Do Franciszka Branickiego Hetmana W. Koronnego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Do strumienia Do Franciszka Branickiego Hetmana W. Koronnego • Wybór poezyj • Liryków księga czwarta • Adam Naruszewicz Do Stanisława Augusta, Króla Polskiego...
Do strumienia Do Franciszka Branickiego Hetmana W. Koronnego
Wybór poezyj
Liryków księga czwarta
Adam Naruszewicz
Do Stanisława Augusta, Króla Polskiego...

XVI. Do Franciszka Branickiego Hetmana W. Koronnego.
(Przy dedykacyi Anakreonta Polskiego).




Otóż masz za to, zacny hetmanie!
Że tchnąc umysłem Gradywa,
Za fraszki-ś sądził i próżnowanie,
Co nuci Muza pieskliwa.

Do dzieł przeważnych, do przodków męstwa
Zrodzony, acz w gnuśnym czasie,
Śmiałeś się z bożka, co swe zwycięstwa
Śpiewać każe na Parnasie.

Kord płytki, koncerz z stalnym szyszakiem,
Dziarski zawodnik do siodła,
To to prawdziwym czyni Polakiem,
Nie Kupidyna myśl podła!

Słyszał to nieraz syn Cypru pani,
Cierpliwy pory aż do téj;
Nakoniec złotym serce ci zrani
Bełtem do ślicznéj Doroty.

Ledwoś ją ujrzał, ledwoś pogadał,
— Ach! jest co poznać, z kim gadać —
Aż, coś tak dzielnie orężem władał,
Sam sobą nie umiesz władać.

Gdzie owe duchy, co śmierci na sto
Patrzały, jak na biesiadę?
Przed piękną rycerz mdlejesz niewiastą,
Straciłeś serce i radę.

Nad zapalczywe Marsa łoskoty,
Nad hartem uporne zbroje,
Z ust jéj sypią się tysiączne groty,
A z oczu zaś tyle troje.

Lecz nie tak na cię nielitościwy
Bożek, aby nie darował.
Już ci dał oto, czegoś był chciwy;
Będziesz z nią razem wiekował.

Dał ci z nią pewne uszczęśliwienie,
Ciągłą radości osnowę;
Podporę domu i pomnożenie,
Dał lepszą życia połowę.

Wdzięczny mu za to, nie łaj już więcéj,
Ani zarzucaj do kąta,
Co mu nad inne sprzyjał goręcéj,
Służeczki Anakreonta.

Dopuść, niech w czasie tak słodkiéj chwili
Cokolwiek trefnie zanuci:
Mars cię, gdy przyjdą lata, omyli,
Ale miłość nie porzuci.