Do Józefa Lompy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Damrot
Tytuł Do Józefa Lompy
Pochodzenie Wianek z Górnego Śląska
Wydawca Ignacy Danielewski
Data wydania 1867
Druk Ignacy Danielewski
Miejsce wyd. Chełmno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Do Józefa Lompy.

Nie chcę Cię, Panie Józefie, wychwalać
Podnosząc w niebo w poetycznym locie,
Ani kadzideł czczych Tobie zapalać,
By nie ubliżyć Twej skromnej prostocie.

Ale hołd złożyć, jaki Ci należy,
Uczcić Twą pamięć; to jest obowiązkiem,
To powinnością dla nas młodzieży,
A jak myślimy, pokazać przed Szląskiem.


Bo Ty, wieszczu szląski, śmiały a skromny,
Sam najpiękniejszy sobie wystawiłeś,
Trwalszy nad marmur, pomnik wiekopomny,
A swoje imię cnotą uświetniłeś.

Tyś nie wystąpił dla zysku i sławy,
Lecz w ojczystego języka obronie,
Mężnieś się ujął zegranej już sprawy
Z ogniem miłości, jaki w wieszczu płonie.

W domowem zaciszu, jak ogrodowy
Twe chodowałeś proste, polne kwiatki,
A miłość, jakąś do ojczystej mowy
Sam czuł, wpajałeś w zlecone ci dziatki.

Tyś nam dał przykład cnoty i stałości
I męztwa niczem niezachwianego,
Tyś nas nauczył wiernej miłości
Też do języka od ojców wziętego.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Damrot.