Góra w połogu (La Fontaine, 1876)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Góra w połogu
Pochodzenie Bajki
Księga piąta
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Stanisław Trembecki
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga piąta
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga piąta jako ePub Pobierz Cała Księga piąta jako PDF Pobierz Cała Księga piąta jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 299.png


BAJKA  X.
GÓRA W POŁOGU.

Wieku płodnego w cuda i dziwy,
Mówią, że Babia tak się wzdęła góra,
Iż wszelki na świecie duch żywy,
I cała nawet zlękła się natura.
Strasznego nazbyt coś miała porodzić;
Gdy już zaczęła pora nadchodzić,
Ogromnym stękiem jawiła swe bóle;
Wstrzęsły się lasy i poblizkie pole,
Uwięzły w swych brzegach rzeki,

Wszystkie pagórki, wszystkie okolice
Zważają na tak dziwną tajemnicę.
Nie było jeszcze to nigdy przed wieki.
Wszyscy i ze wsi, i z miasta,
I mężczyzna, i niewiasta
Zbiegli się na ten widok, i zdaleka,
Co ztąd wyniknie, każdy patrząc czeka:
Rzecz bowiem nowa i cud, daj go Bogu,
Góra w połogu.
Wszyscy w zdumieniu mówią: «Obaczymyż,
Co tak ogromnę brzemię
Wyda na ziemię.»
Aż tu wtem drobna wypadnie mysz.

Przypowieść owa, często prawdziwa,
Z tej tu potwierdza się góry,
Że z wielkiej zazwyczaj chmury
Mały deszcz bywa.

Trembecki.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Stanisław Trembecki.