Boleść

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Ignacy Kraszewski
Tytuł Boleść
Pochodzenie Poezye i urywki prozą
Wydawca Wydawnictwo „Bluszczu”
Data wydania 1912
Druk Piotr Laskauer
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Boleść.


Jak przez rozbite naczynie
Drogi napój strugą płynie,
Tak z rany w piersi człowieka
Życie płynie i ucieka.




Jedno — ach! jedno nie ginie —
Boleść! ta w każdej godzinie:
U brzasku i u zachodu,
W starości równo i zmłodu,
Jak się do piersi przypije,
Z człowiekiem do śmierci żyje.




Gdy wśród wesołego grona,
Wśród blasków, woni i dźwięku —
Westchnienie wyrwie się z łona,
Głowa zawiśnie na ręku,
Chmurą zapłyną ci oczy,
I łza się z powiek potoczy —
Nie wiesz, skąd ból się ten rodzi?
Serca z trwogą badasz rany —
Daj płynąć łzom twym powodzi —
Świat ci się marzy nieznany!







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Ignacy Kraszewski.