I tak się męczy toczy pusto przystaje

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Krystyna Miłobędzka
Tytuł I tak się męczy toczy pusto przystaje
Pochodzenie Dom, pokarmy
Wydawca Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania 1975
Druk Wrocławska Drukarnia Kartograficzna
Miejsce wyd. Wrocław
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

i tak się męczy toczy pusto przystaje, tak sobie niechcąco

wpadamy między poduszki talerze, gaśniemy we własnych czterech oczach czterech ścianach — my wciąż jesteśmy tylko skąd tyle okruszyn, nocy, nijak, bezgłosu, zadławi?

nad czym to ja króluję? gospodarzę pobłyskiem (w teraz w ciebie w śpieszę)

pobłyskiem (w zamknięte w skurczone w umieram), pobłyskiem w patrzymy widzę

mrugnięcie bolesne





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.