Epilog do Ballad

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Edward Odyniec
Tytuł Epilog do Ballad
Pochodzenie Poezye
Data wydania 1874
Druk Drukarnia Gazety Lekarskiej
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
NIEWIADOMO CO,

CZYLI
ROMANTYCZNOŚĆ.

EPILOG DO BALLAD[1].



Szło dwóch w nocy, z wielką trwogą,
Aż pies czarny bieży drogą.
Czy to pies?
Czy to bies?

Rzecze jeden do drugiego:
„Czy ty widzisz psa czarnego?
„Czy to pies?
„Czy to bies?“ —

Żaden nic nie odpowiedział,
Żaden bowiem nic nie wiedział,
Czy to pies?
Czy to bies?

Lecz obadwaj tak się zlękli,
Że zeszli w rów, i przyklękli.
Czy to pies?
Czy to bies?

Drżą, potnieją, włos się jeży —
A pies bieży, a pies bieży.
Czy to pies?
Czy to bies?

Bieży, bieży — już ich mija,
Podniósł ogon, i wywija.
Czy to pies?
Czy to bies?

Już ich minął, pobiegł daléj,
Oni wstali i patrzali,
Czy to pies?
Czy to bies?

Wtém, o! dziwy! w oddaleniu,
Na zakręcie, zniknął w cieniu.
Czy to pies?
Czy to bies?

Długo stali i myśleli.
Lecz się nie nie dowiedzieli,
Czy to pies?
Czy to bies?





Przypisy

  1. Umieszczając tę balladę w zbiorze pism moich, mam za obowiązek oświadczyć: iż współ–autorem jéj, jest p, Juliusz Słowacki; tytuł zaś, Adam Mickiewicz doradził. (Przyp. z r. 1832).


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Edward Odyniec.