Gdy śmierci chłód

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor George Gordon Byron
Tytuł Gdy śmierci chłód
Pochodzenie Melodye hebrajskie
Data wydania 1895
Wydawnictwo S. Lewental
Drukarz S. Lewental
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Adam M-ski
Tytuł orygin. When Coldness wraps this Suffering Clay
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór Melodyj hebrajskich
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako ePub Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako PDF Pobierz Cały zbiór Melodyj hebrajskich jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


XV. Gdy śmierci chłód.

Gdy śmierci chłód dotknie cierpiącéj gliny,
Dokąd się duch ma nieśmiertelny zwrócić,
Gdy ani skon, ni ziemskie dlań dziedziny,
A lichy proch musi za sobą rzucić?
Czy z ciała więź odtąd wyswobodzony
Przez nieba mknie z planety każdéj tokiem?
Czy sobą świat wypełnia nieskończony,
Jak gdyby był dlań wszechwidzącém okiem?
Bez granic, form, — istność wieczyście młoda,
Ukryta nam, lecz sama wszędzie wnika,
Dojrzy i wnet pamięci wszystko poda,
Co ziemia ta i niebios kraj zamyka:
Najsłabszy ślad przeszłości dawno zbiegłéj,
W pamięci mgłach kryjący się gdzieś mrocznie,
Duchowy ten obejmie wzrok rozległy,
Wszystko mu wraz przedstawi się widocznie.
Nim ziemski glob mogło „Stwarzania“ dzieło
Zaludnić — w toń chaosu wzrok ten pada,
W najdalszą głąb, gdzie niebo się poczęło
I kolej zmian rozwoju jego bada.
Co przyszły czas ma zdziałać albo zniszczy,
Wyzywa duch, widokiem się tym poi,
Gaśnie sto słońc, tam runął świat w stos zgliszczy,
A duch wciąż trwa w téj niezmienności swojéj.
Nad miłość, lęk, nienawiść i nadzieje,
Przeczysty on i beznamiętny wzlata:
Jak ziemski rok są dlań stuleci dzieje,
A nakształt mgnień migają jego lata;
Wciąż naprzód! wzwyż! Przez bytów wszech odmęty,
Bez skrzydeł piór unosi się w przestworze,
Bez nazwy treść, pierwiastek nieujęty,
Niepomny już, że śmierć gdzieś istnieć może.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: George Gordon Byron i tłumacza: Zofia Trzeszczkowska.