Capriccio (Prus)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Bolesław Prus
Tytuł Capriccio
Pochodzenie Pisma Bolesława Prusa
tom I To i owo
Data wydania 1935
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
CAPRICCIO.

Tam, gdzie szybki małe,
Gdzie firanki białe
W okienkach,
Jadziulka siedziała
Coś sobie dłubała
W krosienkach.
A z boku kochanek
Kancelista Janek
Panience
Do ucha pytlował,
Rzęsiście całował,
Jej ręce.
Gdy im przy romansie
Kwadrans po kwadransie
Ubiegał,
Dziaduś, pokryjomu,
Co się dzieje w domu,
Dostrzegał.
I po pewnym czasie
Do młodych zbliża się
Ostrożnie...
I patrzy na Janka,
(Swej wnuczki kochanka),
Oj! groźnie...
Aż gdy Jasio, ręce
Całując panience,
Był w raju,
Jak... palnie cybuchem...
Jak wrzaśnie nad uchem:
„Hultaju!...

„Chcesz tu romansować,
„Dziewczynę mi psować,
Goljacie!...
„Oj! za te kochanie,
„Oj! za te cmoktanie,
„Dam ja cię!. ..
„Masz całej pensyi
„Dla konsolacyi
„Rubli sześć.
„Gdzie żonę podziejesz?
„W co bębny odziejesz?
„Co dasz jeść?...“
I tak dziaduś stękał,
Aż cybuch popękał,
Nieboże!...
Aż ludzie stawali,
„Co to jest?“ pytali
Na dworze...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Aleksander Głowacki.