Bogu dziękczynne głosy (1943)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Msza św. druga
Podtytuł Bogu dziękczynne głosy
Pochodzenie Kantyczki czyli Zbiór najpiękniejszych kolęd i pastorałek
Data wydania 1943
Wydawnictwo Józef Cebula
Wydawnictwo Książek do Nabożeństwa i Skład Dewocjonalij
Drukarz Drukarnia „Ars-Sacra“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron
Msza św. druga.
Melodia jak „Anioł Pasterzom mówił”.

Na Introit. Bogu dziękczynne głosy, wznośmy dziś pod niebiosy, że nam dał na świat Syna swojego, w Bóstwie Jemu równego, Boga prawdziwego.
Choć równy Ojcu w Bóstwie, rodzi się dziś W ubóstwie, pałac ma kącik lichej stajenki, za tron ręce Panienki, a służy wół i osioł.
O tajemnico święta! Rozumem niepojęta, żeby Bóg tak nie pomniał o sobie, dał się położyć w żłobie, na garści barłogu.
Lecz wiemy dobrze z wiary, Twoje Boże zamiary, przyjąłeś za nas grzesznych karanie, przyjm i podziękowanie od ludu Twojego.
Na Gloria. Z Aniołami śpiewajmy, bez końca powtarzajmy: Chwała bądź Bogu na wysokości, a ludziom na niskości, pokój pożądany!
Ojcze przedwiecznej chwały! Niech Ci śpiewa świat cały. Chwała bądź itd.
Żeś nam dziś jedynego, zesłał Syna swojego. Chwała bądź itd.
Na Graduał. (Śpiewa się kolędę).
Wierzę w Boga jedynego, Ojca Wszechmogącego, który dał wszystkim rzeczom istnienie, przez słowa wymówienie: „Stań się!” i stało się.
Wierzę i w Syna Jego, Ojcu współistotnego. Ten z Ducha najświętszego wcielony, dla nas jest narodzony, z Maryi Dziewicy.
Na Offertorium. (Śpiewa się kolędę).
Na Sanctus. Bezustannymi głosy, wyśpiewujmy w niebiosy: Święty Bóg, święty, święty w istności, w dziełach swej wszechmocności, Pan zastępów, mocy.
Pełne są Jego chwały, niebo, ziemia, świat cały. Majestat niczym nieogarniony, rozumem niezgłębiony, myślą niepojęty.
Po Podniesieniu. Cześć Ci Boską dajemy, o Jezu, i wierzymy, żeś tu jest w chleba, wina osobie, ten sam, coś leżał w żłobie, dla nas narodzony.
A pamiątkę Twej męki, niosąc za okup dzięki, obchodzim, w tej największej ofierze, która ważność swą bierze, z ofiary krzyżowej.
Na Agnus Dei. O Baranku bez winy, Synu Boga jedyny, co gładzież grzechy świata wszystkiego, wzruszony nędzą jego, zlituj się nad nami!
Baranku Boże żywy, pokarmie dusz prawdziwy, co się nam na pożywienie dajesz, i posiłkiem się stajesz, daj nam żywot wieczny.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).