Przejdź do zawartości

Częstochowa w obrazach historycznych/Biblioteka

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Edward Nowakowski
Tytuł Częstochowa w obrazach historycznych
Wydawca S. Szczepanowski i A. Potocki
Data wyd. 1898
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
XIX. Biblioteka.

Na piętrze, w sali wielkiej i okazałej — sklepionej — w około ustawione wysokie aż do samego stropu sięgające szafy, wykładane drzewem orzechowem, mieściły niegdyś bogatą bibliotekę, z której r. 1823 zabrano rzadkie książki, i wogóle wszystkie, co tylko mogły mieć większą wartość, do publicznej warszawskiej biblioteki, którą Moskale po r. 1831 zagrabili do Petersburga. Książki tu powkładane w futerały drewniane, dla ochronienia od kurzu, stoją na dziewięciopiętrowych pułkach tak, że w każdym futerale ułożonych jest po kilka książek, tejże samej treści; nie korzystnie to dla tych, coby chcieli jednem rzutem oka objąć wszystko co się znajduje, a tak muszą zaglądać do futerałów. Lecz gdy ta biblioteka nie dla dogodności zwiedzających ją, lecz wyłącznie dla samych zakonników przeznaczona, a bibliotekarz wie, gdzie się co znajduje, więc próżne narzekanie turystów. Jedno tylko, że gdyby kto skradł jaką książkę, nie rychło tę kradzież możnaby dostrzedz. Ale tam, gdzie jest przy zwiedzających obecny bibliotekarz, i który nie pozwala obcym szperać i zaglądać do tych futerałów, lecz sam pokazuje książki — obawy mieć nie można.
Wszystkie szafy są ponumerowane z napisem jakiej treści mieszczą się w niej książki, i każdy dział ma swój katalog alfabetycznie ułożony. Biblioteka ta powstała z książek zbieranych przez samych Paulinów, kilka razy w pożarach dotkliwe poniosła ona straty. W XVI w. z dochodów klasztoru, poczęto ją pomnażać. Dekret kapituły 1638 r. poleca na to obracać dziesiątą część dochodów zakrystyi, a 1666 r. wyznaczono stałą sumę zł. 300. Z różnych też zapisów powstał legat 300 dukatów na dobrach Wielkowiecko, od których (procent 5) służył bibliotece. R. 1708 kazano ją przenieść w miejsce okazalsze, czego dopełniono dopiero 1711 r., do której malowania sprowadzono malarza włoskiego, i to objaśnia niewłaściwie tu w zakonnej bibliotece namalowaną na suficie Minerwę. Biblioteką opiekował się profesor teologii i r. 1747 wyznaczono osobnego bibliotekarza (Enc. kość.).
W pośrodku biblioteki stoją dwa prześlicznej roboty ozdobne stoły, także z drzewa orzechowego. Kiedy zwiedzał tę bibliotekę król pruski Wilhelm II., miał wielką ochotę zagrabić te stoły, ale że były za wielkie i nie dały się wynieść bez uszkodzenia przez drzwi — łakomy na cudzą własność król — zaniechał swej nieszlachetnej myśli — grabieży.
U dołu szaf są szuflady dla rękopisów i rzadkich książek. Szaf tych jest 27 — zrobione równie jak i stoły przez Paulina braciszka zakonnego Grzegorza Woźniakowskiego 1739 roku.
Biblioteka ta, czyli sala wspaniała na pomieszczenie biblioteki, po spaleniu 1790 r. klasztoru, wystawili ks. Albin Dworzański i ks. Ksawery Roter (tłumacz na niemiecki język dzieła Nieszporkowicza).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Edward Nowakowski.