Córeczka grabarza

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Córeczka grabarza
Podtytuł (Do muzyki)
Pochodzenie Piołuny
Data wydania 1869
Wydawnictwo Jana Ignacego Kraszewskiego
Miejsce wyd. Drezno
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron

Córeczka grabarza.
(Do muzyki.)

Co poranka, co wieczora
Kopie dziewcze świéży grób,
Drużka kruka i upiora,
Jéj nie straszny ludzki trup!...
Z grobów kwiatki w czarne włosy
Wplata z młodych dni,

Ale nieraz, biednéj, boséj
Tak się szczęście śni…
Lecz tu tylko płaczą, łkają,
I mnichowie wciąż śpiewają
Wieczne odpoczywanie i t. d.

II.
Nieraz kiedy grób kopała
Na łopacie wsparła dłoń,
Ach! i chłopca wspominała
Co jéj ścisnął dłoń!...
Raz z nim w karczmie tańcowała
Co obok cmętarza
A odtąd go niewidziała,
Jemu strach grabarza…
Kopie dziewczę grób po rosie,
Kraczą krucy, biją w dzwon,
Kosyniery w żalu głosie
Niosą trumnę — w trumnie — on!...
Oj czerwoną miał koszulę,
Młody uśmiéch zwiądł,
A moskiewską w piersiach kulę —
Wstanie z nią na sąd!...

III.
Padło dziewcze i niejękło,
Tak jéj cicho serce pękło,

Z tym co w karczmie tańcowała
Tam koło cmętarza,
Teraz cicho będzie spała
Córeczka grabarza…
Niechże sobie dzwonią, łkają,
Kruki, mnichy, niech śpiewają,
Wieczne odpoczywanie, i t. d.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.