Góra św. Bronisławy w nocy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

GÓRA ŚW. BRONISŁAWY W NOCY.

W dnie Wisły niebo stoi, księżyc Wisłą płynie?
— To mamidło, bo księżyc z gwiazd orszakiem w górze
Srebrnym kręgiem po jasnym żeglując lazurze,
Nocą przymierzchłe świata ulampia pustynie.

Ledwo cichy szmer gadu słychać na dolinie,
Tak uroczysto, głucho po całej naturze;
W oddali błyskawice igrają po chmurze,
A wzrok z myślą, z pamięcią śród ułudy ginie!

Pośród rozległych równin nadwiślańskiej krasy
Świecą się złote wieże — pysznych gmachów czoła,
Na gruzach strażnic sady rozkwitły dokoła.

Tam z rodzinnych pamiątek dawne błyszczą czasy,
Z grobów prawnuków Kraka dawna wielkość woła...
Niestety! Wisła echa pędzi w masztów lasy!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Łapsiński.