Do Inezy (Byron, 1907)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor George Gordon Byron
Tytuł Do Inezy
Podtytuł Z «Wędrówek Childe Harolda»
Pochodzenie Poeci angielscy
Wydawca Księgarnia H. Antenberga
Data wydania 1907
Druk W. L. Anczyc i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
DO INEZY.
(Z «Wędrówek Childe Harolda»[1]).
 

Do troski mej ty nie śmiej się,
Wszak już uśmiechu niema we mnie,
A niechaj nieba bronią cię,
Iżbyś się miała śmiać daremnie.

Cóż za ukryte bole żrą
Radości me i młodość moją,
Że troski tej, co szarpie mną,
I twe zabiegi nie ukoją?

Nie miłość to ni zawiść zła,
Ani prostaczy głód zaszczytu

Dziś mnie do wzgardy serca pcha
Wraz z tem, com cenił tak śród bytu.

To przesyt jest, co wszędzie ckni,
Gdzie zwrócę ucho swe lub oczy;
Piękność nie sprawia szczęścia mi,
Ani też wzrok twój, tak uroczy!

Wieczysty, ciągły jest to ból,
Którym Żyd-Wieczny-Tułacz dyszy:
Od zagrobowych ujść chce pól,
A tutaj już nie znajdzie ciszy.

Uciec przed sobą byłbym rad
I w jak najdalsze mknąć ukrycia,
A cicho, cicho spieszy w ślad
Myśl demon, klątwa mego życia.

Z wielką lubością inny ach!
Używa tego, com ja rzucił!
Bodaj, w rozkosznych tonąc snach,
Nigdy, jak ja, się nie ocucił!

Mój los śród różnych błądzić ziem
I po za siebie siać przekleństwo;
A mą pociechą to, iż wiem,
Że już najgorsze-m zbył męczeństwo.

«Jakto najgorsze?» Chęć swą złam!
Przez litość nie chciej badać dalej!
Śmiej się! do serca mego bram
Nie pukaj: tam się piekło pali.


Poeci angielscy - Grafika na koniec utworu.png



Przypisy

  1. Wędrówki rycerza Harolda. Przekład Jana Kasprowicza. Biblioteka najcelniejszych utworów. Warszawa. nakład Lewentala.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: George Gordon Byron i tłumacza: Jan Kasprowicz.