Dwa Psy (La Fontaine, 1876)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jean de La Fontaine
Tytuł Dwa Psy
Pochodzenie Bajki
Księga ósma
Wydawca Jan Noskowski
Data wydania 1876
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Władysław Noskowski
Źródło Skany na Commons
Inne Cała Księga ósma
Pobierz jako: Pobierz Cała Księga ósma jako ePub Pobierz Cała Księga ósma jako PDF Pobierz Cała Księga ósma jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
PL Jean de La Fontaine Bajki 1876 554.png


BAJKA  XXV.
DWA PSY.

Rozbój i Tyras, dwa wielkie brytany,
I ten i tamten żarłok zawołany,
Na łowy razem wymknęły się z budy.
Szukały zwierza od świtu, o głodzie,
Daremne trudy:
Nic nie znalazły. Wtem, biegnąc nad rzeką,
Coś zobaczyły; coś, jakoś, na wodzie
Mignęło się gdzieś daleko.


DWA PSY.

«Gońmy, rzekł Tyras. — A na cóż to zda się,
Mój Tyrasie?
Odpowie Rozbój; najprzód, kawał drogi
Na nasze nogi,
A potem, nie wiemy zgoła,
Czy to zwierz, czy stóg siana, dom albo stodoła.
Przeciw daremnej fatydze
Jest sposób. Ja, bom stary i już nie dowidzę;
Ale ty, bracie, ty masz oczy młode:
Popatrzno bacznie na wodę,
Co to za niekształtna postać?
Bo jeśli gwoli ukojenia głodu
Warta zachodu,
To pomyślimy, jakby ją tu dostać.»
Tyras wytrzeszcza oczy. «To nie dom, zawoła,
Nie stóg siana, nie stodoła:
To zdechły osioł!... po uszach poznaję;
Będzie na tydzień zapasu:
Lecz teraz, nie tracąc czasu,
Trzeba go dostać; jakże ci się zdaje,
Popłyniemy? — To trudno; osioł za daleko,
Odrzecze Rozbój, i sił nam nie staje,
I dręczy głód, pragnienie... lecz w innym sposobie
Możem załatwić się z rzeką.
— A to jak? pyta Tyras. — Wypijem ją sobie:
Nim słońce zajdzie, zobaczysz, Tyrasie,
Osioł osiądzie na piasku.»
I oba Brysie, rade z wynalazku,

Żłopią i żłopią; lecz, po krótkim czasie,
Nie mogły się wcale ruszyć;
I zamiast rzekę osuszyć,
I jeden i drugi zginął,
A osioł z wodą popłynął.

Tak i człowiek: gdy jaka żądza w nim zapłonie,
Nie zna już granic ni miary:
«Gdybym mógł zwiększyć moich ziem obszary!
Gdybym zabłyszczeć mógł w uczonych gronie!
Gdybym to, gdybym owo!...» Powoli, powoli:
Przestawajcie na małem, oto moja rada;
Żądze wasze, to rzeka. Człowiek się mozoli,
I rzeki nie wypije i życie postrada.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Jean de La Fontaine i tłumacza: Władysław Noskowski.