Encyklopedyja powszechna (1859)/Arcybiskupstwo kijowskie
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Encyklopedyja powszechna |
| Tom | Tom II |
| Rozdział | Arcybiskupstwo kijowskie |
| Wydawca | S. Orgelbrand |
| Data wyd. | 1859 |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Indeks stron | |
Arcybiskupstwo kijowskie, metropolija ruska, początek swój bierze od wielkiego księcia kijowskiego Włodzimierza, który przyjąwszy wiarę chrześcijańską w r. 987 od Grecyi, zaraz ustanowił hijerarchiję, na jej zaś czele postawił metropolitę w stolicy swej naturalnej, to jest w Kijowie. Odtąd arcybiskupi kijowscy jako metropolici z zupełną władzą rządzą biskupami i kościołem na Rusi. Pierwszym metropolitą był Michał, Grek, przysłany od patryjarchy carogrodzkiego, któremu Ruś hierarchicznie podlegała, Mikołaja Chryzoberga. Grekami byli następni metropolici, co nie dziw żaden, gdyż patryjarchowie zawsze tak robili po ziemiach słowiańskich, t. j. utrzymywali swoją własną hijerarchiję. Jarosław Mądry, autor Prawdy ruskiej, chciał zniszczyć ten stosunek podwójnej zależności i ztąd upatrzywszy chwilę, kiedy Grecyja wrzała nieporozumieniami religijnemi, po trzecim metropolicie Teopompie wybrał na metropolitę Rusina mnicha, imieniem Hilaryjona i kazał go wyświęcić biskupom ruskim w 1051: Hilaryjon tedy nie jeździł nawet do Carogrodu. Odtąd często się Rusini z Grekami mięszają na tej katedrze, ale zawsze jednak przeważa liczba Greków; Rusin zaś obrany musi w każdym razie jeździć do Carogrodu, kłaniać się patryjarsze, ujmować go i dwór cały podarunkami i dopiero tam wyświęciwszy się, nabywał praw i władzy duchownej na Rusi. Greków zaś sami przysyłali patryjarchowie, nie pytając się o zgodę książąt; toż się działo z metropolitami, toż z biskupami. W ciągu kilku wieków dwa tylko są przykłady święceń metropolity bez patryjarchy. Po Hilaryjonie tegoż szczęścia dostąpił Klemens trzynasty metropolita, wyświęcony przez biskupów ruskich za wolą wielkiego księcia kijowskiego Izasława w roku 1146. Z czasem, kiedy Kijów podupadł, a w krajach zaleskich podnosiło się nowe wielkie państwo, i metropolici kijowscy porzucili swoję stolicę przenosząc się w głąb’ kraju, w którym spodziewali się, że znajdą lepszą uchronę od Mongołów jak w Kijowie. Tak Cyryl III Rusin umarł w roku 1280 w Perejesławie zaleskim. Przypadek stał się wkrótce zasadą polityczną. Ztąd Maxym Grek, Cyryla następca, za rozkazaniem kniaziów suzdalsko-włodzimierskich, przeniósł stanowczo stolicę swoją do Włodzimierza nad Klazmą, a Piotr następca Maxyma do Moskwy. Metropolici zawsze nazywali się kijowskiemi, bo ich cerkiew metropolitalna była w Kijowie, zmienili zaś tylko miejsce zamieszkania. Ale ta okoliczność była powodem rozdzielenia się duchownego Rusi. Z Kijowa mógł metropolita rządzić cerkwią w Haliczu i na Zalesiu, ale z Moskwy trudno mu to było, zwłaszcza gdy Ruś i pod względem politycznym poszła na kawały. Król polski tworzył osobnego metropolitę dla Rusi Czerwonej (ob. Arcybiskupstwo lwowskie), Litwa która posiadła Kijów jeszcze milczała. Wreszcie i Litwie to nienaturalne położenie dokuczać zaczynało, ale dopiero dzielny Witold złemu zaradził. Upominał się kilkokrotnie o to, żeby metropolita kijowski powrócił z Moskwy, to jest z zagranicy, do swojej cerkwi na Ruś. Kiedy to nie pomogło, kazał jak Jarosław i jak Izasław wybrać i poświęcić biskupem nowego metropolitę kijowskiego. Obrany i poświęcony Grzegorz I Cemiwlak (ob.). Odtąd rozdwój cerkiewny w krajach ruskich; Ruś właściwa ma swojego osobnego metropolitę, kraje zaleskie zruszczone swojego. Miało to wpływ wielki na sam dogmat, nietylko na karność duchowną. Metropolicie kijowskiemu uległy wszystkie stare cerkwie i władyctwa w koronie i w Litwie, podlegające pod względem politycznym dwóm panom, królowi i wielkiemu księciu; moskiewskiemu zaś metropolicie uległy nowe w krajach niedawno pochrzczonych władyctwa i cerkwie zostające pod rządem wielkiego księcia moskiewskiego. W Polsce i w Litwie zaczęła się coraz bardziej wykluwać nowa zasada ściślejszego połączenia się z Rzymem; na Zalesiu coraz żywszy wstręt do tego połączenia się. Metropolita przecież rezydujący w Moskwie, tytułował się przez jakiś czas kijowskim, gdy był w istocie kijowskim, gdy metropolija osobna dla krajów suzdalskich nie egzystowała prawnie. Nawet Focyjusz po śmierci Grzegorza uprosił się u W. K. Witolda, że pozwolił mu rządzić z Moskwy i litewską cerkwią i lubo znalazł się spółzawodnik Gerazym, biskup smoleński (ob.), który mu prawa tego bronił, ale był spalony przez Świdrygiełłę. Po Focyjuszu szedł sławny Izydor, Bułgar, metropolita jeszcze na całą Ruś, który we Florencyi przyjął uniję i kardynałem został. Izydor uniję zaprowadził do Polski i Litwy, ale wypędził go z Moskwy Wasil Wasilowicz Ślepy; odtąd stanowczy a naturalny bardzo rozdwój cerkwi metropolitalnej, która zbyt szerokie zaległa okolice. W Moskwie staje osobna metropolija moskiewska, i pierwszy ją zajmuje Jonasz, były władyka rjazański, który czas jeszcze jakiś tytułuje się i kijowskim, następcy dopiero jego zapomnieli o tém; kijowskim metropolitą pierwszym jest Grzegorz II, Bułgar. Stan rzeczy taki trwa przez lat kilkadziesiąt. Metropol. kij. Michał Rahoza przyjmuje uniję za Zygmunta III. Po nim następują Hipacy Pociej i Józef Welamin Rutski, za którego i sama cerkiew kijowska dwoi się na unicką i nieunicką. Powód do tego dał patryjarcha jerozolimski Teofan błąkający się po Rusi, bo wyświęcił w roku 1621 w Kijowie Joba Boreckiego na metropoliję kijowską. Do tego czasu, przez lat 25 Ruś miała jednego tylko unickiego metropolitę. Odtąd jest ciągle dwóch, oczywiście nieunicki silniejszy w Kijowie, lubo i unicki ma tam i władzę swoją i cerkiew. Metropolita nieunicki ciągle siedzi w Kijowie, unicki zaś przywykł już do Wilna i do Nowogródka jeszcze za Jagiellonów, to jest do stolicy książąt i nie tęskni za Kijowem. Spór jednakże ciągły między niemi o cerkiew metropolitalną, o ławrę. Posiadali ją krótko nieunici i rychło ustąpili pierwszeństwa silniejszym chwilę w Kijowie przeciwnikom swoim; wreszcie od czasów wojen Chmielnickiego, kiedy Kijów dostał się w ręce Alexemu Michajłowiczowi, przewaga nieunii stanowczo tam zapewniona. Dla rozruchów jednak na Ukrainie często i długo wakuje metropolija nieunicką, co się unickiej nigdy nie przydarzyło. Wreszcie książę Gedeon Czetwertyński od r. 1686 zaczyna nowy, bezprzestanny już szereg metropolitów kijowskich nieunickich. Ukraina jeszcze walczy o swoję niepodległość duchownę, niechce podlegać patryjarsze moskiewskiemu, ale jak dawniej bywało przed laty chce się wiązać z patryjarchą carogrodzkim w jedność duchowną; mają tę pretensyję i jego następcy, ale czasy się już zmieniły, metropolija kijowska staje się integralną cząstką cerkwi, patryjarchatu moskiewskiego, dzisiaj zaś gdy patryjarchy niema, jest pod rozkazami synodu petersburskiego i stanowi część jedną czwartą kościoła rossyjskiego. Dzieje tych metropolitów napisał Askoczeński (ob.). Metropolija zaś kijowska-unicka straciwszy dostęp do swojej arcykatedry, błąka się po różnych biskupich cerkwiach w koronie i Litwie. Król albowiem zwykle jednego z biskupów lub arcybiskupów ruskich mianował metropolitą, tak że pierwszy lepszy pasterz sprawował metropolitalną władzę tylko, niemając dyjecezji metropolitalnej i nieporzucając dla tego swojego biskupiego kościoła. Czasami w czasie wojen z Rossyją, mianował król tylko administratora metropolii. Nie było nigdy tak, żeby nic z dawnej archidyjecezyi metropolitalnej nie pozostało w Rzeczypospolitej, ale król trzymał się zawsze swojego systematu, niestanowił osobnego metropolity, może aż do czasu odebrania Kijowa. Wreszcie Kijów w roku 1686 stanowczo traktatem grzymułtowskim ustąpiony Rossyi, a rząd kościoła ruskiego spoczywa w ręku jednego z biskupów mianowanego zawsze na ten cel metropolitą. Tak było aż do końca politycznego bytu rzeczypospolitej. Metropolita tedy nie jest już właściwie biskupem dyjecezyjalnym, ale to urząd wyższy oderwany od ziemi, od stosunków codziennych z parafijanami, wznosi się tylko wyżej po nad biskupstwa. Metropolitami bywali zwykle arcybiskupi połoccy, ale bywali też wszyscy inni biskupi ruscy; jednemu pińskiemu przez lat 150 zaszczyt ten nigdy się nie dostał. Metropolici często bywali w Warszawie, królowie ich lubili, nieraz była mowa o tém, żeby ich pomieścić w senacie. Ambitniejsi z nich przezywali się sami prymasami Rusi. Przesiadując w Warszawie, odprawiali tam nieraz po kościołach łacińskich swoje nabożeństwo, na którem król bywał, któremu lud się z ciekawością przyglądał. Ztąd poszła potrzeba założenia kościoła ruskiego w stolicy; założono tedy Bazylijanów, a odtąd metropolita bardzo często mieszkał w Warszawie, mianowicie za czasów saskich, z urzędu prawie tutaj u nas siedział nad Wisłą. Za króla Stanisława Augusta, znakomity metropolita Jason Junosza Smogorzewski urządził zupełną osobną dyjecezyję metropolitalną niezależnie od połockiej jaką posiadał, stolicę jej oznaczył w Radomyślu na Ukrainie. Odtąd metropolici zapomniawszy już dawno o Wilnie, dwoją się pomiędzy Radomyśl a Warszawę. Metropolitów zawsze nominuje król, a prekonizuje papież w Rzymie; pospolicie wybiera go z zakonu bazylijańskiego, który nawet tyle ma siły, że mocno pilnuje prerogatyw swoich i nieraz swój wybór narzuca królowi. Tak August III mianował raz własną wolą Sylwestra Rudnickiego biskupa łuckiego metropolitą; że to był zaś świecki kapłan, Bazylijanie w Rzymie niedopuścili tej nominacyi swojemi intrygami i przedstawieniami. Metropolita tytułował się arcybiskupem metropolitą kijowskim, halickim i całej Rusi, bywał też zawsze z urzędu w ostatnich czasach archimandrytą, to jest opatem ławry pieczarskiej w Kijowie; był to już tytuł zaledwie, opactwo in partibus. W dawniejszych czasach jeżeli miał kogo z biskupów do pomocy w dyjecezyi, biskup ten, rodzaj suffragana w Polsce, przyjmował tytuł biskupa halickiego, takim był np. późniejszy metropolita, sławny Rafał Korsak. W późniejszych zaś czasach, miewał już zupełnie na sposób łaciński koadjutora i suffragana, któremu stolica Apostolska nadawała jak łacińskim suffraganom tytuł biskupi in patribus. Za Stanisława Augusta Smogorzewski w czasie sejmu wielkiego stanowcze przedsięwziął kroki, żeby wejść do senatu, ale już po jego śmierci stanęła w tym względzie stanowcza konstytucyja d. 29 Lipca 1790 roku, i Teodozy Rostocki jego następca zasiadł pomiędzy biskupami ostatnie, to jest ośmnaste miejsce w senacie, aż po najniższym z biskupów łacińskich, smoleńskim. Poprzednio pensyję metropolity oznaczono na 100,000 złp. Przed konstytucyja miał metropolita ogromne dobra i z nich dochody, zabrano je na skarb, na uposażenie innych biskupów ruskich, resztę zaś miano obrócić na korpus inwalidów. Metropolija rusko-kijowska ustała na tym Rostockim, który był pierwszym senatorem rzeczypospolitej; następcy jego nie tytułowali się już byli kijowskiemi; o tych ostatnich czasach kościoła ruskiego ob. Metropolija ruska. Ale z konstytucyi o senatorstwie korzystał później biskup chełmski ruski w księztwie warszawskiém i królestwie polskiem, który takim sposobem był spadkobiercą pewnych chociaż praw metropolity. Porządku chronologicznego dawnych metropolitów kijowskich z przed czasów mianowicie jagiellońskich ułożyć trudno, podania kronik i daty nie zgadzają się z sobą, i póki więcej świadectw wiarogodnych nie będzie, porządek się ten nie ustali, zresztą rzecz to mniejsza, nie są to osoby tak bardzo historyczne; każdego z nich dzieje damy w artykułach im wyłącznie poświęconych, i tam porządek ich się wskaże, po kim szli i kto po nich następował. Tutaj się da jedynie szereg metropolitów kijowskich od czasów ostatniej unii brzeskiej, w obudwu razem obrzędach. Metropolici uniccy, sami szlachta są: 1) Michał Rahoza mianowany d. 27 Lipca roku 1589 z archimandryty monasteru wozniesieńskiego w Mińsku, umarł 1599 r. lat 10. 2) Hipacy Pociej, her. Waga, Litwin, razem biskup włodzimierski, mianowany przez króla 8 Kwietnia 1600 r., umarł w Lipcu 1613 r. lat 13. 3) Józef Welamin z Ruty Rutski, Rusin, koadjutor Pocieja od d. 16 Listopada 1611, metropolita od 1613 r., umarł w Dermaniu 5 Lutego 1637 lat 24. (Nie Rudzki i nie Wężyk, ale Welamin). 4) Rafał Korsak, Litwin, z biskupa halickiego i koadjutora metropolity, od 1637 roku, umarł w Rzymie 1641 r., lat tylko 4, wyzuty z metropolii przez Piotra Mohiłę. 5) Antoni Sielawa, Litwin, her. Szreniawa, zarazem i arcybiskup połocki, prekonizowany na metropoliję przez Urbana VIII, d. 23 Marca 1645 r., umarł 1655 r. w Tykocinie, lat 14. 6) Gabryjel Kolenda, Litwin, koadjutor Sielawy do arcybiskupstwa i metropolii, cum futura successione, administrator ciągle, aż stanowczo metropolita od r. 1665. Umarł w Supraślu 17 Lutego 1674 r., lat 9. 7) Cypryjan Żochowski, Litwin, her. Brodzic razem i arcybiskup połocki od r. 1674, um. d. 2 Października 1694 r. w Supraślu, lat 20. 8) Leon Załęski, Nowina albo Lubicz, Wołynianin, administratorem metropolii mianowany już przez króla d. 15 Listopada 1693 r., razem biskup włodzimierski i brzeski, umarł 21 Lipca 1708 we Włodzimierzu, lat 14. 9) Jerzy Sas Winnicki, Rusin z Halickiego, razem biskup przemyślski i Samborski, metropolita od 1708 r., umarł w Strarzewicach w dyjecezyi swojej przemyślskiej 22 Wrześn. 1713, lat 5. 10) Leon Kiszka her. Dąbrowa, Litwin, biskup włodzimierski, mianowany metropolitą przez króla 21 List. 1713 r., umarł we Włodzimierzu 19 Paźdz. r. 1728, lat 15. 11) Atanazy Szeptycki, Polak z Rusi halickiej, biskup lwowski i koadjutor Kiszki, umarł 11 Grud. r. 1746, lat 17. 12) Teodozy Lubieniecki Rudnicki, z biskupa łuckiego, mianowany 28 Stycz. 1747 przez króla: nie utrzymał się dla oppozycyi Bazylijanów. 13) Floryjan Hrebnicki, Rusin z Litwy, arcybiskup połocki, mianowany 5 Stycz. 1748 przez króla, um. 1762, lat 14. 14) Folicyjan Filip Wołodkowicz, Litwin, biskup chełmski, mianowany w r. 1762, umarł 1778, lat 16. 15) Ludwik Leon Szeptycki, biskup lwowski, mianowany koadjutorem metropolity już r. 1762, metropolita 1778 r., umarł 24 Maja r. 1779 w Radomyślu, rok 1 i miesięcy 3. 16) Jason Junosza Smogorzewski, arcybiskup połocki, obrany w Marcu 1780, umarł 1 Listop. r. 1788 w Radomyślu. 17) Teodozy Rostocki, biskup chełmski, koadjutor metropolity w 1784 r., umarł w Petersburgu 1808 r., lat 20. 18) Lisowski, arcybiskup połocki, 1806—1809. 19) Grzegorz Kochanowicz, biskup łucki, 1809—1815. 20) Józafat Bułhak, biskup brzeski, 1817—1835. Metropolici nieuniccy. 1) Job Borecki wyświęcony 25 Sierp. 1621 r., umarł 2 Marca 1631 r. lat 10. 2) Izajasz Kopiński, z arcybiskupa smoleńskiego i czerniechowski, od 1632 r., obalony zaraz przez Mohiłę. 3) Piotr Mohiła, archimandryta pieczarski, od r. 1632, umarł 1 Stycz. 1647, lat 15. 4) Sylwester Kossow, z biskupa mścisławskiego, od r. 1647, umarł 13 Kwiet. 1657, lat 10. 5) Dyjonizy Bałaban, z biskupa łuckiego, od r. 1658, umarł w Korsuniu 1663. 6) Józef Nielubowicz Tukalski, z biskupa mścisławskiego, od r. 1664, um. 26 Lipca 1676, lat 12. Przeciw niemu Metody Filimonowicz biskup mścisławski, administrator (blustitel) kijowski przez fakcyję. 7) Antoni Winnicki, biskup przemyślski, od r. 1679, um. tegoż roku. 8) Książę Gedeon Czetwertyński, od r. 1686, umarł 6 Kwiet. 1691, lat 5. 9) Warlaam Jasiński, archimandryta pieczarski, od r. 1691, um. 22 Sierp, r. 1707, lat 16. 10) Joasaf Krokowski z koadjutora, od r. 1707 do 1718, kiedy uwięziony, umarł tegoż roku, ostatni metropolita. Odtąd arcybiskupi. 11) Warlaam Wawatowicz arcybiskup z archimandryty tichnińskiego w Nowogrodzie Wielkim, wyświęcony 14 Maja 1722 w Moskwie, zesłany jako prosty mnich do Białego jeziora w Sierpniu 1730, umarł 1751, lat 8. 12) Rafał Zaborowski, arcybiskup z biskupa pskowskiego, od r. 1731, umarł 1747, lat 16. 13) Tymoteusz Szczerbacki, metropolita znowu od roku 1747—57, lat 10. 14) Arseni Mohilański, metropolita od r. 1757—70, lat 13. 16) Samuel Misławski, metropolita od r. 1783—96, lat 13. 17) Jerofej Malicki, metropolita od r. 1796—99, lat 3. 18) Gabryjel Banulesko rodem z Siedmiogrodu, z kolei biskup Benderu metropolita w Rumunii, arcybiskup jekaterynosławski, metropolita noworossyjski, wreszcie kijowski. 19) Serapion Alexandrowski, od 1803—19, lat 16. 20) Eugenijusz Bołchowitinów, uczony człowiek, od r. 1822—37. 21) Filaret Raicz-Amfiteatrow, 1839—57. 22) Izydor Nikolski, dzisiejszy mianowany, 1858. Jul. B.