Cywil w Berlinie/Cywil w Berlinie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Sobański
Tytuł Cywil w Berlinie
Rozdział Cywil w Berlinie
Data wydania 1934
Wydawnictwo Towarzystwo Wydawnicze „RÓJ”
Drukarz Piotr Laskauer; Druk. „MONOLIT“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


Antoni Sobański
CYWIL W BERLINIE

Od dnia, kiedy zapłonął Reichstag berliński, oczy całego świata zwrócone są na hitlerowskie Niemcy. Zrzadka dochodzą nas wieści o tem, co dzieje się za naszą zachodnią granicą; olbrzymia fala terroru, bezprzykładna w XX wieku, zalewa całe Niemcy, głusząc wszelkie odgłosy tragedji narodu niemieckiego, jakie mogłyby się przedostać nazewnątrz. To też książka A. Sobańskiego zasługuje na szczególną uwagę: jest to pierwsza książka, dająca istotny, prawdziwy i całkiem bezstronny obraz dzisiejszej rzeczywistości niemieckiej. Czy to będzie kwestja żydowska, czy sprawa nastrojów odwetowych, zbrojenia wojenne, sytuacja gospodarcza, wewnętrzne walki polityczne — we wszystkich tych sprawach książka Sobańskiego może być nieocenionem źródłem; daje ona bowiem to, co decyduje niemal o charakterze i przebiegu wszystkich tych procesów: daje odbicie nastrojów wszystkich warstw i ugrupowań społecznych, daje obraz tej myśli, która rzeczywistością niemiecką kieruje. Jest przytem rzeczą niepośledniego znaczenia, iż pisał ją człowiek całkowicie pozbawiony pasji politycznej, która tak często podaje w wątpliwość wiarygodność relacyj dziennikarzy czy polityków. Dzięki temu praca Sobańskiego jest nieocenionem źródłem poznania istotnej, niesfałszowanej żadnem uprzedzeniem prawdy o tem, co się dzieje w Niemczech.



„Autor uwag powyższych nie jest narodowcem. Posiada ideologję liberalno-lewicową“. „Pisze to­nem, który podoba się żydom“.
„Gazeta Warszawska“

„Doprawdy byłoby najbardziej wskazanem, by tego „specjalnego wysłannika“ „Wiadomości Lite­rackich“ odstąpiły gdzieindziej gwoli zluzowaniu niewątpliwie znużonego od nadmiaru entuzjazmu p. Jana Drobnika z „Gazety Warszawskiej“.
„Robotnik“


Pannie Marji Chrzanowskiej
wdzięczny AUTOR.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Sobański.