Czegóż ciągle w mieście siedzieć

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Dr. Ney
Tytuł Czegóż ciągle w mieście siedzieć
Pochodzenie Bukiet pieśni światowych
Redaktor Józef Chociszewski
Wydawca Jarosław Leitgeber
Data wydania 1901
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
(Melodya: „Dosyć bracia w kącie siedzieć.“)

Czegóż ciągle w mieście siedzieć,
Nad książkami głowę biedzić?
Zaśpiewajmy, pożegnajmy
Stary Piastów gród.


Hej, hej ramię do ramienia,
Niech po rosie zabrzmią pienia,
Spoczniem w gaju przy ruczaju,
Nad kryształem wód.

Niechaj gnuśnik bruki zbija;
Dalej póki wiosna sprzyja,
I sił staje w pola, w gaje,
I w cienisty las!

Miłe ptaszki, kwiaty, zioła,
W słońcu kąpią się do koła;
Dalej gońce! nam też słońce
Świeci w miły czas.

Ciepłem wiewem wiosna wionie,
Wietrzyk nam ochłodzi skronie,
Brzmijcie pieśni dziękczynienia,
Bo łaskawy Bóg.

On nam kwiat pod nogi ściele,
Daje radość i wesele,
Oby chwała jemu brzmiała,
Jako winny dług.

Dr. Ney.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Dr. Ney.