Erotyki (Zbierzchowski)/Gdzie mam pisać

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Zbierzchowski
Tytuł Gdzie mam pisać
Pochodzenie Groteski erotyczne
Data wydania 1923
Wydawnictwo Spółka Nakładowa „Odrodzenie“
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


GDZIE MAM PISAĆ.

Gdzie mam pisać? w domu żona
I codzienny życia szałas,
Gdy przychodzę do redakcji
Telefony, flirt i hałas —
Próżno szukam dzisiaj kąta,
Gdzie się życie me zapląta.

Każdy sobie, rzepkę skrobie,
To rozumiem doskonale —
Lecz do kąta samotnego
Ja się dziś tak strasznie palę,
Że szukając w Julii wzoru,
Chciałbym wstąpić do klasztoru.
 
I przeżyciem chwil bogaty,
Które rodzą się z uniesień,
Sadziłbym te cudne kwiaty,
Które wymyśliła jesień,
I wypijałbym bez końca
Złoto jesiennego słońca.
 
Krótką chwilę byłem wściekły,
Teraz znowu jestem cichy,

Marzą mi się jakieś usta
Mokre, niby róż kielichy,
Słodkie, jako małmazyja,
Którą nawet śmierć się spija.
 
Co się stanie, to się stanie,
W słońcu śmieje się firmament,
Oto moje winobranie,
Oto duszy mej testament.
W gwarnym i hałaśnym tłumie
Kto go pojmie i zrozumie?

Więc gdy słońce zachodzące
Złoci się wśród leśnych polan,
Tulę swą zmęczoną głowę
Do twych białych, dobrych kolan
I na serce, które bije
Składam twoich rąk lilije.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Zbierzchowski.