Przejdź do zawartości

Do zdobywców świata

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Morris Rosenfeld
Tytuł Do zdobywców świata
Pochodzenie Antologja poezji żydowskiej
Redaktor Samuel Hirszhorn
Wydawca Bracia Lewin-Epstein i S-ka, Warszawa, Gęsia 5
Data wyd. 1921
Druk Drukarnia Lewin-Epstein, Warszawa, Pawia 38
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Samuel Hirszhorn
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

DO ZDOBYWCÓW ŚWIATA.

Troszeczkę mniej, troszeczkę więcej...
Czemu tak gnasz, do stu tysięcy!
Ty łowco nikłych cieni?!
Czy płód podłości twej i siły
Wraz z tobą pójdzie do mogiły,
Lub śmierć na życie zmieni?

Mąż czarny ostrzem lśniącej kosy
Najlepsze wytnie kwiaty, kłosy
Na życia twego błoni;
Nie weźmie darów — jest bez skazy,
Wykona czasu wnet rozkazy,
I nikt cię nie obroni.

Niech tylko śmierć się z tobą zmaga —
Wnet pierzchnie moc twa i odwaga...

Ach, jaka straszna zdrada!
Patrz, usta toną w zimnej pianie:
Zawiłe życia tak zadanie
Śmierć rozwiązuje blada.

O pomoc wołasz? Bądź spokojny,
Nie ujdziesz cało już z tej wojny —
Napróżno się zapędzasz!
I cóż zdobyłeś, królu dumny?
Włożono cię do ciemnej trumny,
Umarłeś tak jak nędzarz!

Troszeczkę mniej, troszeczkę więcej...
Dość już pogoni tej zwierzęcej! —
Za każdym, nakształt cienia,
W ślad stąpa szczwany łowca stary
I ciska wszystkie życia dary
Na fale zapomnienia.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Morris Rosenfeld i tłumacza: Samuel Hirszhorn.