Do Pana Mikołaja Wolskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Melchior Pudłowski
Tytuł Do Pana Mikołaja Wolskiego
Pochodzenie Fraszek Księga Pierwsza
Redaktor Teodor Wierzbowski
Wydawca Biblioteka Zapomnianych Poetów i Prozaików Polskich
Data wydania 1898
Drukarz K. Kowalewski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
89.   Do Pana Mikołaja Wolskiego.

Przysiągłbyś ty, iżeś mię w tej drodze strawował,
A ja zasię, kiedym się z mieszkiem porachował,
Widzę, żeś ty ku mojej w ów czas był potrzebie,
Boś nie ty mię strawował, lecz ja raczej ciebie.
Nie wierzysz-li, owo masz mieszek wypróżniony,        5
Gdzie ono był nie jeden za wczorem czerwony
Złoty, były talary i moneta była:
Nie źle mię twoja miłość w karty podgolila.
Że com miał o twej strawie twoję rzecz odprawić,
Tom musiał swoim mieszkiem twej sprawy nadstawić.        10
Drugi raz nie wywabisz, jedź sam w drogę z Bogiem.
Bo po tej fórze mieszek mój leży odłogiem.




Zobacz też[edytuj]


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie .