Encyklopedyja powszechna (1859)/Argentan
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Encyklopedyja powszechna |
| Tom | Tom II |
| Rozdział | Argentan |
| Wydawca | S. Orgelbrand |
| Data wyd. | 1859 |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Indeks stron | |
Argentan, Nowe srebro, Neusilber. Alijaż z pozoru do srebra podobny, do składu którego wchodzą: miedź, nikiel i cynk, rzadko nieco żelaza. Alijaż ten znanym już był w połowie poprzedzającego wieku, lecz użycie ograniczało się do niektórych przedmiotów, jak: ostróg, ozdób do broni i t. p., dopiero w nowszym czasie użycie jego rozpowszechniło się. Stosunek w jakim wchodzą do składu jego miedź, nikiel i cynk, jest rozmaity w różnych fabrykach i stanowi tajemnicę tychże fabryk; można przyjąć, że miedź stanowi połowę wagi alijażu, niklu zaś więcej się znajduje jak cynku. Ten stosunek nie jest bez wyraźnego wpływu na twardość, kruchość i inne przymioty alijażu, lecz nie wiele wpływa na poszukiwanie wyrobów z niego. Oprócz większego lub mniejszego podobieństwa nowego srebra do srebra prawdziwego, które nietylko na powierzchni, lecz w całej massie ma miejsce, tudzież przydatności na wyroby wszelkiego rodzaju, ma ono jeszcze dwa ważne przymioty, dające mu pierwszeństwo przed wyrobami platerowanemi. 1. Z powodu twardości wyroby takie mniej się zużywają niż srebrne, a po zużyciu nawet, jako materyjał, nowe srebro ma większą wartość od zużytych wyrobów platerowanych. 2. W użyciu kuchenném argentanu mniejsze jest niebezpieczeństwo z otrucia pokarmów niż przy użyciu przedmiotów miedzianych, mosiężnych lub platerowanych; o czém przekonały doświadczenia Liebiga i Darceta, lecz zważać należy, aby nikiel użyty na wyrób, niezawierał w sobie arsenu. Argentan przewyższający twardością mosiądz i zachowujący dość dobrze błyszczącą powierzchnię swoją, wymaga jednak czystego utrzymania. Dla przywrócenia białego koloru i blasku przedmiotom, które je straciły, służy czyszczenie popiołem, miałkim piaskiem lub miałko utartą cegłą, wodą, octem lub ługiem, a jeszcze prędzej prowadzi do celu zmoczenie rozcieńczonym kwasem siarczanym i otarcie. Kamień probierski nie wystarcza do odróżnienia argentanu od srebra, gdyż kreski od obu prawie są jednakowe, dopiero po użyciu kwasu azotnego, występuje różnica, albowiem ślad po argentanie znika zupełnie, po srebrze zaś pozostaje ślad koloru popielatego.