Do Kajetana Koźmiana
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Do Kajetana Koźmiana |
| Pochodzenie | Pisma Zygmunta Krasińskiego |
| Wydawca | Karol Miarka |
| Data wyd. | 1912 |
| Miejsce wyd. | Mikołów; Częstochowa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tom III |
| Indeks stron | |
DO KAJETANA KOŹMIANA.
Czemu, Mistrzu? masz siwiznę
Stokroć młodszą mej młodości,
Boś za młodu miał ojczyznę,
A ja tylko proch jej kości.
Czemu, Mistrzu, dotąd tleje
Żar ci w piersiach niezrównany,
Boś za młodu znał nadzieje,
A ja tylko zwątpień rany.
Z grobuś nieraz wyjrzał w górę,
Czuł już dreszcze zmartwychwstania,
Jam wciąż patrzył tylko w chmurę,
Która Boga mi przesłania.
Młodość, Mistrzu, jest rzeźbiarką,
Co wykuwa żywot cały,
Choć przeminie sama szparko,
Cios jej dłuta wiecznotrwały.
Więc już zwiądłem — gdyś ty dzielny!
Gdyś żyw jeszcze, mrę nikczemnie,
I nie będę nieśmiertelny.
Ach szczęśliwszyś Ty odemnie!
1865.