Przejdź do zawartości

Do brata Tarasa Szewczenki

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor Antoni Sowa
Tytuł Do brata Tarasa Szewczenki
Pochodzenie Taras Szewczenko
i Polacy
Wydawca „Zdrój” Dwutygodnik poświęcony sztuce
i kulturze umysłowej
Data wyd. 1918
Druk Tłocznia „Pracy”
w Poznaniu
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

 Do brata Tarasa Szewczenki.[1]

Wieszczu ludu, ludu synu,
Tyś tem dumny, boś szlachetny,
Bo u skroń twych liść wawrzynu
Jak ton pień twych smutny, świetny.

Dwa masz wieńce, męczenniku!
Oba piękne, chociaż krwawe,
Boś pracował nie na sławę,
Lecz serc braci słuchał krzyku.

Im zamknięto w ustach jęki —
Ach! i jęk im liczon grzechem!
Tyś powtórzył głośnem echem
Zabronionych jęków dźwięki.

I nad każdym tyś przebolał
I przepłakał nim urodził,
Lecz duch z wyżyn cię okolał,
I duch pierś twą oswobodził.

Smutny wieszczu! patrz cud słowa!
Jako słońca nikt nie schowa,
Gdy dzień wzejdzie — tak nie może
Schować słowa nikt z tyranów,
Bo i słowo jest też Boże
I ma wieszczów za kapłanów.

Jak przed grotem słońca pryska
Ciemnej nocy mrok i chłód,
Tak zbawienia chwila bliska,
Kiedy wieszczów rodzi lud.


 Ant. Sowa.




  1. ↑ Przypis własny Wikiźródeł Wiersz znany także pod tytułem Do poety ludu.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Edward Żeligowski.