Dym (Grochowiak, 1978)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Grochowiak
Tytuł Dym
Pochodzenie Wiersze wybrane
Wydawca Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”
Data wydania 1978
Druk Zakłady Graficzne „Dom Słowa Polskiego”
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Dym


Gdzie pójdę? W ścianę...? Ten ślad, co zostawię,
Będzie jak sucha naleciałość dymu...
Już dziś malujcie: dym w złoconej ramie,
Rama brzemienna w wymiona winogron...

Lecz poza śladem? Mam tę wiedzę dobrą,
Sczytaną z książek zwierząt i olbrzymów,
Gdzie kto co powie, ten usuwa ramię,
Kto się usuwa — też nie naszedł rady...

Niebo jest ścianą, ściana — to są ślady,
Głowa centaura. Cień kota. Odciski
Paluszków dziecka. Potem ślina starca.
Rysa od trumny. Dziura od kołyski.

Więc znajdę ścianę taką, że wystarcza
Tylko na usta, na dym po oddechu,
Co trwa na zawsze — choć zawsze w pośpiechu.





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.