Przejdź do zawartości

Do lubej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Morris Rosenfeld
Tytuł Do lubej
Pochodzenie Antologja poezji żydowskiej
Redaktor Samuel Hirszhorn
Wydawca Bracia Lewin-Epstein i S-ka, Warszawa, Gęsia 5
Data wyd. 1921
Druk Drukarnia Lewin-Epstein, Warszawa, Pawia 38
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Samuel Hirszhorn
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

DO LUBEJ.

O luba moja, tyżeś to?!
Czy tu mam snuć miłości nić!
Czy ty naprawdę pragniesz tu
W warsztacie przy mym boku być?

Kochane dziecię, rzuć tę myśl!
Nie tu dla marzeń cichy kąt:
Tu włada zar i gwar i szum —
Zaklinam cię, o, uchodź stąd!

Nie wolno mi cię widzieć tu,
Całować pięknych twoich lic:
Tu wszystko-m sprzedał — dłoń i wzrok
I czas i moc — tu nie mam nic!

Choć śmiercią jest bez ciebie byt,
Na wszystko błagam cię: idź, idź!
Tu wre zacięty bój o chleb —
Kto głodu ujść chce, musi szyć.

Do mej izdebki później przyjdź,
Gdy noc otuli dawno świat;
Tam, wolny, złożę u twych stóp
Mych uczuć żar i myśli kwiat.


Tam oprę skroń o twoją pierś,
Wynurzę treść mych żądz, i śnień
I, pieszcząc dłoń, opowiem ci,
Co dał mi długi, smutny dzień.

Całować będę usta twe,
Gorących łez wypłaczę zdrój;
Najdroższy życia mego skarb —
Skarb lutni mojej — będzie twój.

Do śpiewu natchnie moją gęśl
Twej duszy czar i ciała wdzięk;
I każdy szept twych bladych warg
Obrócę w ton, przekształcę w dźwięk...

Lecz teraz, luba, musisz iść!
Tu miłość traci wszelką moc:
Dla nas nastaje życia świt,
Gdy wszystkich już uśpiła noc.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Morris Rosenfeld i tłumacza: Samuel Hirszhorn.