Deuteronomion/Epilog
Wygląd
| <<< Dane tekstu | |
| Autor | |
| Tytuł | Epilog |
| Pochodzenie | cykl Deuteronomion, Rozmyślania |
| Wydawca | Wacław Wiediger |
| Data wyd. | 1906 |
| Druk | Drukarnia W. L. Anczyca i S-ki |
| Miejsce wyd. | Kraków |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
Nieznanemu Bogu
Duszę swą, ciało, szczęście, rozkosz i kochanie
Ofiarowałem Tobie — i w oczekiwanie
Przetopiłem się cały — i ponad otchłanie
Zawiesiłem swą istność, nowych świtów Panie!
Przeczuwany w złocistej nieokreślnej zorzy —
Tajemniczy — nieznany — nowy kształcie boży:
Oto przed twym ołtarzem serce me się korzy,
Oto się już nad nami twoja Moc wielmoży.
Już przepełniona tobą wszystka pierś człowieka —
Już postać twoja blizka, choć jeszcze daleka —
Objawień i błyskawic wszelki żywioł czeka.
Zejdź i mów! Niechaj zagrzmią uroczyste gromy —
Niech runie, co ma runąć! Rozpierzchłe atomy
W jednę potęgę złącz, o Boże niewiadomy!
Kraków, 1902.