Droga (Ostrowska)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Bronisława Ostrowska
Tytuł Droga
Pochodzenie Gwiazdka polskiego dziecka
Data wydania 1924
Wydawnictwo Towarzystwo Wydawnicze „IGNIS”
Drukarz Zakł. Graf. B. Wierzbicki
i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tomik
Pobierz jako: Pobierz Cały tomik jako ePub Pobierz Cały tomik jako PDF Pobierz Cały tomik jako MOBI
Indeks stron

DROGA



Idzie w mroku z domu do domu
Ktoś nieznany we wsi nikomu.
Idzie z kijem i z torbą biedną,
W którą stronę wszystko mu jedno.

Długa droga, zawiana śniegiem,
Między obcych chałup szeregiem,
Między drzewa śniegiem bielone,
Zgięte wiatrem na jedną stronę.

Psy z podwórek zjeżone biegą
I szczekają, złe na obcego,
Co wędruje właśnie w tej chwili,
Kiedy ludzie siedzą przy wilji.

Czy on nie ma nigdzie nikogo,
Że sam idzie tą białą drogą?
Że tak w śniegu zmęczony kroczy,
Schyla głowę i wiatr ma w oczy?

U nas jasno ogień się pali, —
Niech on dziś już nie pójdzie dalej!
Niech zasiądzie w tem naszem kole,
Gdzie jest puste miejsce przy stole!

Niech wypocznie, niech się pokrzepi!
Może z nami będzie mu lepiej.
Gdy go wszyscy odepchną wszędzie,
To któż bliźnim dla niego będzie?




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bronisława Ostrowska.