Do Polski (Kowalski)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Do Polski • Franciszek Kowalski
Do Polski
Franciszek Kowalski

Czego płaczesz Polsko droga?
Czego we łzach twoje syny?
Że zajadła chciwość wroga
Pochłonęła twe dziedziny?

O! spędź ból z pochmurnej twarzy,
Patrz ozięble na wydziercę!
Во czy pierwszy raz Tatarzy
Plądrowali twoje serce?

Gdy twe słońce martwo świeci,
Maszże łez wylewać tyle?
Ile uszło krwi z twych dzieci
Na wolności twej mogile?

О! nie mścij się krzywd ołtarzy,
Okiem wzgardy mierz twe zgraje,
Во czy pierwszy raz Tatarzy
Najeżdżali twoje kraje?

Туś od Wiednia przez bój krwawy
Odpędziła muzułmanów,
Ale Niemcy od Warszawy
Ni przegnali Tamerlanów.

Cóż dziwnego, że dziś darzy
Niebo klęską tą Polaków?
Во czy pierwszy raz Tatarzy
Pustoszyli Lwów i Kraków?

Czego płaczesz ojcze drogi?
Czego płaczesz córko, żono?
Że wam pochłonęły wrogi
Mężów, synów, lubych grono?

Jęk ich dziczy tej nie strwoży,
Oni w pętach są wytrwali;
Во czy pierwszy raz Tatarzy
Twój niewinny lud chwytali?

Na odległym końcu świata,
Kędy los mych braci goni,
Jeszcze Polski duch ulata,
Jeszcze polska szabla dzwoni.
W mściwem sercu krew się warzy;
Jeszcze gonić będziem wrogów,
I nie pierwszy raz Tatarzy
Pierzchać będą z naszych progów!


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).