Do Zośki

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Do Zośki • Wiersz • Jan Andrzej Morsztyn
Do Zośki
Wiersz
Jan Andrzej Morsztyn
Information icon.svg Tekst zawiera treści erotyczne
Information icon.svg Tekst zawiera zwroty uważane za wulgarne

Kiedy spostrzeżesz, że mię Wenus pali,
Że się wzdęty róg równa twardej stali,
Natenczas wszystko łakomstwo wywierasz
I niepodobnych rzeczy się napierasz,
I póki-ć to dać nie przysięgnę, znikasz
Sztychów i słodkiej wygody umykasz.
Gdyby też balwierz, że oskrobie włoski,
Naparł się skarbów ode mnie i wioski,
Wtenczas gdy brzytwą igra po gardzielu,
Rzekłbym: "Przysięgam, że-ć dam, przyjacielu!"
Ale zaś potem za kijową bitwą
Nauczyłbym się targować pod brzytwą.
Tobie-ć ja, Zosiu, nie chcę kijem grozić,
Ale byś mogła tańszą furą wozić,
Bo jak zbytnio twą chciwość urwę
Poślę po gładszą, a po tańszą kurwę.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Andrzej Morsztyn.