillesowi, które są iego potępieniem. Zatem po kilka razy milczenie zaleca, bo przeciągnione okrzyki woyska nie zaraz się uspokoiły.
- ↑ Nauka o fatalności do wymówienia wszystkich błędów była wygodna. Agamemnon więcéy mówi o Jowiszu, niż o sobie: tym sposobem zwraca z siebie uwagę. A porównywaiąc swóy postępek z pomyłką Jowisza, w samem wyznaniu utrzymuie charakter wyniosłości.
- ↑ Ten wyraz nayzdatnieyszy iest do uspokoienia Achillesa. Zdaie się, iak gdyby mu Agamemnon całą władzę nad woyskiem oddawał.
- ↑ Oszczędza Homer sławę swego bohatyra. Achilles ani odmawia darów Agamemnona, ani ich żąda: boby albo wzgardę, albo chciwość okazał.
- ↑ Achilles niecierpliwy chciał natychmiast woysko w pole prowadzić. Ulisses rostropny, przeglądaiąc, że bitwa będzie długa i uparta, chce piérwéy dobrze posilić żołnierza. Tak uczynił Annibal przed bitwą z Rzymianami pod Trebiią. Wcale więc krytycy nie mieli przyczyny żartować z tego, że Ulisses tak mocno utrzymuie swe zdanie.
- ↑ Maxyma bardzo piękna. Naywyższy stopień nie wyymuie od błędów ludzkości. Prawa każą nagradzać wszelką krzywdę: a ci, którzy piastuią berło sprawiedliwości, powinni piérwsi dadź z siebie przykład, że im są posłuszni.
- ↑ Cyceron to mieysce przełożył.
Namque nimis multos atque omni luce carentes
Cernimus, ut nemo possit mærore vacare:
Quo magis estæquum tumulis mandare peremptos
Firmo animo et luctum lacrymis finire diurnis.Cic: Tusc: Qu I. 3.
- ↑ Nie godziło się pożywać ofiar zabitych, z okoliczności przysiąg, ponieważ były ofiarami przeklęstwa.
- ↑ Wyraz ten tak prawdziwy, tak wystawuiący rzetelne czucie serca, od naywiększych nieprzyiaciół Homera, otrzymał pochwałę. Podług mego gustu, mówi Terrasson, wyraz ten iest naypięknieyszy w całéy Jliadzie.
- ↑ W boleści wszystkie rzeczy sobie człowiek czarno wystawia.
- ↑ Lukrecyusz musiał mieć to mieysce przed oczyma.
Præterea magnæ legiones cum loca cursu
Camporum complent, belli simulacra cientes,
Et circumvolutant equites, mediosque repente
Transmittunt valido quatientes impete campos,
Fulgur ubi ad cœlum se tollit, totaque circum
Aere renidescit tellus, subterque virum vi
Excutitur pedibus sonitus clamoreque montes
Icti, rejectant voces ad sidera mundi.Lib: 2. v. 323.
„Gdy na polu ogromne rozwiną się roty,
„Jazda liczna Marsowe udaiąc obroty,
„Puszcza wolne wędzidła, śpieszą bystre konie,
„Szybkim pędem szerokie przebiegaiąc błonie.
„Wznosi się blask rzęsisty do górnych przestrzeni,
„Cała ziemia iaśnieie tysiącem promieni.
„Grzmi łoskot pod stopami mężów, a odgłosy
„Odbiiane o góry, idą pod niebiosy. - ↑ Tu obwiniali krytycy Homera, o przeyście granic podobieństwa do prawdy: wszakże Xant gada, bo mu Juno usta otworzyła: dlaczegożby wreście koń Achillesa niższy był od oślicy Balaama.
- ↑ Nie mógł Homer z większą pompą wyprowadzić w pole swego bohatyra, iak z téy okoliczności skladaiąc radę bogów.
- ↑ Mieysce to wielu zatrudniło. Dlaczego, mówią, Ocean nie udaie się naradę bogów? Naypozornieysza zdaie się przyczyna, że go wiek (bo i bogowie mimo swéy nieśmiertelności, rachowali swe lata,) mógł od tego utrudzenia uwolnić.
- ↑ Opis naymocnieyszy i naywspanialszy. Trudno co podobnego czytać w którymkolwiek z dawnych lub teraźnieyszych poetów. Widzisz, mówi Longin do Terencyana, ziemię; otwartą aż do środka, piekło prawie odkryte, machinę świata blizką obalenia i zniszczenia; słowem, niebo i piekło, rzeczy śmiertelne i nieśmiertelne, wszystko się miesza do téy bitwy, i cała natura zostaie w niebezpieczeństwie.
Non secus ac si qua penitus vi terra dehiscens
Infernas reseret sedes et regna recludat
Pallida, Dis invisa, superque immane baratrum
Cernatur, trepident immisso lumine manes.Æneid: Libr: VIII. v. 243.
„Jak gdyby ziemi gwałtem wnętrzności rozpadłe,
„Skazały piekieł kraie, te mieysca wybladłe,
„Bogom obrzydłe; niżéy otchłań, a w niéy cienie
„Drżące, niezwykłe światła uyrzawszy promienie.Co w Homerze okazuie akcyą bardzo żywą, to w Wirgiliuszu iest tylko porównaniem. Owidyusz naślidował ten obraz Homera, ale choć iego naśladowanie iest prostsze, iednakże nie dochodzi Wirgiliusza.
Ovid: Metam: lib: V. v. 356.
Inde tremit tellus: et rex pavet ipse silentum,
Ne pateat latoque solum retegatur hiatu
Inmissusque dies trepidantes terreat umbras.
„Przecz, ziemia trząść się zwykła, w trwodze i król ciemny
„Bywa, by się rozsiadłszy, kray nie rozwarł ziemny,
„I cieniów nie nakarmił strachu dzień wpuszczony.Przekład: Zebrowskiego.
„Stądże i ziemia kiedyś okrutnie zadrżała.
„I bał się król umarłych, by się nie padały
„Grunty ziemie, i w sobie dziur nie podziałały,
„Któremiby wkradłszy się iasny dzień, strwogane
„Nieboszczyki przestraszyć mógł niespodziewane.Przekła: Otfinowskiego.
- ↑ Przypadek ten w historyi baiecznéy tak iest opisany. Neptun oszukany od Laomedona, i nie odebrawszy nagrody za wystawienie murów Troi, przesłał potwór morski. Z rozkazu wyroku, wystawiono mu na pożarcie Hezyonę, córkę króla Troiańskiego. Herkules ią uwolnił.
- ↑ Homer iuż tyle razy lwa malował; ale w tém mieyscu, porównywaiąc z nim Achillesa, nierównie go w strasznieszych wydał farbach, niż gdzieindziéy.
Poenorum qualis in arvis
Saucius ille gravi venantum vulnere pectus,
Tum demum movet arma leo, gaudetque comantis
Excutiens cervice toros fixumque latronis
Impavidus frangit telum, et fremit ore cruento.Æn: Lib: XII. v. 4.
„Jak w puszczach, gdzie spalony Afrykanin żyie:
„Gdy mu myśliwy ciężki pocisk w piersi wbiie,
„Wtedy się do swéy broni lew zabiera srogi,
„Jeży kudły na karku: choć ranny, bez trwogi
„Łamie pocisk zabóycy, krwawą paszczą ryczy.
Sic cum squallentibus arvis
Æstiferæ Libyes, viso leo cominus hoste
Subsedit dubius, totam dum colligit iram;
Mox ubi se sævæ stimulavit verbere caudæ:
Erexitque jubam, et vasto grave murmur hiatu
Infermuit: tum torta levis si lancea Mauri
Hæreat, aut latum subeant venabula pectus,
Per ferrum tanti securus vulneris exit.Lucan: Phars: lib: I. v. 205.
„Tak właśnie iak w Libii, gdy się lew rozjuszy,
„A o nieprzyiacielu niedaleko tuszy:
„Siędzie trochę, póki się dobrze nie zakrwawi,
„Wzbudziwszy gniew ogonem, dłużéy się nie bawi,
„Nasroży się, i ryknie głosem przeraźliwym.
„Chociaż go Maur ugodzi oszczepem straszliwym,
„Chociaż mu w piersiach utknie, oślep przecie bieży,
„Na żelazo nic nie dba, przez, sam grot przebieży.Przekładanie Bardzińskiego.
- ↑ W tém mieyscu zadrzymał Homer, wystawuiąc Achillesa i Eneasza tak długo z sobą rozmawiaiacych.
- ↑ Opis klaczy Erychtona naśladował Wirgiliusz.
Illa vel intactæ segetis per summa volaret
Gramina, nec teneras cursu læsisset aristas,
Vel mare per medium, fluctu suspensa tumenti
Ferret iter, celeris nec tingeret æquore plantas.Ænei: Lib: VII. v. 808.
„Ona nad zbożem w lotne biegłaby zawody,
„Aniby pod iéy stopą ugiął się kłos młody,
„Onaby się nad morza wznosząc bałwan wzdęty,
„Leciała, lekkiéy w wodzie nie zmaczawszy pięty. - ↑ Te wiersze Homera obalaią podanie, iakoby państwo Rzymskie i familia Cesarzów, miała początek od Eneasza. Dyonizy z Halikarnasu utrzymuie, iż, to się powinno rozumieć, że Eneasz będzie panował nad Troianami, których do Jtalii z sobą zaprowadzi. Ale Strabo, nie chcąc pochlebiać próżności Rzymian, tłumaczy ie w naynaturalnieyszém i naybliższém znaczeniu: to iest, że Eneasz po zniszczeniu rodu Pryama, panował w Troi, a potém jego potomkowie.
- ↑
Et nos tela, pater, ferrumque haud debile dextra
Spargimus, et nostro sequitur de vulnere sanguis.Ænei: lib: XII. v. 50.
„I nasza dłoń nie słaba na dzidy, na miecze,
„I od naszego, oycze, ciosu krew pociecze. - ↑ Srogość Achillesa nie iemu tylko samemu, ale i wiekowi przyznana bydź powinna. Wiemy, że barbarzyńskie narody Ameryki zabiiaią brańców woiennych, ze wszystkiemi dzikości wymysłami. W Eneidzie nawet, bohatyr pełen ludzkości i dobroci, cztérech branców wybiera i na śmierć przeznacza.
- ↑ Widział Likaon w twarzy Achillesa niecierpliwość: użył więc tego wyrazu, aby próśb iego do końca chciał wysłuchać. Inna mnie, mówi, matka na świat wydała, nie ta z któréy się urodził Hektor. Obrót bardzo zręczny, iako i pochwała Patrokla z męztwa i ludzkości.
- ↑ Nie zawsze więc Achilles był tak dzikim. Żałuiemy Likaona, godnego litości i dla młodego wieku i dla nieszczęść, których doświadczył. Ale Achilles zagniewany o śmierć Patrokla, nikomu przebaczać nie chce.
- ↑
Istic nunc, metuende, jace: non te optima mater
Condet humi patriæve onerabit membra sepulcro:
Alitibus linquere feris, aut gurgite mersum
Unda feret piscesque impasti vulnera lambent.Ænei: lib: X. v. 557.
„Leż tu, straszny rycerzu, nie narzuci tobie
„Matka ziemi, w oyczystym nie złoży cię grobie.
„Ptakom będziesz pokarmem, lub w morzu miotany,
„Głodnym rybom nadstawisz do lizania rany. - ↑ Oto walka nowego rodzaiu w Jliadzie, a która wynosi Achillesa nad wszystkich bohatyrów. Kto zna, iakie są prawa bayki, nie będzie obwiniał Homera o przestąpienie granic podobieństwa do prawdy. Achilles, bez żadnego wsparcia od bogów, bo Neptun i Juno utwierdzili go tylko w odwadze, walczy przeciw Xantowi. Można, odłożywszy na bok zmyślenie poetyczne, rozumieć, że przez nagłe ulewy, Xant wezbrał w momencie, gdy bohatyr uciekaiących Troian w korycie téy rzeki zabiiał.
- ↑ Bitwa bogów przygotowana z taką okazałością i pompą, nie odpowiada wcale oczekiwaniu czytelnika. Widać, że Homer, mimo nayobfitszego gieniiuszu, nie mógł się w opisaniu iéy utrzymać. Minerwa obala Marsa i Wenerę, Juno policzki daie Dyanie, Neptun i Apollo kończą rzecz, na przekazach, Merkuryusz zbywa grzecznemi wyrazami Latonę. Tu prawdziwie zaspał Homer. Jeśli z téy materyi nie mógł nic wielkiego wyciągnąć, lepiéy iéy było nie tykać.
- ↑ Podobne wyrazy czytamy w Eklezyastku w rozdziale XIV. w. 19. Jako liście zielone na gęstém, drzewie, iedno opada, a drugie rośnie: tak co się z ciała i ze krwi rodzi, iedno schodzi, a drugie nastawa.
- ↑
Mortali urgemur ab hoste
Mortales, totidem nobis animæque manusque.Ænei: lib: X. v. 375.
„Smiertelny na śmiertelnych nieprzyiaciel godzi,
„Ani nas duszą, ani rąk liczbą przechodzi. - ↑ Achilles uganiaiąc się za Agenorem, dał czas Troianom schronić się do miasta. Widać z mowy rycerza Troiańskiego Achilles mógł bydź raniony, iak drudzy: inaczéy nie byłby bohatyrem. Jego boska zbroia ochroniła go od wielu niebezpieczeństw, ale nie zasłoniła od strzały Parysa.
- ↑ W téy mowie Homer wystawia w nayczulszych wyrazach nieszczęścia, których doświadczł Pryam, i które ieszcze na głowę iego spaśdź miały.
- ↑ Barbarzyńskie narody, rabuiąc miasta, dopuszczały się takiego okrucieństwa. Kray nasz niedawno był świadkiem i ofiarą podobnych srogości.
- ↑ Okoliczność bardzo czuła. Nie łatwo powiedzieć, w czém więcéy Homer celuie, czy w malowaniu rzeczy wysokich, czy w wydaniu tkliwych uczuciów. Pryam w mowie swoiéy do Hektora, mówi tylko o nieszczęściach, które na iego familią i oyczyznę spaśdź mogą. Nie używa żadnych pobudek, tykaiących osobiście Hektora: boby tego walecznego męża obraziły bardziéy, niż skłoniły, Mówi iak oyciec oyczyzny. W Hekubie miłość macierzyńska, nad wszystkie inne względy przemaga, i mówi tylko o saméy Hektora śmierci, na którą się naraża.
- ↑ Uważmy, że Hektora sama Hekuba karmiła. Kobiety Greckie, ochraniaiąc swoiéy piękności, zaniedbywały tego obowiązku. To samo zapewne czyniły Troianki. Homer wspomina o mamce Astyanaxa, syna Hektora.
- ↑
Qualis ubi in lucem coluber mala gramina pastus,
Frigida sub terra tumidum, quem bruma tegebat,
Nunc, positis novus exuviis nitidusque juventa,
Lubrica convolvit sublato pectore terga,
Arduus ad solem; et linguis micat ore trisulcis.Æneid: Lib: II. v. 471.
„Jak na świetle wąż, zjadłych gdy się ziół napiie,
„Którego ziemia długo zimnym szronem kryie,
„Dzisiay świetny młodością, staréy zbywszy skóry,
„Sliski grzbiet zwiia w kłęby, wznosi pierś do góry,
„Zwrócon ku słońcu, miga troistym ięzykiem. - ↑ Pokazuie się stąd, że miasta odkupowaly się zwycięzcom, daiąc połowę wszystkiego, co posiadały.
- ↑ W tém wierszu uważać potrzeba dawne iakie przysłowie Greckie.
- ↑ Mimo naywiększego wyobrażenia, które mamy o Achillesie, nie radzi iesteśmy, że Hektor pokazuie się pospolitym człowiekiem. Prawda, że Homer mówi:
„Mężny ten, co uciekał; mężnieyszy, co pędził.
Inaczéy więc dawni, niż my myśleli o męstwie: Nie było u nich wstydem uciec przed mężnieyszym nieprzyiacielem. Tak mówi Eneasz do Pandara w xiędze V. że konie nam będą przydatne, ieśli albo ścigać, albo uciekać będziemy. Cóżkolwiek bądź, Wirgiliusz dopiero Turna uciekaiącego wystawił, gdy mu się szabla złamała. Za iego więc czasu inne iuż były wyobrażenia o waleczności, niż za czasów Homera.
- ↑ Był przy Troi pagórek okryty figowém drzewem. Wspomina o nim Homer w xiedze XI.
- ↑
Neque enim levia aut ludicra petuntur
Præmia, sed Turni de vita et sanguine certant.Ænei: lib: XII. v. 764.
„Nie lekkie iakie maią nagrody przed oczy,
„O krew i życie Turna ta walka się toczy. - ↑ Homer zgromadzaiąc wszystkich bogów, i wystawuiąc ich radzących o losie bohatyra, daie naywyższą wagę rozprawie między Hektorem i Achillesem.
- ↑
Ac velut in somnis, oculos ubi languida pressit
Nocte quies, nequiquam avidos extendere cursus
Velle videmur, et in mediis conatibus ægri
Succidimus; non lingua valet, non corpore notæ
Sufficiunt vires; nec vox, aut verba sequuntur.Æneid: Libr: XII. v. 908.
„Jak we śnie, gdy noc mile zawrze nasze oczy,
„Daremnie w chciwym biegu wysilać się zdaiem,
„I ze smutkiem, we środku zapędu ustaiem:
„Język nasz iest bez ruchu, moc w ciele upada,
„Ani głos, ani słowo chęci odpowiada. - ↑ Hektor chciał przyciągnąć pod mury Achillesa, aby go Troianie pociskami przywalili. Achilles, spędzaiąc na równiny Hektora, zakazuie żołnierzom, aby nie ważyli się rzucać na niego pocisków. Sam chciał mieć i chwałę zwycięztwa, i zemście swey dogodzić.
- ↑ Tu Minerwa gra rolę wcale nieprzystoyną. Może też błędne zdanie Hektora, iest fałszywą Minerwą, która go zwodzi. Niektórzy myślą, że Deifob w rzeczy saméy wyszedł na wsparcie brata, ale ogarniony strachem, wrócił do miasta.
- ↑ Podobne porównanie czytamy w Eklezyastyku w rozdziale XIII. w. 20. 21. 22. Jaki spółek ma wilk z baranem, tak i grzesznik z pobożnym. Jaka iest zgoda hieny ze psem, taka też zgoda bogatego z ubogim. Jako lwów, na puszczy dziki osieł iest łowem, tak bogatym ubodzy są pastwiskiem.
- ↑ To mieysce trzeba brać allegorycznie. Achilles z taką szybkością podniósł swóy pocisk, że ledwie tego dostrzedz mógł Hektor.
- ↑ Zbroia na Hektorze, wzięta z Patrokla, była dziełem Wulkana, a zatém nie mogła bydź przebita. Ostrzega więc poeta, że nie będąc zrobiona dla Hektora, nie okrywała go zupełnie.
- ↑ Po takiéy wściekłości, iaką wyrządził Achilles nad ciałem Hektora, miłe iest dla czytelnika przeyście do tkliwych uczuciów; miło mu widzieć, że ten woiownik przecież iest człowiekiem.
- ↑ Wyraz prawdziwie wysoki: Trudno co tkliwszego czytać nad koniec téy xięgi.
- ↑ Wydawszy poeta z przenikaiącą tkliwością narzekania Pryama i Hekuby, z większą ieszcze mocą wydał żale Andromachy, wystawuiąc, że nagle i nad spodziewanie tak smutny dla siebie widok obaczyła.
- ↑ Andromacha w żalu powiększa sobie nieszczęścia, które iéy syna spotkać mogły: Lubo historya dosyć nam wystawnie przykładów upadku, z naywyższego stopnia wielkości do naywiększéy nędzy.
- ↑ Akcya Jliady zdaie się bydź skończona na śmierci Hektora: i niektórzy krytycy uważali dwie ostatnie xięgi, iak niepotrzebny przydatek. Ale zastanawiaiąc się, iak u dawnych było rzeczą świętą, oddanie czci pogrzebowéy zmarłym, przyznać trzeba, że Homer nie mógł opuścić pogrzebu Patrokla. Xięga XXIV. w któréy Achilles oddaie Pryamowi ciało Hektora, wystawia bohatera Greckiego w ślachetnéy postaci, a razem zaspokaia tkliwość czytelnika, o los rycerza Troiańskiego, którego w tak pięknych rysach wydał poeta.
- ↑ Ænei: lib: XI. v. 188.
Ter circum accensos cincti fulgentibus armis
Decurrere rogos, ter mæstum funeris ignem
Lustravere in equis, ululatusque ore dedere.
Spargitur et tellus lacrimis, sparguntur et arma,
It coelo clamorque virum, clangorque tubarum.
„Trzykroć w błyszczącéy zbroi okrążyli stosy,
„Trzykroć smutni na koniach pogrzebne płomienie
„Obeszli, ciężkie z piersi wydaiąc ięczenie:
„I ziemię i oręże łza kroplista rosi:
„Mężów krzyk i trąb odgłos do nieba się wznosi. - ↑ Podług mniemania dawnych, cienie zmarłych, błąkały się przez lat sto, nim przeszły rzekę Styx, ieżeli ciała ich nie były pogrzebane: śpieszono się więc z pogrzebem, i często ważnieysze odkładano czyny, aby czémprędzéy dopełnić téy powinności.
- ↑ W boleści ludzie pogrzebywali cząstkę samych siebie z osobami, których straty opłakiwali. Grecy ucinali włosy na znak żałoby, i poświęcali kochanym osobom. Przeciwnie narody, które nosiły krótko włosy, pielęgnowały ie na znak boleści.
- ↑ Używano do tego obrządku wina, nie wody, ponieważ wodę uważano iako żywioł poświęcony płodzeniu, i iako wszystkich istot początek.
- ↑ Dlatego tłustością obwiiano kości, aby przez zbytnią suchość w proch się nie obróciły.
- ↑ Igrzyska pogrzebowe należały do uczczenia znakomitéy osoby. Ten zwyczay wprowadzony od czasów naydawnieyszych, był razem pogrzebną pochwałą bohatyra, a nauką dla żyiących, aby iego śladami postępowali.
- ↑
Munera principio ante oculos circoque locantur
In medio, sacri tripodes viridesque coronæ
Et palmæ pretium victoribus, armaque et ostro
Perfusæ vestes, argenti aurique talenta.Ænei: lib: V. v. 109.
„Naprzód w kole nagrody stawia przed młodzieńce,
„Swięte tróynogi, palmy i zielone wieńce,
„Szkarłatem tkane szaty, dla zwycięzców dary,
„Tudzież złota i srebra kosztowne ciężary. - ↑
Nonne vides cum præcipiti certamine campum
Corripuere, ruuntque effusi carcere currus:
Cum spes arrectæ juvenum, exsultantiaque haurit
Corda pavor pulsans: Illi instant verbere torto
Et proni dant lora: volat vi fervidus axis,
Jamque humiles, jamque elati sublime videntur
Æra per vacuum ferri atque assurgere in auras.
Nec mora, nec requies; at fulvae nimbus harenæ
Tollitur: humescunt spumis flatuque sequentum:
Tantus amor laudum, tantæ est victoria curæ.Georg: Lib: III. v. 103.
„Nie widzisz, iak wypadli ze szranków na pole?
„Jak się wozy na wartkiém obracaią kole?
„Nadzieia wznosi serca, strach ie biie . . . pędzą,
„lch gęstych razów bystrym rumakom nie szczędzą:
„Schyleni leyc puszczaią: na gorącéy osi
„Leci wóz; iuż się zniża, iuż w górę podnosi,
„Zdaie się po powietrzu lekkiém biec poskokiem:
„Nie masz spoczynku, prochu okryci obłokiem:
„Barki, następuiących wilży dech spieniały;
„Taka żądza zwycięztwa, taka miłość chwały. - ↑ Eustatius tłumaczy to mieysce, że Dyomed przez ostrożność miał drugi bicz, a więc tu tylko iest allegorya. Minerwa oznacza rostropność tego bohatyra.
- ↑
Non jam prima peto Mnestheus nec jam vincere certo,
Quanquam o! sed superent, quibus hoc, Neptune, dedisti;
Extremos pudeat rediisse: hoc vincite cives,
Et prohibete nefas.Æn: Lib: V. v. 194.
„Nie przodku, nie zwycięztwa Mnestey się dobiia,
„Gdybyć o! niech ie zyska, komu Neptun sprzyia:
„Ale wrócić ostatnim, téy hańby się brońcie,
„Téy mię obywatele niesławy ochrońcie. - ↑ Z tego mieysca okazuie się grubość obyczaiów owego wieku, a razem iaką cenę do tych igrzysk przywięzywano. Nic naturalnieyszego, że się spektatorowie na różne strony dzielili.
- ↑ Dyomed kościół Delficki zbogacił tym tróynogiem. Wiadomość o tém doszła z napisu, którego brzmienie iest następuiące. „Ten tróynóg miedziany, poświęcony Apollinowi: Achilles mnie użył za nagrodę na pogrzebie Patrokla, Dyomed mię zyskał, zostawszy zwycięzcą w biegu wozów, na brzegach Helespontu.„
- ↑
Levibus huic hamis consertam auroque trilicem
Loricam, quam Demoleo detraxerat ipse,
Victor apud rapidum Simoenta sub Ilio alto,
Donat habere viro, decus et tutamen in armis.Ænei: Lib: V. v. 259.
„Dał mu pancerz złocisty, lekką haftką spięty,
„Z Demoleona iego własną ręką wzięty,
„Pod Troią, gdzie Symois w bystrym płynie pędzie:
„Ten mu zaszczytem w boiu i obroną będzie. - ↑ Nestor utrzymuie się do końca w swoim charakterze. Nie mogąc dla wieku należeć do żadnéy walki w tych igrzyskach, pociesza się przynaymniéy tém, co niegdyś na takich obchodach dokazywał.
- ↑
Nunc, si cui virtus animusque in pectore præsens,
Adsit et evinctis attollat bracchia palmis.Ænei: Lib: VI. v. 706.
„Kto się czuie do siły i męztwa, niech wstanie,
„Wzniesie ręce, włożywszy ciężki rzemień na nie. - ↑ Pani Dacier, mimo swego entuzyazmu dla Homera, gniewa się bardzo, że wiecéy tróynóg, niżeli kobietę oszacował: Lubo sama się zgadza, że wtedy o niewolnice nie było trudno, a dzieła sztuki rzadkiemi były.
- ↑
Jamque fere spatio extremo fessique sub ipsam
Finem adventabant: levi cum sanguine Nisus
Labitur infelix; cæsis ut forte juvencis
Fusus humum viridisque super madefecerat herbas:
Hic juvenis jam victor ovans, vestigia presso
Haud tenuit titubata solo: sed pronus in ipso
Concidit, immundoque fimo sacroque cruore.Æn: Lib: V. v. 327.
„Już zawód przebiegnawszy, dotykaią mety,
„Już staie dokończaią; Gdy Nizus, niestety!
„W zdradnéy upadł posoce: tam równina zmiękła
„Krwią bitych bydląt, trawa cała nią przesiękła,
„Tu młodzian, iuż wesoły, iuż zwycięztwa bliski,
„Nie mógł utrzymać kroku, ale o grunt śliski
„Zachwiany, padł w nieczystym gnoiu i krwi świętéy. - ↑ Homer dwa razy przyznaie zwycięztwo Achillesowi, choć do igrzyska czynnie nie należał. Naprzód koniom iego daiąc piérwszeństwo: potém przez usta Antylocha, wystawuiąc go prędszym w biegu od wszystkich. A więc Dyomed i Ulisses dlatego wygrali, że się Achilles o wygraną nie ubiegał.
- ↑ Agamemnon nie walczył o inne znacznieysze nagrody: chce walczyć o ostatnią, dla uczczenia Patrokla i Achillesa. Ale ten maiąc wzgląd na przyzwoitość, nie zezwala, aby ktokolwiek bądź ubiegał się z naywyższym wodzem Greków, i bez walki nagrodę mu przyznaie.
Porównaymy igrzyska Jliady i Eneidy.
W obudwu znayduią się piérwszego rzędu piękności: Homer ma zaszczyt wynalezienia: lecz tylko wysoki gieniiusz, w kopiiowaniu umie bydź oryginalnym. W Homerze osoby walczące o wygraną, iuż są znaiome: więcéy zatém przywięzuią czytelnika. W Wirgiliuszu, wyiąwszy Niza, Euryala i Askaniiusza (a i ci dopiero późniéy daią się poznać), wszystkie osoby są nieznane, i więcéy nie pokazuią się na scénie. Stacyusz w Tebaidzie równie sprawia igrzyska: Materya bardzo niebezpieczna po Homerze i Wirgiliuszu. Upadł w swoiém przedsięwzięciu, i niedostatek mocy fałszywą obfitością zastąpił. Homer naywięcéy się wysadził w opisaniu biegu wozów; Wirgiliusz nie czuiąc się w stanie zrównania w tym punkcie Homerowi, wprowadził ubieganie się okrętów na morzu, i całe siły natężył, aby się obok swego mistrza postawił. Przyznać potrzeba, że to igrzysko więcéy ma pompy, niżeli bieg wozów w Homerze, Inne walki te same w obudwu rymotworcach maią zalety. Ale obroty iazdy, wyprawione od Askaniiusza i iego towarzyszów, są własnym utworem Łacińskiego poety. Tu Wirgiliusz nikomu nic nie winien, a dał obraz naydoskonalszy. - ↑ Widzieliśmy w xiędze IX., że Achilles dzieła bohatyrów opiewał. Tu sobie przypomina prace z Patroklem podeymowane. Jest on wielkim w saméy boleści, i charakter iego zupełnie utrzymany.
- ↑ Zemsta, gniew, uczucie krzywdy, mówi Marmontel, są w naturze ludzi tkliwych, i przez dobroć charakteru skłonnych do cnoty. Ta czułość i dobroć nawet iest początkiem i karmią tych namiętności: co Homer przedziwnie w swoim Achillesie wystawił. Zaiadłość, z którą mści się śmierci swego przyiaciela, nie czyni go nienawistnym; ponieważ wynika z przyiaźni; a zbytek nawet w cnotliwém uczuciu, uymuie serca.
- ↑ Zdaie się, że ten wiersz i dwa po nim następuiące, były późniéy przydane: gdyby Homer znał tę baykę, zapewneby o niey piérwéy wzmiankę uczynił.
- ↑ Ten róg zasłaniał sznurek, że go ryby przegryźć nie mogły.
- ↑ Tetys po części winna względy, z któremi tu przyięta, że była matką Achillesa.
- ↑ Trzeba było rozkazu boga, do przełamania tak zaciętego człowieka, iakim iest Achilles: lubo przeyście od zemsty do litości, w umysłach wyniosłych, nie ma nic przeciwnego naturze. Podobnie choć Pryama miłość oycowska, pociągnęła do obozu Greków, postępek atoli tak nadzwyczayny, musiał bydź ułatwiony przez wprowadzenie bogów.
- ↑ Tu iest prawdziwy ięzyk natury, i czytaiąc to mieysce, każdy sobie wystawić powinien, że Hekuba nie inaczéy, tylko rzewnemi zalawszy się łzami, te słowa wymawiać musiała.
- ↑ Nieszczęście może zaostrzyć naysłodszy charakter: cała Jliada wystawia Pryama, iak pełnego dobroci.
- ↑
Ille patris magni parere parabat
Imperio: et primum pedibus talaria nectit
Aurea, quæ sublimem alis, sive æquora supra,
Seu terram rapido pariter cum flamine portant.
Tum virgam capit: hac animas ille evocat orco
Pallentis: alias sub Tartara tristia mittit.Æneid: Libr: IV. v. 233.
„On podług woli oyca, nie odwłóczy drogi,
„Naprzód zaciąga złote obuwie na nogi,
„I w niém, idąc z bystremi wiatrami w zawody,
„Lekkiém wznosi się skrzydłem nad ziemie i wody,
„Bierze laskę, nią dusze wywołuie ciemne
„Z piekła, inne posyła w krainy podziemne. - ↑ Scena ta iest naytkliwsza w całéy Iliadzie. Mowa Pryama do Achillesa, uważana była od wszystkich za wzór rozrzewniaiącéy i przenikaiącéy serce wymowy. Wolter w 80. przeszło roku życia swoiego, pięknym ią wierszem naśladował.
- ↑ Achilles ciesząc Pryama, i nieiako dzieląc iego boleść, prawie zagładza pamięć barbarzyństwa swego nad Hektorem.
- ↑ Jaka porywczość i gwałtowność! Homer nawet wystawuiąc skłonnym Achillesa do litości, zachował iego charakter.
- ↑ Ta scena niema między dwoma osobami, tak dopiero sobie nienawistnemi, a teraz z wzaiemném na siebie patrzącemi zadziwieniem, iest bardzo interessuiąca.
- ↑ Nie byłoby przyzwoicie, żeby Pryam w jednym namiocie ze sprawcą tylu swoich nieszczęść, noc przepędził. Lecz żeby się nie obrazał, że mu pod przysionkiem posłanie przygotowano, dał tego Achilles bardzo zręczną przyczynę.
- ↑ Jaka czułość! iaki głos żalu! tego mieysca bez rozrzewnienia czytać nie można.
- ↑ Trudno dadź lepsze wyobrażenie o dobroci serca i łagodności charakteru Hektora.
