Bajki i powiastki/Pszczółka i mrówka

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Pszczółka i mrówka.

Pszczółka mrówkę odwiedziła,
Bo w blizkiem sąsiedztwie żyła.
Mrówka uprzejma dla gości,
Prosiła siedzieć jejmości.
Zaczęła się i rozmowa.

Mrówka.
— Jakże się jejmość miewa?

Pszczółka.
— Bardzom zdrowa;

A jejmość? — Mrówka na to: — Ja mam w piersiach bole,
Czasem i w boku zakole.

Pszczółka.
Co zaś znowu? bo jejmość zawsze w domu siedzi,
I sąsiadów nie odwiedzi,
A znalazłby się u nas na lekarstwo miodek,
Na piersiowe słabości to najlepszy środek.
Wszakżeś musiała słyszeć, co to umie pszczółka
Ona zna wszystkie ziółka,
Najlepsze wyciąga soki,
Przerabia je na wyskoki[1];
Umie różne mieszać płyny,
Łączy z sobą rozmaryny;
Wszystko zręcznie przysposobi,
Aż się z tego miodek zrobi.
O! mój miodek bardzo słynie! —
Mrówka znudzona — tok odwraca mowy
Na przedmiot nowy:
— Jak to nam czas płynie!
Niedawno była zima, już nadeszło lato.
A pszczółka na to:
— Tak, to prawda, słyszałam: skarżyły się muchy
Na rok suchy.
Ja się o to nie troszczę, mam dostatek miodu,
Kto tak jak ja pracuje, nie lęka się głodu.

Co to przytem za miodek! jak słodki! jak czysty!
Gdyby kryształ przeźroczysty.
Tak, tak, wszystkie się na to zgadzają odgłosy.
Robią miód wprawdzie szerszenie i osy,
Ale gdzie tam do mego, jak niebo do ziemi!
Któżby mnie nawet porównywał z niemi.

Mrówka.
— Już mnie nudzisz, waćpani, aż mnie biorą mdłości.

Pszczółka.
I to dokucza jejmości?
Ja mam dobre lekarstwo: miód z woskiem zmieszany,
Zrobi skutek pożądany.
Przetopić razem i w cieple zachować,
Potem cienko rozsmarować,
I ten plasterek na sercu przylepić;
Niewiele jeść i nic nie pić,
Tylko lekki kleik z miodem.

Mrówka.
— O, waćpanibyś wszystkich zamorzyła głodem,
Już nic niema na świecie, tylko miód waćpani.
Brzydko, kto się sam chwali, a każdego gani.


  1. Ekstrakt, czyli wyciąg najmocniejszy z roślin.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stanisław Jachowicz.