Przejdź do zawartości

Główna przyczyna upadku Unji religijnej i konieczność jej odnowienia

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor Edward Nowakowski
Tytuł Główna przyczyna upadku Unji religijnej i konieczność jej odnowienia
Pochodzenie „Ruch Literacki tygodnik poświęcony literaturze, sztukom pięknym, nauce i rzeczom społecznym” R.5, t.1, nr 28 (13 lipca 1878)
Wydawca Gabrynowicz i Schmidt
Data wyd. 1878
Druk Drukarnia K. Pillera
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron

Główna przyczyna upadku Unji religijnej i konieczność jej odnowienia.

 Różni różne podają przyczyny upadku Unji, lecz bodaj czy nie najgłówniejszą ze wszystkich jest to upadek ducha religijnego w samym polskim Kościele i w samej Polsce.
 Unja bowiem jest to rozkwit Kościoła polskiego i powstanie swoje zawdzięcza potędze ducha religijnego w Polsce. Nie stało tej potęgi, tej siły moralnej, zniknął więc i wpływ i zluzowały się te węzły jedności. Gdy życie, które Unja czerpała w Kościele polskim, obumarło, musiała więc i sama Unja pozostać bez siły do oporu Moskalom. Wyschło źródło i strumyk przestał płynąć.
 Mamyż więc samych Unitów oskarżać, obwiniać?
 Co większa, samo już oskarżenie, samo potępienie, z taką szorstkością nieraz objawiane, czyż nie dowodzi pod pewnym względem braku miłości, tej prawdziwej, chrześcijańskiej miłości, która nad upadłym bratem płacze, nieszczęściem jego boleje, ale nigdy, przenigdy nie wymawia słowa cierpkiego, nie doznaje uczucia niechęci. Z jakąż rzewną tkliwością przemawiał Chrystus Pan do Judasza!
 Dla powstrzymania więc Unji od ostatniej ruiny, jedyny przede wszystkiem środek, z którego wszystkie inne wypłyną: nam samym wznieść się ku Bogu wyżej i przejąć się gorętszem uczuciem miłości. Jeszcze czas, dopokąd ostatnie wiążące nas z Unją nie prysną ogniwa, dopokąd się nie zerwą ostatnie serc naszych struny wzajemnej miłości i stosunków wzajemnych. Wprawdzie ogniwa te, struny te, dzisiaj niestety niczem innem już nie są, tylko chyba nicią pajęczyny. Zawsze jednak do ostatniej chwili trzeba się zdobywać na największe wysiłki, by wydobyć z serc naszych ostatnie resztki życia i ze względu na nas samych (bo los nasz od jedności z Litwą i Rusią zależy) i dla dobra tych, których nasza Matka–Ojczyzna przez Unje Brzeską i Lubelską dała nam za braci, bo i oni bez Polski niechybnie muszą pójść na pastwę schyzmatyckiej Moskwy.

 Deus Charitas est et qui manet in Charitate, in Deo manet et Deus in eo.
Edward z Sulgostowa.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Edward Nowakowski.