Dwie myśli

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Dwie myśli
Pochodzenie Drobiazgi
Wydawca Redakcja „Muchy”
Data wydania 1898
Druk A. Michalski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


DWIE MYŚLI.

A to jest także kawałek historyi,
Jak panna Mania, co z urody słynie,
Wstawszy z łóżeczka o późnej godzinie
I pijąc kawę z domieszką cykoryi,
Myślała sobie o szampańskiem winie.
................
O tejże porze młody pan Fajnbube,
Co ma włos rudy i postać przysiadłą,
Gładził swe baczki i patrzył w zwierciadło
I w niem podziwiał swoje rysy grube,
Mówiąc: ta Mania to jest dziecko lube.
................
Takie dwie myśli pamiętnego rana,
Jak dwa motyle frunęły ku sobie,
I już na wieczór w tejże samej dobie
Mania widziała trufle i szampana
A Fajnbub Manię w jej własnej osobie.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.