Demon Wody Ognistej/13
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Demon Wody Ognistej |
| Wydawca | Wydawnictwo „Republika”, Sp. z o.o. |
| Data wyd. | 29.8.1938 |
| Druk | drukarnia własna, Łódź |
| Miejsce wyd. | Łódź |
| Tłumacz | Anonimowy |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Pobierz jako: EPUB Cały tekst |
| Indeks stron | |
Wódz plemienia Utah. Żelazny Łuk nie posiadał się z radości, gdy wypuszczono go na wolność. Jeszcze raz oświadczył uroczyście Buffalo Billowi, że na zawsze zakopał topór wojenny i nigdy nie wystąpi przeciwko „swym białym braciom“. Odwiedził nawet rannego Matta Sheparda...
W całej osadzie zapanowało wielkie ożywienie. Wieść o ujęciu Tima Bensona, postrachu całej okolicy, rozniosła się po Blossom Range lotem strzały. Dokoła hotelu „Pod Orłem“ gromadziły się tłumy ludzi. Wszyscy wiwatowali na cześć Buffalo Billa i jego dzielnych towarzyszy, którzy po wielu wysiłkach zlikwidowali bandę Bensona.
Vera Bright opuściła osadę i udała się do San Francisco. Benson został ujęty, i artystka, która przysięgła, że nie spocznie, zanim zabójca jej męża nie zostanie unieszkodliwiony, mogła spokojnie opuścić Blossom Range.
Matt Shepard szybko wracał do zdrowia i po kilku tygodniach znów objął urzędowanie. Osada poszukiwaczy złota odetchnęła po miesiącach terroru groźnej bandy złoczyńców.
Jedynie bracia Betts mieli kwaśne miny.
— Wszystko jest w porządku — mówił Jim. — Benson ujęty, banda zlikwidowana, ale nasze pięć tysięcy dolarów diabli wzięli!...