Przejdź do zawartości

Czterowiersze (1895)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Abu-Sa'id ben Abi'l Chajr
Tytuł Czterowiersze
Wydawca Damian Rolicz-Lieder
Data wyd. 1895
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Damian Rolicz-Lieder
Tytuł orygin. رباعیات
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron




  1. ↑ Cztérowiérsz V. Ze wstydem zaznaczam, że błąd gramatyczny w ostatnym wiérszu zawarty, mianowicie: z rąk kochanki zamiast z ręku kochanki nie może być usunięty bez uszkodzenia, i to wielkiego, całego wiérsza.
  2. ↑ X. Członkowie zboru derwiszów, golących głowy i brody mianowali się kalendrami. Sektę tę założył był Kàlender Jusûf z Endaluzu. Przydomek przez niego przyjęty kâlender znaczy: sczére złoto. Kalendrowie oznaczali się czystością serca, siłą i pięknością umysłową, jednym słowem łączyli w sobie pojęcia: rozumu, zacności i pobożności. Szkoły ówczesne, jak widać z danego wiérsza, musiały być, podobnie do dzisiejszych, fabrykami fałszowanych ludzi.
  3. ↑ XIII. Wiérsz ten, pomimo wierności przekładu, i pomimo wszelkich możliwych starań, dążących do nadania mu jinszego zapachu, psuje całość cztérowiérszów i wręcz staje w sprzeczności z ogólnymi myślami i zapatrywaniami poety. Jakto? Autor w pijaństwie tylko rospoznaje miłość, a poza obrębem pijaństwa winnego, nie zna pijaństwa miłosnego? Oczywiście, że myśl w przekładzie zawarta, nie jest myślą autora; stanie się nią wszakże, gdy apostrofowany w wiérszu rodzaj żeński zamienimy na męski.
  4. ↑ XVIII. W wiérszach wschodnych napotyka się ustawicznie zwrot: obydwa światy; mowa to o świecie naszym, ziemskim, i o świecie zagrobowym, przyszłym, czyli o niebie i piekle.
  5. ↑ XXIII. Rtęć płynie po niebiesiech, grynszpan po równinie znaczy: Po niebie płyną obłoczki, jako rtęć srebrzyste, po równinach kołysze się trawa, zielona jako grynszpan.
  6. 1 2 XXX. i LXXXI. Filozofia w tych wiérszach wyrażona powinna być zrozumiałą dla każdego: Człowiek, powiédzmy lepiéj jistota ludzka albo dusza jest nieśmiertelną; życie po śmierci nie kończy się, albowiem śmierć wyobraża stan przejściowy, ma zatym przed sobą całe wieki jistnienia, nie całe wieki, ale nieskończoność wieków; zaś to, co jest nieśmiertelne, co niema końca, nie mogło miéć również początku; zatym: człowiek lub jistota ludzka, lub dusza nie ma początku; jistniała przed tyloma wiekami w tył jile jich ma przed sobą, zaś urodzenie jéj jest stanem przejściowym, krótko zresztą trwającym.
  7. ↑ XXXII. Poeci perscy porównywają ustawicznie piękną twarzyczkę do tulipana albo róży. Braminami mianowali się filozofowie, trzymający się surowych zasad życiowych. Następcy pierwotnych braminów, księża hindyccy, wierzący w przeradzanie się duszy, sczególną czcią otaczali krowę, czując się wysoce szczęśliwymi, gdy w chwili skonu mogli ją trzymać za ogon, lub dzierżyć w ręce ogon, uprzednio ucięty. Czy w danym wiérszu, prócz myśli głównéj, jasno wyrażonéj, nie kryje się wtóra, poboczna, sarkastycznie wyrażona w ostatnym wyrazie ostatnego wiérsza? Może Autor użył wyrazu cielę zamiast krowa wyłącznie, aby dać uczuć, że Bramini już nawet krowie nie kłaniają się, jedno oddają cześć (złotemu) cielcowi?
  8. ↑ XXXV. W pierwowzorze zawarte wyrazy Aj szem’e tyrâz przetłómaczyłem przez tęczowa latarko! a to s powodów: Szem’ w języku arabskim i w perskim oznacza świécę albo pochodnię; wtóry wyraz tyrâz jest jimiesłowem słowa tyrâzîden (ozdabiać); jako rzeczownik oznacza także koronki. Dwa te wyrazy w zestawieniu znaczą świéca ozdabiająca. Ja je biorę w znaczeniu ozdobne światło, tłómacząc sobie, że to mowa o świécy, zamkniętéj w ozdobnéj latarce, w których to latarkach Persowie lubują się niezmiernie. JMP. d’Ethé nie mogąc wyrozumować znaczenia powyższych wyrazów, przetłómaczył je: Du, Leuchte, terâzentsprossen! Zapytywałem pewnego wiedeńskiego uczonego, coby należało rozumiéć pod omawianymi wyrazami? Odparł mi: Niewiadomo.
  9. ↑ XXXVI. Głos mówiący: Ty czyń sobie, co ty chcesz, my zaś — co my chcemy jest głosem, pochodzącym od Boga. Nie można sobie wyobrazić, jiżby to był głos osób, otaczających wiérszarza; gdyby ludzie umieli zdobyć się na podobne orzeczenie, społeczeństwo, złożone s podobnych ludzi, byłoby najmądrzejszym i najsczęśliwszymnajszczęśliwszym; takiego społeczeństwa do dziś dnia nie było.
  10. ↑ LIII. Wiérsz ten stał się piosnką popularną wśród Persów.
  11. ↑ LIV. Zdanie, Jiście niemasz jinszego Boga ponad Boga jest stresczeniem wiary muzułmańskiej i dewizą wyznawców Mahometa.
  12. ↑ LXI. Wiérsz obosieczny; my upatrujemy w nim wyłącznie zwrot do Boga.
  13. ↑ LXII. Myśl w téj zwrotce zawarta o wiele lepiéj oddaną została w cztérowiérszu czterdziestym szóstym.
  14. ↑ LXVII. Wiérsz do Boga; wyznawcy Jislamu modląc się, zwracają oblicze w stronę Mekki; ktokolwiek więc, zdaniem wiérsza, odwróci raz głowę od Mekki, czyli zaniecha odmawiania pacierzów i myślenia o Bogu, zapomni, w któréj stronie leży Mekka i, w któréj stronie szukać należy oblicza boskiego.
  15. ↑ LXX. Dla zrozumienia tego wiérsza wiedziéć wypada, że Muzułmani pragną gorąco chociaż raz w życiu uczestniczyć na odpuście w Mecce; możni zabiérają na tę pielgrzymkę pewną liczbę ludzi niezamożnych, na koszt własny; oprócz tego uważają za czyn pobożny ułatwiać pielgrzymkę ubogim, zasilając jich żywnością, lub niezbędnymi na odbycie pielgrzymki datkami pieniężnymi. W czasie odpustu krążą Muzułmani długą procesyą w krąg Kaby i nabożnie całują, w jednym rogu świątyniznajdujący się kamień, czarnym zwany. Wiérszarz porównywa kochankę do Mekki; chciałby wybrać się na odpust miłosny, krążyć w okół jistoty dziewczyny, chciałby rozmiłowane usty złożyć na stopach bogunki, lecz, nie będąc panem, czyli nie posiadając władzy nad kierowaniem uczuciami wybranéj, chce od niéj dostać datek na odbycie miłosnéj pielgrzymki. Czemże ma być ów datek? Może łaskawym spojrzeniem, może ręki uściskiem, w każdym razie zachęta do dalszych kroków.
  16. ↑ LXXII. Wiérsz piérwszy przetłómaczono zupełnie wolno; w pierwowzorze użyto porównania z rycerską grą starych Persów, polegającą na chwytaniu piłki kijem, haczykowato zagiętym. Oczywiście do piłki porównano serce, do zagiętego kija — loki dziewczyny.
  17. ↑ LXXXI. Wiérsz obosieczny; najwłaściwiéj byłoby rozumieć w nim zwrot do Boga.
  18. ↑ LXXXIII. Mowa tu nie o domach bożych, zwanych kościołami, jedno o sercach ludzkich, straconych dla Boga.
  19. ↑ LXXXIV. Wiérsz odmiennie przełożony; w pierwowzorze brzmi: W chwili, gdy s koła twéj róży (twarzy) wyszedł na wiérzch hijacynt (meszek) sto jęków słowiczych wyszło ze mnie; zazwyczaj s zieloności róża wychodzi na wierzch, rzecz dziwna, że zieloność wyszła z róży.
  20. ↑ LXXXVII. Jest to prawdopodobnie jedyny wiérsz panegiryczny Abu Sajida, niewiadomo wszakże, komu poświęcony; może jednemu z mistrzów, których uwielbiał?
  21. ↑ LXXXX. Cztérowiérsz pierwowzoru żądał w przekładzie sześciowiérsza.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Abu-Sa'id ben Abi'l Chajr i tłumacza: Wacław Rolicz-Lieder.