Galatea/III

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Żuławski
Tytuł Galatea
Pochodzenie Poezje tom I
Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
III.

Czyż nie zbudzi się nigdy? O, zbudzi! Ja wierzę!
Przyjdą ludy jej pokłon oddać, jak królowej,
przyjdą wielbić ją duchem i czynem i słowy,
przed obliczem jej zawrą wieczyste przymierze...

Lecz do życia nie zbudzą jej wieszczów pacierze,
ni ją duchem ożywi rozkaz olimpowy;
ona wstanie, gdy głos ją zawoła wichrowy
całej ziemi, pragnącej królestwa jej szczerze!

Kiedyż chwila nadejdzie? W koło ciągle głusza,
posąg stoi wciąż martwy i wciąż jeszcze czeka
głosu życia od pana i sługi — człowieka.

Cisza. Żaden wiew piersi z marmuru nie wzrusza;
zwątpienie walczy krwawo z nadzieji pociechą...
— Stójcie! słyszę! — Już płynie pierwsze pieśni echo!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Żuławski.