Deuteronomion/Epilog

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Epilog
Pochodzenie cykl Deuteronomion,
Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Epilog
Nieznanemu Bogu

Duszę swą, ciało, szczęście, rozkosz i kochanie
Ofiarowałem Tobie — i w oczekiwanie
Przetopiłem się cały — i ponad otchłanie
Zawiesiłem swą istność, nowych świtów Panie!

Przeczuwany w złocistej nieokreślnej zorzy —
Tajemniczy — nieznany — nowy kształcie boży:
Oto przed twym ołtarzem serce me się korzy,
Oto się już nad nami twoja Moc wielmoży.

Już przepełniona tobą wszystka pierś człowieka —
Już postać twoja blizka, choć jeszcze daleka —
Objawień i błyskawic wszelki żywioł czeka.

Zejdź i mów! Niechaj zagrzmią uroczyste gromy —
Niech runie, co ma runąć! Rozpierzchłe atomy
W jednę potęgę złącz, o Boże niewiadomy!

Kraków, 1902.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.