Do uwierzenia jeszcze

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Krystyna Miłobędzka
Tytuł Do uwierzenia jeszcze
Pochodzenie Dom, pokarmy
Wydawca Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania 1975
Druk Wrocławska Drukarnia Kartograficzna
Miejsce wyd. Wrocław
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
DO UWIERZENIA JESZCZE

lżej nieść, lżej nasłuchiwać, na dutki brać i wydmuchać przed najwyższym tronem, między drzewami do upadłego czyścić ale nie zagrzebywać tylko wyśpiewać jak ptak

my przecież razem tyle samo nie wiemy, nie wiemy na mgnienie, ty mnie za mnie powtarzasz na mgnienie, my nic — ograniczone do pastwiska

coś w sobie tulimy za wielkie niezdarne, głód w pełnym brzuchu i wiem i nie wiem, powtórzenie głodu? my nic

ale tam jest. Tam jest chociaż nie. Tak siebie nas nosić nasłuchiwać zmyślać





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.