Dziewiąte

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Grochowiak
Tytuł Dziewiąte
Pochodzenie Wiersze wybrane
Wydawca Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”
Data wydania 1978
Druk Zakłady Graficzne „Dom Słowa Polskiego”
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
II. Dziewiąte


Po garstki w miodzie zanurzone — senne,
Od głowy — złote; cieniste od ud;
Stoją Cecylie przejrzyste jak chłód,
Tylko w gałązki drobnych płuc znamienne.

Dziewiąte wespół — jak świece w nowennę,
Z lękiem czy w ciszy patrzą na mój głód?
Lecz choćbym uciekł, to będę je wiódł
W me wszystkie zamki — pośnieżne i ciemne.

Na cóż Dziewiąte? Bo jedna dla czoła,
Dwie dla mych źrenic — trzy oddane ustom,
Dwie znów pijące w mych dłoni wądołach...

Tylko Dziewiąta trzepoce dokoła,
Szuka dokoła — a dokoła pusto,
Więc chociaż krzyczy, nikogo nie woła —





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.