Erotyki (Zbierzchowski)/Regina Autumni

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Zbierzchowski
Tytuł Regina Autumni
Pochodzenie Groteski erotyczne
Data wydania 1923
Wydawnictwo Spółka Nakładowa „Odrodzenie“
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


REGINA AUTUMNI.

Ach! w co ja dziś ustroję
Złocistą ma panienkę?
Z babiego lata nitek
Uprzędę jej sukienkę
Tak wiotką i srebrzystą,
Tak niesłychanie piękną,
Że ludzie zachwyceni,
Jak przed zjawiskiem klękną.
 
Pod szatą tą ukryte
Jej piersi alabastry
Przeświecać będą cudnie,
Jak wśród trawnika astry.
A jej maleńkie nóżki
Swój biały czar odsłonią,
Jak lilie zadumane
Nad własnych marzeń tonią.
 
We włosy jej zaplotę
Dwie srebrne chryzantemy,
A potem alejami
Więdnących drzew pójdziemy,
Na głowę naszą spadną
Więdnących liści deszcze

I pić będziemy słońce
Po raz ostatni jeszcze.

Panienko moja biała
Królowo mej jesieni!
Gdzie spojrzę po za siebie,
Korowód bladych cieni,
Tyś jedna pozostała,
Jak jakaś pieśń bez końca,
Ostatni kwiat jesienny,
Ostatni promyk słońca.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Zbierzchowski.