Częstochowa w obrazach historycznych/Dalsze losy Jasnej Góry
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Częstochowa w obrazach historycznych |
| Wydawca | S. Szczepanowski i A. Potocki |
| Data wyd. | 1898 |
| Druk | Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego |
| Miejsce wyd. | Kraków |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Pobierz jako: EPUB Cały tekst |
| Indeks stron | |
Smutne nader były losy Jasnej Góry. Wprawdzie po ustąpieniu niedługo Moskali, nabożeństwa uroczyste, liczne pielgrzymki, szczególniejsze łaski doznawane przy cudownym obrazie Matki Bożej opromieniały Jasną Górę po dawnemu, atoli Paulini musieli znosić przeróżne uciski i prześladowania — nieustanne i bardzo dotkliwe.
I tak 1782 r. d. 12 maja przybył na Jasną Górę sekretarz króla ks. Kajetan Ghigiotti (osobistość najnikczemniejsza, pobierał od Moskali pensyę (ob. Warszawa w r. 1794, przez Bronisława Szwarce) jako szpieg moskiewski, i donosił ambasadorom moskiewskim niemal codziennie o wszystkiem, co się działo u króla i z królem), i oddał Paulinom list kanclerza Okęckiego z d. 4 maja, w którym tenże nagli w przedmiocie obmyślenia nowego zarządu, gdyż odtąd nie wolno im będzie ani przyjmować u siebie generała zakonu, ani z nim się znosić, i że odtąd Paulini mają zostawać pod wyłączną opieką króla, którego rozkazów słuchać obowiązani będą. I naglił ów Ghigiotti, aby natychmiast wykonali wolę króla. Oświadczył przytem, że w tym względzie także nastąpiło rozporządzenie stolicy Apostolskiej. Tego jednak rozporządzenia nigdy Paulinom nie pokazano. Paulini po naradzie oświadczyli, że tego uczynić nie mogą, albowiem przez to złamaliby zaprzysiężoną regułę. — Po długich z czasem pertraktacyach skończyło się r. 1784 na tem, że obierali sobie sami zastępcę generała, tworząc oddzielną kongregacyę. W tym czasie (1783 we wrześniu) odebrał król Paulinom nadane im przez Sejmy dwa starostwa Brzezińskie, Kłobuckie i twierdzę, oddając takową w zarząd świeckiego komendanta. Ostatnim takim komendantem nad garnizonem był Marcin Wierzbowski.
Po drugim podziale kraju, r. 1793 d. 28 lutego. wojsko pruskie pod dowództwem pułkownika Wartenberga obległo Jasną Górę, a 6 marca komendant twierdzy, ów Wierzbowski podpisał punkta kapitulacyi, i w dniu 7. t. m. generał Pollitz twierdzę Jasnogórską osadził wojskiem pruskiem. A d. 28 października król pruski Wilhelm II. przybył na Jasną Górę i 29-go oglądał kościół, skarbiec — i w ofierze złożył medal złoty i trzy sztuki materyi dla ozdoby kaplicy; nadto przełożonym dał medale złote mniejsze, a innym zakonnikom srebrne, i 3.200 zł. dla rozdania ubogim. Słuchał Mszy Św. w kaplicy, a pruskie wojsko na wiwat strzelało swemu królowi z armat. Pomimo to odebrano Paulinom ich majętności ziemskie i zabroniono przyjmować do nowicyatu pod karą 100 dukatów i przeróżnemi rozporządzeniami uciskali i prześladowali Paulinów Prusacy.
Nie długo jednak siedzieli tu te Prusaki; roku 1806 w dniu 19 listopada odebrali im Jasną Górę Polacy. R. 1809 — starali się zdobyć Jasną Górę Austryacy, ale zostali przez dzielny polski garnizon pod dowództwem mężnego komendanta twierdzy Kajetana Sztuarta, majora pułku 5-go wojsk polskich, odpędzeni. W r. 1810 przybył na Jasną Górę Fryderyk August, książę Warszawski i król Saski. Ciekawie oglądał dawne ofiary swoich przodków królów Polskich Augusta II. i Augusta III. Sam jednak żadnej ofiary nie złożył, natomiast zażądał, naśladując Stanisława Augusta, wydania ze skarbca do mennicy złota i srebra, złożonego w ofiarach. Nie długo znowu trwała pomyślność Polaków. R. 1813 d. 15 marca podstąpiły wojska moskiewskie pod dowództwem generała Sakena, a 8 kwietnia przez kapitulacyę zajęły twierdzę Jasnogórską, której wały i okopy znieść kazał Aleksander I. car moskiewski.
R. 1817 obchodzili Paulini uroczyście przez 8 dni stuletnią rocznicę koronacyi cudownego obrazu Matki Bożej. Ceremonie odprawił znakomity biskup krakowski, poeta narodowy i wielki patryota Woronicz w asystencyi biskupów sufraganów: Zambrzyckiego — warszawskiego, Nowińskiego — krakowskiego, Ostrowskiego — łowickiego; a niezliczone rzesze przybyłych Polaków, Szlązaków, Morawianów, Węgrów i Czechów, otoczywszy w około Jasną Górę — wnosili nieustannie błagalne i dziękczynne modlitwy, w uwielbieniach swoich ku Matce Bożej, i Jej przecudownemu obrazowi świętemu.
R. 1820 d. 18 października o 12 w nocy przybył tu car moskiewski, Aleksander I., i obejrzawszy osobliwości Jasnogórskie, nazajutrz po wysłuchaniu Mszy Św. o 11-tej odjechał do Opawy. I znowu r. 1822 d. 2 września o godzinie 7. wieczorem był — a nazajutrz ofiarowawszy pierścień złoty przeorowi X. Eustachemu Skibińskiemu, do Glewic odjechał.
R. 1843 Mikołaj I., po zniesieniu dawniej wałów i okopów, teraz kazał ostatecznie zburzyć Jasnogórską twierdzę — (plan jej przed zburzeniem jest w dziele Balińskiego) wystawioną przez Władysława IV.