Fenix

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Kowalski
Tytuł Fenix
Pochodzenie Miecz i lutnia czyli śpiewy wolności wolnego Polaka
Data wydania 1831
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
11.
FENIX
do A. S....


Znasz Fenixa przyjacielu?
Ptak ten oczyma złotemi
Niewidziany od lat wielu,
Zajaśniał na Lecha ziemi.

Dawniéj, przed wieków tysiącem
Sam sobie stosik uścielał,
Płonął; lecz blasków swych słońcem
Co rok w koło dumnie strzelał.

U nas, jak raz się w popiele
Zagrzebał Fenix ten drogi,
Zniknął; minęło lat wiele! —
Popioł ten zniszczyły wrogi!


Lecz jeszcze iskra w nim żyła,
Co chciała błysnąć dla świata;
Żadna nie zmogła jéj siła,
I Fenix w Polsce dziś lata.

Co za roskosz, za swoboda!
Zdaje się że swém wejrzeniem
Pieści nas Astreja młoda,
Że dzień tchnie różowém tchnieniem.

Przyjacielu! daj mi słowo,
Że twe ramie wspólnie z mojem
Wesprze wolność dla nas nową,
Zleje nas chwil błogich zdrojem;

Że jak słuszna Polakowi,
Słuchać będziesz zemsty głosu,
I samemu Fenixowi
Nie dozwolisz złożyć stosu.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Kowalski.