Gdzie się świat zaczyna (Romanowski, 1913)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mieczysław Romanowski
Tytuł Gdzie się świat zaczyna
Pochodzenie Wybór poezyi Mieczysława Romanowskiego
Redaktor Julia Dickstein-Wieleżyńska
Wydawca Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Data wydania 1913
Drukarz Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


GDZIE SIĘ ŚWIAT ZACZYNA.

I pytała raz dziecina:
— Matko! gdzie się świat zaczyna?
— Cyt, uklęknij, dziecię moje,
Złóż pokornie rączek dwoje,
Módl się! Niech ta myśl odleci.
Patrz! nad nami niebo świeci. —
Uwierzyła jej dziecina,
Że się w niebie świat zaczyna.

Przyszły lata, dziecię rośnie:
Już w młodzieńca jarej wiośnie,
Wieje waży, myślą mierzy,
Ale jeszcze matce wierzy.
Ach! lecz ktoś mu rzekł niebacznie:
— Świat się w twojem sercu zacznie.

Kto w wstające wczuł się zorze
Ponad łąki, wody, gaje,
Ten zrozumieć tylko może,
Co to za świat w sercu wstaje!


Potem? — inne nieba, słońca —
Wieki zlane w parę lat!
Szczęście — życie — a bez końca...
Czyż się kończy taki świat?!

Ludzkość duchem go otoczy,
To jak Znicz mu pierś się pali; —
Gdy w kochane patrzył oczy,
Aniołowie mu śpiewali.
Piersi było coraz szerzej...
A duch rwał się wyżej, wyżej...

Potem nie wiem, co się stało; —

Widział kto lwa, gdy raniony
Kona i w pierś topi szpony?

Raz go serce zabolało...
Raz mu oko łzą nabrzękło...
Potem — w piersiach serce pękło...
A gdy w grobie łono spocznie,
Jakiż tam się świat rozpocznie?


23 czerwca 1859.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mieczysław Romanowski.